Jump to content
Dogomania
hathi

Chart perski saluki

Recommended Posts

z tego co wiem to przyszły tatuś to IMRAN Atair Shadi, piesek ten miał duże szanse wygrać rasę w Poznaniu ale niestety sędziował Szwed i wygrywały szwedzkie psy :mad:

Kreseczka to Vivienne Sannatis jest w typie który lubię u saluków tzn. bardzo zbliżonym do tych pierwotnych saluków, u nas tzn w Polsce zwracają ludzie uwagę na saluki skandynawskie, są ładne ale często jak dla mnie odbiegają wyglądem od tych pierwotnych saluków (gł. są zbyt mocne )
nie widziałam Verdiego ale ze zdjęć śmiem twierdzić że też mi się podoba...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hej mam do was pytanko :) w jakiej cenie mozna kupić saluki ?? weim ze to jest dos czadka w polsce i nawet ogolnie rasa :) i tak orjentacyjnie ile mozna dac za takiego psiaka :) choci mi o taka srednia cene suczki :) pytam sie tak po prostu z ciekawosci :) wiem ze zalezy od hodowli, pochodzenia :) ale chodiz mi o suke wystwowa po srednio zamoznych rodzicach :) pytam całkowicie z ciekawości :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
pomimo że to rzadka rasa to saluki nie są w cenie, dobrze napisałaś że to sprawa hodowcy ile chce za szczenię ale wydaje mi się że głównie zależy od kosztów krycia i ilości szczeniąt w miocie, sądzę że 1500-2500zł za malucha z bardzo dobrym pochodzeniem to nie jest dużo, jak sprzedawałam swoje szczenięta to yorki bez metryczek "schodziły" jak woda po 1500zł (prezenciki komunijne:mad:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='k.iwona']Co do przyszłego tatusia to popadłam w pewną watpliwość bo wydaje mi się ze tatuś to GRYZLACZEK ale może cos mi się pomieszało moze pomyliłam mioty i suki hihihi.[/quote]
rozmawiałam z Panią Anią i wiem na pewno że ten psiak będzie tatusiem, może wbiło ci się w pamięć iż szczenięta mogą być grizlaczki bo są na to duże szanse....

Share this post


Link to post
Share on other sites
przedstawiam Wam naszą nową domowniczkę SURI Sannatis
4lipca skończyła 4 miesiące, jest słodkim, brykającym szczeniaczkiem
[IMG]http://img161.imageshack.us/img161/7964/dsc03664si0.jpg[/IMG]
[IMG]http://img68.imageshack.us/img68/448/dsc03709tk2.jpg[/IMG]
[IMG]http://img73.imageshack.us/img73/3649/dsc03958cc7.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
fotka z wystawy w Manowie - suczka z hodowli Sannatis
[IMG]http://img84.imageshack.us/img84/7521/manowo165salnl4.jpg[/IMG]

i pies z tej samej hodowli
[IMG]http://img517.imageshack.us/img517/2816/manowo227salzx2.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B][SIZE=4]Mamy nowy miot w hodowli Sannatis przyszły [/SIZE][/B][B][SIZE=4]wczoraj w nocy na świat - 7 szczeniąt: 4 pieski (1 czarny podpalany i 3 grizzle - srebrne) i 3 suczki ( 1 czarna podpalana i 2 ciemnozłote).[/SIZE][/B]

[COLOR=DarkGreen][B][SIZE=3]Gratulacje :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:

Zapraszam wszystkich zainteresowanych na PW lub odsyłam do [/SIZE][/B][/COLOR][FONT=Arial][B]KLUBU CHARTA przy zarządzie głównym [/B][/FONT][FONT=Arial][B] Oddział w Częstochowie gdzie można znaleźć dane do kontaktu ze źródłem :)

Serdecznie wszystkich pozdrawiam :)
[/B][/FONT]

Share this post


Link to post
Share on other sites
nie jestem moze wielbicielka chartow ale saluki sa bardzo pieknymi psami.
bylam w hodowli w Koszalinie u pani Anny. niestety nie przyprawila mnie ta hodowla o drzenie serca. w domu nie jest zbyt czysto. psy tez raczej zostawiaja brudny osad na dloniach. wlascicielka....jest wielka milosniiczka rasy ale jej postepowanie jest po prostu ....malo fajne, jezeli chodzi o postepowanie z nabywcami szczeniat. mam wrazenie ze nieco obsesyjne a zarazem malo rozwazne niestety...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='isabelle30']nie jestem moze wielbicielka chartow ale saluki sa bardzo pieknymi psami.
bylam w hodowli w Bydgoszczy u pani Anny. niestety nie przyprawila mnie ta hodowla o drzenie serca. w domu nie jest zbyt czysto. psy tez raczej zostawiaja brudny osad na dloniach. wlascicielka....jest wielka milosniiczka rasy ale jej postepowanie jest po prostu ....malo fajne, jezeli chodzi o postepowanie z nabywcami szczeniat. mam wrazenie ze nieco obsesyjne a zarazem malo rozwazne niestety...[/QUOTE]

[SIZE=4][B]A jak nazywa się ta hodowla z Bydgoszczy? bo ja o takiej nie słyszałam?
[/B][/SIZE]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='isabelle30']nie jestem moze wielbicielka chartow ale saluki sa bardzo pieknymi psami.
bylam w hodowli w Bydgoszczy u pani Anny. niestety nie przyprawila mnie ta hodowla o drzenie serca. w domu nie jest zbyt czysto. psy tez raczej zostawiaja brudny osad na dloniach. wlascicielka....jest wielka milosniiczka rasy ale jej postepowanie jest po prostu ....malo fajne, jezeli chodzi o postepowanie z nabywcami szczeniat. mam wrazenie ze nieco obsesyjne a zarazem malo rozwazne niestety...[/QUOTE]
wiesz no powiem Ci tak , jak ktoś ma psa i trzyma go w torebusi , na smyczy , 40 razy dziennie dupke mu podciera ... to fakt ma czyściutko w domu , a pies machnie channel 5 ....
a jak ktoś ma psy , psy które kochają biegać , muszą biegać by były szczęśliwe , w formie , zdrowe ... begają po dworze , po łąkach , polach - to nie nie da się by mieć w domu muzeum :diablot:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Vectra,tu nie chodzi o muzeum, moj pies biega codziennie, bawi sie z innymi psami, tarza sie po ziemi, ublocony chodzi non stop, a kapany jest 2 razy do roku. ale mam szczotki, zgrzebla, rekawice do czyszczenia i poglaskany nie zostawia grubej warstwy brudu na rekach jakos. w domu nie mam muzeum, w bialych skarpetach chodzic sie nie da ale w lazience nie mozna sie przykleic do sciany i obrzydzenie nie ogarnia jak sie patrzy na sedes.....

Saluczki, hodowla jest oczywiscie nie w Bydgoszczy tylko w Koszalinie. Moze to smieszne ale moja przyjaciolka ciagle myli Kolobrzeg, Koszalin i Bydgoszcz nie wiem czemu, mnie tez sie to udzielilo....
zaraz poprawie w swoim poscie i dziekuje za wylapanie bledu

Share this post


Link to post
Share on other sites
ale masz jednego psa :) ja mam aktualnie 6 .. więc ilość psów , ma duzy wpływ na wygląd mieszkania ... do tego nie mieszkam w bloku , nie mam klatki schodowej , windy - tam gdzie pies wywala z siebie to co zgarnął na dworze.
Wiesz , to bardzo nie elegancko , tak kogoś oczerniać , nie ocenia się towaru po opakowaniu.
a regulamin tego forum mówi , że jeśli kogoś krytykujesz , to należy podpisać się swoim imieniem i nazwiskiem , anonimowa krytyka , jest niedozwolona.

Share this post


Link to post
Share on other sites
prosze bardzo
Izabela Żeśko, majac kilka psow, umawiajac sie z ewentualnym nabywca szczeniaka na 2 tygodnie wczesniej, mozna chociaz zeskrobac brud w domu a psy po prostu przejechac mokra szmatka....naprawde nie jestem pedantka, nie wymagam aby wszystko lsnilo, ale poczestowana herbata chcialabym moc ja spokojnie wypic....i nie musiec biec myc rak pokrytych gruba warstwa brudu po poglaskaniu psa....
ponadto bardziej mnie zniechecilo podejscie owej hodowczyni do ewentualnej klientki niz to co ma w domu....ja rozumiem ze nabywce szczeniaka dobry hodowca egzaminuje i przeswietla na ile jest to mozliwe, sama takiego czegos doswiadczylam, ale nie zostalam potraktowana w sposob....hmmm, jak by to nazwac....olewczy, zwodniczy itd. po prostu osoba ktorej bardzo zalezalo na tej konkretnej rasie byla zwodzona ponad rok, kolejne obietnice, potem wymagania ktore trudno spelnic, ale zaakceptowane, kolejne windowanie ceny, znow zwodzenie. w koncu kolezanka dala sobie spokoj bo uznala ze dalsze negocjacje z ta pania to kpina....i miala racje. pieknego saluka mozna przywiezc z Czech lub Slowacji, bez zbednych komplikacji, ochow i achow

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='isabelle30']prosze bardzo
Izabela Żeśko, majac kilka psow, umawiajac sie z ewentualnym nabywca szczeniaka na 2 tygodnie wczesniej, mozna chociaz zeskrobac brud w domu a psy po prostu przejechac mokra szmatka....naprawde nie jestem pedantka, nie wymagam aby wszystko lsnilo, ale poczestowana herbata chcialabym moc ja spokojnie wypic....i nie musiec biec myc rak pokrytych gruba warstwa brudu po poglaskaniu psa....
ponadto bardziej mnie zniechecilo podejscie owej hodowczyni do ewentualnej klientki niz to co ma w domu....ja rozumiem ze nabywce szczeniaka dobry hodowca egzaminuje i przeswietla na ile jest to mozliwe, sama takiego czegos doswiadczylam, ale nie zostalam potraktowana w sposob....hmmm, jak by to nazwac....olewczy, zwodniczy itd. po prostu osoba ktorej bardzo zalezalo na tej konkretnej rasie byla zwodzona ponad rok, kolejne obietnice, potem wymagania ktore trudno spelnic, ale zaakceptowane, kolejne windowanie ceny, znow zwodzenie. w koncu kolezanka dala sobie spokoj bo uznala ze dalsze negocjacje z ta pania to kpina....i miala racje. pieknego saluka mozna przywiezc z Czech lub Slowacji, bez zbednych komplikacji, ochow i achow[/QUOTE]

To w końcu Ty byłaś w tej hodowli czy przyjaciółka? Bo wyraźnie napisałaś, że byłam. Dziwne, że osoby dorosłe Polki (podejrzewam) mylą Bydgoszcz z Koszalinem. Taki błąd jest wybaczalny ale dzieciakom z podstawówki. Dorosła osoba i nie wie gdzie była????? Myślałaś, że owa hodowczyni się nie dowie bo nie ma dostępu do netu? Nie będzie mogła się obronić? Mam z tej hodowli szczeniaka i nie łatwo mi było przekonać hodowczynię do sprzedaży szczeniaka pomimo iż miałam już dwie sunie tej rasy. Hodowczyni bardzo starannie dobiera przyszłych właścicieli szczeniąt. Widocznie zabolało kogoś, że odmówiła. W środowisku chartów to się zdarza. Sama raz odmówiłam przyszłym nabywcom szczeniaka po mojej suczce. Co chciałaś przez to uzyskać psując reputację hodowli z prawie 30-letnim stażem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
a zepsulam? myslalam ze sama sobie popsula, bo jakos od dawna o zadnych miotach w tej hodowli nie slychac.
malo tego, powiem ci ze w rozmowach z hodowcami czeskimi okazalo sie ze tam tez nie maja najlepszgo zdania na temat tej konkretnej hodowli.
pytasz czy ja byla czy kolezanka. a otoz bylam i ja kolezanka oraz nasze dzieci podczas pobytu na wakacjach nad morzem.
oprocz salukow w hodowli byl rowniez golden, piekny wielki samiec, ale tak zaniedbany i tak odpychany na kazdym kroku ze az serce bolalo. widac wlascicielka tak zakochana w sposobie bycia chartow ze nie zauwazyla ze posiada rowniez psa ktory potrzebuje kontaktu z czlowiekiem i bliskosci jak malo ktory

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='isabelle30']a zepsulam? myslalam ze sama sobie popsula, bo jakos od dawna o zadnych miotach w tej hodowli nie slychac.
malo tego, powiem ci ze w rozmowach z hodowcami czeskimi okazalo sie ze tam tez nie maja najlepszgo zdania na temat tej konkretnej hodowli.
pytasz czy ja byla czy kolezanka. a otoz bylam i ja kolezanka oraz nasze dzieci podczas pobytu na wakacjach nad morzem.
oprocz salukow w hodowli byl rowniez golden, piekny wielki samiec, ale tak zaniedbany i tak odpychany na kazdym kroku ze az serce bolalo. widac wlascicielka tak zakochana w sposobie bycia chartow ze nie zauwazyla ze posiada rowniez psa ktory potrzebuje kontaktu z czlowiekiem i bliskosci jak malo ktory[/QUOTE]dobra hodowla nie potrzebuje rozgłosu........poszukaj może coś znajdziesz na temat nowych miotów
słowa, słowa,słowa......nie jesteś czegoś pewna to nie pisz, licz się z konsekwencjami
piękny wielki samiec jakoś przemienił się w suczkę po waszej wizycie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='isabelle30']to by wszystko wyjasnialo, na goldenach da sie zarobic w odroznieniu od salukow.....na ktore zbytu w polsce brak raczej....[/QUOTE]
Na wszystkie tematy masz tak rozległą wiedzę jak o hodowli w Koszalinie?
Oczywiście nie oczekuję odpowiedzi, bo na pewno brzmi TAK!
Nie będę snuł dyskusji o braku kultury,bo nie zrozumiesz.
Takich "ludzi" przyjmuję tylko przed bramą
BTW AFK
EOT

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak widać ta osoba/osoby starające się o saluka nie nadają się - brak cierpliwości. Czytając te posty można odnieść wrażenie, że odmowa była słuszna. Nie dość, że pieski przeszkadzały w piciu herbatki to jeszcze rączki się pobrudziły - ojejku! A to nie miał być przypadkiem sklepik w Bydgoszczy z pluszowymi pachnącymi pupisiami z wielką kokardą, gdzie jak dotkniesz produkt to sprzedane?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...