AśkaK Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Hihi, najwidoczniej tak właśnie było!:lol: I niech mi ktoś teraz powie, ze psy niczego nie rozumieją! A z dobrych wieści to jeszcze jedna. Łapa Felka uratowana!!!:multi: :p Jutro z Witokretką wieziemy miśka do domu tymczasowego, a może i domek stały wkrótce będzie...:cool3: Quote
Magdarynka Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Super :multi: Czyżby dziś był dzień dobrych wiadomości? :cool3: Oby tak jak najczęściej! Quote
AśkaK Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Oj tak, oby jak najczęściej!:p Czy ktoś mi może przypomnieć, jakie pieski mamy w tej chwili na tymczasie? Felek - ale to już może niedługo, Mirulka i..? Quote
esperanza Posted August 30, 2006 Author Posted August 30, 2006 Tofik u jayo, Luis i Luiza u MonikiJ i Leon u Agaty (bo pewnie już go odebrała z hoteliku) Quote
AśkaK Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Dzięki esperanzo.:p Czyli troje młodzieży i jeden kawaler po przejściach. Ronju, wiesz co u Leonka?A przepraszam, zajrzę na wątek! Quote
Fela Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 I TEKLA!!! u Gajowej oraz Lakrii- Niteczka, powtórnie domu szukająca. Trzeba też sprężyć się i poszukać Czarnemu (Luckowi drugiemu) czegoś, bo nam chłopak w tym Milanówku w schronie sczeznie :-( Jest jeszcze nasza rottka Żaba w Gdańsku, którą Klaudyna zawoziła oraz rottek Bono w Krakowie. To 4 psy, 4 suki, 3 szczeniory. Sztuk 11. Bardzo proszę wkitrywać gdzie się da, na fora rozmaite, po znajomych puszczać i nie wiem co jeszcze... Monika-j, bardzo uprzejmie upraszam, wyślij mi fotki Twoich małych lisków. No chyba że chcesz je zatrzymać u siebie :razz: Quote
esperanza Posted August 31, 2006 Author Posted August 31, 2006 Felu, ale z tego co pisała mi AginieszkaP Bono zostaje u swoich tymczasowych opiekunów, chyba, ze w ostatnim czasie coś się zmieniło. Quote
monika-j Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Felu, w ubiegłum tygodniu z Kinga W zrobiłyśmy sesje Leonowi i Lence, zdjęcia sa na wątku...cała masa......prosiłam o pomoc w zrobieniu nowych artystycznych przez Klaudyne , powiedziała, że zobaczy co się da zrobić, no i prosiłam ją, że jak będą jeszcze ludzie o szczeniaki dzwonić żeby do mnie odesłałą, no i jakąś Pania juz urabia...:) Wydaje mi się, ze dobrze jest jak na allegro nie opisuje sie ze szczegółami przykrych losów psa tylko, pisze się w samych superlatywach, o smytnej przeszłości lepiej opowiedzieć na żywca...... No i kto mi pomoże? Ja mam teraz kanał...........(5 kotów własnych, mój pies, 2 lisy i 1 kotka dzikuska po sterylce) do tego bardzo chora ciocia do której jeżdze codziennie po pracy do szpitala- ona nie ma nikogo, tylko mnie:( i na dodatek na weekend jade w delegacje.............mam dość!!!!!!!!!!!!!! Tak więc zdjęcia aktualne Lisów są ...... Quote
lucky_dogs Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Moze .. mam.. pomysl.. moze zacznijcie sprzedawac jakies bransoletki? lub.. jakies.. zdjecia.. pieskow. w ramkach byle jakie moga byc najtansze.. mysle ze by bylo ogromne zainteresowanie kupnem roznych.. rzeczy z psami.. :) i pieski by mialy. .jusz na leczenie ;( co ty na to? :( Quote
Fela Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Moniko, oczywiście widziałam zdjątka Lisów na wątku :oops: jakaś pomroczność jasna mnie opadła. Mamy mały kłopot, bo Klaudyna właśnie wyjeżdża na 2 tygodnie. Ale ładne rzeczy i czary-mary ze zdjęciami robi także Magdarynka. Poprosimy ładnie, na pewno zrobi. Tylko pewnie trzeba będzie jej wysłać fotki w większej rozdzielczości. No i AsiF1, która je wystawia, może podesłać jakąś opowieść przecudną o cudnych szczeniakach? Ja się jak najbardziej zgadzam, że nie ma co ludzi straszyć makabryczną przeszłością (tym bardziej, że one niedożywione były, ale raczej nie były bite) tylko mówić, jakie słodkie i cudne są teraz :loveu:. Quote
Owieczka Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Święta racja !! Nie straszyć ludzików !! :evil_lol: tylko potem niech sie nikt nie boi powiedzieć prawdy !! :mad: Żeby nam psiaki nie wracały ...chociaż tego przewidzieć sie nie da :shake: a i najlepszym sie zdarza ...;) Oby więcej dobrych wieści .... Czy ktos jedzie w wekend do schronu ?? bo je sie wybieram o ile transport wypali ...:placz: Quote
KingaW Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 [quote name='lucky_dogs']Moze .. mam.. pomysl.. moze zacznijcie sprzedawac jakies bransoletki? lub.. jakies.. zdjecia.. pieskow. w ramkach byle jakie moga byc najtansze.. mysle ze by bylo ogromne zainteresowanie kupnem roznych.. rzeczy z psami.. :) i pieski by mialy. .jusz na leczenie ;( co ty na to? :( Hmmmm... Normalnie nigdy w życiu byśmy na to bez Twojej cennej podpowiedzi nie wpadli... 'JUSZ' to robimy.Zresztą, zdaję się, widziałam Cię na wątku smyczkowym, czyli wiesz, że nie stoimy z założonymi rękami i nie czekamy aż manna nam z nieba spadnie... Quote
Fela Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Bardzo potrzebna jest wizyta w schronisku. Niestety, ja tym razem nie pojadę. Są pieniądze na środki wzmacniające dla naszej dożycy Sofii, mogę je kupić, ale z przekazaniem i przykazaniem podawania kłopot. Musiałby ktoś pojechac i wręczyć lek Januszowi. Są pieniądze takźe na odpchlenie i odrobaczenie kilku psiaków. To też koniecznie trzeba zrobić. Trzy psy dostawały antrybiotyki, było pdejrzenie nosówki (wrzody opuszków, które mogły byc pierwszym objawem nosówki u Marlo i Wiki-Łapki). Koniecznie trzeba zobaczyć, co z nimi. Jest sporo nowych psów, które przybyly w ciągu ostatnich 2 tygodni, m.in. młody rottweiler wyrzucony z samochodu. A zdjęć nie mamy :-( Quote
Owieczka Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Qrde tyle roboty a nikogo z samochodem :mad: No ja będę kombinować jak koń pod górę ...:razz: Quote
Magdarynka Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Fela napisał(a):Ale ładne rzeczy i czary-mary ze zdjęciami robi także Magdarynka. Poprosimy ładnie, na pewno zrobi. Tylko pewnie trzeba będzie jej wysłać fotki w większej rozdzielczości. No pewnie, że zrobi. :p Fela napisał(a):Bardzo potrzebna jest wizyta w schronisku. Niestety, ja tym razem nie pojadę. Są pieniądze na środki wzmacniające dla naszej dożycy Sofii, mogę je kupić, ale z przekazaniem i przykazaniem podawania kłopot. Musiałby ktoś pojechac i wręczyć lek Januszowi. Są pieniądze takźe na odpchlenie i odrobaczenie kilku psiaków. To też koniecznie trzeba zrobić. Trzy psy dostawały antrybiotyki, było pdejrzenie nosówki (wrzody opuszków, które mogły byc pierwszym objawem nosówki u Marlo i Wiki-Łapki). Koniecznie trzeba zobaczyć, co z nimi. Jest sporo nowych psów, które przybyly w ciągu ostatnich 2 tygodni, m.in. młody rottweiler wyrzucony z samochodu. A zdjęć nie mamy :-( Mogłabym pojechać... Tylko niestety mam zmysł orientacji w zaniku... O ile jeszcze może trafiłabym do PKS-u o tyle do schroniska to już niekoniecznie... Kto by jeszcze pojechał...? Quote
esperanza Posted August 31, 2006 Author Posted August 31, 2006 Ja mogę na sobotę zaoferować transport na trasie Małkinia- Ostrów- Małkinia (z Warszawy z Dworca Wileńskiego co godzinę odjeżdżają pociągi do Małkini) Oczywiście po wizycie w schronisku można się będzie doprowadzić do ładu w domu u moich rodziców :razz: Druga opcja to pani, ktora chciala przygarnąc misia chciala wybrać się do schroniska z rzeczami typu koce, pościel etc. Maćko mogłabyś ją zapytać, czy nie chciaalby pojechać w tą sobotę? Moze zabrałaby dziewczyny? Quote
*Gajowa* Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Jęśli będzie taka potrzeba mogę pojechać do schronu prawdopodobnie we wtorek ok.9tej rano wyjazd. Ta sobota odpada mam ważną imprezę, niedziela też - będę po imprezie. Czy ktoś byłby chętny ? Quote
AśkaK Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Ja jestem chętna, czy to na sobotę, czy na wtorek!:multi: Owieczko, a co Ty za transport kombinujesz?:cool3: Może znowu tego wielgachnego stara..?:lol: Quote
Maćka Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Kurcze nie przychodzili mi powiadomienia do watku i dopiero teraz tutaj trafilam :angryy: Esperanzo, ja juz z Pania od Misia nie mam kontaku :( Moze udaloby mi sie gdzies wygrzebac do niej maila, ale hmmm mi nic nie wspominala na temat tych kocow, albo przegapilam gdzie :roll: jednak nie wydaje mi sie, bo rozmawialysmy tylko o Misiu. ona tez nie codziennie zaglada na maila, wiec pewnie i tak bylaby d... blada :( Quote
Owieczka Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 AśkaK napisał(a):Ja jestem chętna, czy to na sobotę, czy na wtorek!:multi: Owieczko, a co Ty za transport kombinujesz?:cool3: Może znowu tego wielgachnego stara..?:lol: Kombinuje transport swojej osobistej d... do Ostrowi myśle że do osobówki sie zmieszczę ... ;) ale niestety koleżanka w tym tygodniu nie może :shake: Ja się załamię ...:placz: qrde ....:angryy: Quote
_KanaR_ Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 U mnie też bieda z autem... może by coś człowiek wykombinował ale mógłbym być dopiero na 14 mniej więcej w Ostrowi (do 13 pracuję a trzeba kubki jeszcze odebrać). Jeśli nie będzie nikogo z Was to bez sensu żebym i ja żoną jechał... przynajmniej w sobotę... Quote
Igusia Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 W przyszłą sobotę oferuję się z transportem. W ten weekend niestety autko idzie na warsztat w celu... takich tam pierdołek. Ale za tydzień moge jechac z Karoliną, więc cały tył jest wolny, jakiś przewodnik się by nadał. Za dużo do autka klamot wziąć nie można, bo poprostu jest ono dla "młodego człowieka:p " I brak mu bagażnika;) Jakby coś, to zapraszaaaamy... Quote
esperanza Posted September 1, 2006 Author Posted September 1, 2006 To ja sama jutro będe w schronisku :-( Szkoda, bo za wiele nie uda mi się zdziałać. Quote
Fela Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 A może jednak ktoś podjedzie do esperanzy pociągiem lub autobesem! Halo, halo, cioteczki! Autobus kosztuje 8 zł, jedzie z dworca Warszawa Stadion (dokładny rozkład ma esperanza, ja wiem, że jest np. o 9.05). Są też pociągi, na pewno jeżdżą często. (Asiu, jak masz chorobę lokomocyjną to pociąg będzie najlepszy.) A esperanza pisała, że zapewnia u siebie opierunek przed powrotem do Wawy (ja dodam od siebie, że znająć jej mamę, wikt pewnie też będzie). Koniecznie potrzebne będą zdjęcia rottka - podobno jest młody, wesoły i bardzo sympatyczny. Być może uda się mu szybko dom znaleźć (kto wie, czy coś się już nie szykuje) No i te odrobaczenia, odpchlenia. Jakby ktoś się wybierał, to ja środki mogę podrzucić (jeszcze dziś, np. gdzieś w centrum wawy) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.