Lidan Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Hurra :multi: Strasznie się cieszę, że Nero spotkał na swojej drodze tylu cudownych ludzi, dzięki którym żyje i w świetnej formie pojechał do swojego domku :Cool!::Cool!::Cool!: Kolejny raz wzruszyłam się na dogo... Nerusiu, trzymam kciuki za wspaniałe dalsze życie :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
a.piurek Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 Czy są jakieś wieści jak Neruś w nowym domku? Quote
TERESA BORCZ Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 dzisiaj rozmawiałam dość dlugo z panem Rysiem i pania Olą. Nero już sie przyzwyczail do nowego domku, co przy jego nadzwyczajnym nastawieniu do otoczenia jest normalne. on wszystko kocha od swych przyjaciół po obce psiurki na spacerkach. ęwietnie sie uczy i nawet już potrafi nie wchodzić do pokoju bez podstawienia łapek do wyczyszczenia i tyłeczka rownież. Wiem że tak robi, bo u mnie nadstawiał pięknie łapkę zraniona do zalożenia zabezpeczenia i skarpety na zranionę miejsce, a potem do zdjecia tego. państwo pokochali psa ogromnie i nie wyobrażają sobie życia bez niego. Je jak u mnie, Pan Rysiu i żona dokładaja wszelkich wysilków aby NERULKOWI dogodzić. Wybieramy się z jedna cioteczką z wizyta do nowego domu NERA, TO PIES WYJATKOWY, ALE TRAFIŁ TEż NA WYJATKOWą RODZINĘ. oby wszystkie nasze psiurki miały takie szczęście i tyle radości dostarczały swym nowym i jedynym opiekunom.MOŻE PO WIZYCIE JAKIES ZDJĘCIA NOWE BĘDĄ. Quote
gagata Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Niniejszym podajemy do wiadomości, że w związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami dot. pracy Oddziału Fundacji EMIR w Sosnowcu , a w szczególności dotyczącymi rzetelności rozliczeń finansowych oraz wpłat darczyńców przekazywanych na ratowanie psów – z dniem 1.06.2010 szef Oddziału w Sosnowcu zostaje zawieszony w swoich czynnościach tj. pozbawiony prawa do zbierania pieniędzy w imieniu Fundacji EMIR , podejmowania decyzji oraz reprezentowania fundacji . W związku z powyższym Zarząd Fundacji EMIR zwraca się do wszystkich Darczyńców, którzy wspomagali finansowo Oddział Fundacji EMIR w Sosnowcu z prośbą o pilny kontakt pod nr tel .785 077 077 – Zarząd Fundacji „Emir” Quote
TERESA BORCZ Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Wczoraj z cioteczką ANNETTĄ odbyłyśmy wizytę poadopcyjną u naszego NERA. Wprawdzie jestem w kontakcie telefonicznym z jego opiekunami, bardzo udanymi, trzeba przyznać , panem Ryszardem i panią Olunią, ale widzieć NERA na nowo to wielka przyjemność. Piesio ma sie bardzo dobrze, wręcz wyśmienicie. Widać trafł na " swój domek" . jest piękny wspaniale umięśniony, błyszczący i wykonuje komendy wyuczone w nowym domku, jest radosny , na spacerach z racji typu bardzo żywiołowy i bardzo przywiązany do pana Ryszarda. ANETTA ma jakieś zdjęcia to napewno je wstawi, a warto. Łapka nie ma śladu po dawnym ogromnym zranieniu, pies cudowny i jestem spokojna o jego przyszłość. oczywiscie pozostajemy w kontakcie z domkiem. Quote
ANETTTA Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Dziekuje p.Tereso za kilka słow podpisuje sie pod tym i wrzuce foteczki wrzuce jak wróce z pracy wczoraj nie dałam rady wróciłam o 23.30 sorki Quote
TERESA BORCZ Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 bardzo czekamy na fotki. Pies jest przepiękny, sami zobaczcie. Dobrze że Edytka go do mnie przywiozła,. Duży to był wysiłek bo olbrzym i żywiołowy, ale warto było!!! Quote
J_ulia Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Neruś wypiękniał :) Jak ja lubię takie zdjęcia oglądać :) Quote
TERESA BORCZ Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Ten piękniś, dziwnie mały wygląda na zdjeciach on jest nie tylko uroczy, cudownie błyszczący ale i naprawdę wielki. Udał sie panu rysiowi psik!!! Quote
ANETTTA Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 niedaleko domku NEra jest park ma gdzie biegac na spacerki P. Tereso a jak tam idzie przygotowanei pikniku Quote
a.piurek Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 Czy wiadomo coś jak u Nerusia? Może ma Ktoś kontakt z DS? Quote
TERESA BORCZ Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 jest tyle tych ważnych dużych adopcji, nie zawsze da się odwiedzacć wielokrotnie, ale kontakt zawsze jest i szczerze powiem że chętnie jeszcze pogadam z panem RYSZARDEM o NERUNIU, jak tylko dorwę chwilę czasu, staram się podtrzymywac choc telefoniczne kontakty z domkami naszych podopiecznych Quote
a.piurek Posted October 4, 2012 Author Posted October 4, 2012 W temacie Nerusia dalej cisza... Mam nadzieję, że dobrze mu w domku i że jest kochany. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.