danka1234 Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Isadora7 napisał(a):Danusiu ale nie trzy pod rząd identyczne zamknięcie oczu, zawsze jest jakaś róznica. no mie akurat to zamkniecie oczu nie niepokoi bo wiem jak trudno mi zrobic fotke Tofikowi by go uchwycic z otwartymi,musze tak robic by nie zauwazył bo zawsze je zamyka ale nie upieram sie ze tamten jamnis tak samo reaguje na robienie zdjęć,najlepiej to sprawdzic dla pewnosci. Quote
majqa Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Fakt faktem... Mojej nie - jamniczce Firze, żeby zrobić fajne zdjęcie (a nie umęczonego, skatowanego psa) muszę zrobić serię dziestu, by wybrać jedno. Inna też sprawa, buda budzie nierówna. Pytanie, czy ta jest ocieplona. Ponadto, psina tęskni za swoim domem, jest smutna, wiekowa i miała prawo się podziębić. Quote
Laima Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 Od razu zapytam: gdyby ten jamniś przyjechał do mnie w najbliższych dniach, czy ktoś z Krakowa mógłby go "przechować" u siebie w dn. 9-14 grudnia? Możliwe, że nie będę miała wtedy opieki dla niego. Quote
majqa Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Wiesz co Laimo, hm...pytasz o ludzi z Krakowa, a w tytule wątku (co jest jak najbardziej słuszne) jest Łódź. Małe szanse, że zrobi się tu spęd Krakusek. Może, taka moja rada, popisz do znanych Ci osób z Twojego miasta, podpytaj je na PW. Quote
Laima Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 Tak, tak, już o tej porze przestaję myśleć. Muszę trochę zwolnić i cierpliwie poczekać. Jakby co, może wytrzyma zdrowy do połowy grudnia - dobrze że choć na noce trafia do domu. Majqa, dzięki za obecność na wątku. :) Quote
majqa Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Jejku, nie ma za co... Nie żartuj. :oops: :oops: :oops: Quote
Laima Posted November 25, 2009 Author Posted November 25, 2009 podnoszę może ktoś zechce mu pomóc Quote
Kar0la Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 O rany. Jamnik w budzie? No i mam nockę z głowy. Co tu zrobić? Wiadomo w jakiej dzielnicy Łodzi jest ten psiak? Quote
majqa Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Przydałby się banerek dla suni. Kto może zrobić? Laimo, napisz jeszcze PW z prośbą o pomysł/ pomoc do osoby z łódzkiego TOZ. Nick - Temida. Quote
Laima Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 KarOla, nie wiem, jaka to dzielnica, wiem tylko, że państwo mieszkają w domu z ogrodem + pies w budzie, więc pewnie obrzeża miasta... Mogłabyś zobaczyć tego psa? Majqa, dzięki za pomysł. Czekam na wiadomość, jak pan jamnik traktuje koty. Quote
Kar0la Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 [quote name='Laima']KarOla, nie wiem, jaka to dzielnica, wiem tylko, że państwo mieszkają w domu z ogrodem + pies w budzie, więc pewnie obrzeża miasta... Mogłabyś zobaczyć tego psa? Majqa, dzięki za pomysł. Czekam na wiadomość, jak pan jamnik traktuje koty. Mogą być obrzeża, ale nie muszą. Ja też mieszkam w domku ogródkiem i to wcale nie są jeszcze obrzeża. Ja w tym tygodniu nie dam rady jechać. Mam w domu szpital. Ja walczę z grypą, dzieci też chore. Dlatego pytałam jaki to rejon Łodzi, bo może któraś cioteczka mieszka w pobliżu. Jeśli nikt się znajdzie to może bym podjechala, ale to pewnie dopiero w przyszłym tygodniu. Teraz chyba najważniejsze, żeby wiedzieć jak z kotami. Czy wogóle bedzie mógł do Ciebie jechać. Majqa to chłopak jest, nie sunia. Quote
Laima Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 Mam chętną na jamnisia. W Katowicach... Quote
Kar0la Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Ooo może się uda. Zrobiłam mu szybki banerek. Quote
majqa Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Kar0la napisał(a): (...) Majqa to chłopak jest, nie sunia. Jasne, cały czas, wcześniej, pisałam o nim jako o jamniku. Z rozpędu użyłam, pierdoła jedna, określenia, sunia. Przepraszam. Quote
Kar0la Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 majqa napisał(a):Jasne, cały czas, wcześniej, pisałam o nim jako o jamniku. Z rozpędu użyłam, pierdoła jedna, określenia, sunia. Przepraszam. No co Ty? Nie ma za co przepraszać. Oby się udało z tym domkiem. Quote
majqa Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Zadzwoniłam do tej pani. Rejon - gm.Nowosolna. Na ten moment pani nie widzi przeszkód, by do niej podjechać. Jeśli mi się uda zrobię to - jutro, może po jutrze; zabiorę swojego kota, bo pani jeszcze nie sprawdziła kwestii kocich. Zrobię psu dodatkowe zdjęcia. Zapytałam o odrobaczenie/ szczepienia - pani powiedziała, że jest książeczka zdrowia i raczej (tu był moment zawahania) wszystko jest aktualne. Jeśli nie spotkam się z oporem, poproszę o pokazanie mi tej książeczki. Quote
Kar0la Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Czyli jednak obrzeża. Super jakbyś podjechała. Byłoby więcej informacji. Wtedy można by myśleć co zrobić dalej. Quote
Laima Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 Majqa, byłabym Ci bardzo, bardzo wdzięczna. {wielki-bukiet-kwiatów} Wyczujesz nastawienie tej pani - jeśli stwierdzisz, że warto, możesz pani powiedzieć, że jest też chętny dom w Katowicach - emerytka kochająca jamniki. Zdecydowana, mimo wieku psa. Więc tylko transport trzeba by znaleźć, ale zdaje się, że by się udało (mam kontakt do kogoś, kto często jeździ na trasie Łódź-Kraków). Quote
majqa Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 No to rewelacja. Niech by tylko się udało. Jasna sprawa, że postaram się wyczuć sprawę i zdam relację. Mam tylko pietra o własnego kota, bo ekhm...on spsiał, nie zna strachu i pędzi do każdego psa się witać, ocierać i wdzięczyć do niego (nie wie, że pies może skrzywdzić) ale... Jakoś to będzie. Słowo się rzekło. Dobrze by było, gdybyś podała mi do siebie kontakt na PW, tak na wszelki wypadek. Quote
Kar0la Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Trzymam kciuki za powodzenie akcji i za kota. :lol: Majqa spytaj proszę o stosunek psiaka do dzieci. Tak na wszelki wypadek. :cool3: Quote
majqa Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Oczywiście - zdjęcia, książeczka, koty, dzieci, mój ogląd (czyli co i mnie do głowy jeszcze zaświta). No kiciu, szykuj się, czeka nas wyjazd. ;-) Quote
malagos Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Majga, ale masz szelki dla kota? Żeby w razie czego go ratować z opresji... No to powodzenia! Quote
majqa Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Phi, tesh pytanie Małgoniu, mam pod ręką dwie kicie, obie uzbrojone w odjazdowe puszorki, typowo kocie. A na poważnie... Musi być dobrze, nie przyjmuję do wiadomości, że mogę wrócić, odpukać, bez kota. Quote
danka1234 Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 widze ze i domek jest dla jamnisia,oby sie wszystko ułozyło jak najlepiej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.