ekardas Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Piszecie ze w temperaturach wysokich żle sie psiaki mają, te długowłose spoko gorzej krótkowłose, słonce w momencie przenika na skórę, widziałam że tam gdzie chodzicie z psami sa jakieś rozlewiska, nie wiem jak to nazwać, więc nie jest tak żle jeśli psy mogłyby sie w nich chłodzić, pozdrawiamy Zabrze jak zwykle, wchodzcie tu oknami i drzwiami można oko zaprzeć.... Quote
zaba14 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Jak i rudzkie tak i zabrzanskie psiaki maja dostep do wody w ktorej moga sie taplac ;) wiekszosc psow z tego korzysta, acz kolwiek czasem trzeba kłocic sie z ludzmi ktorzy łowia tam... ryby :roll: :roll: a ze mam ojca rybaka to wiem, ze z takiej wody nie je sie ryb i mam to gdzies co kto sobie mowi ;) staram sie po prostu stac jak najdalej od tych ludzi a jak pies sie tapla to mowie ze płoszy ryby w ich strone :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
sara_rokitnica Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Mysia_Zabrze napisał(a):no i szorstkowłosy ;) oj tam taki szczegol malenki :P :loveu: Quote
Pianka Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 No i co pinczerka ładne te zdjęcia sa:loveu: Ares I zepsuł kołnież Tina Quote
Gonitwa Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Mysia_ Posted June 1, 2007 Author Posted June 1, 2007 Aniu, skąd ja to znam :evil_lol: A co Aresowi się stało? :roll: Wiecie może jak trafił do schroniska? Quote
Pianka Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Mysia_Zabrze napisał(a): A co Aresowi się stało? :roll: Wiecie może jak trafił do schroniska? Nie wiem co mu sie stało. Z poczatku myślałam, ze był kastrowany, ale po kastracji się czegoś nie ma, a ona ma:eviltong: Jak trafił? Przyprowadzil go jakiś facet, który stwierdził, że musi wyjechać za granice a pies nie moze z nim jechac. Pies mu oddaje wszystko: miłość, wierność, a on tak go traktuje:angryy: Ares ma jakieś 2 lata i własciwie to sobie nie radzi w schronisku. Teraz jest w osobnej klatce. Cały się trzęsie tam, cięzko mi go było wrzucić tam z powrotem:shake: Quote
sara_rokitnica Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 a ma on wątek na dogo?? wrr... jak ja juz slysze ze ktos chce psa oddac bo (i w tym momencie nastepuje bezsensowny powod) to mnie trafia :/ :angryy: Quote
Mysia_ Posted June 2, 2007 Author Posted June 2, 2007 Pytam dlatego, bo w Rudzie Śl. jest taka ulica gdzie jest pełno psiaków podobnych do Aresa ;) Mógl być kastrowany, bo od razu po zabiegu to wyglada jakby cos tam było, chociaż juz tego nie ma :evil_lol: Quote
Pianka Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Mysia_Zabrze napisał(a):Mógl być kastrowany, bo od razu po zabiegu to wyglada jakby cos tam było, chociaż juz tego nie ma :evil_lol: No nie wiem. Napewno nie jest to większe niż po zabiegu:roll: Sara on nie ma watku, chociaż Krystian prosił mnie o rozgłoszenie go, a ja jeszcze tego nie zrobiłam:oops: Quote
sara_rokitnica Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 jak tylko bedzie mial to wklejaj link ;) Quote
zaba14 Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Pianka napisał(a):Nie wiem co mu sie stało. Z poczatku myślałam, ze był kastrowany, ale po kastracji się czegoś nie ma, a ona ma:eviltong: Jak trafił? Przyprowadzil go jakiś facet, który stwierdził, że musi wyjechać za granice a pies nie moze z nim jechac. Pies mu oddaje wszystko: miłość, wierność, a on tak go traktuje:angryy: Ares ma jakieś 2 lata i własciwie to sobie nie radzi w schronisku. Teraz jest w osobnej klatce. Cały się trzęsie tam, cięzko mi go było wrzucić tam z powrotem:shake: Pianka nie wiem jaki powod oddania był tego psa, ale byłam w schronisku gdy kobieta go przyprowadziła... to chyba młody pies? Bardzo piękny :loveu: mam gdzies jego zdjecia zaraz po przypięciu do budy... Quote
Pianka Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 zaba14 napisał(a):Pianka nie wiem jaki powod oddania był tego psa, ale byłam w schronisku gdy kobieta go przyprowadziła... to chyba młody pies? Bardzo piękny :loveu: mam gdzies jego zdjecia zaraz po przypięciu do budy... Na budzie??? Przeciez on nie był na budzie. A wszystkie info mam od Krystiana. Pies mieszkał wczesniej w bloku. I dlatego prosił mnie o jego rozgłoszenie, bo takiego dużego psa ludzie zawsze chca na dwór, a on sie na życie na dworze nie nadaje. Jak zrobie lepsze zdjęcia to zrobie mu watek;) Quote
Mysia_ Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 Na wczorajszych spacerkach ze mną i Madzią było 48 psiaków (nie licząc tych z biura i kotłowni), fotki troche nieładne z powodu brzydkiej pogody :roll: Raz to nas w ogóle ulewa złapała :mad: Najlepsze, że psiaki z takiej pogody były zadowolone :evil_lol: A mi w butach woda chlupała :eviltong: Idziemy na spacerek: Voka: Liderk: Nadia: Klubi: Kruk: Heksa: a co tu się dzieje? ;) Labamba (z profilu) i Heksa: Labamba, Tara i Aki :eviltong: Redi: Aki: Quote
Mysia_ Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 Nadia, Iliada... ;) Bumer: Redi: Z przodu Lana: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :diabloti: Voka: Tekila: Bumer: Nadia: Iliada: Kruk: Labamba: Kejti: Quote
Mysia_ Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 Tara: Liderek: Kurojad: Mongołek: Kanis: Dołi: Murzynek: Borgo: Kazan: Quote
Mysia_ Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 Murzynek: Lola: Azi: Dołi: Kapsel: Borgo: Kazan: Lola: Murzyn z Lolą :loveu: Azi siłuje się z Borgo :evil_lol: Borgo zwycieżył :multi: Azi idzie szukac innego zajęcia: Lora: Pirat: cdn. ;) :evil_lol: Quote
zaba14 Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Pianka napisał(a):Na budzie??? Przeciez on nie był na budzie. A wszystkie info mam od Krystiana. Pies mieszkał wczesniej w bloku. I dlatego prosił mnie o jego rozgłoszenie, bo takiego dużego psa ludzie zawsze chca na dwór, a on sie na życie na dworze nie nadaje. Jak zrobie lepsze zdjęcia to zrobie mu watek;) Kochana! ja napisałam że pies po przyjęciu do schroniska siedział od razu przy budzie :evil_lol: a gdzie mieszkał to nie wiem ;) uwagę na niego zwrociłam bo gdy szłam na spacer to kobieta mnie z nim mijała.. :roll: Lana śliczna mine walneła :))) A Kazan chyba miał iść do jakiejś wolontariuszki?? Quote
Pianka Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 zaba14 napisał(a):Kochana! ja napisałam że pies po przyjęciu do schroniska siedział od razu przy budzie :evil_lol: a gdzie mieszkał to nie wiem ;) uwagę na niego zwrociłam bo gdy szłam na spacer to kobieta mnie z nim mijała.. :roll: ok, ok:eviltong: :grin: :roflt: :turn-l: Quote
Mysia_ Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 Aniu, tak Kazan miał iść do Madzi, która bardzo go kocha i to ze wzajemnością :loveu: Miała go wziąść rok temu, ale życie Madzi bardzo się zmieniło, wydarzyła się wielka tragedia i psiaka póki co wziąść nie da rady :-( Widzę Pirata ;) Dolbi: Czort: Lejna: Adi: Uran: Aligator: Marusia; Nilta: Ajaksio: Quote
Mysia_ Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 tyle fotek wkleiłam, a tu taka cisza :mad: Quote
sara_rokitnica Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 ja je ogladalam :D:D mialam napisac ze sa fajne ale jakos mi ucieklo :P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.