Jump to content
Dogomania

Saskja

Members
  • Content Count

    1,529
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Saskja

  1. Saskja

    sprowadzanie psa z zagranicy

    Witam w Nowym Roku,Wiem, że było już kilka takich topiców, ale wszystkie z 2003 i już się mogły nieco przedawnić. Chciałabym spytać, czy ktoś ma jakieś doświadczenia ze sprowadzaniem szczeniąt ze Skandynawii. I w ogóle z zagranicy. Gdzieś słyszałam, że szczenior musi mieć ileś tam miesięcy - żeby był po ostatnim w serii szczepieniu p/wściekliźnie. Nie pamiętam, kiedy to wypada, chyba trzy lub cztery miesiące. Ale wierzyć mi się nie chce, aby tak długo trzeba było czekać. Wiecie coś o tym?I jeszcze jedno pytanie - wiem, że na tradycyjnej granicy często psiutek przejeżdża niezauważony przez celników. Ale na promie to chyba niemożliwe. Czy kupuje się jakiś bilet na prom dla psa? Czy ktoś jechał np. na krycie albo po szczenię do Szwecji?Saskja
  2. Saskja

    MONTENEGRO /cacib/ 29.04.2012

    Ale czy ja dobrze rozumiem, że w tym samym miejscu - w owym Barze - zdobywa sie championaty kilku różnych krajów?
  3. Tak sobie pomyślałam, że powinnam założyć nowy wątek o niemal nieznanej w Polsce rasie gończaków, ale nie taki ogłoszeniowy, lecz bardziej coś w stylu opowieść - galeria. Od prawie dwóch lat jestem właścicielką suczki tejże rasy, uczę się jej powolutku i nieodmiennie jestem nią zachwycona. Gończe te pochodzą z Francji, a pełna nazwa rasy to Petit Bleu de Gascogne, co właściwie można przetłumaczyć jako mały niebieski gaskoński, ale w oficjalnym nazewnictwie brzmi: mały gończy gaskoński. Wbrew nazwie gaskońce nie są wcale małą rasą, lecz średnią. Nazwano je "malymi" dla odróżnienia od Grand Bleu de Gascogne, które są naprawdę wielkie. Dorosłe Petit Bleu mają około 50-58 cm, oczywiście w zależności od płci. Są to oczywiście psy myśliwskie pełną gębą, co jednak wcale nie znaczy, że nie mogą być psami rodzinnymi. Mogą, i to jak! Moja sunia - Blue Saskja od Smutne Ricky - jest właśnie psem rodzinnym. Mam też wyżlicę weimarską i z calym przekonaniem mogę stwierdzić, że pod względem miłości do nas, domowników, pod wzgledem cierpliwości w stosunku do dzieci, takiej zwyczajnej przylepności itd - gaskonka bije na głowę weimarkę. Jest po prostu wcieleniem miłości, miękką przytulanką, wylizuje wszystkie brody, do których może dosięgnąć, a do tego nosy i uszy... Zacznę od początku, czyli od dzieciństwa. Szczenięta gaskońców rodzą się białe (ewentualnie z czarnymi łatami, no i główkami), jednak wkrótce zaczynają "niebieszczeć". Oto taka częściowo zniebieściała Saskja: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/5426/malekaur6.jpg[/IMG][/URL] Niestety, ponieważ w kraju pochodzenia rasy nie zawsze dbano o jej czystość i w celu poprawienia cech użytkowych łączono czasem niebieskie gaskońce z białymi gończymi Saintongeois (też z Gaskonii), czasem zdarza się, że taki szczeniaczek pozostaje biały. Nie jest on wówczas hodowlany, ale pod każdym innym wzgledem pozostaje świetnym gończakiem (i ślicznym!). Na szczęście dla hodowców coraz mniej jest takich malców, bo obecnie w hodowli używa się na ogół rodziców o pochodzeniu sprawdzonym od kilku pokoleń. W każdym razie moja Saskja zniebieściała jak należy, co ilustrują kolejne zdjęcia: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/9858/fena2vo6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img234.imageshack.us/img234/4972/odpoczynekth2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/5970/siadyu4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img234.imageshack.us/img234/8546/stojvk8.jpg[/IMG][/URL]
  4. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    Dzieje się :-( Sasia ma kolejną ze swoich ciąż urojonych. Cycki pełne mleka i beczy bez przerwy :-(
  5. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    I my też Zulki nie zobaczymy, bośmy dziś byli :-(
  6. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    Cud nad cudy! Niech to licho! Saskja pięknie schudła i od paru dni nam zwiewa za zwierzyną w pola i lasy - potrafi się przecisnąć przez oczko siatki!!! Mam tego dość, umieramy ze strachu, że przepadnie; przecież nie mogę jej po własnym podworku prowadzać wyłącznie na smyczy!!! Chyba zacznę akcję "ponowne podtuczanie"... :-(
  7. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    Ale czym się martwisz? Łapką? - po spacerze umyj, osusz lekko, zostaw, przez noc niech przyschnie. Jeśli będzie mocno wylizywał, to zabandażuj, niech nie liże, bo to ma zaschnąć. Nie martw się, większość psów ma to za sobą. Ewentualnie na spacerki tez może chodzić w opatrunku - na to woreczek foliowy i skapetka, i zawiązać. Spacery bardzo krótkie aż do zagojenia. Saneczkowanie - moze go swędziało, może ma robale (bez paniki), może ma pełne zatoki okołoodbytowe. Na dwie ostatnie sprawy pomoze wet, a na pierwszą Zulu sobie radzi sam :-) Picie wody - czasem trzeba zmienić miskę, psu nie pasuje zapach. Jeden z psów mojej mamy nie pił przez wiele dni, aż pewnego dnia wszedł do kibelka i akurat klapa była podniesiona - chłeptał łąpczywie taką "lekko płynącą" wodę - bo kiedys takie nieoszczędne kibelki były, że zawsze ciut napływało. Moje suki rzadko piją z misek, za to z kałuży - zawwsze, choćby nie wiem, jak mętnej. Dbaj o to, aby woda była, czysta i świeża. On sobie sam krzywdy nie zrobi :-)
  8. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    [IMG]http://i52.tinypic.com/2mwdun4.jpg[/IMG] Udało się?
  9. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    jamnicze, ty gapo :-D O Dantem juz było wcześniej i fotki też jakas dobra dusza za mnie wstawiła :-) Dante to Weimarek z amerykańskiej hodowli Camelot's, gdzie hoduje się psy nie tylko piękne, ale tez zdrowe, co dla mnie bardzo ważne. Dante ma obecnie 8 miesięcy i jest rozkoszny, choć dzis akurat jestem na niego zła, bo kupiłam pierwsze w swoim życiu drzewka do ogrodu, swierk malutki, sosenkę i kosodrzewinkę - postawiłam je na rusztowaniu, aby ochronic przed szkodnikiem, a szkodnik i tak dosiegnął i sosenkę prawie zeżarł. Pomalutku zaczynamy trening w polu, co jakiś czas ćwiczymy do wystaw, bawimy się, miziamy... jest fajnie. Zaraz spróbuję z tymi fotkami...
  10. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    Dante to dzieciak, który kocha świat - i dziewczynki, i chłopców, i ludzi, i psy, i w ogóle. Jak go znam, to zrobi wielki wślizg pod Zulu i wywali bezradnie brzuszek, a może nawet trochę siknie najpierw, aby pokazac, że jest jeszcze malutkim szczeniaczkiem :-D
  11. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    Ja prawie na pewno będę z Dantem :-)
  12. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    Asiaczku, ja myślę, ze gdyby [U]chciec[/U] go uchwycić, to by sie żadną miarą nie udało :-D A z Głogowem to chyba cosik pokićkałam, nie było chyba dziś gaskońców.
  13. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    Asiaczku, ja też kiedyś dostałam burę za wstawienie cudzych fotek w jak najlepszych intencjach. Ale jam nie taka, bury nie dam :-) Kasia, jak masz nadmiar wolnego czasu, to oczywiście, że możesz wstawić :-) Będę Ci wdzięczna niewymownie. Choc akurat Saskuchy niewiele tam jest, a ten wątek przecież o niej... A nie fociłam jej ostatnimi czasy, bo jest na diecie odchudzającej :-) Teraz już się robi ładniutka, ale przez jakiś czas to był taki paskudny serdelek. Na wiosnę będzie już super zgrabniocha.
  14. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    A które plany masz na myśli? Kryciowe?
  15. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    Babki, nie czepiac się. Nic nie poradzę, no wykańcza mnie to wstawianie zdjęć. Photobucketa nie umiem używac, jakas tępa jestem, a tinypic to nie na moje nerwy. Gdyby dało sie tak wrzucac fotki jak na facebooku, z dysku bezpośrednio, to byście tu miały non stop nowości. A tak bezzdjęciowo: byłam ostatnio z Joczko na badaniach, dostała moja laseczka certyfikat na oczka i serducho, i od razu głupolka dostała cieczkę, a to o miesiąc za wcześnie; miała być kryta w styczniu. I co tu teraz robić, przecież nie zawalę Wigilii i przygotowań śwątecznych, dzieci chcą mieć wszystko jak co roku... Jechać czy nie jechać do tej Holandii... Jutro kolejny progesteron, zobaczymy. A z ludzkich wieści - w wieku moim niemłodym zaczęłam ząbkować i to z wielkimi problemami. Czeka mnie chirurg szczękowy, bom prawie zeszła śmiertelnie (no dobra, przesadzam, ale była ostra jazda) :-))))) Zasuwam drugi tydzien na antybiotyku, musiałam odstawic Jacusia od cysia, na którą to okazję sobie pobeczeliśmy oboje... i w ogóle jest suuuper ;-) Dziękuję Wam, że jeszcze o mnie pamiętacie. Buziaczki.
  16. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    No co Wy? Fotografowanie domu w trakcie ocieplania to by było takie świństwo, jak.... jak cyknięcie foty pięknej kobiecie, która wstała właśnie rozczochrana i bez makjażu z łózka po koszmarnej nocy, w dodatku z migreną. Tego się nie robi ani kobiecie, ani domkowi :-)
  17. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    A bo Asiaczku ktoś miał mi przywieźć pewien słodki ładuneczek, ale nie przywiózł. Teraz, aby nie zapeszyć, milczę na ten temat, ale kto wie, baaardzo niedługo może to milczenie przerwę... :-) A na robienie fot czasu nie mam teraz. Pan Główny Budowniczy ociepla nasz dom i usiłuje zdążyć przed zimą, Jacuś zabiera mi każdą wolną chwilę, biegam wokół domu jako kucharka dostarczająca żarełko na rusztowanie, a po domu jako mamusia i gosposia... oj, bida. Ale jestem szczęśliwa jak wiewiórka. Niestety, wkrótce wracam do pracy i słodkie, cudne dni z Jacusiem się skończą, teraz tatuś będzie się nim cieszył. Aha, w nielicznych wolnych chwilach czytam o szkoleniu klikerowym, zdobyłam wreszcie "Najpierw wytresuj kurczaka" i jeszcze coś tej samej autorki, i bardzo chcę, aby mi wszystko tak wychodziło, jak ona pisze. Zobaczymy. Na razie gromadzę pomoce naukowe i motywację :-)))))
  18. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    Niedługo to będzie niedługo, naprawdę... hm... może początek listopada? Może być? :-)
  19. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    Gratulacje dla Zuli!! Asiaczku, zaglądnę, zaglądnę. I to jeszcze nie raz. A już niedługo może się czymś lub kimś pochwalę :-)))) To tak dla zbudowania napięcia... Nic na razie nie powiem :-)))
  20. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    A dziękuję Ci bardzo :-)
  21. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    a figę, Joko zacieczyła i nie jedziemy :-( Akurat na poród Grzanki wypadnie jej początek rui, beznadzieja!!!
  22. Saskja

    Weimar vs dzieci

    Odgrzeję temat, bo może ktoś kiedy będzie szukał informacji, jak weimary traktują dzieci; minął rok z hakiem, odkąd pisałam poprzednie posty w tym temacie - i mam dowód, że się udało: [IMG]http://i49.tinypic.com/fdegxd.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2zi4ef9.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/30bz9fc.jpg[/IMG]
  23. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    Marta, dostałas mojego maila? Wysyłałam chyba ze cztery razy, coś mi "nie szło". Martwię się, bo OuT zniknęła, nie odpowiada na maile, a miała mi przysłać fotki Zulu i Zulki z Jeleniej Góry - z wystawy... OuT, jeeeeeeeeeeeeesteeeeeeś????!!!! Tymczasem parę wczorajszych fotek. Saskja uciekła, Grzanka po jakims czasie, gdy zobaczyła, że robię zdjęcia, też zwiała... [IMG]http://i49.tinypic.com/2aig0i9.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2ufglee.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2uxv4he.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2dwgocn.jpg[/IMG]
  24. Saskja

    Salamandra Mon-Staff

    Biedna Akira, taki potwór jej się plącze pod nogami!!!
  25. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    No... kopareczka szybko pracowała :-) a niedawno był u nas w odwiedzinach pewien chłoptaś :-) Mama nie chciała się z nim bawić, ale Joczko - jak najbardziej :-) Oto Zulu: [IMG]http://i48.tinypic.com/s5vcy0.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/1gt2za.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/205a4af.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/zin13p.jpg[/IMG]
×