Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hihi, najwidoczniej tak właśnie było!:lol: I niech mi ktoś teraz powie, ze psy niczego nie rozumieją!

A z dobrych wieści to jeszcze jedna. Łapa Felka uratowana!!!:multi: :p Jutro z Witokretką wieziemy miśka do domu tymczasowego, a może i domek stały wkrótce będzie...:cool3:

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

Oj tak, oby jak najczęściej!:p

Czy ktoś mi może przypomnieć, jakie pieski mamy w tej chwili na tymczasie? Felek - ale to już może niedługo, Mirulka i..?

Posted

I TEKLA!!! u Gajowej
oraz Lakrii- Niteczka, powtórnie domu szukająca. Trzeba też sprężyć się i poszukać Czarnemu (Luckowi drugiemu) czegoś, bo nam chłopak w tym Milanówku w schronie sczeznie :-(
Jest jeszcze nasza rottka Żaba w Gdańsku, którą Klaudyna zawoziła oraz rottek Bono w Krakowie. To 4 psy, 4 suki, 3 szczeniory. Sztuk 11.

Bardzo proszę wkitrywać gdzie się da, na fora rozmaite, po znajomych puszczać i nie wiem co jeszcze...

Monika-j, bardzo uprzejmie upraszam, wyślij mi fotki Twoich małych lisków. No chyba że chcesz je zatrzymać u siebie :razz:

Posted

Felu,
w ubiegłum tygodniu z Kinga W zrobiłyśmy sesje Leonowi i Lence, zdjęcia sa na wątku...cała masa......prosiłam o pomoc w zrobieniu nowych artystycznych przez Klaudyne , powiedziała, że zobaczy co się da zrobić, no i prosiłam ją, że jak będą jeszcze ludzie o szczeniaki dzwonić żeby do mnie odesłałą, no i jakąś Pania juz urabia...:)
Wydaje mi się, ze dobrze jest jak na allegro nie opisuje sie ze szczegółami przykrych losów psa tylko, pisze się w samych superlatywach, o smytnej przeszłości lepiej opowiedzieć na żywca......
No i kto mi pomoże?
Ja mam teraz kanał...........(5 kotów własnych, mój pies, 2 lisy i 1 kotka dzikuska po sterylce) do tego bardzo chora ciocia do której jeżdze codziennie po pracy do szpitala- ona nie ma nikogo, tylko mnie:( i na dodatek na weekend jade w delegacje.............mam dość!!!!!!!!!!!!!!
Tak więc zdjęcia aktualne Lisów są ......

Posted

Moze .. mam.. pomysl.. moze zacznijcie sprzedawac jakies bransoletki?
lub.. jakies.. zdjecia.. pieskow. w ramkach byle jakie moga byc najtansze..
mysle ze by bylo ogromne zainteresowanie kupnem roznych..
rzeczy z psami.. :) i pieski by mialy. .jusz na leczenie ;( co ty na to? :(

Posted

Moniko, oczywiście widziałam zdjątka Lisów na wątku :oops: jakaś pomroczność jasna mnie opadła.
Mamy mały kłopot, bo Klaudyna właśnie wyjeżdża na 2 tygodnie. Ale ładne rzeczy i czary-mary ze zdjęciami robi także Magdarynka. Poprosimy ładnie, na pewno zrobi. Tylko pewnie trzeba będzie jej wysłać fotki w większej rozdzielczości.

No i AsiF1, która je wystawia, może podesłać jakąś opowieść przecudną o cudnych szczeniakach? Ja się jak najbardziej zgadzam, że nie ma co ludzi straszyć makabryczną przeszłością (tym bardziej, że one niedożywione były, ale raczej nie były bite) tylko mówić, jakie słodkie i cudne są teraz :loveu:.

Posted

Święta racja !! Nie straszyć ludzików !! :evil_lol:
tylko potem niech sie nikt nie boi powiedzieć prawdy !! :mad:
Żeby nam psiaki nie wracały ...chociaż tego przewidzieć sie nie da :shake:
a i najlepszym sie zdarza ...;)

Oby więcej dobrych wieści ....

Czy ktos jedzie w wekend do schronu ?? bo je sie wybieram o ile transport wypali ...:placz:

Posted

[quote name='lucky_dogs']Moze .. mam.. pomysl.. moze zacznijcie sprzedawac jakies bransoletki?
lub.. jakies.. zdjecia.. pieskow. w ramkach byle jakie moga byc najtansze..
mysle ze by bylo ogromne zainteresowanie kupnem roznych..
rzeczy z psami.. :) i pieski by mialy. .jusz na leczenie ;( co ty na to? :(
Hmmmm... Normalnie nigdy w życiu byśmy na to bez Twojej cennej podpowiedzi nie wpadli... 'JUSZ' to robimy.Zresztą, zdaję się, widziałam Cię na wątku smyczkowym, czyli wiesz, że nie stoimy z założonymi rękami i nie czekamy aż manna nam z nieba spadnie...

Posted

Bardzo potrzebna jest wizyta w schronisku. Niestety, ja tym razem nie pojadę.
Są pieniądze na środki wzmacniające dla naszej dożycy Sofii, mogę je kupić, ale z przekazaniem i przykazaniem podawania kłopot. Musiałby ktoś pojechac i wręczyć lek Januszowi.
Są pieniądze takźe na odpchlenie i odrobaczenie kilku psiaków. To też koniecznie trzeba zrobić.

Trzy psy dostawały antrybiotyki, było pdejrzenie nosówki (wrzody opuszków, które mogły byc pierwszym objawem nosówki u Marlo i Wiki-Łapki). Koniecznie trzeba zobaczyć, co z nimi. Jest sporo nowych psów, które przybyly w ciągu ostatnich 2 tygodni, m.in. młody rottweiler wyrzucony z samochodu. A zdjęć nie mamy :-(

Posted

Fela napisał(a):
Ale ładne rzeczy i czary-mary ze zdjęciami robi także Magdarynka. Poprosimy ładnie, na pewno zrobi. Tylko pewnie trzeba będzie jej wysłać fotki w większej rozdzielczości.


No pewnie, że zrobi. :p

Fela napisał(a):
Bardzo potrzebna jest wizyta w schronisku. Niestety, ja tym razem nie pojadę.
Są pieniądze na środki wzmacniające dla naszej dożycy Sofii, mogę je kupić, ale z przekazaniem i przykazaniem podawania kłopot. Musiałby ktoś pojechac i wręczyć lek Januszowi.
Są pieniądze takźe na odpchlenie i odrobaczenie kilku psiaków. To też koniecznie trzeba zrobić.

Trzy psy dostawały antrybiotyki, było pdejrzenie nosówki (wrzody opuszków, które mogły byc pierwszym objawem nosówki u Marlo i Wiki-Łapki). Koniecznie trzeba zobaczyć, co z nimi. Jest sporo nowych psów, które przybyly w ciągu ostatnich 2 tygodni, m.in. młody rottweiler wyrzucony z samochodu. A zdjęć nie mamy :-(


Mogłabym pojechać... Tylko niestety mam zmysł orientacji w zaniku...
O ile jeszcze może trafiłabym do PKS-u o tyle do schroniska to już niekoniecznie... Kto by jeszcze pojechał...?

Posted

Ja mogę na sobotę zaoferować transport na trasie Małkinia- Ostrów- Małkinia (z Warszawy z Dworca Wileńskiego co godzinę odjeżdżają pociągi do Małkini)
Oczywiście po wizycie w schronisku można się będzie doprowadzić do ładu w domu u moich rodziców :razz:
Druga opcja to pani, ktora chciala przygarnąc misia chciala wybrać się do schroniska z rzeczami typu koce, pościel etc.
Maćko mogłabyś ją zapytać, czy nie chciaalby pojechać w tą sobotę?
Moze zabrałaby dziewczyny?

Posted

Jęśli będzie taka potrzeba mogę pojechać do schronu prawdopodobnie we wtorek ok.9tej rano wyjazd. Ta sobota odpada mam ważną imprezę, niedziela też - będę po imprezie. Czy ktoś byłby chętny ?

Posted

Kurcze nie przychodzili mi powiadomienia do watku i dopiero teraz tutaj trafilam :angryy:

Esperanzo, ja juz z Pania od Misia nie mam kontaku :( Moze udaloby mi sie gdzies wygrzebac do niej maila, ale hmmm mi nic nie wspominala na temat tych kocow, albo przegapilam gdzie :roll: jednak nie wydaje mi sie, bo rozmawialysmy tylko o Misiu. ona tez nie codziennie zaglada na maila, wiec pewnie i tak bylaby d... blada :(

Posted

AśkaK napisał(a):
Ja jestem chętna, czy to na sobotę, czy na wtorek!:multi:
Owieczko, a co Ty za transport kombinujesz?:cool3: Może znowu tego wielgachnego stara..?:lol:

Kombinuje transport swojej osobistej d... do Ostrowi
myśle że do osobówki sie zmieszczę ... ;)
ale niestety koleżanka w tym tygodniu nie może :shake:
Ja się załamię ...:placz:
qrde ....:angryy:

Posted

U mnie też bieda z autem... może by coś człowiek wykombinował ale mógłbym być dopiero na 14 mniej więcej w Ostrowi (do 13 pracuję a trzeba kubki jeszcze odebrać). Jeśli nie będzie nikogo z Was to bez sensu żebym i ja żoną jechał... przynajmniej w sobotę...

Posted

W przyszłą sobotę oferuję się z transportem. W ten weekend niestety autko idzie na warsztat w celu... takich tam pierdołek.
Ale za tydzień moge jechac z Karoliną, więc cały tył jest wolny, jakiś przewodnik się by nadał. Za dużo do autka klamot wziąć nie można, bo poprostu jest ono dla "młodego człowieka:p " I brak mu bagażnika;)
Jakby coś, to zapraszaaaamy...

Posted

A może jednak ktoś podjedzie do esperanzy pociągiem lub autobesem! Halo, halo, cioteczki! Autobus kosztuje 8 zł, jedzie z dworca Warszawa Stadion (dokładny rozkład ma esperanza, ja wiem, że jest np. o 9.05). Są też pociągi, na pewno jeżdżą często. (Asiu, jak masz chorobę lokomocyjną to pociąg będzie najlepszy.) A esperanza pisała, że zapewnia u siebie opierunek przed powrotem do Wawy (ja dodam od siebie, że znająć jej mamę, wikt pewnie też będzie).


Koniecznie potrzebne będą zdjęcia rottka - podobno jest młody, wesoły i bardzo sympatyczny. Być może uda się mu szybko dom znaleźć (kto wie, czy coś się już nie szykuje)

No i te odrobaczenia, odpchlenia. Jakby ktoś się wybierał, to ja środki mogę podrzucić (jeszcze dziś, np. gdzieś w centrum wawy)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...