Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 107
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nigdy nie uważałam Tymonka za wroga. Warczę na niego tylko gdy chodzi o pieszczoty i rarytasy, jestem sunią - księżniczką tak mówi o mnie moja Pani. Te warkoty to dlatego żeby Tymonek plebejusz wiedział gdzie jest jego miejsce gdy Maskotka odbiera hołdy. Bazylka to już zupełnie ignoruję bo to stary dziadek i gdzie mu tam do księżnej Pani. A tak naprawdę to jest mi tu bardzo dobrze z tymi dwoma psami rasy nieznanej jeden młody , drugi starszy nieco i ogólnie jest wesoło!!!

Posted

Kilka zdjęć już tu zamieściliśmy ale postaramy się zrobić więcej.Tylko nie zawsze udaje nam sie wstawić je do postu.Murzynek-Tymon jest grzecznym psem, najbardziej jednak lubi przebywać na dworze, jest wtedy w swoim żywiole i goni koty.Zupełnie niekonfliktowy, jeżeli chodzi o inne zwierzeta w domu.Wtedy kotów w ogóle nie dostrzega.Zbliżają się świeta i przyjedzie Karolina z Joo i Jasiem, będzie wtedy w domu 5 psów i 14 kotów, nie umiem sobie wyobrazić, jak to będzie.Bedzie wesoło!!!!???

Posted

Supergosiu, każde zwierzątko da się ustawić, Koko, jest najmądrzejszym kotem jakiego znam, a Ela mówiła, że jest upierdliwy, może tak, ale słodziak z niego okrutny!

Posted

supergoga napisał(a):
Myslę, że teraz telefon by trzeba podac na p. Małgosię, jesli się zgodzi, bo psiak u Niej. Może też byc mój dodatkowo.


A czy mogłabym na PW otrzymać nowy numer kontaktowy? Kilka ogłoszeń, które robiłam wygasło,a chyba nie ma sensu, żebym odnawiała je z numerem do Pana Pawła.

Posted

Murzynek to bardzo kochany psiak, świetnie dogaduje się z innymi zwierzakami, tylko koty po ogródku goni, choć w domu je zupełnie ignoruje.Nie przepada za młodymi psami, które ciągle go zaczepiają i chcą się bawić ( mieliśmy tego próbkę w święta, gdy przyjechał ośmiomiesięczny Jasio).Murzynek trochę na Jasia warczał. Apetyt ma doskonały, problemy ze skórą już się skończyły i już nie za bardzo chce spać na swoim legowisku, nad ranem "pakuje" się do łóżka" i jest zdziwiony, gdy każemy mu zejść.Uwielbia chodzić na spacerki, już powoli spuszczamy go ze smyczy a on przybiega na zawołanie.Gdy wracamy do domu ,to cieszy się tak, jakby nas co najmniej rok nie widział.A w czasie naszej nieobecności wchodzi na stół i tam leży, może dlatego, że ma lepszy widok z okna.

Posted

No ładnie. Rozpuszczony Murzyn jak dziadowski bicz będzie.
I kto go weźmie - buuu. :placz:

A swoją drogą - mam nadzioeję, że po Nowym Roku znajdzie wreszcie domek, bo nie p[owinien tak długo u Was siedzieć. Pokocha Was - bo jesteście tak wspaniałą Rodziną.
Aż się boję. Ale wierzę, że domek już gdzieś o nim mysli.

Posted

Murzynek był ważony ostatnio w gabinecie i ważył 13,5 kg ale wydaje mi sie, że boczki mu sie trochę zaokrągliły i może być "ździebko" więcej.Wysokość- 48 cm, siega mi do kolan.Mierząc od nasady głowy do nasady ogona- jakieś 54-60 cm, ciężko zmierzyć, bo chłopak jest zaciekawiony, tym co robię i jest zbyt ruchliwy.

Posted

Sama jeszcze nie wiem, ale pewnie okaże się za duży, skoro taki nacisk był na wielkość. Poakzałam też inne. Ale Murzynek ma teraz pierwszeństwo, on juz nie szczeniak i musi mieć dom, zanim pokocha na całego

Posted

supergoga napisał(a):
Długo. Ale dobrze choc że nie tęskni w schroniskowej klatce. Ponoc to kochany psiak.


Czekanie w schroniskowej klatce to straszna rzecz :( na szczęście Murzynek ma wspaniałą opiekę, szkoda że chłopka tak zwiąże się z domkiem, dlatego dobrze by było gdyby już jakiś domek zaczął się chłopaczkiem interesować

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...