sylwiaso Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 Mamanabank bardzo dziękuje za pomoc!!!(muszę udać się do Ciebie na kilka lekcji)Dzisiaj Czarnulka jak zwykle była grzeczna,ale co jakiś czas wyglądała tak jakby czuła,że Grażynka przyjedzie.I miała racje, nasza Grażynka w ten największy deszcz przyjechała do Czarnulki,uciechy nie było końca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Czarnulka była razem z nami w letniaku potem wyszła na trawkę,potem pobiegła za skalniak cały czas z pewnej odległości obserwowała gdzie jest Grażynka.Jestem pod wielkim wrażeniem miłości tego pięknego psiaka do Grażynki!!!!!!! Quote
Romka Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 Sylwiaso ,a jak zachowuje się Dianka jak nie ma Grażynki? Quote
sylwiaso Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 pierwszego dnia nie było tak żle,bo leżała obok budy jak podchodziłam to szybko się chowała.A teraz prawie cały czas siedzi w budzie.Nie mogę z nią nawiązać kontaktu,odzywam się do niej a ona ukradkiem spojrzy na mnie i ucieka wzrokiem.Przy Grażynce zmienia się nie do poznania. Quote
Romka Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 Tak myślałam w schronisku zachowuje się podobnie.Oj,trudna droga przed wami.Na marginesie,pięknie tam u Ciebie! Quote
Figafiga Posted July 27, 2010 Author Posted July 27, 2010 może za często Grażynka bywa i Diana po prostu nie potrafi zaufać nikomu skoro ją ukochana osoba wciąż odwiedza, odchodzi, a potem wraca i Diana wie, ze nie ma co się z innymi zaprzyjaźniać skoro Grazynka wróci niedługo. Takie moje zdanie!! Quote
Andzike Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 Figafiga, myślę, że Grażynka jest pierwszą osobą, która Diana pokochała tak bardzo i której całkowicie ufa i dlatego tak reaguje... sylwia, cierpliwością i zaangażowaniem osiągniesz to samo, chociaż najlepiej by było, gdyby to DS był, aż tak zaangażowany... :) Quote
sylwiaso Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Masz racje Andzike!Ta psina uwielbia Grażynkę to jest miłość nie do opisania, za nią weszła nawet do mojego domu!Ja robię co mogę dużo do niej mówię miejmy nadzieje,że powoli się przyzwyczai Quote
sylwiaso Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Romka bardzo dziękuję,ale musicie tu do mnie przyjechać!U nas to ci ........zielone lasy,piękne niebo,woda,świeże powietrze,czaple i boćki,a pod zielonym winogronem placek drożdżowy i dobra kawka. ZAPRASZAMY!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Romka Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 sylwiaso napisał(a):Romka bardzo dziękuję,ale musicie tu do mnie przyjechać!U nas to ci ........zielone lasy,piękne niebo,woda,świeże powietrze,czaple i boćki,a pod zielonym winogronem placek drożdżowy i dobra kawka. ZAPRASZAMY!!!!!!!!!!!!!!! Z wielka chęcią! Quote
sylwiaso Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Dziś piękny dzień dla Czarnulki,przyjechała Grażynka.Idziemy razem do kojca Czarnulka w siódmym niebie,podchodzi do mnie blisko to jest dla mnie duży sukces,bardzo się cieszę!!!!!!!!!!!Dziewczyny idą na spacerek zrobiłam im piękne zdjęcia tylko o pomoc poprosiłam mamanabank mamy nadzieję,że jutro zdjęcia będą.Pozdrawiamy Was serdecznie"Brzozowy Lasek" Quote
Romka Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 No to czekamy do jutra,już nie mogę się doczekać! Quote
mamanabank Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Ja oczywiście czekam na zdjęcia, bo jeszcze nie mam i wrzucę najszybciej jak się da. Quote
mamanabank Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 a mówią, że mój Hyziek jest długi, spójrzcie na Dianę :-) Quote
Paula03 Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Ale Dianka jest szczęśliwa! Tylko szkoda, że jest z nią tak jak w schronisku... Quote
Romka Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Widać ,że jest szczęśliwa!W schronisku też była szczęśliwa jak przychodziła Grażynka ale tu wyrażnie ma inne oczy,spokojniejsze.Wybrałą Grażynkę i będzie jej bardzo trudno pokochać kogoś innego.A tereny spacerowe cudne,jakies starorzecze jak mi się wydaję i dużo wodnej roslinności. Quote
sylwiaso Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Tak starorzecze,bo to stare koryto Bzury to jest przed moimi oknami to są miejsca spacerowe Czarnulki!Dziewczyny właśnie w tym miejscu siedziałyśmy z Grażynką , Czarnulką i moimi psami i nagle....wołam Dianusie a ona sama podeszła do mnie i się ze mną przywitała to był dla mnie szok Grażynka była w odległości 2-ch metrów odemnie i potem jeszcze dwa razy podeszła jest mi bardzo,bardzo miło!!!!!!!!!!!!kochana ta nasza Czarnulka!!!!!!!! Quote
mamanabank Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Kurczę, nawet w najlepszym schronisku pies nigdy nie jest sobą, teraz dopiero Diana zaczyna żyć normalnie i bez stresu. Mam nadzieję, że tak samo będzie ze Śnieżką, że wreszcie się otworzy. Quote
sylwiaso Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Dziewczyny!!!!!!dziś na Szczudłowie stał się CUD!!!!!!!!!!!Czarnulka wyszła do mnie z budki i doszła do siatki na powitanie!!!!!!!!!!!!!Dziękuję Czarnulko uwierzyłam w siebie!:multi: Quote
Romka Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 :loveu:Jak dobrze,bardzo,bardzo się cieszę!W schronisku są jeszcze Tośka i Antośka oraz Bojka.Te 2 pierwsze są bardzo delikatne i subtelne zawsze myślę o tym jak bardzo przeżywają schronisko. Quote
grażynat Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Sylwuś jestem tu dla Ciebie ,jestem bardzo ale to bardzo szczęśliwa , dziękuje Tobie za to . Cieszę się ,że Ciebie poznałam. Romka Sylwia poznała Tosie i Antosie oraz Bojkę , pokazałam panienki Sylwi w sobotę w schronisku. Quote
mamanabank Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Sylwiaso dzisiaj jest Twój wielki dzień, nie dość, że przekonałaś Diankę do siebie to jeszcze Grażynkę do zalogowanie się. Moje gratulacje! :-D Witaj grażynat :-) Quote
grażynat Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Też Cię witam mamanabank , jestem bardzo szczęśliwa łzy cisną mi się do oczu , nie mogę pisać muszę uciszyć emocje Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.