Buba_22 Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 Viris napisał(a):A ile Abi ma? I ile teraz wazy? jak wyglada skora i te miejsca wylysiale calkiem czy przezedzone? I jak z cieczka? tylko troszeczke przerzedzone,pod uszkami.a z cieczką było w porządku, ale na początku miała zapalenie "trąbki'(:lol: )
Viris Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 A oprocz przezedzenia nie widac nic niepokojacego? Zgrubien malutkich pod skora lub krotek? Moze to jakis inny pasozyt czy cos. Jesli by sie pogarszalo to idzcie na badania.
_beatka_ Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 jak tylko kropeczka to mozliwe, że pekly jej poprostu naczynka krwionosne w oczku, jak nie przejdzie za tydzień. póltora to dopiero mozna się martwic, doksio tak czasem mial, ale zaraz potem samo schodzilo
_beatka_ Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 wydaje mi sie że narazie wystarczy;) ale jakby nie schodzilo to idx do weta , żeby to obejrzal
Viris Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 Dzisiaj bym pewnie biegla, ale bylam wczoraj i dzisiaj po prostu musze sie zajac domem :(
_beatka_ Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 przeciez zawsze możesz iść w takim razie jutro, nie?;)
Viris Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 No niestety. Chyba ze Arek pojedzie. Mnie nie bedzie juz w domu.
_beatka_ Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 arek kochajacy pan napewno by klarysce nie odmówil:lol: ;)
Viris Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 No wiec tak, nie bede zakladac nowego tematu zapytam sie tutaj. Czy ciaza urojona musi byc zawsze? Czy da sie tego uniknac? Co robic? Klara wlasnie ma cieczke, i nie chcialabym zeby doszlo do ciazy urojonej. Co mam zrobic zeby prawdopodobienstwo zmniejszyc do minimum? Ktos cos wie na ten temat?
Atenka Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 Viris ciąża urojona może wystąpić miedzy 55 a 63 dniem, licząc od rozpoczęcia cieczki.My od weta dostaliśmy nastepujące wskazówki (tylko, że trochę za późno, bo Dora dostała ciąży, ale też je stosowaliśmy w trakcie urojonej).Mniej więcej ok 30 dnia od cieczki: - ograniczyć posiłki nawet o 50% - dieta ma być niskobiałkowa - pochować zabawki - a jak zacznie się robić Klarcia marudna to nie zwracać na nią uwagi, u nas olewka dużo zrobiła - duuużo spacerów i to w nowe miejsca. Nie znaczy, że to uchroni Klarę przed urojoną, ale może ją np. przechodzić łagodniej.
Viris Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 Klara zrobila sie marudna juz teraz. Ciagle "miauczy" :> Dzieki Atenko za rady. :kiss_2:
Wiola.od.Gacka Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 Podobno jest coś hemoopatycznego na te dolegliwosci tylko nie zapisałam co? W gazecie psiej kiedyś czytałam. Mama Wioli
Joss Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Moja Beza zmierza w kierunku ciązy urojonej:/ Na razie nie jest marudna (kwestia umowna bo zawsze byla) jakoś nadmiernie, nie znosi zabawek do lozka itp ale dostała strasznych cycochów, normalnie matka karmiąca. Mleko z nich nie wycieka, obserwuję bacznie...moze minie, hope so! Neska ma wlasnie cieczke i ta to dopiero wyczynia, najlepiej jakby ją nosić 24/h na rączkach:) I w ogole ciągle czegos chce tylko nie za bardzo potrafi wyartykułowac co:) Pora uczyc abecadła, moze mi napisze łaskawie;) Pozdrawiam!!!
Viris Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 KLara jest nieznosnia. Marudzi 24 na dobe :( I tez nie wiemy co zrobic i czego od nas chce :)
Atenka Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Coś o tym wiemy :evil_lol:, Dora chodziła i piszczała po całym mieszkaniu, patrzyła na nas i marudziła i to od rana do wieczora. Wytrwałości dziewczyny:cool3: .
Viris Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Ja sie ciesze, ze Klara tylko marudzi :> Moja siostra opowiadala ze jak bokserka rodziny jej chlopaka ma cieczke to misia tylkiem cala rodzine, zeby ja tylko po nim glaskali :evil_lol:
_beatka_ Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 jak to wszystko czytam to ciesze sie że bajtek jest psem i nie mam takich problemów;)
diableeca Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 Ahoj, chcialam skrabnac pare slowek odnosnie diety w okresie zlaman, przynajmniej podziele sie doswiadczem i moze i te wiadomosci komus sie przydadza pierwsza sprawa to juz wszyscy wiedza, zlamanie szbciutko w gipsik zapakowac, druga-dieta, tak jak juz polecila mi VIRIS dodatkowo podawac tabletki z wapnem i fosforem, to i lekarz polecil, jeszcze z informacji od veta podawac pieskowi rybki morskie ugotowane ze wzgledu na fosfor, mozna poprosic o zastrzyk z fosforu, diete wzbogacic o jogurty i twarozek tyle mi przychodzo do glowy, jak jeszcze sobie cos wspomne to napisze buziaczek
_beatka_ Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 mam nadzieje ze bajtek nigdy nie bedzie musial korzystać z takich zlamaniowych porad;)
Viris Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 Ciesze sie ze sie nie mylilam :) Ja wlasnie patrze na bidule ze schroniska i na Klare to obiecuje juz nie marudzic ze Klara jest chuda...
_beatka_ Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 klara jak na sunke chuda nie jest, bajtek to dopiero jest chudy w porównaniu z niektórymi BF ze zlotu:shake:
Wiola.od.Gacka Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Gackowi padł kręgosłup w odcinku szyjnym. Zastrzyki dostaje i siedzi owinięty w ciepły szl i kołdrę. JESZCZE TRZY ZASTRZYKI DOSTANIE. Jak się nie poprawi to prześwietlnie trzeba zrobić. Taki zdrowy dzieciak z niego był. Tylko szalał i szalał. Mówiłam Gacek tak nie wolno, ale czy on słuchał. Latał za tą piłką jak opętany. Jak ją niosłam w plecaku to prawie mi na łep wskakiwał. Mama Wioli
Viris Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Ojej biedny Gacus :placz:. Dbajcie o chlopaka, miejmy nadzieje ze bedzie dobrze!!
Recommended Posts