Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

mala_czarna napisał(a):
A może znalazłby się jakiś DT dla takiego fajnego szorściaczka? :( W ubiegłym tygodniu nie chciał nawet z budki wyjść, a teraz łasi się do rąk, sam podchodzi do krat, szczeka, zaczepia. Jest mały i bardzo łagodny. Dogaduje się bez problemu z innymi psami i suczkami.



Zapraszam do Bakusia - http://www.dogomania.pl/threads/202409-Terrieriowaty-BAKUŚ-czeka-na-swoja-szansę..-czy-dostanie-(

Posted

fioneczka napisał(a):
wiadomo coś o nim ?
jak chłopak do ludzi ?


fioneczko, fajnie, że przyszłaś :( Do ludzi ponoć jest ok,. Fela robiła zdjęcia w środku. O ile wiem, gorzej raczej z innymi psami. Zresztą te szramy na pycholu o tym świadczą.

Posted

q..wa to się nigdy nie skończy ... NIGDY!!! :placz:
tyle nieszczęścia, bólu a te gno*e dalej produkują ... masówka :placz:
allegro i portale ogłoszeniowe pękają w szwach ... wszędzie szczeniaczki ... a później wilgotny boks i kawałek szmaty zamiast legowiska ... wysiadam psychicznie
nie mam nawet pomysłu jak im pomóc ... przecież taki chłopaczek jak on to się nawet do ogłaszania nie nadaje ... bo kto go weźmie ... co najwyżej jakiś dres :placz:

Posted

Fioneczka, on jest w fatalnym stanie. Na zdjęciach tego nie widać. Pogryziony i strasznie chudy. Moim zdaniem do ludzi jak najbardziej ok, weszłam do niego leżał slulony i dygotał, tylko było słychać takie puk, puk, puk ogonem. Wstał, próbował jeść, ale to cholerne mrożone mięo nie dało się ugryźć.
Podobno trafił do schronu, bo się ściął z psami jakiegoś gościa.

Posted

Z rudym psiakiem z klatki jest wręćz dramatycznie. Tydzień temu było ok, próbował do mnie wyjść z klatki, cieszył się. W tę sobotę nawet głowy nie podniósł. Leży i się trzęsie, dygoce.

Posted

fioneczka napisał(a):
czy w tym "schronisku" nie ma słomy żeby im te klatki/boksy wyścielić całe ?
jesssooo :placz::placz:
przecież one zamarzają :placz:
niech ktoś pomoże ... proszę


fioneczko, zmienić mu miejsca pobytu nie ma gdzie. Nie ma żadnej wolnej budy, do boksu z psami nie pójdzie, bo nie toleruje. Słoma nic nie da. Koc też nie. To wszystko zamarza na mrozie. Jesli jest tak jak Fela pisze, to pies nie dotrwa do końca tego tygodnia.

Posted

mestudio napisał(a):
A czy ktos mógłby go przywieźć nawet jutro do Kozienic? 100 km na pd od Warszawy, ja nie mam samochodu.


W sensie, że do Ciebie??? Masz mozliwość odseparowania go od innych psów? Czy to byłby BDT? Czy DT? A może Dt za karmę?

Posted

mestudio, w imieniu Feli pisze, że sytuacja przedstawia sie następująco: da radę zabrać go jutro na góra dwa dni do szpitala, a póxniej pomysleć o transporcie bezpośrednio do Ciebie. Co Ty na to?

Posted

mala_czarna napisał(a):
mestudio, w imieniu Feli pisze, że sytuacja przedstawia sie następująco: da radę zabrać go jutro na góra dwa dni do szpitala, a póxniej pomysleć o transporcie bezpośrednio do Ciebie. Co Ty na to?


Cały piątek jestem w domu, nie licząc wizyty u fryzjera:-) więc mógłby przyjechać w piątek, ewentualnie wezmę kilka godzin wolnego w czwartek.
On bardzo agresywny do wszystkich psów czy tylko do samców?

Posted

mestudio napisał(a):
Cały piątek jestem w domu, nie licząc wizyty u fryzjera:-) więc mógłby przyjechać w piątek, ewentualnie wezmę kilka godzin wolnego w czwartek.
On bardzo agresywny do wszystkich psów czy tylko do samców?


Nie wiem na ile mozna ufać opiniom pracowników w schronisku :(
Podobno ściął się z psami w boksie, dlatego trzeba było go przenieść.

Posted

Ściął się, ja też się ścinam z szefową i trzeba mnie chyba przenieść do klatki.
W każdym razie u mnie same suczki i znajdę dla niego spokojne miejsce na werandzie w domu, a potem będziemy się uczyć co to za diabeł.

Posted

mestudio napisał(a):
Ściął się, ja też się ścinam z szefową i trzeba mnie chyba przenieść do klatki.
W każdym razie u mnie same suczki i znajdę dla niego spokojne miejsce na werandzie w domu, a potem będziemy się uczyć co to za diabeł.


Wspaniale, że postanowiłaś Mu pomóc!
Wiem, że przyjmujesz psiaki do siebie na BDT. Czy w tym przypadku jest inaczej? Jakiej pomocy oczekujesz od nas? Zwrot karmy ??:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...