Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 589
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Livka napisał(a):
Ha ha ha no nie mogę ;) powtarzam fajnie tu u was ;)

Sorry to nie na tym wątku, ale towarzystwo jakby to samo :diabloti::diabloti:



hahaha tak własnie myslałam, że to miało byc na wątku KS :) haha

Posted

[quote name='orpha']a ha ha no co Ty nie powiesz ?;p to byl bog ?? to ja chyba pijana musialam byc ;p
a mówiłam nie szwendaj się po budkach z piwem :)
pati123487 Ares ponoć się już załatwia, czyli kryzys minął...

Posted

Chlopak troche sie zalatwia, cos tam tez zje wiec checi ma :) teraz czekamy na info od Pati bo raza powinna byc juz u niego i zabierze go do swojego weta. Trzymajcie mocno kciuki za chlopaka !!!!

Posted

Nie mam dobry wiesci, wiecej pewnie napisze sama juz Pati, ale na ta chwile pozostaje nam sie modlic ;(
Wet Pati oczyscil wszystko, usunał martwa tkanke, ale jezeli infekcja doszla do odbytu..................przez te 2 doby okaze sie co bedzie z Aresikiem , jezeli organizm zareaguje na dzisiejszy zabieg to jest szansa ze wyjdzie z tego, ale o to trzeba sie bardzo mocno modlic.
Aresik zostanie u Pati weterynarza na ten okres i bedzie pod jego stala opieka...

Posted

Wlasnie wrocilam od weta, Aresik zostal u niego poniewaz potrzebuje calodobowej opieki weterynaryjnej po moich prozbach zgodzil sie choc nie bardzo ma miejsce, ale tam bedzie bezpieczny i wrazie gdyby sie cos pogarszalo reakcja bedzie natychmiastowa.

Ares przeszedl zabieg , po bokach ogonka zebral sie w bardzo duzych ilosciach plyn (ropa krew martwa tkanka)...
dostal zastrzyk uspakajajacy( nie uspiony bo moglby nie przezyc), skora zostala przecieta i plyn usuniety,ok 1,5 litra;/;/
Tam gdzie mial szycie na resztce ogonka weterynarz otworzyl rane i rowniez wyla sie plyn wraz z martwa tkanka reszta matwicy zostala usunieta. miejsca w ktorych byl plyn zostaly wyplukany i odkarzone, preparatem ktory ma wyeliminowac pozostala matwa tkanke...
Boimy sie ze gangrena zaatakowala odbyt... co dla niego bylo by praktycznie wyrokiem. poniewaz przy mierzeniu temperatiry w odbycie rowniez byl ten plyn (krew,ropa)..
Ale mamy nadzieje ze to jeszcze nie nastapilo , bo ares jeszcze wczoraj zrobil kupe..
Stan jego jest bardzo powazny ale bedziemy walczyc do konca, ten biadak mimo okropnego bolu chce waczyc, staje na wlasne noci nawwet zabiera sie do biegniecia:)

Ares jest pod dobra opieka , to moj wet ktory zawsze mi pomaga i nie raz przekonalam sie ze jest naprawde dobry...
Podjelismy ryzyko ale to byl dla niego jedyny ratunek!!!!!! teraz kwestia 1 -2 dni... bede u niego jutro , niestety nie mam mozliwosci czesciej bo pracuje i mnie to ogranicza!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...