monika55 Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Piekne psisko. Czy to towarzysz tego białego? Quote
shanti Posted April 8, 2011 Author Posted April 8, 2011 Tak, to ten drugi niedźwiedź. Musi go mieć ktoś bardzo odpowiedzialny i doświadczony, bo to pies lękliwy i nieufny. W schronisku nie zauważyłam żadnych objawów agresji, ale boi się wyjść z kojca, nie przychodzi na zawołanie jak "biały miś", jest wogóle z nim mniejszy kontakt. To pies wymagający dużo pracy, ale naprawdę warto. Za to ten bokser(?), bullowaty jakiś, to cudne miziaste psisko, ale utrzymać to cielsko na smyczy to rzecz niemożliwa.:evil_lol: Wyciorał mną po całym schronisku, nie ma bata, jak chce gdzieś iść to pójdzie:evil_lol: Ania zrobiła mu sesję, może podpowiecie co to, jak wrzuci fotki. Quote
julia3020 Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Wieści od Inki (jorczki). Szybko sie zaklimatyzowała po wielkim powitaniu. Noc upłyneła spokojnie u boku Adriana. Rano pojechałyśmy do fryzjera i wygląda jak księżniczka:) Alina zrobiła jej sesje a teraz leży mi na kolankach i czeka na swoja rodzinke:) Nie mozna jej nie kochać bo potrafi oczarować każdego:))) Quote
AnnArt Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Czekamy na zdjęcia ! :) Będą idealne do działu metamorfozy :D Shanti, co do strony to ja bym mogła ją prowadzić. W sumie rok to kupa czasu, więc na ten to byłby koszt tylko tych 35 zł :) Myślę, że sama podstrona gdzieś tam na miejskim portalu nie jest tak czytelna i łatwa w dostępie, a przede wszystkim transfer i miejsce pewnie jest ograniczone. Pokombinuję skąd wziąć kaskę :) Quote
shanti Posted April 8, 2011 Author Posted April 8, 2011 Ale cudeńko:lol::loveu: To na pewno ta sama?:evil_lol: Nie było sensu żebym ją u siebie dłużej trzymała. To mały rozbójnik, ale przesłodki i kochany:loveu: To teraz odkarmić i rozpieścić :evil_lol: Julio, bardzo Ci dziękuję, mała strasznie mi w serce zapadła. Quote
julia3020 Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 To ja Ci dziekuje:) Mała zapadła w serce wszystkim którzy dziś odwiedzili biuro nie mówiąc juz o Nas:) Przed chwilą pojechała do domku a ja już za nia tęsknie. W nowym domku wszyscy za nią szaleją, bezgranicznie ją kochają i co najważniejsze bardzo się nią opiekują. Odpowiednie jedzonko, witaminki a przede wszytkim mnóstwo rąk do przytulania:) Quote
shanti Posted April 8, 2011 Author Posted April 8, 2011 No i o to chodziło:lol: Czyli następna malizna w domciu:lol: Quote
carrolla Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Śliczna dziewczynka :lol: aż trudno uwierzyc że to ta sama psina, która trafiła do schroniska. Powodzenia mała:lol: Quote
shanti Posted April 8, 2011 Author Posted April 8, 2011 Jeszcze się muszę pozachwycać, a jaka cudna spineczka z różyczką:loveu: Dziś dwa psiaki wróciły do właścicieli, kudłaczek i beżowy terrorysta. Rano przyjechał szczenior, ale Ola miała namiary do kogoś, kto chciał psa i mały już na tymczasie. Czyli ogólnie lepszy dzień niż wczoraj. Jeszcze tylko operacja Nuki. :nerwy: Quote
carrolla Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Shanti moge dzis przyjechac po dokumenty na Benia? Weekend zwariowany a TZ chce je wypełnic na siebie. Quote
AnnArt Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Shanti, co za beżowy terrorysta ? ;> Kiedy będzie wiadomo co z Nuką ? Quote
szafra Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Cały czas myślę jak tam operacja Nuki! Musi być dobrze !!! :p Podesłałam kilka zdjęć znajomemu tego fajniutkiego młodego foksterierkowego Graffa. Chyba mu przypadł do gustu :evil_lol:. Prosił mnie o więcej zdjęć i bliższe informacje o nim. Czy miałabyś Aniu jeszcze jakieś fotki z sesji plenerowej tego psiaczka? Ja takich pięknych zdjęć to nie umiem robić :shake: Więcej informacji jutro z pierwszej ręki będę miała. Quote
AnnArt Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Graffcio nie ma jeszcze roku, bardzo chętnie chodzi na spacery, na początku wariuje i ciągnie smycz, ale później coraz lepiej :) Za każdym razem kiedy z nim siadałam na łączce, to bardzo się tulił. Bardzo lubi rozdawać całusy :D W zabawie i jak mu się coś nie spodoba to podgryza, ale lekko i myślę, że szybko będzie szło go tego oduczyć, bo ładnie reaguje na "nie". http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/208477_1774425173337_1620551386_1720739_3922231_n.jpg mam jeszcze taką fotkę, ale ze mną (przynajmniej widać jaki z niego maluszek :D) Jak ostatnio z nim byłam na spacerze to fajnie dogadywał się z haszczką Tają i razem spacerowali ponad 1,5 godzinki. Bidulek na końcu był padnięty i kłosy dziabały go w łapy, że chciał na ręce i tym sposobem doniosłam go do schroniska :D Pewnie nie potrafi zachowywać czystości w domu, no ale jest jeszcze młody, więc to jest do zrobienia :) Chciałabym wrzucić fotki Tigera i tego naszego Bokserogiganta, ale nie dam dziś rady, bo mam jutro i w niedziele targi i nie wiem w co w ręce włożyć.. więc już zmykam! Quote
szafra Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Bardzo Ci Aniu dziękuję za fotki i informacje o Graffciu ! Inka jest prześliczna a metamorfoza cudowna !!!!! Widać błysk szczęścia w jej oczętach....:loveu: Quote
alina71 Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Taka mała a charakterna, uwielbia być na rękach albo blisko człowieka i upomina się o to głośno. Fajna taka kruszynka. Już w domku. Quote
zuzlikowa Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 shanti napisał(a):Zuzlikowa, a tego miśka nie dałoby się jakoś wkręcić jako mix benia? Fajny, ale lękliwy, musi mieć odpowiedzialnego i doświadczonego pana/panią. http://pu.i.wp.pl/k,NjU2NDQ4NjYsNDkyNTkwODQ=,f,134823_SDC11375_big.jpg Ten beżowy kudłaczek, przywieziony we wtorek pojechał dziś do domku odebrany przez właściciela. Wczoraj Ania mu robiła zdjęcia. Hotel - bardzo dobry pomysł. Sama o tym myślałam, mam dużą działkę 100 metrów od najbliższego domu, ale zaczęłam pracować w schronisku i pomysł padł. Strona internetowa to też fajna rzecz, ale to już przerasta moje możliwości komputerowe. Ale coś mi się kojarzy, że proponowano kiedyś nam moderowanie tej strony http://www.pies.jastrzebie.pl/ Ostatnio do nich pisałam maila żeby to uaktualnili i zero odzewu. Ale może zawalczyć o tą stronkę? Byłaby darmowa, co Wy na to? Kochana, w sprawie tego kudłaczka pisz do E.DEREK lub *Gajowej*...mnie on jakoś na leosia wygląda... napisz proszę coś o nim- wiek, i jak do psiaków... wszystko się da jak się chce...a tego nam jakoś nie brakuje!...daj wiecej fotek chłopaka i jeśli dacie radę wstawiajcie na grupę bernardynów na FB... tam nikt mi nie bedzie marudził,że nie benek... http://www.facebook.com/?ref=logo#!/home.php?sk=group_192021564159117&ap=1 ...a dalej już ze stronką sobie poradzę! Piękny jest... dawaj dla pieknego i imię! Quote
zuzlikowa Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Czy nasza cudna sunieczka beniasta, już do domciu pojechała?...tak niecierpliwie czekam na info z domku, że ...już bym wszystko poprzyśpieszała! Quote
paolla Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Szila już w domu:) śpi zmęczona po podróży i spacerze:) więcej napiszę wieczorem. Quote
zuzlikowa Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 paolla napisał(a):Szila już w domu:) śpi zmęczona po podróży i spacerze:) więcej napiszę wieczorem. Paolla...kobieto koffana- zdradź choć gdzieście to wieźli to dziewczę, że tak padło i odsypiać podróż musi?:lol::lol::lol: Czekamy do wieczora...teraz masz co robić, więc my i komp może poczekać...:evil_lol: Quote
szafra Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 A kto to taki pieszczoch jest ????? Na imię ma BANDZIOR! Quote
paolla Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 zuzlikowa napisał(a):Paolla...kobieto koffana- zdradź choć gdzieście to wieźli to dziewczę, że tak padło i odsypiać podróż musi?:lol::lol::lol: Czekamy do wieczora...teraz masz co robić, więc my i komp może poczekać...:evil_lol: Nie jechaliśmy daleko, bo jakieś 20km, ale zważając na to, że Szila nie jest miłośniczką podróży samochodem, miałam pewne obawy. Już na wstępie zaparła się łapami i nie chciała sama wejść do auta, ale udało się ją po chwili wsadzić na miejsce :) Większą część podróży spędziła na stojąco, co przy gabarytach psa zmuszało mnie do delikatnego hamowania i łagodnego wchodzenia w zakręty ;) Dobrze, że była ze mną mama, bo jakoś ją potrafiła utrzymać na smyczy w samochodzie. Sama nie wiem, która z nas trzech była najbardziej zdenerwowana:) Jednak nie było tak źle:D zabezpieczenia tapicerki szczęśliwie okazały się zbędne:) Już na miejscu poobchodziłyśmy wszystkie kąty, Szila obwąchała z zaciekawieniem, co tylko mogła, od razu zaliczyła spacer po okolicy - jest bardzo grzeczna, ładnie chodzi na smyczy. Odbyło się też małe zapoznanie z Hakerem, naszym nowofundlandem. Psy się obwąchały, chyba zaakceptowały (machanie ogonami odczytuję jako dobry znak), jednak Szila, jak to kobieta;) , szybko się znudziła i poszła w inną stronę. Haker zdradzał nadmierne zainteresowanie Szilą, gdy tylko go olała, zaczął skomleć i się żalić:lol: na razie więc, póki suka nosi kubrak, będziemy je raczej izolować, jeszcze się zdążą sobą nacieszyć, a na razie kontakty będą się odbywać pod ścisłą kontrolą. Oj, dzień pełen emocji, ale jakich przyjemnych! Oczywiście z wrażenia zapomniałam, że chciałam zostawić Shanti jakiś skromny datek na schronisko. Macie może jakieś konto, bo bardzo chciałabym naprawić moje rozkojarzenie i niedopatrzenie:oops: Szafro, szkoda, że się dziś minęłyśmy w schronisku. Bardzo ładne zdjęcia:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.