Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kochani ! Super wiadomość !:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
Jest dom dla Bezika.
Od jutra psiutuś zaczyna nowe życie w stolicy.:bigcool::bigcool::bigcool:
Informację i numer telefonu otrzymałam od teresz10.
Rozmawiałam z przyszłą opiekunką Bezika.Pani bardzo przyjemna, kulturalna,"ciepła", łagodna.Po rozmowie z Nią , oddam Jej każdego psa.I nawet kota :evil_lol::cool3:
Pies w domu był przez 11 lat.Dwa lata przed zgonem pojawiła się cukrzyca.Piesek zszedł w kwietniu tego roku.Państwo mają syna (20) i córkę (17).Mieszkają w bloku, ale Bezik jest akurat - nie za mały i nie za duży.Pani nie pracuje.
Rodzina , początkowo, zamyślała nie angażować się już nowego psa, ale po okresie żałoby uznała, że w domu, gdzie zawsze pies był - pies być musi.
I padło na naszego Bezika.
Dzwoniłam do kierownika, ale nie bardzo był zorientowany, czy pies nadal jest w schronisku, więc umówiłam się, że jutro rano podjadę.Pies będzie - zaklepię go - dzwonię do Pani - Państwo przyjeżdżają i ... Tak około 10-tej zadzwonię.
A potem , to już tylko czekać na wiadomości.
Trzymajcie kciuki !!!:thumbs::thumbs::thumbs:

  • Replies 87
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zawieszamy. Pieniądze nie zostały przelane , czy wpłacone gdziekolwiek.
Najważniejsze, że zaistniała chęć i deklaracja pomocy.Takich psów, które potrzebują deklaracji na hotel, czy płatny DT są całe schroniska. Dlatego zawieszamy.Chyba, że masz jakąś sugestię ...

Posted

gryzeldzia napisał(a):
Super wieści. Nawet nie widziałam Bezika na żywo.Warszawiak teraz z niego będzie,fiu,fiu.
Chyba go jutro odwiedzę,bo jakoś się tak w nim zadurzyłam przez te kilka dni.


Jadę jutro koło 9-tej.Możesz się zabrać ze mną.Bierz aparat w każdym razie.Masz mój telefon , to dzwoń dzisiaj.Teraz.Już.

Posted

Dexiv napisał(a):
My też się bardzo cieszymy, że Bezik znalazł swoją rodzinkę.HURRRRRRRRA!!!!


Jesteśmy Wam bardzo wdzięczni za okazanie gotowości zaopiekowania się Bezikiem.Mamy nadzieję, że nie opuścicie wątku naszego schroniska i kiedyś jeszcze do niego zapukacie, by uratować psią sierotę.Dziękujemy.:Rose:I mamy Was w pamięci.
Zostańcie z nami.Takich ludzi tu potrzeba.Buziak dla Ciebie i jeszcze większy - dla Mamy:buzi:

Posted

jestem, przejrzałam wątek...przepraszam ale po prostu mam toalny zawrót głowy z tymczasami, chorującym dzieckiem i własnym zdrowiem do tego wszystkiego:-(
superowo że znalazł się już domek stały dla Bezika a dla dexiv mam propozycję...przejrzyjcie sobie wątek szorciaków...może jakiegoś innego zechcecie wziąć na DT? może Frodo? to czatna wersja Bezika:-)

Posted

Nie choruj. Nie pora ! Trzymaj się ! Leż. Dajemy Ci spokój.

Ale zanim zalegniesz wrzuć tutaj wątek Froda, żeby dexiv z mamą rzucili okiem.

Dexiv - tu są jeszcze inne propozycje z naszego schronu.
http://www.dogomania.pl/threads/149208-Schronisko-w-Nowodworze-pod-Lublinem-SZUKAMY-TRANSPORTU-DLA-SZNUPKI/page11

Albo zrobimy "sprzedaż wiązaną" - bierzcie Froda, a z Nowodworu dorzucimy Wam gratisa.:evil_lol:

Jeśli kochacie szorściaki , to tutaj jest właściwy adres:

http://www.dogomania.pl/threads/146370-KudA-acze-w-potrzebie-aktualizacja-str-1-3

Posted

Info dla Dextiv - w chronisku w łodzi przebywa 700 psów - potrzeba wolontariuszy i osób gotowych wziąć psiaki na dt, byłoby cudnie gdybyście porozmawiali z kimś ze schroniska jeżeli jesteście gotowi na danie d.t oto jeden z psów z łódzkiego schroniska - w wyszukiwarce: "schronisko w łodzi":



Posted

teresz10 dziękujemy za informację, zasięgniemy języka w łódzkich schroniskach i może uda nam się pomóc jakiemuś psiurkowi choć tymczasowo.

Posted

Wróciłam przed chwilą ze schroniska.Byłam sprawdzić, czy jest Bezik.Jest.Umówiłam się z kierownikiem, że wyciągnie go z boksu i odstawi "na bok", bo właśnie zamierzał robić dezynfekcję wszystkiego co się rusza i nie rusza.

Lady - ile za ten hotelik ?I Gdzie ?

Posted

[quote name='ladySwallow']Hotelik dla Froda będzie u Murki, jest pierwszy w kolejce - chyba ok. 350 zł.

No to nie widzę innego wyjścia, jak w tytule wątku dać hasło "Domek czeka i Frodo czeka.Daj grosika na Frodzika".

Paulinko, można Twojego hasełka użyć ?

Posted

Super, że ciachuś jedzie do domu :)

Matrioszka, podpisujecie z Panią umowę? A co z kastracją, w schronie załatwią czy Pani we własnym zakresie się tym już zajmie? Wiem, zaraz będziesz znowu narzekała, że się czepiam, ale lepiej być zbyt ostrożnym niż żeby coś głupiego się stało, np. żeby Bez poleciał za suką w cieczce czy coś :oops:

Posted

evl napisał(a):
Super, że ciachuś jedzie do domu :)

Matrioszka, podpisujecie z Panią umowę? A co z kastracją, w schronie załatwią czy Pani we własnym zakresie się tym już zajmie? Wiem, zaraz będziesz znowu narzekała, że się czepiam, ale lepiej być zbyt ostrożnym niż żeby coś głupiego się stało, np. żeby Bez poleciał za suką w cieczce czy coś :oops:


evl, to nie ja go wyadoptowywałam , więc ...
Umowę Pani podpisała na miejscu i kwit odpowiedni też dostała.Widziałam.O kastrację sama zapytała, więc myślę, że załatwi to we własnym zakresie.
A że się czepiasz, to wszyscy widzą :mad::evil_lol:

Posted

Paulina_mickey napisał(a):
Tak tak używajcie czego chcecie.
A ja jesli nie macie nic przeciwko chciałam przemianować intencję bazarku własnie dla Froda. Co Wy na to?


Właśnie to chciałam zasugerować ("...grosika na Frodzika...")

Posted

Po informacji od teresz10, że dzwoniła Pani chętna do adopcji Bezika, oddzwoniłam na podany przez Nią numer.
Obiecałam, że dzisiaj sprawdzę, czy pies jeszcze jest w schronisku. Oddzwoniłam około 10-tej.
Pojechałam z Gryzeldzią. Ona tam też śmigała jakieś foty, ale jakoś nie wstawia (chytruska jedna :mad:).
Tak się złożyło, że kierownik na dzisiaj zaplanował dezynfekcję wszelkiego „ruchomego i nieruchomego” majątku. Zapowiedziałam przyjazd rodziny z Warszawy. Kierownik powiedział, że psa odizoluje. Na korbce od „studzienki” (przy rabacie, na środku) pozostawiłam w woreczku kiełbaskę wraz z tabletką p/wymiotom).
Przewidziałam, że z trafieniem do schroniska będą mieli kłopoty, więc, kiedy minęli Kock, ruszyłam na obwodnicę i tuż po jej przecięciu stanęłam na poboczu i zaczekałam. Niedługo.
Na miejscu okazali wielkie zdumienie, że na takim (…) jest schronisko i nie ma do niego oznaczeń. Zapewnili, że nigdy by tam nie trafili.:diabloti:
Za bramą przywitał nas Darek. Oni , zachwyceni, rzucili się w kierunku psa. Pies nie odwzajemnił entuzjazmu.:evil_lol:
Zaaplikowałam tabletkę. Państwo w tym czasie wypełniali stosowne druki, a ja ucinałam sobie miłą pogawędkę z młodym opiekunem psa.
Nowi Państwo Bezika przyjechali ze stolicy. Mieszkają w bloku. W kwietniu, po 11 latach wspólnego życia, pożegnali suczkę beagle'a.
Bezika wypatrzyli na allegro. Pani nie pracuje. Syn ma lat 17, a córka – 20 (studiuje medycynę).
Tworzą piękną rodzinę. Emanował z nich spokój, łagodność i troska o zwierzaka. Widać było, że bardzo są przejęci. Zadawali wiele pytań. Nie okazali chęci zobaczenia innych psów.:crazyeye:
Tylko TEN i koniec. Nie był za mały, za duży, za biały, za kremowy, za szorstki, za ….
Pani powiedziała, że jest taki „jak w sam raz”. Kiedy mówiła o nim, używała jedynie określeń: prze-kochany, śliczny, uroczy, cudowny, cudny, piękny … Wzajemnie, między sobą upewniali się, że wszystkim przypadł do gustu.
Z wielką radością i zadowoleniem oddawałam Im psa. Nalegali, by się z nim przespacerować, trochę oswoić. Pomysł był na tyle dobry, że Bezik zrobił to i owo, i kłopot mieli z głowy.
Kłopot … hmmm...
Kłopot był z wsadzeniem Bezika do auta. Zrobiłam to na raty: łapy przednie, w górę tułów i … dopchnięcie doopki.Victoria !:multi:
Przypadł do siedzenia i tym samym położył się na udach młodzieńca (właściciela cool hair’ów).Potem dobiła siostra (cud urody, łagodna w rysach blondyneczka).
Poznanie tej rodziny sprawiło mi wyjątkową przyjemność .Beziul to miał takiego farta, żeeeee… kurdeeee, aż mu zazdroszczę.:Cool!::Cool!::Cool!:
Pod wieczór złapałam jeszcze Panią na komórkę … Właśnie przestąpili próg domu. Dzieci zostały z Przyjacielem na dworze. W podróży nie było żadnych ekscesów. Później odważnie usiadł i rozglądał się po samochodzie, obserwował widoki. Pani oczywiście powiedziała, że zachowywał się CUDOWNIE – „tak, jakby z nimi jeździł od zawsze”.
Szykowali się do wielkiego przedsięwzięcia – kąpieli.
Żeby zakończyć to moje bla, bla, bla …. Pani obiecała informować o pupilu; młodzież poprosiłam o zameldowanie się na Dogo i odnalezieniu tego wątku, celem umieszczenia fotek. Podpowiedziałam też CUDOWNE :cool3: Metamorfozy.
Z wielką satysfakcją przyjęłam słowa uznania za zaangażowanie i pomoc.:B-fly::B-fly::B-fly:
Spoxik … Sprostowałam, że ja to Pikuś (pan Pikuś :cool1:), ale nad Beziulem pracowała gromada ludzi i nie ma lekko. Nie wymieniałam z nazwiska i imienia, ale myślę, że mi to wybaczone zostanie.:modla::modla::modla::modla:

Posted

Lady, zmień proszę tytuł i przenieś wątek do ZNALAZŁY DOM.
Nasze cudo od dziś wabi się FADO (czyli Los; Przeznaczenie).Tam będę dodawać nowe info.
Dzisiaj Pani też dzwoniła.Napisałam tu o naszej rozmowie, ale mi zeżarło i się zniechęciłam.
Fado nadal cudowny.Noc spokojna.Dwa razy zakaszlał.Jutro przegląd u weta.Odezwę się. Pa !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...