J_ulia Posted October 22, 2009 Author Posted October 22, 2009 Też udał mi się zdobyć parę fajnych fantów na bazarek, przywiozę w sobotę jak będe po Fige. Quote
Florentynka Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 A może przynajmniej da się załatać te dziury w siatce, czy jakie tam to ogrodzenie jest? Duża ta posesja? Dużo tych dziur? Przerażają mnie te odstrzały w okolicy, to się może źle skończyć dla psów, lepiej, żeby się nie włóczyły... Quote
Agnieszka88 Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Zapisuję sobie wątek-narazie nie mogę pomóc,ale jestem :) EDIT: zapomniałam,w ogłoszeniach jak będą już potrzebne mogę pomóc bardzo chętnie ;) Ledwie w tym raczkuję,ale parę ogłoszeń zawsze się przyda :) Quote
J_ulia Posted October 22, 2009 Author Posted October 22, 2009 Florentynka napisał(a):A może przynajmniej da się załatać te dziury w siatce, czy jakie tam to ogrodzenie jest? Duża ta posesja? Dużo tych dziur? Przerażają mnie te odstrzały w okolicy, to się może źle skończyć dla psów, lepiej, żeby się nie włóczyły... niestety nie da się załatać, płot jest zrobiony ze spruchniałych i powyłamywanych sztachet , a posesja duża... Odstrzały zazwyczaj są w sobotę dlatego, chce im wtedy zostawić szczególnie dużo jedzenia, żeby im do łepetynek nie przyszło iść na łowy. To jedyne co mogę zrobić...niestety,,, Quote
Florentynka Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 To kup im po kości na tą sobotę - będą miały zajęcie. Najlepiej taki wielki gnat ze szpikiem w środku. Quote
madcat1981 Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Jestem :D Ale poczytam troszku pozniej:oops: Quote
J_ulia Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 Florentynka napisał(a):To kup im po kości na tą sobotę - będą miały zajęcie. Najlepiej taki wielki gnat ze szpikiem w środku. To jest bardzo dobrzy pomysł, na pewno coś wykombinujemy. Właśnie wróciłam od piesków , a właściwie pieska. Była tylko sunia, bo po Boksu ani śladu, najprawdopodobniej przyszłam ,za szybko ,bo On o tej porze musi robić obchód za jedzeniem :shake:. Podejdę tam jeszcze raz po południu. List nadal w skrzynce. Porobiłam zdjęcia suni jednaki nie są najlepszej jakości gdyż obszczekała mnie z odległości a mój aparat nie ma dobrego przybliżenia. Wysłałam je do Ihabe, bo jeszcze nie opanowałam wklejania:cool1: ale postaram się szybko nauczyć. Sunia jest straszanie płocha więc przy odebraniu chyba nie obejdzie się bez tego gościa co odziedziczył dom. Quote
Monday Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 No, niby psiaki mogłyby mieszkać na posesji w ciepłej budzie, gdyby ten goś je codziennie karmił i zajął się odrobaczeniem, odpchlaniem-odkleszczaniem i szczepieniem. Ale z tego co zauważyłam to nie ma zamiaru wydać nawet złotówki na psy.:shake: Jest możliwość żeby pręguska zabrać do weta na ogólne oględziny? Odrobaczenie, a później zaszczepić go? Ile on może mieć lat? I zróbcie dobre zdjęcia. Takie jak najkolorowsze, przyciągające uwagę. Ludzie na takie chętniej spoglają. Może jakiś dobry pisarz pomógłby wykombinować krótki, ale sensowny tekst do ogłoszeń? Ja mogę być siłą roboczą - zrobię tyle ogłoszeń ile się da. Tylko niestety, muszę mieć gotowca w postaci teksu i zdjęć. Moje zdolności wypowiadania się są ograniczone:oops:, więc również tekst do ogłoszeń będzie mizerny. Quote
fizia Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 O rany kolejne biedaki... A tu zima za pasem... Julia dobre, że Je zauważyłaś - jakoś wspólnymi siłami miejmy nadzieję, że uda się pomóc. Z tym wypuszczaniem psów na spacery to w mojej okolicy też taki "zwyczaj" panuję - środek miasta, auta, tramwaje - a pieski sobie same biegają...potem właściciel wpuszcza do domu... Ja tez myślę, że jakiś hotelik albo DT bardzo by się przydał... Tylko darmowych DT to jak na lekarstwo... Quote
J_ulia Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 Monday napisał(a): I zróbcie dobre zdjęcia. Takie jak najkolorowsze, przyciągające uwagę. Ludzie na takie chętniej spoglają. Zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby zdjęcia były wyraźne. Niestety mój aparat ma bardzo ograniczone możliwości, a suńcia nie podchodzi. Dzisiaj pójdę tam jeszcze raz i postaram się o leprze zdjęcia, mam nadziej ,że pręgusek też będzie. Jeśli chodzi o wiek to z początku patrząc na pyszczek myślałam, że jest to stary pies, ale jak jadł to widziała jego zęby , są w miarę czyste a oczka bystre. Trudno mi określić jego wiek ale na pewno jest młodszy niż na pierwszy rzut oka się wydaje. Quote
Soema Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 O tej ONce pisał ktoś do Beki ub Mortiki? Może się ktoś zainteresowany u nich pojawił.. Quote
J_ulia Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 Soema napisał(a):O tej ONce pisał ktoś do Beki ub Mortiki? Może się ktoś zainteresowany u nich pojawił.. Nie, zawiadomiłyśmy tylko Bajke , która obiecała pomoc w odebraniu suni. Quote
Kisiaraf Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Jestem obecna dostałam PW chętnie później(jak już będzie widomo co i jak) pomogę w ogłaszaniu. Dziś mam szaleństwo w pracy więc nawet za bardzo się nie wczytałam. Julia trzymam kciuki za debiut będzie oki jestśmy z Toba:loveu: Quote
J_ulia Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 Kisiaraf napisał(a):. Julia trzymam kciuki za debiut będzie oki jestśmy z Toba:loveu: Mam nadziej, że będzie ok. Dziękuje wszystkim za wasze wsparcie i pomoc :) Quote
__Lara Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 A gdzie psiaki są J_ulia? w jakiej dzielnicy Katowic? ulica? Quote
J_ulia Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 __Lara napisał(a):A gdzie psiaki są J_ulia? w jakiej dzielnicy Katowic? ulica? Pieski są w Katowicach na Zarzeczu. Zaraz przy granicy z Mikołowem. [FONT="]Właśnie od nich wróciłam. Udało mi się zrobić zdjęcia suni i dowiedziałam się, że na tej posesji przebywały jeszcze trzy psy. Sąsiad powiedział, że może są tam jeszcze ze dwa psy w boksach "takie staruszki". Jak się o tym dowiedziałam to nogi się pode mną ugięły. Nie słyszałam, co prawda szczekania, więc, może ich tam już nie ma. Dowiedziałam się też, że jak ten gościu, co odziedziczył dom tam przyjeżdża to suka wychodzi i tak długo chodzi po polach, aż on sobie pójdzie. Brak słów. Jest jedna pozytywna wiadomość suka się już przy mnie nie chowała tylko z dystansu obszczekuje, a pręguś jak mnie zobaczył to przybiegł w podskokach i dał się pogłaskać. Jednak martwię się o niego zauważyłam, że krwawi z odbytu, trzeba jak najszybciej jakieś lokum mu znaleźć i do weta zawieść... Myślę ,że jeszcze dwa- trzy dni i bez problemu da się wziąć na smycz, ale gdzie go wtedy zabrać:-([/FONT] Quote
__Lara Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Wiem, które to rejony. Trzeba szybko znaleźć mu schronienie. J_ulia, a może Fundacja SOS by go przejęła? Quote
iwona213 Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 ja napisałam na 2 wątkach gdzie wiewiórka oferowala dt dla 2 psów, ale niestety ignorują mnie :-( a przecież to też katowicki psiak jakby nie było... nie proszę o dt dla gliwickiego psa, chociaż co to za róznica przecież wszystkie pieski nasze są, czyż nie?? Julia wejdź na ta posesje jak możesz i sprawdź czy te psy tam są, być może nie żyją :placz: Quote
__Lara Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Właśnie, też o tym myślę iwono. Spokojnie, może Wiewiórka go weźmie! Quote
J_ulia Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 __Lara napisał(a): J_ulia, a może Fundacja SOS by go przejęła? Spróbujemy też tam uderzyć... Quote
jetek Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Wydaje mi się że najpilniejsza sprawą byłoby wysterylizowanie tej suczki, bo za chwile zamiast dwóch piesków bedzie ich dziesięć!! Pytanie tylko jak ją złapać!! Quote
J_ulia Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 jetek napisał(a):Wydaje mi się że najpilniejsza sprawą byłoby wysterylizowanie tej suczki, bo za chwile zamiast dwóch piesków bedzie ich dziesięć!! Pytanie tylko jak ją złapać!! No właśnie jak ją złapać:placz:, jest też drugi problem suka formalnie ma opiekuna... :angryy: i nic do chwili odebrania bądź dogadania się z nim, nie można zrobić. Ma czas jeszcze przez 6 dni na kontakt , później będziemy prosić o interwencje Bajkę. Tylko znowu problem , co po interwencji z pieskami zrobić... :-( Nie wiem może dogadać się z tym gościem o umożliwienie wchodzenia na teren posesji, żeby zabezpieczyć pieski , leczyć i je tam dokarmiać , sprawdzić czy mają ciepłe budy (lub je tam dostarczyć) i z tego miejsca szukać domu ... :shake:.. takie gdybanie... Brama zamknięta jest na kłódkę, a przez dziurę w płocie mogę się nie przecisnąć poza tym boje się trochę ;( nie wiem jak suka zareaguje jak sam wejdę na jej teren , jeszcze słabo mnie zna. Ale jutro jak będę tam z Ihabe i je TZ to przejdziemy wzdłuż ogrodzenia, a nóż się uda coś zobaczyć lub przecisnąć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.