Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rzeczywiście rany po tych opatrunkach goją się genialnie. Mój Emiś i jego łapki są na to najlepszym potwierdzeniem. A czas gojenia to było ładnych kilka miesięcy.

Zdjęcia Pani Teresko bardzo poproszę

  • Replies 194
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Off

Właśnie dostałam wiadomość od BajkiB.

Na CITO potrzebny jest dt/ds dla 4 miesięcznej suni mix. husky, porzuconej pod cmentarzem... Szczeniaczek musi na szybko znaleźć jakieś schronienie.

Posted

J_ulia napisał(a):
Off

Właśnie dostałam wiadomość od BajkiB.

Na CITO potrzebny jest dt/ds dla 4 miesięcznej suni mix. husky, porzuconej pod cmentarzem... Szczeniaczek musi na szybko znaleźć jakieś schronienie.


J_ulie, podam Ci nr tel do wikuwiku, Rafał z "mojej" fundacji. Sos dla Zwierząt, ma obecnie 3 psy na dt, są to szczeniory, może przyjąłby jeszcze jednego.

Posted

postaram się o te zdjęcia nie będą wielkiej klasy ale nie potrafię ich sama wkleić to poproszę kogoś. opatrunki zmieniał wet. narazie nie jest to jeszcze szczyt naszych marzeń, ale jakby mniej go ta łapka bolała bo troszkę mniej na nią kuleje ale rana jest , niestety spora, nie mogę ocenić stan lepszy czy nie bo musiałam dzielnie asystować wetowi, a sama nie mialam odwagi tego robić, aby go nie urazić. Na wyjście ma na opatrunku nylonek i gustowną kolorową skarpeteczkę. zawsze to bezpieczniej.Trzeba mu koniecznie szukać domeczku bo to ogromny pieszczoch, wlaściwie mnie nie odstepuje na krok. Cieszy mnie że ma przeogromny apetyt na wszystko o każdej porze dnia i nocy. dogadzam mu jak mogę. jeszcze troszkę powinien przytyć. Gotuje mu codziennie 2 razy świeże urozmaicone jedzenie, raz mięso wołowe, raz drobiowe z makaronem, ryżem, sucharkami, i warzywami (te skrupulatnie oddzielał, wiec dostaje nieco zmiksowane w zupach) wieczorkami i w przerwach dostaje bardzo małe porcje suchej karmy na zasadzie przekąski. Narazie uregulowana jest wreszcie przemiana materii. Skończyły się biegunki, co było bardzo uciążliwe. Codzienne kilkakrotne spacery są już mniej męczące, bo chyba się do nich przyzwyczaił i nie są aż tak wielką niespodzianką . Trochę jest spokojniejszy i nie ciągnie tak na wszystkie strony jak na początku.

Posted

Słuchajcie, jakbyście słyszeli o transporcie Kraków - Warszawa to bardzo proszę o kontakt! Potrzebujemy transportu dla dwóch chomiczków, które miały iść na pożarcie dla węży...

Posted

dziś mam dobra wiadomośc o łapce NERA. byłam u weta. oglądalismy te ranę. itak jak mnie zadziwiała brzydkim wyglądem przy poprzednich opatrunkah, tak dzis zadziwila zmiana na lepsze, juz nie ma tej czerwonej krwawej rany, wilgotnej, wygląda jakby trochę zagojona, nie ma krwi, nic się nie sączy, wet kazał zostawić tak bez opatrunku, aby schła, ale ja jeszcze raz kazałam mu rane wyczyścić, zdezynfekować, i dać opatrunek, tle że nieco wyżej, by uwolnić paluchy. sciśniete nawet lekko opatrunkiem pozostawały wilgotne, zaparzone. teraz ma opatrunek wyżej, na samej rance, paluszki wolne i suche, a calość zabezpieczona bawełnianą dziecięcą skarpetką. chyba się naprawdę goi bo coś go tam swędzi i usiłuje się dostać do tych miejsc. ta fikuśna skarpetka go chroni od zabrudzenia i lizania. BARDZO SIĘ CIESZE BO WIDOK TAKIEJ RANY NAWET W WYOBRAŻNI DOPROWADZA MNIE DO SŁABNIĘCIA. JEST CHYBA DOBRZE. I JESZCZE MNIEJ KULEJE.!!!!

Posted

ja życze wszystkim fankom NERA wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!

Nero znow mnie dzis zadziwił swym zachowaniem . Zazwyczaj biega i ciągnie zainteresowany wszystkim dookoła. bałam sie z nim wyjść na wieczorny spacerek z powodu rac i huków , u nas już od 16.00. trzymałam oburącz smycz i obrożę, a on po pierwszych odgłosach zaczął iśc przepięknie przy nodze jak latami trenowany pies. ZE STRACHU SZEDŁ PRZEPIĘKNIE , NIE SZALAŁ , NIE BIEGAŁ, NIE CIĄGNĄŁ, WYJATKOWO CHĘTNIE WRÓCIŁ DO DOMKU.

ON ZAWSZE MNIE BĘDZIE ZADZIWIAŁ

Posted

Kochana pani Teresko- jestem pod wrażeniem :) tyle miłości, tyle troski, zaangażowania... po prostu dziękuje , bo co innego można napisać :)

Proszę dać znać kiedy mamy ruszyć z intensywnymi ogłoszeniami dla Nerusia,
jak już z łapeczką będzie wszystko w porządku :)

Posted

Dawno tu nie zaglądałam bo odkąd mam dwa psy jakoś czasu mniej mi zostaje, a i przedsiąteczne przygotowania i święta też czasochłonne były. Widzę jednak, że Nero kwitnie pod wspaniałą opieką pani Teresy :happy1:

Posted

Lidan napisał(a):
Dawno tu nie zaglądałam bo odkąd mam dwa psy jakoś czasu mniej mi zostaje, a i przedsiąteczne przygotowania i święta też czasochłonne były. Widzę jednak, że Nero kwitnie pod wspaniałą opieką pani Teresy :happy1:


A jak :D trafiła pod właściwe skrzydła :D

Posted

witam dziś jako sprinterka. Zniecierpliwiony rozmową zreszta o nim , na wczesno rannym spacerku, delikatniutko i cichutko wysnuł, bo nie da sie tego inaczej okreslić, swoje łebczysko z ciasnej skąd inąd obroży i sobie pobiegł przed siebie w zajęczych szusach. to najwiekszy koszmar jaki przeżyłam. poganiałam go miedzy blokami, w wielkim przerażeniu, że mi poprostu ucieknie. przyłapałam go w jeszcze bardziej okropnym momencie kiedy tarzał sie w jedynej kupie jaka leżała na śniegu, ale nie miałam go za co złapać, więc znów się wywinął. poganiał jak szalony chyba ze 25 minut, a ciotka za nim i przystanał dopiero przy sąsiadce z wielką sunią która mi go dzielnie przytrzymała . wskoczył grzecznie w obrożę i poszliśmy do domku się kąpać. i tak mu była kąpiel pisana więc ją ma.

jednak wszystkie psy powinny mieć szelki, i duże i małe.

Balam sie bardzo o jego łapkę, ale widać sprawy mają się dobrze bo przy tym szaleńczym biegu z podskokami WCALE NIE K U L A Ł!!!

Rany nie ma wcale, mała ziarnująca szramka po jednej stronie łapki podleczana i dezynfekowana, traktowana propolisem goi się super, ale on i tak wie że na spacer ubieramy sporo ochrony łącznie ze skarpetami, więc cudnie podaje w tym celu łapkę.

ADRESÓWKA OKAZAŁA SIĘ JUZ W PIERWSZYCH DNIACH NA TAKIEGO PSA ZA SŁABA, ODLECIAŁA JAK JESIENNY LIŚĆ. NIE POLECAM PLASTIKOWYCH, ANI NA MALE ANI NA DUŻE PSY.

NERO bardzo sie podoba na ulicy, zwraca uwage posturą, postawą i przepiękną, lśniącą sierścią. podjadał po trzy michy dziennie, wielkie jak łepek ale i tak sie sam w kuchni poczęstował ponad kilogramowym chudziutkim boczkiem, dopiero co ugotowanym z ziołami, a raz wspaniałym równej wagi wędzonym soplem z fileta indyczego. WCALE MU NIE ŻAŁUJĘ. na zdrowie. JEST GRUBIUTKI, ŻEBER NIE WIDAĆ. nie odstepuje mnie na krok i stwierdziłam ze mam za mała łazienke i kuchnie na nas oboje. Gotuje ze mna , przy kommputerze też siedzi ze mną. Stale mi łapskami przypomina że jest obok a ja jestem od głaskania i przytulania.
Jest naprawdę cudny, i trzeba z tych wszystkich zamieszczonych postow wyodrębnic jego wszlekie cechy i wypiec piękne ogloszenia i je puścić w świat. Ciekawa jestem jak oceni jego stan wet na spotkaniu kontrolnym. jeszcze doleczę tę łapeczke zupełnie i pies jak malowanie.

Bardzo ładnie koegzystuje z cała moją gromadką, a powarkiwania delikatne i poszczekiwania zazdrosnicy MUFY na niego lekceważy wspanialomyślnie.

ZALICZYŁ PROFILAKTYCZNIE FRONT LINE, ALE MYŚLĘ ŻE TRZEBA JESZCZE DOBRY ŚRODEK NA ODROBACZENIE, TEŻ PROFILAKTYCZNIE.

Zafundował mi dziś fitness i horror w jednym WSZYSTKO DOBRE CO SIĘ DOBRZE KOŃCZY, za to mam ewidentne świadectwo jego stanu zdrowia no i jednocześnie potrzeb. Już musi się wybiegać.

On jednak generalnie słabo reaguje na imie NERO, nawet w domu. jakieś ćwiczonka by się przydały, bo to ważne

TAKI JEST NASZ NERO. JA NAZWAŁABYM GO CZARDASZEM.szkoda jednak już teraz zmieniać , bo i tak mu sie trudno przyzwyczaić.

Posted

Oj, widzę ,że nasz Nero dał się dzisiaj Pani we znaki, ale dobrze wszystko się szczęśliwie skończyło. Rozumiem ,że można brać się za intensywne szukanie mu domu?? Co do adresówki to przy następnym spotkaniu podrzucę mu nowa - tym razem metalową...
Mam nadziej ,że tej nie zgubi :)

Posted

Pani Tereso,podziwiam i Panią i wspaniałe poczucie humoru i ogromniaste serce.Oj widze,ze trzeba mi sie wybrac do was z zaopatrzeniem i lekami.Musze tylko uzgodnić wcześniej pewne rzeczy.
Julka,jedziemy?

Posted

BajkaB napisał(a):
Pani Tereso,podziwiam i Panią i wspaniałe poczucie humoru i ogromniaste serce.Oj widze,ze trzeba mi sie wybrac do was z zaopatrzeniem i lekami.Musze tylko uzgodnić wcześniej pewne rzeczy.
Julka,jedziemy?


Powiedz kiedy :) ,
a będę gotowa ;)

Posted

BajkaB napisał(a):
W kazdej chwili,tylko przygotuj ocieplacz i termos ,bo ogrzewanie dalej nie działa


No to czekam ;) termos z herbatką w pogotowiu i nawet śpiworek pogotowany- jak jeszcze mi twoja Bajeczka na kolan usiądzie- to możemy jechać :evil_lol:. W końcu co to mrozy dla nas :cool3:

Posted

NO WŁAŚNIE, OBIECAŁAM ZDJĘCIA , A JUŻ JEST CO POKAZAĆ ALE ON MNIE WYKOŃCZY NIE DA SOBIE WOGÓLE ZROBIĆ ZDJĘĆ TYLKO DOMAGA SIE PIESZCZOT I WŁAZI MI NA KOLANA I WRĘCZ NA GŁOWĘ, NIE USIEDZI PIĘC MINUT TAKI APODYKTYCZNY . NIE MAM NIKOGO KTO MI POMOŻE CZEKAM NA JAKĄŚ WIZYTĘ CIERPLIWĄ I Z PORZĄDNYM APARATEM .

KUPIŁAM EKSTRA KOMÓRKĘ PO TO BY MU TE ZDJĘCIA ROBIĆ ALE SIĘ NIE DA ABSOLUTNIE.

Będą u mnie cioteczki z dogo z wizyta u Gracji, to mi pomogą naszego koloska błyszczącego sfotografować. Próbowałam jak spał, ale on jest tak czujny i skory do zabawy, że nie udało mi sie go podejśc, za to musiałam się z nim sporo pobawić.

JEST JUŻ GRUBIUTKI, PRZEPIĘKNIE BŁYSZCZY SIĘ MU SIERŚCĆ I W 90%MA WYGOJONĄ ŁAPKĘ.

to bardzo piękny i bardzo przyjazny pies!!

Posted

TERESA BORCZ napisał(a):
NO WŁAŚNIE, OBIECAŁAM ZDJĘCIA , A JUŻ JEST CO POKAZAĆ ALE ON MNIE WYKOŃCZY NIE DA SOBIE WOGÓLE ZROBIĆ ZDJĘĆ TYLKO DOMAGA SIE PIESZCZOT I WŁAZI MI NA KOLANA I WRĘCZ NA GŁOWĘ, NIE USIEDZI PIĘC MINUT TAKI APODYKTYCZNY . NIE MAM NIKOGO KTO MI POMOŻE CZEKAM NA JAKĄŚ WIZYTĘ CIERPLIWĄ I Z PORZĄDNYM APARATEM .
KUPIŁAM EKSTRA KOMÓRKĘ PO TO BY MU TE ZDJĘCIA ROBIĆ ALE SIĘ NIE DA ABSOLUTNIE.
Będą u mnie cioteczki z dogo z wizyta u Gracji, to mi pomogą naszego koloska błyszczącego sfotografować. Próbowałam jak spał, ale on jest tak czujny i skory do zabawy, że nie udało mi sie go podejśc, za to musiałam się z nim sporo pobawić.
JEST JUŻ GRUBIUTKI, PRZEPIĘKNIE BŁYSZCZY SIĘ MU SIERŚCĆ I W 90%MA WYGOJONĄ ŁAPKĘ.
to bardzo piękny i bardzo przyjazny pies!!


Ja chcę takie wieści codziennie:loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...