obraczus87 Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Karolina owszem ma zniżkę 50%, ale własnie dzwoniłam się zapytać o ceny..... mały piesek około 400zł....tak więc ta opcja odpada :( Negri, wysłałam Ci wzytówkę z numerem Gryzeldy :) Quote
tripti Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 dzwoniłam do tej lecznicy, za Gabi wiadomo jaką stawkę mamy, a że nie było tego weterynarza który nas wtedy przyjmował to rozmawiałam z inną panią weterynarz, cena maxymalna ze wszystkim dla takiego pieska to 250 zł, to jest maximum, zależy ile leków trzeba dać, jak będzie się goić, itd., ale 250 zł to max.,myślę, że nawet stówkę można spokojnie utargować. Stali klienci mają zniżki. Jak już się zdecydujecie gdzie robić, to cenę trzeba negocjawać z tym weterynarzem, który nas przyjmował, on jest bardzo bardzo życzliwy dla bezdomnych piesków, dla innych zresztą też. Problem taki, że te zabiegi robią tylko od poniedziałku do piątku. Pani weterynarz podpowiedziała mi jeszcze inna opcje bezpłatną, gminy mają obowiązek sterylizacji i kastracji zwierząt jak są one bezdomne, wiem, że w praktyce to działa jak się za tym pochodzi. Nie wiem, która lecznica ma podpisaną umowę z Wołominem na to, ale pewnie da się sprawdzić. Quote
anouk92 Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Mogę załatwić kastrację za 200 zł na Saskiej Kepie. Psiak dostaje przedłużony antybiotyk i środek przecibólowy więc nie ma potrzeby jezdzić na dodatkowe wizyty. Szwy rozpuszczalne więc też nie trzeba jezdzić na zdejmowanie. Lekarz w 100% sprawdzony przez naszą fundację. Moje 2 osobiste psiaki były u niego kastrowane. Tylko wtorki i czwartki. Jeśli jesteście zainteresowane proszę dajcie znać. Quote
Kinia1984 Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 u mnie na pewno w tygodniu odpada u mojego tz tym bardziej, sprobuje jeszcze zapytac w mojej lecznicy...z tego co pamietam za tamta Gabi 220 zł chcialy, ale nie wiem czy to z lekami juz... Quote
tripti Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 tylko wiesz co, w tygodniu to chyba do 20 stej tutaj, także może można coś pokobinować, ale na saską bliżej... Quote
Kinia1984 Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 tylko ze moj tz wraca do domu najczesciej po 18... a i na saska a tym bardziej do piaseczna kawal drogi i korki... Quote
Gryzelda Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Mam chwilowo internet. Negri jeśli będziesz rodzić ogłoszenia pchełce dodaj że uwielbia zajadać się kablami, konsumuje mniej więcej 1 na tydzień. Ja w tygodniu mogę jechać po 18 chyba że nie będzie to mega kawał drogi to pojadę autobusem o każdej porze. Quote
Aga-33-76 Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 O mamuniu, ile tu się dzisiaj dzieje :crazyeye: W pracy urwanie d..y mam i w ciągu dnia "0" szans na podgląd dogo. Piaseczno albo Saska proponuję, tylko do której na saskiej czynne? Quote
tripti Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Gryzelda a daleko masz do dworca wawa śródmieście/centralna? bo możesz przyjechać do piaseczna, mogę Cię odebrać z dworca i do weterynarza. Z centrum do Piaseczna jedzie się około 30-40 minut. Autobusem nie ma sensu, bo będzie po 18stej konkretny korek. Z tego co pamiętam mieszkasz w centrum...? Quote
anouk92 Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Dziewczyny sterylke/kastrację robi się zazwyczaj rano albo po południu.Kastracja trwa ok. 40 min. Później pies potrzebuje ok. 2 godzin żeby się wybudzić w gabinecie - nie można od razu zabierać psa do domu, tak robi tylko nieodpowiedzialny lekarz. Więc nie wiem czy o 18-ej cokolwiek zdziałacie chyba że lecznicajest czynna do późnych godzin, kastracja to nie szczepienie tylko poważny zabieg. Pies nie może nic jeść przed narkozą. Quote
Gryzelda Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Sterylizowałam suczke więc wiem jak to wygląda. Ale lecznice miałam do 22 wiec zawiozłam na 19. Nie będę ukrywać że najlepiej jak by ktoś pojechał z Feluniem bo ja powinnam zostać z Pchełką. Ona jeszcze nigdy nie została sama nie licząc samotnych spacerków Felunia które trwały sekundę bo Pchełke było słychać 4 ulice dalej. Quote
Kinia1984 Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 no to rano czy popoludniu to ja moge tylko w sobote...moja lecznica tez do 21/22 czynna wiec tam by bylo mi najwygodniej... Quote
anouk92 Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 [quote name='Kinia1984']no to rano czy popoludniu to ja moge tylko w sobote...moja lecznica tez do 21/22 czynna wiec tam by bylo mi najwygodniej...[/QUOTE] Kinia sprawdzałaś czy chirurg przyjeżdza w soboty? Quote
Kinia1984 Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 w tej lecznicy u mnie czasem przyjezdza, moj pies mial operacje w sobote ...ale nie wiem jak teraz... Quote
agnieszka32 Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Witam - ja w sprawie Pana zainteresowanego Felusiem ;). Otóż ... Panu piesek bardzo się spodobał, w pierwszej chwili entuzjastycznie zareagował i natychmiast zapragnął, aby Feluś jeszcze przed świętami zjawił się u niego. Ale ... już po chwili Pan stwierdził, że nie jest aż tak bardzo podobny do jego zmarłego pieska, tzn tamten miał cięty ogonek, a Feluś nie... itp. Wygląda na to, że Pan sobie wymarzył znaleźć IDENTYCZNEGO psiaka, co jest oczywiście, niemożliwe - niestety, nikt Panu zmarłego psa nie sklonuje, ani nie sprawi, że zmartwychwstanie :shake: Myślę, że Pan musi ochłonąć, zbyt wiele w nim tęsknoty i cierpienia za zmarłym przyjacielem, musi dać sobie trochę czasu, aby zrozumieć, że dokładnie takiego samego pieska nie znajdzie, a inne bidy czekają na swój wymarzony dom ... Sądzę, że Pan sobie musi wszystko dokładnie przemyśleć i w żadnym wypadku na razie psa nie powinien dostać.... Pan miał poprzedniego psa 10 lat i jest z nim nadal niezwykle mocno emocjonalnie związany, zbyt mocno za nim tęskni i mam wrażenie, że nie myśli jeszcze trzeźwo... Dam mu kilka dni, może kilka tygodni na zastanowienie i ponownie z nim porozmawiam, bo obawiam się, że gdyby Feluś teraz do Pana trafił, to mogłoby się to skończyć tak, że za kilka - kilkanaście dni Pan kazałby psa zabierać, bo nie wygląda jak jego poprzedni pies, nie patrzy tak jak on, nie je tak jak on, nie chrapie tak jak on, nie biega tak jak on, nie śpi tak jak on, ... itd .... A tak w ogóle, to bardzo ciepły, miły, dobry człowiek, tylko jeszcze nie pogodził ze śmiercią swojego przyjaciela ... nie zaakceptował faktu, że nie stanie się cud, a dopóki tego nie zrobi, wątpię aby był w stanie pokochać innego psa ... bardzo to smutne, a zarazem wzruszające ... :-( Quote
Gryzelda Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Myśle ż jak Pan ochłonie będzie gotowy wziac kolejnego psiaka nie koniecznie identycznego. Moj mąż wysłał dziś ogłoszenie w pracy. Dotrze do ok 600 osób , a nóż się uda. Czy ktoś weźmie od mnie wina i wystawi na bazarek?? Chyba trzeba zbierać kase na kastracje. Bez względu czy to bedzie 200 czy 400zł ani jednej ani drugiej kwoty nie ma. :roll: Quote
Kinia1984 Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 gryzeldo a moze moglabys wyslac mi foty win i sklad na maila? ja je wystawie i zrobiloby sie odbior osobisty bo wina sa ciezkie. Z tego co widzialam takie przetwory, wina, dzemy domowej roboty, inne ciotki daja przy odbiorze osobistym... Quote
Gryzelda Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 A może któraś z was mieszka w okolicy centrum albo Ochoty? Podwiozę. Quote
tripti Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 tak sobie teraz pomyślałam, że może warto rozważyć grupową sterylizację w Celestynowie, sprężyć się na jedną sobotę i zawieźć i Gabi i Felka? wliczając odległość to w sumie na dwóch psinkach wyjdzie dużo taniej, można tam potargować się, za moją sunię (17kg) nie z Celesynowa powiedzieli mi około 100 zł, z tego co ludzie mówią to wykonują tam zabiegi przyzwoicie, tylko nadal nie mogę się dowiedzieć gdzie konkretnie, w którym budynku, bo to jednak musi być pomieszczenie czyste. Do tego być może będzie też Metaxa z wątku na dogo do sterylizacji, więc może jakoś hurtem? całą sobotę zająć? Trzeba się zastanowić. Lady, Zojka przeżyły tam sterylizację, więc może nie jest tak źle. Quote
anouk92 Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 W Celestynowie kastrację robił DR.Wawryka to ten sam który przyjmuje na Saskiej Kępie. Nie wiem czy teraz coś się zmieniło. Sam zabieg super ale co do warunków sanitarnych to nie jestem przekonana. Quote
tripti Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 właśnie te warunki sanitarne.... nie mogę nadal się dowiedzieć, w którym budynku robione są te sterylki:) każdy mi odpowiada, że na miejscu w schronisku, ale mi chodzi o konkretny budynek:) ale mniejsza o to, anouk92 wysłałam Ci wiadomość na pw, mam nadzieje, że skutecznie, jak nie to daj znać:) Quote
Aga-33-76 Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Witam wszystkich i każdego z osobna :ylsuper:. Za pobyt Maluchów u Gryzeldy będę wpłacała kaskę jak długo będzie trzeba; przyłożę też rękę do pozbawienia Felliniego (choć pięknych :cool3:) klejnotów. Na ten cel przeznaczam 50 zł. Quote
agnieszka32 Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Pan ze Szczecina zainteresowany Felusiem znów dzwonił - myślał intensywnie przez ostatnie kilka dni i doszedł do wniosku, że chciałby zaadoptować Felusia, jest pewny w 100% Umówiłam się z Panem na wizytę w poniedziałek, jeśli do tego czasu zdania nie zmieni, będziemy myśleć poważnie nad Pana kandydaturą i myśleć nad transportem ;). Dziewczyny, nie wiem czy chciałybyście, aby ktoś inny, niż ja i moja koleżanka (która zawsze na wizytach przedadopcyjnych mi towarzyszy) z Panem porozmawiał, czy też zaufacie mi na tyle, aby moja opinia o Panu Wam wystarczyła, aby powierzyć mu Felusia... (uprzedzam, że nie będę mieć nad Panem litości :evil_lol:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.