Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

Słuchajcie, ja w sprawie ogłoszeń prasowych:
- ktoś dał ogłoszenie o owczarku nizinnym na mój telefon. Nie mamy żadnego nizinnego, jeśli już, to zbliżone do niemieckich...
- ktoś dał ogłoszeniu o piesku rain, pan do mnie wydzwania, pyta, co to za rasa ten rein... po opisie załapałam, o co chodzi, ale długo to trwało. Ronja, czy ten pies był w schronisku ostatnio? (nie mogę załadować zdjęcia, ale on jest na stronie niczyje)

Posted

gdgt, to ja dawałam ogłoszenia do "Oferty". Ogłaszam te psy, które są na stronie Stowarzyszenia. Czasami podaję imiona, żeby można było odróżnić o którego psa chodzi - tak było z ogłoszeniem Raina. Niestety, nie wiem czy on jest jeszcze w schronisku.
Jest też ogłaszany Schippy i jako PON (że znaleziony na pl. Szembeka) i jako sznaucerowaty, ale z Kingi numerem. Widocznie tym razem, jak wklejałam ogłoszenia (bo robię to metodą kopiuj-wklej) pomyliłam numery telefonów. Bardzo Cię przepraszam, jeśli możesz przekaż kontakt Kindze.

Posted

Shipp jest stary (ok.10 lat), i nie może (nie umie i nie chce) chodzić po schodach. Sięga w kłębie prawie do kolana ale jest chudy i drobny (tylko jaja miał jak dzwony, ale już nie ma w ogóle, więc może iść do domu gdzie jest już suczka). Jest jasny, prawie biały, ale jak mu kłaki odrosną nieco ściemnieje.Ma w d.... koty, może iść do chałupy z kotami. Wali mu z japy, ale nie jest uciążliwy, może oprócz tego, że wymusza wszelkie zainteresowanie swoją osobą szczekajac (ale z drugiej strony to dobrze bo w ten sposób informuje, że chce być wypuszczony na siku czy co innego).Troche niedowidzi, trochę niedosłyszy, ale za to jest jedynym psem, który asystuje przy koszeniu trawnika ;-)

Posted

ja nie mam pretensji, ale przecież shippy to nie nizinny, a jak ktoś mi mówi: ren, rein, rain, to sama zaczynam się zastanawiać, co to za rasa...

Posted

Dzwoniła do mnie p.Beata, która ma 2 maluszki na tymczasie. Martwi się, bo pomimo leku przeciwbiegunkowego, maluchy cały czas mają rozwolnienie. Czy ktoś wie co robić?Może trzeba podać inny lek?
Czy ktoś ma podkłady przeciwsikawkowe?Bardzo potrzebne są p. Beacie 9ja będę mogła kupić dopiero w sobotę)

Posted

ronja napisał(a):
Dzwoniła do mnie p.Beata, która ma 2 maluszki na tymczasie. Martwi się, bo pomimo leku przeciwbiegunkowego, maluchy cały czas mają rozwolnienie. Czy ktoś wie co robić?Może trzeba podać inny lek?
Czy ktoś ma podkłady przeciwsikawkowe?Bardzo potrzebne są p. Beacie 9ja będę mogła kupić dopiero w sobotę)


A P. Beata w jakiej dzielnicy mieszka? Ja wiem, że u jakiś szczeniaków ze schronu okazało sie, że za srakę dopowiedzialne były lambdie i to jakoś inaczej sie leczy, niż srakę ot srakę, ale ja jakoś straszny 'lajkonik' jestem w sprawach farmaceutycznych. Esperanzy się trzeba spytać.

Posted

Maluchy trzeba na Białobrzeskiej (najbliżej) pokazać. Tam mogą zalecić dalsze badania. Ja zaraz jadę do Bergmana z Anią, więc lepiej bym się z maluchami dziś nie stykała, bo nie chcę ich czymś dodatkowo zarazić.
Podkłady spróbuję gdzieś kupić i podrzucić, ale przydałoby się, by ktoś maluchy do lecznicy zaniósł.

Posted

Moje też mają znowu sranie, za wcześnie je dziś przed owieczką pochwaliłam bo zaraz po naszej rozmowie zastałam dwie żadkie koopy.:cool1: Chyba lepszy na biegunkę jest nifuroksazyd, to jest antybiotyk na wszelkie jelitowe zarazki, dla szczeniąt można podawać w syropie - ale jest na receptę, wet musi wypisać.
Poza biegunką wszystko ok więc nie podejrzewam parwo. Na pewno za to mają robale i to pewnie też może być przyczyna brzydkiej koopy.

Posted

kurde, u Agi Luki było tak samo. Weci na Tatarku brali próbki kupy i im wyszły, że jakieś takie robale specjalne ma. Tzn że takie upierdliwe, co trzeba było leczyć czymś inkszym. Jak to się nazywało?...

Posted

Pamiętacie, że Gras miał lambrie ? Leczenie tego paskudztwa jest w 2 formach, poprzez krople ( niestety zapomniałam nazwy ), daje je sie na grzbiet i wybijają wszelkie pasożyty z psich organizmów łącznie ze świerzbem, lub forma która była zastosowana u Grasa, przez trzy dni odpowiednie dawki wg. wagi aniprazolem a potem znowu badanie kału czy wszystko zostało wybite.

Ja przy Grasie wtedy spanikowałam bo myślałam że ma parwo, podobne objawy, zresztą Gras przy byle biegunce ma krwawe biegunki.

Posted

Wilekaros i Maćka: LAMBLIE... Cytuję za forum dogs.pl: 'lamblioza powodowana jest przez wiciowca Gardia canis (gardioza). Wiciowiec ten atakuje dwunastnicę i jelito czcze. Pies zaraża się przez zjedzenie cyst (wystarczy kilka) które pod wpływem soku dwunastniczego uwalniają trofozoity. Okres od zarażenia do wystąpienia pierwszych objawów trwa 6 dni. Gardie uszkadzają kosmki jelitowe powodując zaburzenie wchłaniania. Powoduje to przewlekłe lub okresowe trudne do leczenia biegunki. Rozpoznanie stawia sie na podstawie badań kału. Suka nie powinna mieć łopotów z porodem, ale może zarazić szczeniaki. Nie ma na to szczepionki w polsce. Chorobę tą najlepejzwalczać fenbendazolem (Panacur) 50 mg/kg przez 3 dni.'

Posted

Kinga, nigdy nie wiedziałam jak się pisze nazwę tych pasożytów ;)
Napewno nie jest to jedyny sposób leczenia jak wiekszośc chorób, Gras oprócz aniprazolu miał również zastosowany zwykły laremid, przeszło szybko i bezproblemowo, kolejne badanie nie wykazało już pasożytów.
Aniprazolu używa się do normalnego odrobaczenia, ale jeżeli pies ma lambiozę wtedy stosuje się go przez trzy dni i wykonuje ponowne badanie. Tak mi wtedy weterynarz wyjaśniała, a akurat też u nas na Włochach wtedy panowała lambioza, do lecznicy trafiało kilka psów dziennie z silną biegunką.

Ponadto Gras przynajmniej raz do roku ma krwawą biegunkę utrzymującą się przynajmniej jeden dzień jak "poczestuje" się choćby chrzastką z kurczaka, ma tak wyjałowiony żołądek po schronisku i wcześniejszej tułaczce pewnie że nie trawi wielu pokarmów które uszkadzają mu przewód trawienny. Wtedy wystarczy 10 tabl. węgla na raz rano i wieczorem powtórka.

Posted

kurde, ja nie mogę pojechac z maluchami na białobrzeską, nie mam samochodu. poza tym, mój Karmel dziś dostanie po głodówce pierwszy raz jesć i jeśli zacznie rzygac, muszę go zabierac jak najprędziej do weta. jutro mam sterylkę Bródki i też jedziemy autobusem. kto może podjechać do p. Beaty????ona mieszka na Ochocie przy Białobrzeskiej własnie

Posted

ja też miałam lamblie i to się objawiało, oprócz biegunki, potwornymi bólami brzucha.
w warszawie będę w piątek, więc jak trzeba będzie szczeniaki gdzieś zawieźć to dajcie znać.

Posted

Byłam, pomogłam. Małe jakiegoś wirusa mają, ale nie parwo. Szczegóły podałam na wątku maluchów.
Byłam też dziś u Bergmana. W piątek może iść na tymczas, więc czas czegoś poszukać.

Posted

Shipp jest stary (ok.10 lat), i nie może (nie umie i nie chce) chodzić po schodach. Sięga w kłębie prawie do kolana ale jest chudy i drobny (tylko jaja miał jak dzwony, ale już nie ma w ogóle, więc może iść do domu gdzie jest już suczka). Jest jasny, prawie biały, ale jak mu kłaki odrosną nieco ściemnieje.Ma w d.... koty, może iść do chałupy z kotami. Wali mu z japy, ale nie jest uciążliwy, może oprócz tego, że wymusza wszelkie zainteresowanie swoją osobą szczekajac (ale z drugiej strony to dobrze bo w ten sposób informuje, że chce być wypuszczony na siku czy co innego).Troche niedowidzi, trochę niedosłyszy, ale za to jest jedynym psem, który asystuje przy koszeniu trawnika ;-)

Ja bym na tekie ogłoszenie zareagawała... Wszystko jasne:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...