Aga_Mazury Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 zdjęć na pierwszej stronce tylko ja nie widze czy ogólnie sie posypały?... hop:multi: Quote
g_o_n_i_a Posted March 22, 2006 Author Posted March 22, 2006 o kurcze, faktycznie się sypnęly :shake: Quote
Aga_Mazury Posted March 23, 2006 Posted March 23, 2006 ...o teraz widzę śliczną psinulkę..............i hopsaj do góry:multi: Quote
g_o_n_i_a Posted March 31, 2006 Author Posted March 31, 2006 Niedługo będa nowe zdjęcia Winiusi... Czy ktoś Ją pokocha? Quote
Aga_Mazury Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 bidulka nasza :( do góry.....po domek śliczna :multi: Quote
g_o_n_i_a Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 Wini wciaż czeka... Nie przypuszczałam, ze padaczka może być wyrokiem na bezdomność... :( Quote
marmar Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 g_o_n_i_aWini wciaż czeka... Nie przypuszczałam, ze padaczka może być wyrokiem na bezdomność... :-( Kazdy powod jest dobry:-( Quote
sylwiaskalska Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 Witam miałam psa 13 lat o imieniu Maxiu miał padaczkę. Żył z tą chorobą 12 lat. Miał różnie ataki trzy na tydzien , raz na miesiąc ale po za tym to był bardzo żywy piesek. Padaczka u psów następuję jak pies jak nadpobudliwy oraz znajduję się w silnym stresie, może okazać się tak że jak znajdzie się domek i pies będzie czuł się bezpiecznie te napady moga dosłownie zmniejszyć się oraz na jakiś czas zniknąć- warto wspomnieć przy adopcji :) . Mój Maxio brał tabletki które pomagały mu z chorobą. Latał jak opętany miał mnóstwo energii pomimo choroby Podczas ataku trzeba zostawić psa w spokoju jedynie co to czuwać nad nim, po ataku przykryć go ciepłym kocykiem. Pies po ataku najczęściej śpi. Psy wiedzą intuicyjnie kiedy dostają ataku. Mój Max zawsze przed atakiem przychodził pod nogi i szybko oddychał. Psy podczas ataku sztywnieją maja drgawaki oraz ślinią się. Ataki długo nie trwają mój miał może je jedną , dwie minuty. Fakt to przykry widok ale psy podczas ataku nie wiedzą co się dzieje one zapadają w tak jakby trans są jakby w amoku - dlatego wtedy warto nie dotykać psa, po ataku dlatego spia ponieważ są zmeczone atakiem wtedy warto przytulić psa i własnie przykryć go czymś ciepłym. Acha Max pawie nigdy nie miał ataków na dworzu. Zawsze w domu, najcześciej jak czymś się zdenerwował albo przestraszył, lecz czasami też bez powodów. Ale zapewniam ta choroba w niczym nie przeszkadza do adopcji :) i z ręką na sercu nie bójcie się tym pieskom potrzeba miłości i odrobinę cierpliwości :) Więc może ktoś to przeczyta i nie będzie miał oporów z adopcją :) Quote
eurydyka Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 moj Fender tez ma padaczke, czasem jest atak, to nie wyglada sympatycznie, ale na codzien to psiak kipiacy radoscia, pelen sil. Musi regularnie dostawac lek Luminal, ktory jest tani, tj ja za 60 tabletek; ktore starczaja mu na miesiac place 11 zl. warto tylko ustawic leczenie psa i regularne podawanie leku zmniejsza lub eliminuje ataki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.