Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 537
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przepiękne zdjęcia;)
Hana jest od wczoraj znów u mnie.
Jak tylko wysiadłyśmy z samochodu to od razu wiedziała w którą stronę się kierować.
Po wejściu do domu przywitała się z moją suczką burknięciem i od razu poszła sprawdzić jej michę;)
Nic ciekawego w niej nie znajdując,hops na kanapę i spać.Zachowuje się tak jakby w ogóle nie nigdzie indziej nie była.
Po pobycie u Dogofanki bardzo się uspokoiła.Nie piszczy bez powodu,nie kręci się non stop do drzwi bez celu,nie trzęsie się jak galareta.
Jestem naprawdę w ogromnym szoku.
Jeszcze raz bardzo dziękuję Dogofance za pomoc;)

Hana ukarze się w Gazecie Wyborczej w najbliższym czasie,dzięki pomocy Fundacji SOS dla Zwierząt z Dąbrowy Górniczej;)

Posted

Dzięki Martyno za wstawienie zdjęć!
A tego tekstu z Worda nie dało się wstawić? (prześlę Ci go jeszcze raz na maila-ja mam ciągle "wklej" nieaktywne)

Cieszę się, że małej nie rozbiła ponowna zamiana miejsc!

Posted

mam opis :)


Wszystkim moim znajomym Hana podobała się z wyglądu- jest naprawdę ładnym psem, proporcjonalnym (długie nogi-sylwetka jak u łani), ciekawie umaszczona, świetne uszy-jak je równo postawi, z tyłu wyglądają jak skrzydełka motyla.

Jest bardzo łagodna- nie wyobrażam sobie, żeby mogła kogoś ugryźć, nawet ze strachu.
Wydaje całą gamę odgłosów; szczeka sporadycznie (tylko na dworze)-donośnym, grubym, fajnym głosem, mijając psy śmiesznie burczy (to nie jest warczenie), czasami grubo mruczy (jak sobie poje i idzie się położyć na swoje miejsce) oraz piszczy/skowyczy gdy chce zwrócić na siebie uwagę i wymusić spacer albo głaskanie. I z tym ostatnim niestety jest problem, ponieważ jest to dość uciążliwe. Usiłowałam ją uciszać, ignorować-ale nie wiele to dawało. Na szczęście nie piszczała w nocy, poza pierwszą-ale ostro zwróciłam jej uwagę i poskutkowało. Jest grzeczna jeśli porządnie się ją przespaceruje (spacer 2-3 godz.)-wtedy po powrocie idzie spać i na jakieś 3 godz. jest spokój. Na spacerach jest idealna-żwawo dotrzymuje kroku (ja szybko chodzę), trzyma się przy nodze, od czasu do czasu odbija tylko , żeby coś powąchać lub „oznaczyć” teren, nie zaczepia mijanych ludzi, psy/suki omija szerokim łukiem, chodzi chodnikami (nie zbacza na ulicę)- boi się natężonego ruchu- nie cierpi przechodzić przez duże skrzyżowania, na których trzeba czekać na światłach na wysepce (jak na Roździeńskiego czy Sokolskiej)-trzęsie się ze strachu., boi się przechodzić przez niezabudowane kładki nad autostradą, z których widać jeżdżące pod spodem samochody. Jest idealna dla kogoś, kto lubi dużo spacerować. Kilka razy wzięli ją na spacer moi znajomi-szła z nimi bez problemu.
W domu samej jej nie zostawiałam, więc nie wiem jak by reagowała- z pewnością by piszczała i drapała w drzwi, bo w pierwszy dzień, mimo, że z nią byłam i tak mi porysowała ścianę przy drzwiach wyjściowych.
Hana jest strasznie przytulasta- niejednego psa głaskałam, ale żaden się do mnie tak nie tulił-łasi się prawie jak kot, okręca między nogi, podnosi łapkę, kładzie główkę na ręce/ kolana, wpakowuje się przednimi łapkami na kolana, nadstawia każda część ciała-wymaga wiele czułości. Przez pierwsze dni, mimo że trzęsła się ze strachu, z podkulonym ogonem, ale przychodziła się poprzytulać.
Na jedzenie się nie rzuca, nawet „czeka na zaproszenie”, a jak jej nie smakuje to nie zje. Zjada suchą karmę i gotowane, pod warunkiem, że jest więcej mięsa niż „wypełniaczy”. Lubi żółty ser i co tam „skapnie” z kanapki. Przy stole nie żebrze, a nawet jak jadłam, nigdy nie domagała się głaskania.
Sylwestra przeżyła bez wrażeń, jedynie nadstawiała uszu przy wystrzałach. Na hałasy, gwałtowne ruchy nie reaguje strachem. Ale ma wrażliwą psychikę. Potrzebuje swojego człowieka, przy którym poczuje się bezpiecznie.

Posted

Jasza napisał(a):
Jest piękna!!
Dzisiaj na przerwie śniadaniowej zrobię jej Alegratke i Gumtree.
Rbić "na Śląsk" czy "na Warszawę"?


Na Śląsk,bo teraz tutaj mieszkam.

Posted

prześlij do mnie [email protected]
czy Hana akceptuje mężczyzn? a jak z dziećmi? mam chętnego pana, problem jednak w tym, że suczka musiałaby zostawać po 9 godzin sama w mieszkaniu w bloku... wytrzymałaby? jak z czystością i czy nie niszczy w domu? czy zostawiona sama wyje albo szczeka, czy też jest spokojna i grzeczna?

Posted

Hana akceptuje mężczyzn.Kiedy przyszli do mnie panowie od gazu to od razu ich przywitała.Spokojnie wytrzymuje tyle godzin sama.Czasem i ja po tylu godzinach dopiero jestem w domu i zastaję ją śpiącą na kanapie i muszę ją z niej zwlekać na spacerek;) Załatwia się tylko na dworze,w domu nie niszczy ani nie brudzi.
Zostawiona sama w domu jest cichutka jak myszka-sprawdzałam stojąc na półpiętrze;)
W piątek zrobiłam jej komplet szczepień.
To jest naprawdę kochany aniołek.
Halbino w razie jakichkolwiek pytań lub jeżeli Pan chciałby zobaczyć sunię na żywo,proszę o kontakt-mój numer telefonu podany jest w pierwszym poście.

Dziewczyny szukam DT lub DS dla 7 tyg.szczeniaka.Maluch jest do wtorku u mojej znajomej,niestety z powodu problemów prywatnych nie może go dłużej trzymać.Od wtorku nie będę miała co z nim zrobić.
Pomóżcie!

Posted

jolek68 napisał(a):
:crazyeye: a to czemu...
a temu, że za dużo zmian w stadku mu nie śłuży, moje psy się starzeją i zaczynają traktować szczeniaki nieciekawie, kiedy mnie nie ma, a nie ma mnie czasem długo, zwłaszcza odkąd wzięłam się za prawo jazdy... nie mogę narażać szczeniaków, a nie mam ich gdzie odizolować... mały pokój to obecnie lodownia, łazienkę anektują koty...

Posted

Maluch ma już dom.Udało się to załatwić błyskawicznie dzięki pomocy znajomej,która wzięła drugiego szczeniaka.Mały mieszka teraz w Sosnowcu na Zagórzu u Cioci mojej znajomej,więc mam z nimi można by rzec-stały kontakt;)

Dziewczyny jak z ogłoszeniami Hany?Ja niestety mam ograniczony dostęp do komputera,więc nie mam jak się tym zająć;/

Hana bardzo już się u mnie zadomowiła,zaczęła bawić się na spacerach z moją sunią z którą na początku toczyły wojny.Jest cudowna,więc bardzo zależy mi na cudownym domku dla niej.
Na początku marca wyjeżdżam na parę dni do Czech i bardzo by mi zależało na tym,żeby do tego czasu w końcu ktoś się nią zainteresował i dał jej kochający dom.

Posted

Guzek jest po prostu znamieniem.Coś podobnego do pieprzyka.Pani weterynarz powiedziała,że Hana jest zdrowa jak ryba,sylwetkę ma ładną,wszystko jest w porządku.

Posted

Kobietki moje kochane napiszcie na jakich stronach Hana została już ogłoszona.
W końcu mam internet u siebie w domu więc i ja mogę zająć się ogłoszeniami.
Jak wróci mój narzeczony z delegacji to postaram się o nowe zdjęcia Hany,teraz niestety nie mam jak jej robić fotek,bo oczywiście aparat pojechał do Szwecji razem z narzeczonym.Ehh...

Hana kiedy w końcu się komuś spodobasz?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...