carrolla Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Szczenior, którego nazywamy Benio Benito, od pierwszych minut czuje sie jak u siebie. Jesteśmy pod wrażeniem, że kompletnie niczego sie nie boi. Niczego! Koty goni, mnie podgryza jak sie tylko da i gdzie sie tylko da :lol:, a córa, która nie ma jeszcze 4 lat, każe nazywac sie jego panią :lol:. Wszystko postawione na głowie :lol: Ale jest świetny i czaruje nas, czaruje :lol: Quote
shanti Posted April 5, 2011 Author Posted April 5, 2011 Alinko, w sprawie jorczki daj ludziom mój numer, dobrze? To taki słodki aniołeczek, ale różki już się pokazują:evil_lol: Typowy jorczek, zawarczy jak coś jej się nie podoba, już ustawia inne psy, a wybredna w jedzeniu jak cholera. Mięsko zje, ryżykiem pluje. Kwęka jak mnie nie widzi. Czystości trzeba uczyć, jak się wyniesie na dwór to zrobi, jak nie to zrobi w domu. Strasznie ciekawska, trzeba pilnować, bo myszkuje wszędzie. Przelezie przez każdą dziurę w płocie. Musi spać w łóżku na poduszce, wtulona w ucho pańci. :evil_lol: Ale ogólnie nie da się tego szkraba nie kochać:loveu: Mamunia z maleńkim cudeńka! Dobrze że już w domkach! Na dniach się dowiem, czy maluch zostanie w DT, czy będziemy szukać domku. Quote
julia3020 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Shanti podałam im Twój numer tel. Oni mieli już podobnego pieska i widziałam jak cudownie sie nim zajmują. Ale decyzja należy do Ciebie. Dom bede miała pod kontrolą wiec zdjecia i informacje na bierząco. Syna od nich poznałas jak kiedyś przyjechał ze mną. Mi pozostaje trzymać kciuki tym bardziej że bede sie z nią często widywała:) Quote
shanti Posted April 5, 2011 Author Posted April 5, 2011 Julio, mam jeszcze jeden domek, który się miał zdeklarować. Decyzja będzie jutro. Wybór będzie trudny, bo oba domki zapowiadają się fajnie, więc mam niełatwe zadanie.:shake: Mój TZ mówi żebym oddała Mikusię, a jorczkę zostawiła, ale nie ma takiej opcji:evil_lol: Mikusia moja jest:loveu: Prawie tak ładna jak jorczka, prawda?:evil_lol: Quote
julia3020 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Śliczna jest:) Moja szwagierka dzwoniła ale włącza sie poczta głosowa. Myślałam, ze dzis mogłabym ją zabrać bo dzieci nie mogą sie jej doczekać. Ale rozumiem że musisz dokonać wybory. Dziś wpadniemy z Aliną negocjować;) Quote
alina71 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 No jestem jestem i próbuje się zorientować. Julia=Magda chce przyjechać jeśli jesteś w schronisku dziś Iwona. :) Dla mnie jak najbardziej, ja ostatnio praktycznie nie mam szans wyrwania się z pracy. Quote
shanti Posted April 5, 2011 Author Posted April 5, 2011 Coś się nie umiemy zdzwonić:evil_lol:;) Mnie dziś nie ma w schronisku. W dniu 04 kwietnia 2011r. na terenie Zespołu Szkół w Skrzyszowie znaleziono psa rasy Syberian Husky. Jest to młody i przyjazny pies. Właściciela lub ewentualne osoby, które są zainteresowane przygarnięciem pieska proszone są o kontakt z Urzędem Gminy Godów tel. 32 4765065 wew 15 lub z lekarzem weterynarii P. Michałem Karaskiem tel. 3247277434. Ciotki, to nie jest ten poszukiwany z padaczką. Pani zaginionego Kodiego już tam była, bo przekazałam jej info. To nie jej Kodi. Ten jest młodszy (około roczny) i bez chipa, choć łudząco podobny. Quote
AnnArt Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Śliczny rudzielec :) Widziałam tego nowego Malamuta i Labradora (to na pewno jest labrador? taki jakiś mniej kanciaty) - dwie piękności :) a ten malamut jaki wielgachny, bez problemu opiera mi się o ramiona :D Shanti wiesz czemu Mamunia wróciła? Bidula, była przerażona jak ją prowadziłam do kojca.. znowu schron. Quote
dominika_06 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 a ten labrador jak wygląda? jest może biały? napisała do mnie kobieta mówi że jest z Czech i pytała się mnie czy w schronisku w Polsce nie znalazł sie jakiś biały labek. a masz może jakieś zdjęcia tego malamutka?? :) Quote
AnnArt Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Ten labek jest złoty jak golden ;) Dziś przyjechałam z bratanicą, bo chciała pooglądać pieski i aparatu nie wzięłam, pocykam następnym razem. Ale chyba żadne zdjęcie nie odda jego uroku, przesłodki olbrzymek :D Quote
dominika_06 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 jesli to sunia to jest to Szyszka. Malamutka która właśnie do nas wróciła :( oby jak najszybczej znalazła nowy domek. a jesli to piesek to znaczy że jest nowy i musze go zobaczyc ;) tydzień temu w sobote też był w schronisku piękny malamucik i tego samego dnia poszedł do domku :) Quote
szafra Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Ja też dołączam do pytania - co z Mamcią i dlaczego wróciła ??:-( Quote
shanti Posted April 5, 2011 Author Posted April 5, 2011 Z tego co się dowiedziałam to Pani mieszka na 3-cim piętrze w kamienicy. Psina za chiny nie chciała chodzić po schodach, a kobieta ma chory kręgosłup i wyła z bólu przy noszeniu. Tyle wiem. Ten malamut w schronisku to chłopak. Szyszka wróciła, ale poszła do nowego domu. Z tego drugiego wróciła? :crazyeye: No nic, jutro się dowiem. Białej labki przynajmniej do wczoraj nie było. Quote
AnnArt Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Nie, nie - ten Malamucik to chłopak, więc nie Szyszka :) Szkoda.. Może potrzebowała trochę więcej czasu i by się do tych schodów przyzwyczaiła :( No nic, trzeba szukać nowego domku.. Quote
szafra Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Na temat schodów to coś niecoś wiem - miałam sama takie kłopoty z sunia ze schroniska ( tylko, że to była Onka ) i nawet wnosić się jej nie dało ! Ale to głównie klatka schodowa ze schodami już w środku bloku ją przerażała, bo po szerokich schodach do klatki wchodziła. :-( A w środku zapierała się na parterze na wycieraczce sąsiadów i nawet na dobre jedzonko nie można było jej namówić (a była niedożywiona i wychudzona bardzo). Robiła krok do przodu i trzy do tyłu. Quote
alina71 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Suzka też nie chciała chodzić raz, że nóżka dwa faktycznie nie lubila. Ale przekonala się, po kilka schodków coraz więcej i potem śmigała jak strzała. Quote
szafra Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Ja z tamtą Onką pół nocy koczowałam na klatce .... Szkoda, że sunia wróciła do schroniska. Może by się przekonała za jakiś czas do tych schodów !!! :-( Żal mi jej strasznie. :-( Quote
shanti Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 Zrobiłam przegląd po dwóch dniach nieobecności. Wszystkie psiaki zdrowe. Tylko jorczka coś mi wymiotuje, ale to niestety było do przewidzenia, zanim dobiorę jej odpowiednią karmę troszkę minie. Przerzucimy się z udka na fileta, może udko za tłuste. Magdo, załatwiłam. Ta pani co miała ja wziąść, adoptuje najprawdopodobniej shih tzu albo maltankę. Domek z ogródkiem, w sam raz dla którejś z nich.;) Niestety, gapa ze mnie, nie zapisałam sobie Twojego nr telefonu i piszę tutaj:oops: Czyli można napisać że na jorczkę już domek czeka?;) Quote
AnnArt Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Mojej sąsiadce, która ma yorka, grzywacza chińskiego i cocker spaniela dziś jakiś owczarek chwycił yorka przez płot i zagryzł go na jej oczach :o ... Jest zrozpaczona, może też wyślę ją do schronu i obejrzy sobie nasze kudłaczki .. Zauważyłam, że Szyszka znów pojawiła się na jasnecie? Znów wróciła do schronu, czy to dodane przez pomyłkę? Quote
zuzlikowa Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Dzięki za nowe fotki Szili...podmieniam na allegro, tablicy,gumtre i cafeanimalu...wstawię na stronę adopcyjną benków na FB... Mam nadzieję, że innego beniastego nie macie...:oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.