Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Feluś i Pchełka, Pchełka i Feluś......

Oto typowy obrazek z okolicy podmiejskiej: ustronne miejsce, mała drewutnia a w niej gromadka psiaków.

To dwie mamusie i ich dzieci oraz jeden psiak wyrzucony z domu przez jakiegoś pijaczka.
Wszystkie psy chude, bojaźliwe i przemarznięte.
Zarobaczone i zapchlone.
Mogą liczyć jedynie na okruchy ludzkich serc z okolicznych domów, skąd ludzie przynoszą im jedzenie.

Jak potoczą się ich losy?
Dorosłe sunie lada moment będą miały kolejne dzieci. Szczenięta dorosną i pójdą własną drogą po to tylko, żeby za chwile mieć własne potomstwo.
Niektóre czeka śmierć w czasie zimowych mrozów, inne nie przetrzymają chorób a jeszcze inne zginą pod kołami samochodów lub na pobliskim torowisku...

I zawsze o chłodzie i głodzie.

Wreszcie ktoś powiadomi najbliższe schronisko, psy zostaną schwytane i umieszczone w klatce.
A tam również chłód i głód i ogromna samotność, byc może do końca życia.....



To całe stadko



Ich rezydencja....

Pchełka i Feluś już opuściły tę rezydencję. Chcieliśmy zabrać wszystkie psy, ale udało im się skutecznie schować w zakamarkach drewutni.
Wrócimy tam i zabierzemy resztę.

Do dziś pamiętam jak wyziębione i drżące były te psiaki. Całe skostniałe, chudziutkie i kruche jakby puste w środku.
Pojechały do domu tymczasowego u Gryzeldy, gdzie pomalutku dochodzą do siebie.



Ta białaska cud urody to Pchełka



A to Feluś "olbrzymi"


Psiaki są po oględzinach weterynaryjnych; zostały odpchlone a były baaaaaaardzo i odrobaczone. Tu też można by było dużo pisać jak bardzo dużo miały robali.

Zdrówko Felusia szwankuje; ma zapalenie siuraska i zapalenie uszu. To z zimna.
Siurasek musi być przemywany specjalnym preparatem a uszka są smarowane maścią.

Oba psiaki potrzebuja dobrze zjeść, aby przytyć.

Apelujemy o pomoc dla tych maleństw.

Dzienny koszt utrzymania ich w domu tymczasowym to 6 zł za dobę za jednego pieska. Karmę też musimy im zapewnić.

Bardzo prosimy o wsparcie finansowe.

Każde 6 zł to jeden dzień pobytu w domu, cieple. bez strachu i głodu z ogromną szansą na nowe życie godne psa.





Do tej pory udało nam sie zebrać tyle pieniędzy:


Kundelkowa skarbonka - 50 zł
emilak - 126 zł
Aga-33-76 - 400 zł
Aga-33-76 - 300 zł
rozliczenie wątku Rusti - 284,50 zł
Aga-33-76 - 150 zł
Aga-33-76 - 200 zł
Aga-33-76 - 200 zł
Laura 1108 - 20 z
______________________

Razem: 1510,50 zł


Wydaliśmy:

71 zł za wizytę u weterynarza (odpchlenie, odrobaczenie i preparat dla Felusiowego siuraska)
48 zł pbyt w dt do 7 listopada
84 zł - wizyta u weterynarza i masc do uszu
84 zł - pobyt w dt od 8 do 14 listopada
84 zł pobyt w dt od 15 do 21 listopada
30 zł karma
84 zł - za pobyt w dt od 22 do 28 listopada
84 zł - za pobyt w dt od 29 listopada do 5 grudnia
112 zł - badania wet
84 zł - za pobyt w dt od 6 do 12 grudnia
84 zł - za pobyt w dt od 13 do 19 grudnia
84 zł - za pobyt w dt od 20 do 26 grudnia
22 zł - wizyta wet
84 zł - za pobyt w dt od 27 grudnia do 2 stycznia
182 zł - kastracja Felusia
80 zł - badanie kału
90 zł pobyt w dt od 3 do 17 stycznia

120 zł - pobyt od 25 stycznia do 13 lutego
_______________________________________

Razem: 1511 zł

Pozostało nam: 0 zł ( U Negri_2008)



Banerek maluchów

TEKST DO OGŁOSZEŃ:

[FONT=Arial]Feluś miał kiedyś swój dom. Został z niego wyrzucony i dołączył do stadka bezdomnych psiaków. Zamieszkał z nimi w rozpadającej się drewutni.[/FONT]
[FONT=Arial]Mógł liczyć jedynie na okruchy ludzkich serc z okolicznych domów, skąd ludzie przynosili jedzenie. Spotykał też ludzi złych, którzy przepędzali go okrutnym słowem lub kopniakiem.[/FONT]

[FONT=Arial]Jak mogły potoczyć się losy Felusia?[/FONT]
[FONT=Arial]On, niegdyś domowy piesek, malutki, bez ciepłej, kudłatej sierści nie przeżyłby mrozów najbliższej zimy. Czekała go również niechybna śmierć z powodu chorób lub pod kołami samochodu.[/FONT]

[FONT=Arial]A może ktoś powiadomiłby najbliższe schronisko dla bezdomnych zwierząt i Feluś zostałby umieszczony w klatce. Tam czekałby go chłód, głód i ogromna samotność być może do końca życia.....[/FONT]

[FONT=Arial]Na szczęście dla Felka żaden z tych scenariuszy już się nie ziści. Feluś został zabrany z tego niebezpiecznego miejsca. Przebywa w domu tymczasowym, gdzie podarowano mu ciepłe miejsce do spania i opiekę.[/FONT]

[FONT=Arial]Oto Feluś.[/FONT]
[FONT=Arial]Piesek z niego maleńki [/FONT][FONT=Arial]ale serduszko u niego ogromne.[/FONT]
[FONT=Arial]W kontakcie z człowiekiem jest [/FONT][FONT=Arial]niezwykle przyjazny[/FONT][FONT=Arial] i bardzo ładnie okazuje swoje przywiązanie. Jak każdy psiak zabiega o głaskanie i uwielbia drzemki na wygodnych kolanach swoich opiekunów.[/FONT]
[FONT=Arial]Ma około roku[/FONT][FONT=Arial] więc posiada wszystkie cechy, godne młodzieniaszka: [/FONT][FONT=Arial]jest wesoły, energiczny, uwielbia zabawę i spacery.[/FONT]
[FONT=Arial]Mimo młodego wieku [/FONT][FONT=Arial]charakter ma dość zdecydowany[/FONT][FONT=Arial] i dominujący. Powinien być więc jedynym pieskiem w rodzinie.[/FONT]
[FONT=Arial]Feluś będzie doskonałym [/FONT][FONT=Arial]towarzyszem zabaw starszych dzieci.[/FONT][FONT=Arial]Zaakceptuje koty[/FONT][FONT=Arial], z którymi przyjdzie mu mieszkać ponieważ nie jest do nich wrogo nastawiony.[/FONT]
[FONT=Arial]Potrafi zachować czystość w mieszkaniu[/FONT][FONT=Arial] ale potrzebne mu są regularne spacery.[/FONT]

[FONT=Arial]Felek został zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany.[/FONT]

[FONT=Arial]Feluś okruszek, grzeczny maluszek bardzo prosi o dom, w którym znajdzie miłość. Odwdzięczy się najpiękniej jak umie.[/FONT]

[FONT=Arial]Tel. do kontaktu: 0-500-119-660[/FONT]
[FONT=Arial]Mail [email protected][/FONT]

  • Replies 679
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Ra_dunia']na specjalne życzenie ;)



Swoja drogą Negri coraz większe wyzwania banerkowe mi stawiasz :evil_lol: następnym razem poproszę jednak o wyraźniejsze zdjęcia ;)
Dzięki ;)

Ja wiem, że z niczego "coś" zrobisz :evil_lol:

Posted

Korzystając z uprzejmości koleżanki wpadłam na chwilę do was pochwalić się postępami :loveu:
Pchełka powoli uczy się chodzić na smyczy.
Felusiowi siurek prawie wyzdrowiał ale kuracja w toku , uszka mniej bolą ale jeszcze bez rewelacji.
Bieganie po podwórku to istne szaleństwo tylko ja pierdoła aparatu zapomniałam.
Pchełka powoli przychodzi jak ją się zawoła za to Felek ma totalnie w nosie wołanie jak jest na dworku.
Pchełka już powoli rozumie że trzeba załatwiać się na dworze.
Nie wiem jak ja się z nimi rozstanę jak one już są członkami rodziny.

Posted

Bardzo dobre wiadomości :multi:

To ja zacznę pisać tekst do ogłoszeń a jak Gryzelda wróci to nam powie, jak to jest z tymi "członkami rodziny" :evil_lol:

Może zechce zatrzymać choć jednego psiaka:jumpie:

Posted

Wróciliśmy.
Pchełka już jest bardzo śmiała :loveu: rozrabia jak mały diabeł :evil_lol:
Pchełka chodzi już na smyczy, schody jeszcze są problemem ale powoli się do nich przekonuje.
Przez te parę dni wybiegały się po dworze a teraz stoją pod drzwiami i piszczą żeby wyjść mimo tego że były 15 min temu.

Posted

Gryzelda napisał(a):
Wróciliśmy.
Pchełka już jest bardzo śmiała :loveu: rozrabia jak mały diabeł :evil_lol:
Pchełka chodzi już na smyczy, schody jeszcze są problemem ale powoli się do nich przekonuje.
Przez te parę dni wybiegały się po dworze a teraz stoją pod drzwiami i piszczą żeby wyjść mimo tego że były 15 min temu.

Gryzeldo, czy Ty masz już ustalony jakiś harmonogram szczepień?

Posted

Pod koniec tygodnia odrobaczenie a później szczepienia.
Jak mają się pozostałe psiaki??
Jedzie ktoś do niech? Może i ja bym się przejechała ?
Feluś już dużo lepiej z dolegliwościami , nie chce pisać że ok bo to się okaże u weta.

Posted

Gryzelda napisał(a):
Pod koniec tygodnia odrobaczenie a później szczepienia.
Jak mają się pozostałe psiaki??
Jedzie ktoś do niech? Może i ja bym się przejechała ?
Feluś już dużo lepiej z dolegliwościami , nie chce pisać że ok bo to się okaże u weta.


Pozostałe psiaki mają się niestety źle :shake:

Musimy je stamtąd zabrać, bo nie mają tam warunków do socjalizacji.

Dwa z nich zamieszkają u mnie a jeden u Kini i mam nadzieje, że otworzą się tak szybko jak Pchełka i dostaną w ten sposób swoją szansę :-(

Próbuje zorganizować dla nich transport na sobotę i chyba będzie potrzebny ten transporter, który jest u Ciebie, ale to zależy od tego jakim samochodem będziemy dysponować :razz:

Napisz proszę, jaki charakter wg Ciebie ma Feluś? Jaki jest w stosunku do innych psów i np do dzieci jeżeli wiesz.
To ułatwi nam pisanie tekstu do ogłoszeń

Posted

Pchełka właśnie przegryzła mi kabel od laptopa ech..

Felek warczy na inne psy , jest mocno dominujący.
Do dzieci może być ale już większych bo w zabawie umie lekko poszczypać zębami.
Załatwia się na dworze ale zdarza mu się nasikać w domu i tu trzeba napewno uprzedzić żeby ktoś był świadomy biorąc go do siebie.
Felek dogada się też z kotami.

Pchełka musi trafić do cierpliwych ludzi i do domu gdzie na początku będzie z nią ktoś non stop.
Dobrze by było gdyby miała towarzystwo psie wtedy jest spokojniejsza.
A już rewelacyjnie by było gdyby poszły do domu razem.
I dość ważne - Pchełka gryzie wszystko co jej w ząbki wpadnie , ma zabawki i gryzaki ale to nic nie pomaga.

Posted

taki wiek ze gryzie wszystko chyba wszystkie szczeniory tak maja zwlaszcza jak ok 5-6 miesiaca ida zeby stale i dziasla swedza... mysle ze kazdemu z tych maluchow trzeba zrobic ogloszenia oddzielne i allegro tez oddzielne...

Posted

Mądra panienka :loveu:
Co do gryzienia - wszystkie maluchy tak mają. Nie zapomnę jak mój osobisty przegryzł kabel do lampy. Aż korki wywaliło. Mogło na serio dojść do tragedii bo my byliśmy w tym czasie w pracy. Potem już wszystko zabezpieczaliśmy na milion sposobów...
Jak się bierze szczeniaka (podrostka) to trzeba być przygotowanym na różne niespodzianki (mój jeszcze uwielbiał kopać dziury w ścianach... tak... dobrze czytacie... chyba chciał zrobić podkop do sąsiadów :evil_lol: Potem miał zawsze taką niewinną minkę, że i tak nawet bury nie dostawał).

Negri - to u Ciebie niezły zwierzyniec się szykuje...

Posted

Ra_dunia napisał(a):

Negri - to u Ciebie niezły zwierzyniec się szykuje...

ano tak wyszło jakoś :razz:

Gryzelda prosi o jedzenie dla psiaków. Czy mamy jakiś pomysł jak to dostarczyć?

Posted

Gryzelda napisał(a):
Właściwie to puszke zjadly w 3 dni wiec od dawna karmie je z własnej kasy suche starczy jeszcze na jakies 4 dni.


Wyślij mi na pm swój adres zamieszkania, to przywiozę jedzonko. No i przy okazji odwiedzę kruszynki :loveu:

Posted

Będą tylko muszę do niej pojechać a z Felusiem i Pchełką wyjazdy nie są takie łatwe bo samych w domu na długo zostawiać nie chcę a z nimi kolejką skm nie pojadę :oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...