Jump to content
Dogomania

Saskja

Members
  • Content Count

    1,529
  • Joined

  • Last visited

2 Followers

About Saskja

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • Website URL
    http://www.greyfellow.pl

Converted

  • Location
    lubuskie

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    Dzieje się :-( Sasia ma kolejną ze swoich ciąż urojonych. Cycki pełne mleka i beczy bez przerwy :-(
  2. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    I my też Zulki nie zobaczymy, bośmy dziś byli :-(
  3. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    Cud nad cudy! Niech to licho! Saskja pięknie schudła i od paru dni nam zwiewa za zwierzyną w pola i lasy - potrafi się przecisnąć przez oczko siatki!!! Mam tego dość, umieramy ze strachu, że przepadnie; przecież nie mogę jej po własnym podworku prowadzać wyłącznie na smyczy!!! Chyba zacznę akcję "ponowne podtuczanie"... :-(
  4. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    Ale czym się martwisz? Łapką? - po spacerze umyj, osusz lekko, zostaw, przez noc niech przyschnie. Jeśli będzie mocno wylizywał, to zabandażuj, niech nie liże, bo to ma zaschnąć. Nie martw się, większość psów ma to za sobą. Ewentualnie na spacerki tez może chodzić w opatrunku - na to woreczek foliowy i skapetka, i zawiązać. Spacery bardzo krótkie aż do zagojenia. Saneczkowanie - moze go swędziało, może ma robale (bez paniki), może ma pełne zatoki okołoodbytowe. Na dwie ostatnie sprawy pomoze wet, a na pierwszą Zulu sobie radzi sam :-) Picie wody - czasem trzeba zmienić miskę, psu nie pasuje zapach. Jeden z psów mojej mamy nie pił przez wiele dni, aż pewnego dnia wszedł do kibelka i akurat klapa była podniesiona - chłeptał łąpczywie taką "lekko płynącą" wodę - bo kiedys takie nieoszczędne kibelki były, że zawsze ciut napływało. Moje suki rzadko piją z misek, za to z kałuży - zawwsze, choćby nie wiem, jak mętnej. Dbaj o to, aby woda była, czysta i świeża. On sobie sam krzywdy nie zrobi :-)
  5. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    [IMG]http://i52.tinypic.com/2mwdun4.jpg[/IMG] Udało się?
  6. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    Dante to dzieciak, który kocha świat - i dziewczynki, i chłopców, i ludzi, i psy, i w ogóle. Jak go znam, to zrobi wielki wślizg pod Zulu i wywali bezradnie brzuszek, a może nawet trochę siknie najpierw, aby pokazac, że jest jeszcze malutkim szczeniaczkiem :-D
  7. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    Ja prawie na pewno będę z Dantem :-)
  8. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    Asiaczku, ja myślę, ze gdyby [U]chciec[/U] go uchwycić, to by sie żadną miarą nie udało :-D A z Głogowem to chyba cosik pokićkałam, nie było chyba dziś gaskońców.
  9. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    A które plany masz na myśli? Kryciowe?
  10. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    Babki, nie czepiac się. Nic nie poradzę, no wykańcza mnie to wstawianie zdjęć. Photobucketa nie umiem używac, jakas tępa jestem, a tinypic to nie na moje nerwy. Gdyby dało sie tak wrzucac fotki jak na facebooku, z dysku bezpośrednio, to byście tu miały non stop nowości. A tak bezzdjęciowo: byłam ostatnio z Joczko na badaniach, dostała moja laseczka certyfikat na oczka i serducho, i od razu głupolka dostała cieczkę, a to o miesiąc za wcześnie; miała być kryta w styczniu. I co tu teraz robić, przecież nie zawalę Wigilii i przygotowań śwątecznych, dzieci chcą mieć wszystko jak co roku... Jechać czy nie jechać do tej Holandii... Jutro kolejny progesteron, zobaczymy. A z ludzkich wieści - w wieku moim niemłodym zaczęłam ząbkować i to z wielkimi problemami. Czeka mnie chirurg szczękowy, bom prawie zeszła śmiertelnie (no dobra, przesadzam, ale była ostra jazda) :-))))) Zasuwam drugi tydzien na antybiotyku, musiałam odstawic Jacusia od cysia, na którą to okazję sobie pobeczeliśmy oboje... i w ogóle jest suuuper ;-) Dziękuję Wam, że jeszcze o mnie pamiętacie. Buziaczki.
  11. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    No co Wy? Fotografowanie domu w trakcie ocieplania to by było takie świństwo, jak.... jak cyknięcie foty pięknej kobiecie, która wstała właśnie rozczochrana i bez makjażu z łózka po koszmarnej nocy, w dodatku z migreną. Tego się nie robi ani kobiecie, ani domkowi :-)
  12. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    A bo Asiaczku ktoś miał mi przywieźć pewien słodki ładuneczek, ale nie przywiózł. Teraz, aby nie zapeszyć, milczę na ten temat, ale kto wie, baaardzo niedługo może to milczenie przerwę... :-) A na robienie fot czasu nie mam teraz. Pan Główny Budowniczy ociepla nasz dom i usiłuje zdążyć przed zimą, Jacuś zabiera mi każdą wolną chwilę, biegam wokół domu jako kucharka dostarczająca żarełko na rusztowanie, a po domu jako mamusia i gosposia... oj, bida. Ale jestem szczęśliwa jak wiewiórka. Niestety, wkrótce wracam do pracy i słodkie, cudne dni z Jacusiem się skończą, teraz tatuś będzie się nim cieszył. Aha, w nielicznych wolnych chwilach czytam o szkoleniu klikerowym, zdobyłam wreszcie "Najpierw wytresuj kurczaka" i jeszcze coś tej samej autorki, i bardzo chcę, aby mi wszystko tak wychodziło, jak ona pisze. Zobaczymy. Na razie gromadzę pomoce naukowe i motywację :-)))))
  13. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    Niedługo to będzie niedługo, naprawdę... hm... może początek listopada? Może być? :-)
  14. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    Gratulacje dla Zuli!! Asiaczku, zaglądnę, zaglądnę. I to jeszcze nie raz. A już niedługo może się czymś lub kimś pochwalę :-)))) To tak dla zbudowania napięcia... Nic na razie nie powiem :-)))
  15. Saskja

    Gaskonka Saskja i przyjaciele

    A dziękuję Ci bardzo :-)
×