Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no dogo jakos chodzi, to moze cos napisac:cool3:

ciesze sie, ze z Unowym zdrowiem wszystko dobrze:multi:
I snieegoweee fotyyyy - pieknie tam:loveu:
i czekamy oczywiscie na wiecej zdjec:cool3::multi:

  • Replies 5.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

"Dobrze" to jednak za dużo powiedziane... ale to, że nie jest gorzej, to bardzo dużo :) :)

Zdjęć pewnie trochę wkleję, bo też ich "trochę" zrobiłam ;)

Ciąg dalszy poszukiwań piłki (poszukiwanie zakończone sukcesem :))




Przydrożny strumyczek


I ten sam strumyczek, sfotografowany z tego samego miejsca, tylko że w piątek :evil_lol:


CDN

Posted

Kasiu popatrzeć... ale być!! :loveu:

Nowa umiejętność - fotografowanie podczas trzymania flexi :cool3:




Tegoż dnia, po blisko czterech latach ciężkiej pracy, flexi poległa... wytrzymała w swym ciężkim życiu niejedne ostre hamownie w pogoni za kotem, niejedno szarpnięcie, niejeden deszcz, niejeden śnieg i mróz...


I na koniec poniedziałku - hotel, w którym spałyśmy


i ta kapliczka, którą widziałyśmy z okien


CDN

Posted

Wtorek przywitał nas kompletnie inną pogodą...


Co oczywiście nie przeszkadzało nam za bardzo w spacerze i typowych spacerowych rozrywkach :razz:




Ewa, która nam towarzyszyła, widząc, jak gimnastykuję się robiąc zdjęcia Uny biegnącej na mnie, zaproponowała, że porzuca Unie piłkę, a ja sobie stanę z boku - pomysł przedni, tylko piłka - wredota, odbiła się od drogi na tyle pechowo, że wylądowała w przydrożnej zaspie :evil_lol:




CDN

Posted

ewko dzięki :) a flexi? cóż, zamówiłam nową...

wendka dziękuję :loveu: takie słowa z Twoich ust...! :multi:

Bzikowa jak dla mnie pogoda była zawsze śliczna :razz: a szeleczki zakładane specjalnie, żeby było ją widać :)

Jeszcze wtorek, kiedy już przestało padać:
Biegnę i lukam...


Biegnę i patrzę...


No dobra, wracam...


A co oni tam robią?


CDN

Posted

Ja cię plumkam, pierwsze zdjęcie z wtorku oraz pierwsze ze środy to jest... no nawet nie mam słów, Marysiu, ja bym chciała je wielkie na ścianę, chciałabym na nie patrzeć dzień w dzień i normalnie nie mam słów!

_____

nieee no, świetnie, dogo zwariowało i wstawiło mój post przed zdjęcie, o którym piszę, że jest piękne. Teraz to kompletnie nie ma sensu, pisać o zdjęciu środowym przed nastaniem środy... niech mnie ktoś przytuli :-(

Posted

A potem, po powrocie, pozostało mi gapienie się w szybę... ;)






W przerwie białych fotek - fotki zielone, z zawodów, by wendka

Tutaj Una poślizgnęła się tuż przed wybiciem :shake: jak widać BARDZO starała się jednak skoczyć :eek2:


A tutaj już bez poślizgu :)


To powinno mieć tytuł "O kurcze! Miałam się zatrzymać!!" ;)

Posted

Anza a gdzie byłaś? :)

Rauni dziękuję :) już się obawiałam, że nikt tu nie zagląda i nie ma dla kogo obrabiać fot... :roll:


W czwartek chciałam spróbować wejść na Czarną Górę - szlak, po odbiciu z asfaltu, ma zaledwie kilometr z kawałkiem. Ale przy 300m różnicy wysokości i śniegu w lesie do kolan (a poza lasem do połowy uda) - wymiękłam i się wycofałam. Ale w lesie było bajkowo :loveu:




Wracać asfaltem nie chciałam, więc szłyśmy na szagę przez łąki - miejscami śnieg był tam zwiany, a miejscami można się było zapaść po pas...






CDN

Posted

gonek kropelki to tylko kwestia makro :evil_lol:

Paula :) :) :)

To jadę dalej - czwartkowy powrót:


i czwartkowe gapienie się na parapet (większej GO nie dało się zrobić z ręki...)



W piątek poszłyśmy na spacer dłuższy niż zwykle, chociaż śniegu przybyło...






CDN

Posted

[quote name='Marysia_i_gończy']gonek kropelki to tylko kwestia makro :evil_lol:

Iiii tam, gadasz
makro makrem, a pomysł, wykonanie? Mi by wyszła brudna szyba :evil_lol:


A twoje łyse gończe nie marzło ci w tych śniegach? Gdzie ubranko, gdzie butki, gdzie majtki, gdzie czapeczka? :razz:

Posted

[quote name='Marysia_i_gończy']już się obawiałam, że nikt tu nie zagląda i nie ma dla kogo obrabiać fot... :roll: Masz jeszcze całe rzesze milczących gości ;)
Chciałam napisać coś wcześniej, ale forum odmówiło współpracy...

Posted

[quote name='Marysia_i_gończy']Anza a gdzie byłaś? :)
W Karkonoskim Parku Narodowym, wchodziłam ze znajomymi na Chojnik, ale to był tylko taki jednodniowy wypad na szybkiego, aczkolwiek super było - w końcu wyrwać się po sesji z tego zaśmierdłego spalinami Wrocławia :loveu:
...a dzisiaj ganiam z Hackerem po moim równie cudnie zasypanym śniegiem mieście :cool1:

Zdjęcia Uniaczka i cała reszta - superowe :bigcool:

Posted

gonek to trzeba umyć szybę przed zrobieniem zdjęcia :eviltong:
Moje łyse gończe nie marzło. Tzn jak była cała w śniegu i ten śnieg na niej stopniał, i zatrzymywałam się na postój, to owszem, trochę się trzęsła. Ale ja rzadko się zatrzymywałam :evil_lol:

APSA więc trzeba ich jakoś zmobilizować do odezwania się :cool1:

Anza to miałaś piękną wycieczkę :loveu:

shangri dziękuję :) :) :)

Mudik no właśnie, taki czysty, suchy śnieg jest fantastyczny :loveu:





W piątek doszłyśmy dalej niż zwykle. Trafiłyśmy na ślady po skuterze śnieżnym i chciałabym powiedzieć, że to było nieuczciwe!! Una rozstawiała szeroko pazury i wcale się nie zapadała!! A ja? Ja wpadałam po kolana!! :angryy:;);)






CDN

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...