Jump to content
Dogomania

Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)


Recommended Posts

  • Replies 8.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

On już jest dość długo, ale się tak specjalnie nie pokazuje. Jest w boksie z Dusią, Hawaną i Brutusem. Został znaleziony z podrutowaną łapą - widzisz jak ją śmiesznie trzyma? Nie ma bidak szans na adopcje. To byłby cud...

Posted

Bjuta napisał(a):
On już jest dość długo, ale się tak specjalnie nie pokazuje. Jest w boksie z Dusią, Hawaną i Brutusem. Został znaleziony z podrutowaną łapą - widzisz jak ją śmiesznie trzyma? Nie ma bidak szans na adopcje. To byłby cud...


Oj biedactwo :(

Posted

Pimpuś na stare lata dorobił się spacerku i pięknych foteczek.Jest bardzo sympatycznym i ułożonym pieskiem,nie ciągnie na smyczy tak jak te inne ciągniki i jeśli ma chwilkę pozować do zdjęć to nie stroi fochów i się nie kręci.Jest w schronisku niestety już 7 lat :(









Pimpuś (a w tle Otto)


Posted

Twix.Na początku był dosyć nieufny i wystraszony,trzeba było przekonywać go ciasteczkiem.Kiedy już się onieśmieli potrafi być wylewny w uczuciach i lubi przytulanki









:loveu:

Posted

Marcel z Romankiem





Marcelek :loveu:






Ten jeden z nich to kochana przylepa ale z drugim już gorzej...z tym po prawej na ostatnim zdjęciu był niezły problem.kiedy chciałam go jakoś wsadzić do boksu podniosłam go lekko i dosłownie rzucił się na mnie z zębami,nie było sposobu żeby zdjąć z niego smyczy ponieważ automatycznie się rzucał,razem z TŻ rozkładaliśmy ręce,zawołaliśmy pana do pomocy i sam zobaczył jakie to trudne...może po jakiś 15 minutach udało się jakoś podstępem to z niego zdjąć.Na spacerku wydawał się kochany,tulił się,a później nie dał się już dotknąć...byliśmy zaskoczeni.Biedny pies :shake:

Posted

Nie wiem. Były na wybiegu. Głaskałam go, dał brzucho, to go miziałam, miziałam i patrzyłam na Kerso i nagle poczułam jak mi się wbija w rękę. Tak się chwycił, że go podniosłam do góry! Dobrze, że to taki mały psiak. To już było z pół roku temu, ale blizny ciągle mam. Jego właściciele oddali pod pozorem, że ich gryzie. Siedział już u nas długo i nikogo nie ugryzł, aż ja mu się trafiłam :evil_lol: Może smaczna jestem? :roll:

Posted

Bjuta napisał(a):
Nie wiem. Były na wybiegu. Głaskałam go, dał brzucho, to go miziałam, miziałam i patrzyłam na Kerso i nagle poczułam jak mi się wbija w rękę. Tak się chwycił, że go podniosłam do góry! Dobrze, że to taki mały psiak. To już było z pół roku temu, ale blizny ciągle mam. Jego właściciele oddali pod pozorem, że ich gryzie. Siedział już u nas długo i nikogo nie ugryzł, aż ja mu się trafiłam :evil_lol: Może smaczna jestem? :roll:


Oj oj,to nie wiedziałam,nas jakoś nie pogryzł,a tutaj patrzcie patrzcie jakie ma drugie oblicze.:roll: Nigdy nic nie wiadomo z takim psiakiem,bo żeby tak nagle zacząć gryźć,oj niedobrze.

Posted

Tak,widocznie jest jakoś wyczulony na każdy ruch ze strony człowieka.Naprawdę się zdziwiłam gdy zobaczył inne psy to stanął warknął i zaczął piszczeć (!)...jakby się bał.

Posted

Ten czarny na zdjęciach z Marcelkiem (malutki czarny-podpalany) to Romanek ;) On jak kogoś nie zna to taki jest, ale np. Asi da sobie zrobić prawie wszystko, bo dobrze ją zna ze spacerów :cool3: Początkowo mieliśmy nim straszne przeprawy, w ogóle nie jadł ze stresu, pomimo tego, że był wychudzony, naszczęście teraz jest już dużo dużo lepiej...

cuuuudne zimowe fotki :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...