Agata69 Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Kana napisał(a):Chętnie pomogę i pojadę razem z mamiedamą. Bardzo dziękuję Kana. Mamadama, teraz twój ruch; umów sie z kaną i działajcie . Trzymam kciuki, wierzę że uda sie poprawić życie tej suni. Miałam do czynienia juz z takimi beznadziejnymi przypadkami i udawało się . Będę czekała na jakies wieści. Quote
mamadama Posted November 27, 2009 Author Posted November 27, 2009 Agata69 napisał(a):Bardzo dziękuję Kana. Mamadama, teraz twój ruch; umów sie z kaną i działajcie . Trzymam kciuki, wierzę że uda sie poprawić życie tej suni. Miałam do czynienia juz z takimi beznadziejnymi przypadkami i udawało się . Będę czekała na jakies wieści. Vega i Agata serdecznie Wam dziekuje nie tylko w swoim imieniu ale rowniez za tych co widzieli ze zwierzakowi jest zle a nie widzieli mozliwosci zeby pomoc. Dzieki Wam jestem dobrej mysli. Quote
Carolla Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 Dzień Dobry Nazywam się Karolina. Jestem członkiem jednej z ogólnopolskich organizacji, ale w Gdańsku byłam prywatnie. Betbet powiedziała mi, że coś niedobrego dzieje się z psem. Postanowiłyśmy więc obydwie pojechać na miejsce. Stwierdziłyśmy, podobnie jak użytkowniczka brązowa1, że pies ma bardzo dobre warunki bytowania. Porządny kojec, jest karmiony, szczepiony, nie jest apatyczny. Szczeka. A w pobliżu są budynki mieszkalne. Mamadamo czy czasem nie jesteś poirytowaną sąsiadką, której przeszkadza hałas? Dlaczego zabiegasz o ZABRANIE psa, a nie POMOC NA MIEJSCU? Co więcej, udało mi się ustalić, że interwencja dotycząca tego psa była już zgłaszana nie raz różnym organom. Z przykrością stwierdzam, że słowa mamadamy są na wyrost. Dramatyzuje Pani, tragizuje, bo najwidoczniej ma Pani jakiś ku temu powód. Szkoda, że marnuje PAni czas i pieniądze ludzi, którzy powinni interweniować w powaznych przypadkach zaniedbania. Z poważaniem Karolina Z. Quote
mamadama Posted November 27, 2009 Author Posted November 27, 2009 Carolla napisał(a):Dzień Dobry Nazywam się Karolina. Jestem członkiem jednej z ogólnopolskich organizacji, ale w Gdańsku byłam prywatnie. Betbet powiedziała mi, że coś niedobrego dzieje się z psem. Postanowiłyśmy więc obydwie pojechać na miejsce. Stwierdziłyśmy, podobnie jak użytkowniczka brązowa1, że pies ma bardzo dobre warunki bytowania. Porządny kojec, jest karmiony, szczepiony, nie jest apatyczny. Szczeka. A w pobliżu są budynki mieszkalne. Mamadamo czy czasem nie jesteś poirytowaną sąsiadką, której przeszkadza hałas? Dlaczego zabiegasz o ZABRANIE psa, a nie POMOC NA MIEJSCU? Co więcej, udało mi się ustalić, że interwencja dotycząca tego psa była już zgłaszana nie raz różnym organom. Z przykrością stwierdzam, że słowa mamadamy są na wyrost. Dramatyzuje Pani, tragizuje, bo najwidoczniej ma Pani jakiś ku temu powód. Szkoda, że marnuje PAni czas i pieniądze ludzi, którzy powinni interweniować w powaznych przypadkach zaniedbania. Z poważaniem Karolina Z. Szanowna Pani! Widze, ze poruszamy sie po roznych plaszczyznach swiadomosci.Wedlug Pani pies ma BARDZO DOBRE WARUNKI BYTOWANIA. Jeszcze szczeka, byl szczepiony, ma klatke tylko ze po niej nie chodzi.Czy zauwazyla Pani lancuch ok.2 metrow? Czy to umknelo Pani uwadze? Ma sie rozumiec niedlugo bedzie tu nowy mlody labrador ze schroniska, przeciez tyle tam jest tych mlodych niechcianych pieskow a tu sa BARDZO DOBRE WARUNKI. Najpierw troche pochodzi a potem LANCUCH KLATKA i BRUDNY BARLOG w tak zwanej budzie, karma jak przyjda i zrobia "nalot" to przez jakis czas codziennie. Mowi Pani o zmarnowanych pieniadzach? Ile Pani zdaniem nalezy przelac pieniedzy aby ZHP zajelo sie psiakiem? Chyba nie ma Pani dostatecznej empati zeby mogla Pani cokolwiek zrobic w tej sprawie. Wspomina Pani o pieniadzach i czasie, a czy Pani wie cokolwiek o moim czasie i o moich pieniadzach?A mozna wiedziec z jakiej Pani jest organizacji? Blagam tylko prosze nie wysylac "opiekunow" po nowego psa do schroniska i pchac go w ten luxus. I jeszcze jedno, co ma Pani na mysli piszac o psiaku, ze w poblizu sa budynki mieszkalne? Czy Pani sugeruje, ze Wika jest tam wprowadzana kiedykolwiek, nawet przy -15 C? Quote
Kana Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 Budynki mieszkalne czyli nowe apartamenty na strzeżonym osiedlu kilkadziesiąt metrów obok. Gdzie mieszkańcom na pewno przeszkadza szczekanie psa jako roli stróża. Sam bogaci ludzie... Rozmawialam z kilkoma osobami i po wszystkich interwencjach stwierdzono.... no wlasnie nic. Suka ma budę, ma solidny kojec ( widzialam zdjęcia ) z podwójną siatką, gdyż czasami dokuczające dzieci moglyby wkladać palce. A także aby nie miala możliwości wydostania się, przez jej temperament. Fakt faktem moglo leżeć tam kilka kup ale to kojec i wiadomo że opiekunka psa sprząta raz dziennie a pies na dzień może tyle zrobić. Pies nie musi być wyprowadzany z kojca! Ujemne temperatury także nie każą trzymać psa w cieplym. To duży owczarek ma grube futro i nie podnośmy takiego alarmu. Pies nie jest chory, jest odkarmiony i jeżeli coś by bylo nie tak te wszystkie organizacje nie zostawilyby tego psa tam. Quote
Agata69 Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 [quote name='Kana']Budynki mieszkalne czyli nowe apartamenty na strzeżonym osiedlu kilkadziesiąt metrów obok. Gdzie mieszkańcom na pewno przeszkadza szczekanie psa jako roli stróża. Sam bogaci ludzie... Rozmawialam z kilkoma osobami i po wszystkich interwencjach stwierdzono.... no wlasnie nic. Suka ma budę, ma solidny kojec ( widzialam zdjęcia ) z podwójną siatką, gdyż czasami dokuczające dzieci moglyby wkladać palce. A także aby nie miala możliwości wydostania się, przez jej temperament. Fakt faktem moglo leżeć tam kilka kup ale to kojec i wiadomo że opiekunka psa sprząta raz dziennie a pies na dzień może tyle zrobić. Pies nie musi być wyprowadzany z kojca! Ujemne temperatury także nie każą trzymać psa w cieplym. To duży owczarek ma grube futro i nie podnośmy takiego alarmu. Pies nie jest chory, jest odkarmiony i jeżeli coś by bylo nie tak te wszystkie organizacje nie zostawilyby tego psa tam. Czyli ty Kana pojedziesz tam z mamadamą czy opierając się na zdjęciach psa odpuszczasz? Czy wy nie rozumiecie co pisze ta kobieta, czy tylko ja jestem jakaś nawiedzona? Quote
Betbet Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 Agata były tam już 4 osoby z Trójmiasta, które działają na własną rękę bądź zrzeszone. Wszystkie te osoby stwierdziły, że suka ma daleko lepsze warunki niż miałaby w schronisku i nie ma podstaw ku temu by wysyłać ją na pewny zgon. mamadama nie chce sama dbać o psa, nie chce tam niczego dostarczyć ani poświęcić swojego czasu. Nie będę wchodzić w kłótnie, oskarżenia, bo to nie ma sensu. Sprawa jest rozdmuchana, Agata69 nie daj się ponieść emocjom. Pomyśl rozsądnie. Nikt nie zabierze tego psa do domu, nie ma chętnych ludzi na adopcje takich psów. Niech suka spokojnie dożyje tam swoich dni. Sprawdziłam. Naszym "władzom" była zgłaszana sprawa ale...przez mieszkańców luksusowych apartamentów. Nie przeszkadza im tryb życia suki tylko...jej szczekanie w nocy i chcą się jej pozbyć na wszelkie sposoby... Nie rzucam oskarżeń, absolutnie. ale wiem jak jest. Quote
Redpit Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 "... Niestety wciaz to widze i nic nie moge jej pomoc ..." - a nie mieszkasz na tym luksusowym osiedlu... ?? Quote
Kana Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 Mieszka ... reszcie sąsiadom którzy mają okna z tej strony również przeszkadza szczekanie psa gdy "coś" się dzieje. Quote
mayjor Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Tak, ta Pani mieszka w apartamentowcu. Pies szczeka tylko i wyłącznie gdy ktoś kręci się po terenie bazy. Jedzenie jest dosypywane codziennie, wymieniana jest także woda. Codziennie jest też sprzątane u Wigi. Jeśli naprawdę były by u niej złe warunki to wątpie aby dożyła tych 11 lat które ma. Quote
mamadama Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 Jakos o psie ten watek stal sie dyskusja o ludziach z budynkow mieszkalnych. Nie sadze aby ktokolwiek mial za zle szczekanie psa, kazdy sie obawia ze pies moze byc zlikwidowany, sadzac po sposobie jego traktowania. Czy mozecie Panstwo wplynac aby1. Wika dostala nowa ciepla bude (okropni sasiedzi przekazali srodki na ten cel) 2. Dlaczego pies nie moze byc uwolniony z lancucha, przeciez jest w klatce? W nocy moglaby rozprostowac i rozchodzic kosci, czy cos w tym zlego? 3.W zblizajace sie mrozne dni prosze naklonic hbo aby dali jej cos cieplego do jedzenia i wposcili do jednego z barakow, maja multum pomieszczen. Psy ktore sa tu w czasie "imprez" i naleza do gosci sa wszedzie wprowadzane, i jak dotad nie widzialam zadnego na lancuchu.4.Czy ktos z harcerzy moze dac psu spacer, tutaj sa takie piekne tereny?. Karma jest bo byl "szum" i teraz wszyscy przyjezdzajacy wiedza, ze jest tu pies. Grabie rowniez poszly w ruch, bo to pierwsze co rzuca sie w oczy to odchody. Zapewiajac minimum, ma sie problem z glowy. Najwazniejsze zeby sie nie czepiali. Mayjor, czy zostawilabys swojego psa w takich warunkach? Widzialas moze jak wyglada woda przy -15, bo wspominasz o wodzie jako o przejawie opieki. Wika 4ry lata temu nie byla psem lancuchowym, a teraz co? Moze miala Pani okazje sie spytac o to harcerzy? Jest swietny artykul poswiecony trzymaniu psow na lancuchu za mieszczony w gazecie harcerskiej polecam http://zimorodek.com/content/view/217/70/ Quote
mayjor Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Wiga jest na łańcuchu ponieważ podkopywała się pod ogrodzeniem i po prostu uciekała. Jeśli była by bez i uciekła, w najgorszym wypadku kogoś pogryzła, ponieważ do tego jest zdolna to odpowiadał by za to właściciel bazy a nie Pani. Może Pani źle zauważyła ze swojego okna w apartamentowcu, ale karma jest dostarczana codziennie już od paru ładnych lat (niezależnie od pory roku i warunków pogodowych) przez tą samą osobę. Co do odchodów, tak jak napisałem wcześniej sprzątane jest codziennie, nie da się postawić przy psie osoby, aby za każdym razem gdy on załatwi swoje potrzeby, było od razu sprzątnięte. Wszystkie skargi były i są kierowane od mieszkańców apartamentowca, przez bazę przewinęło się kilka set osób jak nie tysięcy i nikt nie miał zastrzeżeń do warunków w jakich żyje Wiga. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.