Onaa Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Ojej, czyżby ktoś wypatrzył psiaczka :) ? Quote
brazowa1 Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 tak.Dlatego teraz siedze i gryze pazury,bo podróz pociagiem,itd itd. Ale pan Oskar,to twarda osoba,byle trudnosciami sie nie zraza,takie mam wrażenie.Poza tym jest wolontariuszem "dla ludzi". Milki dla Was.I Babinka,ze specjalna dydykacją,dla Cioci Liki http://www.youtube.com/watch?v=NzIjCocuIrc Quote
lika1771 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 O Boze jakie wiadomosci super trzymam kciuki. Quote
Onaa Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 brazowa1 napisał(a):dzisiaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To chyba padne z oczekiwania do wieczora ! Quote
lika1771 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Ale sie denerwuje czekam i chyba spac nie pojde:cool3: Quote
pinkmoon Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Ja od Brązowej słyszałam przez telefon że pan Milkiego wziął! Na pewno przyjechał i pieska odebrał. Mam nadzieję że szczęśliwie dotarli do domu :) Quote
Onaa Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 A Brązowa nic nie pisze !!! A skąd pan wiedział o piesku ? To dobry domek ? :) Quote
brazowa1 Posted December 21, 2009 Author Posted December 21, 2009 no pojechal,pojechal,zprzygodami,ale pojechal! Quote
lika1771 Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Napisz cos wiecej tak sie ciesze super:multi::multi: Quote
brazowa1 Posted December 21, 2009 Author Posted December 21, 2009 napisze,ale wieczorkiem,dobrze? Quote
Onaa Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 brazowa1 napisał(a):napisze,ale wieczorkiem,dobrze? Ok. to czekamy do wieczorka :). Napisz jaki to domek, jak się Pan dowiedział o piesku, jak Milki w domku się czuje. Quote
brazowa1 Posted December 22, 2009 Author Posted December 22, 2009 Pan sie dowiedział o psie z ogłoszen.Długo gadalismy,chyba z 5 razy,mówiełam jakie moga byc kłpoty itd itd,w rezultacie zaproponowalam mu jednak wysterylizowana suke,bo w domu jest drugi pies.Zgodził sie ze mna,ale powiedział,ze dla Milkiego i tak bedzie szukał domu.Gdy odłozyłam słuchawke stwierdziłam,ze własnie zaprzepasciłam szansę dla Milkusia i jestem głupia :( W tym momencie zadzownił pan Oskar i mówi "ze on rozumie wszystkie minusy,ale ciagle uwaza,ze to pies dla nich" ."Wie Pan,ja także tak uważam". Przyjechal pociagiem w -20 stopni.Okazlo sie,ze pociagi do Grudziądza z powodu zimna i awarii nie kursuja,wiec wrócił do Gdańska i dopiero z Gdańksa pojechal póżnym wieczorem do Grudziądza. Ufff.cdn. Quote
brazowa1 Posted December 22, 2009 Author Posted December 22, 2009 Pan sie dowiedział o psie z ogłoszen.Sam tez jest wolontariuszem,ale pomaga ludziom.Długo gadalismy,chyba z 5 razy,mówiłam jakie moga byc kłopoty itd itd,w rezultacie zaproponowalam mu jednak wysterylizowana suke,bo w domu jest drugi pies.Zgodził sie ze mna,ale powiedział,ze dla Milkiego i tak bedzie szukał domu.Gdy odłozyłam słuchawke stwierdziłam,ze własnie zaprzepasciłam szansę dla Milkusia i jestem głupia :( W tym momencie zadzwonił pan Oskar i mówi "ze on rozumie wszystkie minusy,ale ciagle uwaza,ze to pies dla nich" ."Wie Pan,ja także tak uważam". Przyjechal pociagiem w -20 stopni.Okazalo sie,ze pociagi do Grudziądza z powodu zimna i awarii nie kursuja,wiec wrócił do Gdańska i dopiero z Gdańska pojechal póżnym wieczorem do Grudziądza. Ufff.cdn. Quote
lika1771 Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 Super niech grzeje dupinke we wlasnym domku .Milki uzywaj ile wlezie:multi::loveu: Quote
Onaa Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 Piękne i wzruszające :). Wspaniale że Milki domek znalazł. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.