Basia&Safi Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 kiedys piesek znajomych mial cos takiego i wet powiedzial ze to cos jest porownywalne do ludzkiej "Afty" im pomogly masci na tego typu stany zapalne tj, aftin :)
_beatka_ Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 ale on nie ma stanow zapalnych...w tym wlasnie problem, ma tylko te bradoway w pysku ale nawet mu to w niczym nie przeszkadza, nie starcil werwy do zabawy i wszystko jest ok, poza wygladem zewnetrznym wlasnie...:roll:
Viris Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 Jakbym miala zaufanego weta to na pewno juz bym spytala. I nie latala od jednego do drugiego z Klarowymi problemami. Niestety we Włocławku chyba nie trafilam na godnego zaufania weta.
Minimolos Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 Viris podaj mi swój adres e-mail, postaram się ci pomóc.
Viris Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 [email protected] Mam straszny klopot. O malo wlasnie nie umarlam ze strachu. Klara ma tendencje do krztuszenia sie. Czasami ( niezbyt czesto) nad miska tak lakomie chapie jedzonko ze zdarza sie ze sie zachlysnie. Zwykle zaraz po tym jak troche "pokaszle" i odksztusi sie jest spokoj. Ale dzisiaj bardzo ciezko to przezylysmy. Klara jest wykonczona i poszla spac. A ja juz zaczelam plakac bo bylam sama wiec nie mialabym nawet jak zadzwonic po pomoc bo caly czas bylam z Klarcia. To bylo straszne szczegolnie ze zdalam sobie sprawe ze nie wiem jak Klarze pomoc w takiej sytuacji jak zachlysnie sie kawalkiem jedzenia. Dzisiaj dusila sie strasznie dlugo przylgla do mnie i calym cialkiem probowala to wykrztusic. Udalo sie po dluzszych zmaganiach. Zawsze przy takich sytuacjiach piankuje przy tym.
elżbietarusos Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 Takie zachłysty są bardzo niebezpieczne. Kilka znajomych piesków zakończyło w ten sposób życie. Szczególnie niebezpieczny jest twaróg. Konsekwencją takiego zakrztuszenia może być zachłystowe zapalenie płuc i po psiaczku. Nie dziwię Ci się Viris , że jesteś przerażona. Ja w takich sytuacjach też mam obawy , nawet jesli pozornie wszystko jest O.K
Viris Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 A da sie teraz sprawdzic czy nie bedzie komplikacji jakis? Sa na to jakies badania?
elżbietarusos Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 Nie wiem , ale się dowiem. Jutro będę testować jednego z wetów we Włocławku. Dam znać , może okaże się godny uwagi.
Atenka Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 Viris, a czy Klara przy tym je szybko i łakomie??? Dora je bardzo szybko i też jej się zdarzało zachłysnąć i wyglądała jakby chciała całym ciałem zwrócić jedzenie. Staramy dawać jej jedzonko w małych porcjach (dawkując przy jednym dużym posiłku) i problem zniknął.
Viris Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 Tak je lakomie. Ale u nas jest taki problem ze Klara znowu ostatnio stala sie niejadkiem. Wiec to swieto jak podchodzi do miski :/
Atenka Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 To może spróbujcie podsypywać jej po trochę jedzonka
Viris Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 Ciagle kombinujemy :> Ale mysle ze niedlugo jej to przejdzie i bedzie jadla ladnie. Jak damy jej malo w misce i w koncu sie na to rzuci to drugiej porci juz nie ruszy. Taka kaprysna coruchna :>
_beatka_ Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 wczoraj z bajtkiem bylismy odebrac ten preparat na odporność-nazywa się scanomune i ma go jeść raz dziennie po 1 kapsulce po posilku, mam nadzieję ze szybko mu sie poprawi to i te paskudne brodawy poodpadają:roll:
Viris Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 Tez mam taka nadzieje beatko. Robi sie cieplej i moze udalo by sie kiedys spotkac :>
_beatka_ Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 jasne że tak:multi: jestesmy z bajtkiem calkowicie za:multi: maluszek dostaje ciagle te lekarstwa i zauważylam, że brogawa zaczyna sie zmniejszać i troszkę zsiniala co może swiadczyć o tym, że się zasusza i niedlugo odpadnie:cool3: i wtedy juz bajtus bedzie super przystojny:loveu: wlasnie mizialam bajtka po pleckach i nagle wyczulam jakąś kuleczke pod skóra... nie ma to jednak miekkości tluszczaka więc troche się zaniepokoilam... idziemy do weta...
Viris Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Ja niedlugo jade na spotkanie z beatka to sie dowiem wszystkiego.
_beatka_ Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 byliśmy u wetki i okazalo się, że to narmalne, że po szczepieniu może zostac takie podskórne zgrubienie, jako naturalna odpowiedź immunologiczna organizmu. Nie ma się czym denerwować, chociaż ja się potwornie przestraszylam przyznam szczerze, ale juz wszystko jest dobrze:multi:
misiaczek Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 To dobrze,że wszystko ok :smile:. Beatko,Viris a jak tam Wasze spotkanie.Napiszcie coś :lol:.
_beatka_ Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 spotkanko bylo bardzo udane:cool3: poszlismy w trójke-niestety tylko w trójkę, bo klarci nie bylo:-( - na spacerek po "niby" parku który znajduje się obok miejsca, w którym się umowilysmy. Viris byla pod wrażeniem tego jaki bajtus jest grzeczny-sorry Viris ale musialam sie troche pochwalić:eviltong: -i porobila duuuzo pieknych zdjęć, które jak tylko zda piekielny egzamin zamieści na forum, żeby rozreklanowac troche ta moja malą pocieche na forum;)
misiaczek Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Super,że spotkanko się udało.Niecierpliwie czekam na fotki :lol:.
elżbietarusos Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Starzejący się buldożek Buldożki nie należą do ras długowiecznych. Przygotuj się więc na prawdę , że Twój 6-7 letyni buldożek ( buldożyca ) zacznie stawać się starszym panem ( panią ). Możesz jednak , zapewniając mu odpowiednie warunki przedłużyć jego młodość , a starość uczynić przyjemniejszą. Pamietaj o tym by zapewnić mu -odpowiednią lekkostrwaną karmę o dużej wartości odżywczej , bogatą w witaminy i preparaty wapniowo-fosforowe , zawierającą przy tym mniejszą ilośc białka ze względu na ograniczoną wydolność nerek seniorów -odpowiednią ilość ruchu na świeżym powietrzu , pamiętając jednocześnie by nie forsować starzejącego się psa -stałą opiekę weterynaryjną, coroczne szczepienia ochronne Pies powyżej 5 roku życia powinien być poddawany corocznym badaniom klinicznym i labolatoryjnym Badania kliniczne to : -sprawdzanie temperatury ciała , częstotliwość tętna i oddechów -badanie zewnętrznych narządów : oczy , uszy , przewody słuchowe , jama ustna , zewnętrzne węzly chłonne , skóra , odbyt , zatoki przyodbytnicze , zewnętrzne narządy rozrodcze , kończyny , stawy , kręgosłup , odruchy neurologiczne -badania narządów wewnętrznych : palpacja żołądka , wątroby , jelit , macicy , pęcherza moczowego , gruczołu prostaty , osłuchiwanie serca , płuc , opukiwanie płuc , palpacja pulsu szyjnego i udowego. Badania labolatoryjne to -ogólna analiza moczu -badania bakteriologiczne moczu -badania krwi -badania kału Na podstawie uzyskanych wyników lekarz weterynarii zadecyduje , czy istnieje potrzeba wykonywania dodatkowych badań np. EKG serca , USG odpowiednich narządów czy też innych testów diagnostycznych. Przeprowadzone badania mogą wykazać poczatki zmian związanych z procesem starzenia się psa. Zmiany te mogą rozwijać się aż do stadium chorobowego.Dotyczą one : - spadku aktywności ruchowej ( reakcje psa stają się coraz wolniejsze , traci on chęć do zabawy spacerów ) -braku apetytu ( pies mniej chętnie spożywa pokarmy, może to być spowodowne częściową utratą węchu , smaku , chorobami dziąseł ,zębów ) właściciel może podgrzewać psu posiłki zwiększając ich aromatyczność i smakowitość , pielęgnować zęby i dziąsła , usuwać kamień nazębny -wzmożonej wrażliwości na zmiany temperatury pamiętaj więc o ograniczeniu aktywnmości ruchowej psa na powietrzu w dni deszczowe , mroźne albo upalne -pogorszenia stranu skóry i sierści pies zaczyna siwieć na pyszczku , jego włosy stają się suche , cienkie. Na skórze pojawiają się łysinku , przerzedzenia , krosty , brodawki. Należy pamiętać o stosowaniu łagodnych szamponów niewysuszających skóry i uważać by nie podrażnić brodawek , narośli na skórze w trakcie zabiegów pielęgnacyjnych. -pogorszenia sposobu poruszania się ( pies porusza się mniej elastycznie , jego chód jest sztywny . Może to być spowodowane zapaleniem stawów , zmiejszeniem siły mięśniowej , demineralizacją kości ) Właściciel może pomóc psu podając mu preparaty fosforowo-wapniowe , zapewniając w chłodne dni kubraczek , wygodne posłanko , które będzie zapobiegało tworzeniu się odleżyn ( na tworzenie odleżyn narażone są szczególnie miejsca , gdzie kości znajdują się płytko pod skórą ) -pogorszenia funkcjonowania narządów wewnętrznych np. nerek , układu pokarmowego ( zmniejsza się aktywność jelita grubego , ograniczone jest wydzielanie enzymów trawiennych co prowadzi do wzdęć i zaparć. Pomocne w tego rodzaju sytuacjach może być podawanie psu do jedzenia otrąb lub łagodnych środków przeczyszczających np. oleju parafinowego . Nie polecam typowych środków przeczyszczających stosowanych dla ludzi ) Opiekun psa winien zapewnić mu dostęp do świeżej wody i możliwość częstych , krótkich spacerów mających na celu zaspokojenie potrzeb fizjologicznych. -zmiejszenia wydolności seksualnej Samiec może kontynuować aktywność płciową do czasu gdy pozwala mu na to jego stan zdrowia. Nalezy pamietać jednak , że akt kopulacji powoduje duże obciążenie dla serca , kręgosłupa , stawów. Jeszcze do niedawna byłam przeciwnikiem kastarcji samcow ze względu na powszechne przekonanie o niekorzystnych jej skutkach : depresja , fizyczna femonizacja , otyłość. Od roku kastruję jednak wszystkie swoje psy nie przeznaczone do rozrodu , nie zauważyłam w ich zachowaniu , żadnych niepokojacych zmian. Suczek powyżej 8 lat nie wolno kryć. Na krycie 6-7 latki też proponuję uzyskać aprobatę weterynarza. W okresie ciąży dochodzi do powiększenia macicy i uciskania jej na inne narządy jamy brzusznej. Może to spowodować trudności w oddychaniu , mogą ujawnić się ukryte choroby serca , płuc. Sterylizacja suki ( usunięcie jajników , macicy ) we wcześniejszych latach może uchronić ją przed nowotrworem gruczołu mlekowego , ciążami urojonymi , ropomaciczem a także niepożądaną ciążą . Najbezpiecznie jest wysterylizować suczkę po pierwszej cieczce. Pamiętaj by nie dopuszczać do niekontrolowanych zbliżeń swojego seniora. Pierwsze symptomy chorobowe można zauważyć stosując samemu systematyczną obserwację według stałego schematu . Podaję ją za Krzysztofem Anuszem -po porannym powitaniu : obserwuj psa przez minutę , pozwalając mu na swobodne poruszanie się -podczas rannego i wieczornego spaceru : obserwuj psa na powietrzu i przez 10 sekund w czasie wchodzenia i schodzenia ze schodów -raz dziennie obserwuj go w trakcie 20 pierwszych sekund spożywania posiłku , 20 sekund snu i podczas oddawania moczu i kału. Ten sposób prowadzenia obserwacji pozwala na ewentualne zauważenie 3 grup objawów I grupa to objawy obserwowane jednorazowo w ciągu 24 godzin lub sporadycznie np. wymioty bez śladów krwi , biegunki bez krwi , bardzo twardy kał lub brak oddawania kału , kaszel , kichanie . Tego rodzaju objawy nie powinny budzić jeszcze niepokoju opiekuna. II grupa to objawy wskazujące na to , że z psem dzieje się coś złego np. częste i łatwe męczenie się psa , gorączka , nagły wzrost apetytu , częste lub rzadkie oddawanie moczu lub kału , wzrost zapotrzebowania na wodę , gwałtowny lub stopniowy spadek wagi , biegunka z krwią , stany zapalne oczu , utrata masy lub napięcia mięśni , sztywność jamy ustnej , niechęć do spacerów , kulawizna. III grupa to objawy zagrażające życiu i wymagające natychmiastowej ingerencji: utrudnione oddychanie , zmiana barwy języka , powtarzające się wymioty z krwią , powtarzające się biegunki z krwią , długotrwałe trudności w oddawaniu kału , moczu , zaburzenia równowagi , niechęć lub niemożność odbywania spacerów , ataki padaczki , drgawki , konwulsje , nagła zapaść. Na zakończenie przytoczę mój ulubiony cytat , którego autorką jest Yvonne Kejcz " Naturalnie , musimy mieć świadomość , że nasz stary pies kiedyś nas opuści , nie powinno to jednak wpłynąć na zatarcie wspomnień o pięknych chwilach spędzonych razem z nim. Trzeba po prostu zatroszczyć się o to , aby staremu przyjacielowi wiodło się jak najlepiej; cieszyć się z tego , że mamy najlepszego psa , jakiego można mieć : starego psa !
Buba_22 Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 _beatka_ napisał(a):byliśmy u wetki i okazalo się, że to narmalne, że po szczepieniu może zostac takie podskórne zgrubienie, jako naturalna odpowiedź immunologiczna organizmu. Nie ma się czym denerwować, chociaż ja się potwornie przestraszylam przyznam szczerze, ale juz wszystko jest dobrze:multi: jak Abi dostała szczepionką(do mięśnia)to potem aż kulała:shake: strasznie się wtedy przestraszyłam, ze cos jej jest, ale na szczęście nic się nie stało:multi:
_beatka_ Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 elu switne porady, dobrze, że je zamieścilaś, napewno sie przydadzą i to nie tylko wlaścicelom buldożków:cool3:
Recommended Posts