Maga100 Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 Alicjarydzewska napisał(a):to musisz sie nauczyc ,,żółwia''tak jak radzi owa Matylda Nowak/kurde ale mi to zarąbiscie brzmi :wink: / eeee? :o Quote
Alicja Posted August 17, 2005 Author Posted August 17, 2005 Maga100 napisał(a):Alicjarydzewska napisał(a):to musisz sie nauczyc ,,żółwia''tak jak radzi owa Matylda Nowak/kurde ale mi to zarąbiscie brzmi :wink: / eeee? :ono to musisz przeczytać art. Matyldy Nowak w Fakcie /taki brukowiec za 1 zł/pt Pies Morderca :evilbat: a tam już wszystkiego sie nauczyzs min jak sie psa sciska za jadra :oops: , jak suke polewa woda i tak wogóle dużo innych durnych rzeczy :roll: Quote
Maga100 Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 jakby to powiedzieć... czuję wewnetrzny opór przed kupieniem faktu... :-? Quote
Alicja Posted August 17, 2005 Author Posted August 17, 2005 Maga100 napisał(a):jakby to powiedzieć... czuję wewnetrzny opór przed kupieniem faktu... :-?ja też nie kupowałam , dziewczyny na amstaff.civ.pl FoRuM skopiowały , wiec poczytałam , a w miedzyczasie moja mama była w kiosku , przeczytała i oburzona dogłebnie zadzwoniła ,jak śmia o jej wnuku pisać takie herezje :evilbat: Quote
asiunia Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 [quote name='Alicjarydzewska']:lol: i tak kogos pozrę pewnie Matylde Nowak :evilbat: :wink: Hej!! Jaka morda do cmokania!!!! :angel: Pani Alu prosze zaraz wycalowac Ozzusia od cioci Asik :D Quote
Maga100 Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 niestety, masa ludzi czytuje fakt... a potem zdziwienie, skąd takie chore stereotypy. To tak, jak wszędzie pisza, że labrador to pies rodzinny - a znajoma znajomej była oburzona, że jej labek zniszczył pół domu, jak zostawał sam na 10h, przecież miał być rodzinny :evil: Quote
Alicja Posted August 17, 2005 Author Posted August 17, 2005 Maga100 napisał(a):niestety, masa ludzi czytuje fakt... a potem zdziwienie, skąd takie chore stereotypy. To tak, jak wszędzie pisza, że labrador to pies rodzinny - a znajoma znajomej była oburzona, że jej labek zniszczył pół domu, jak zostawał sam na 10h, przecież miał być rodzinny :evil:cholender niekumaty był jakos :lol: Quote
Maga100 Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 Alicjarydzewska napisał(a):cholender niekumaty był jakos :lol: właśnie , powinien obiad ugotować...kapcie podać... posprzątać pod nieobecność państwa, dziecko z przedszkola odebrac. Jak przystało na rodzinnego psa :lol: Quote
Alicja Posted August 17, 2005 Author Posted August 17, 2005 Maga100 napisał(a):Alicjarydzewska napisał(a):cholender niekumaty był jakos :lol: właśnie , powinien obiad ugotować...kapcie podać... posprzątać pod nieobecność państwa, dziecko z przedszkola odebrac. Jak przystało na rodzinnego psa :lol:no tak bo rodzinny . Ja mam morderce to co najwyżej może pod nieobecność moją jakąś muche zeżrec , albo stolik do końca zdewastować :x Quote
Maga100 Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 oczywiście w nocy trzymasz go w komórce, co by was nie zaryzł we śnie :evilbat: a mój rodzinny Leon warczy w nocy na ludzi :evilbat: idę spać, dobranoc :D Quote
Alicja Posted August 17, 2005 Author Posted August 17, 2005 [quote name='Maga100']oczywiście w nocy trzymasz go w komórce, co by was nie zaryzł we śnie :evilbat: a mój rodzinny Leon warczy w nocy na ludzi :evilbat: idę spać, dobranoc :Dto zaśpiewam ci kołysankę :wink: :wink: Quote
PIKA Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 Ala daj linka do tego durnego artykułu :roll: Quote
asiunia Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 Hej! Pozwole sobie przekopiowac tresc :x Artykuł pochodzi z gazety FAKT i zostal napisany przez Matylde Nowak, a jego tytuł nosi nazwe Pies morderca. "Amstaff to pies morderca. Bez ostrzeżenia skacze do gardeł i sciska je szczękami o nacisku 3 ton! Niczym prasa hydrauliczna miażdzy wszystko, co złapią jego zabójcze kły. Czarna lista ofiar amstaffów jest boleśnie dluga. Najnowszy krzyżyk znaczy na niej tragiczna śmierć 15-latki z Warszawy zagryzionej przez własnego psa. A jej rówieśnik z Dąbrowy Górniczej był o krok od strasznej śmierci. Takich tragicznych dowodów, że amstaffy to psy mordercy są w calym kraju dziesiątki. Dlatego omijajcie te psy z daleka! A jesli już przestąpią wam droge, to nie uciekajcie, bo moga was zagryżć.Życie moze wam uratować szybko przyjęta pozycja żółwia. Padacie na kolana,na kark zakładacie splecione rece, tak żeby osłonic uszy przed odgryzieniem. Głowę przyciągacie do kolan. One ochronia wasze gardla przed zmiażdzeniem. Jeśli życie jest w niebezpieczeństwie, ścisnijcie psu jądra lub polejcie sukę wodą. Jeśli ktos che sie czuc bezpiecznie, musi miec przy sobie ręczne miotacze ze środkiem przeciwko psom. Zawierają one gaz pieprzowy luz żel, czyli gęstą, silnie drażniącą ciecz. Obydwa miotacze można kupić bez pozwolenia. Musicie ich użyc zanim pies morderca was dopadnie" (ŚRODA, 17 sierpnia 2005 Quote
Alicja Posted August 17, 2005 Author Posted August 17, 2005 dzięki asiunia , bo mi zniknęło dogo na chwilę mój ulubiony fragment to ten o żółwiach i ściskaniu :oops: Quote
asiunia Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 Hej!! Dla mnie kazdy fragment jest "cudny" :x A ulubione to o 3 tonach uscisku no i o dlugiej powolnej smierci..co mi jakos w parze nie idzie...albo 3 tony albo dluga smierc jedno z dwojga Alus buzka dla mordercy astkowego od mordercy rottkowego i ode mnie off course :wink: :buzi: Quote
daga10011 Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 :o :o :o ciekawa jestem kto to napisal :o .to jest powod dlaczego nie czytam faktu :lol: .Ala-a miotacze w domu to masz???????????? :o no wiesz,jakby RR was zaatakowal-ty lepiej w jakis ckm sie zaopatrz :o a ja chcialam w domku jednym z takim morderca moje biedne leoski zostawic :help1: :lol: Quote
daga10011 Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 a juz najlepsze jest o polaniu suki woda :o :lol: ..a na psa to juz nie zadziala???? :o a jak cie taka bestia( :o ) zaatakuje to masz czas,zeby patrzec czy to pies czy suka??????? :o ..lo matko-mamy amstaffa w sasiedztwie-biega sobie z dzieciakiem mlodszym od mojej wiki po ogrodzie-ten dzieciak ja za ogon ciaga-a ona nic na to :lol: .Spotkala raz na spacerze leony-suka ma 3 lata...ganialy sie jak dzikie :lol: Quote
Hanna R. Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 Wielce Szanowna Pani Prezes ALICJA RYDZEWSKA, Szanowna vice - DEBESTKA i kochane członkinie i członki ( gdyby były ) Nawet nie przypuszczałam... Doppiero sie zaczęło - a juz sie musi skończyć. Smutne to jest. Wpędza mnie w mroczne myśli i poczucie winy. Tyle planow, tyle wspólnoty... Już był w ogródku...Juz witał sie z gaską a TU No i co tu dużo gadać ! Ciągle ten sam mąż kupił mi cyfrówkę.... No to ją mama. ALE NIE MAM WASZEGO STOWARZYSZENIA .... Może chociaż u Was posprzątam ??????? I dam Wam łapówkę. Francuską. :wink: NIE DYSTANSUJCIE SIĘ ODE MNIE PLIZZZZ ALA, ZGÓDŹ SIĘ _ NIE BĄDŹ WYDRA ?? Quote
asher Posted August 18, 2005 Posted August 18, 2005 Haniu, mnie pasi, ale ja szara członkini, rozumiesz, prezesowa trzyma władzę... Quote
Maga100 Posted August 18, 2005 Posted August 18, 2005 Ja wnioskuję, żeby Pikę przyjąć na okres próbny (jako sprzątaczkę ofkors :lol: ) a co do artykułu.... :-? Właściwie to zachowam milczenie :-? Alicja, czy teraz, po tym artykule, w wielce poczytnym piśmie, jak wychodzisz z Ozzim, to przechodnie przyjmują pozycje żółwia? A może wracacie mokrzy, bo was polewają wodą? :lol: :lol: Ja teraz bez wiaderka nie ruszam się na krok z domu :lol: :lol: Quote
paula_!99o Posted August 18, 2005 Posted August 18, 2005 asiunia napisał(a): Jeśli życie jest w niebezpieczeństwie, ścisnijcie psu jądra lub polejcie sukę wodą. Ciekawe skąd na srodku ulicy wziełabym wode :P teraz bede pamietac zeby wszedzie zabierac wiadro z wodą :lol: Quote
Alicja Posted August 18, 2005 Author Posted August 18, 2005 [quote name='paula_!99o'][quote name='asiunia'] Jeśli życie jest w niebezpieczeństwie, ścisnijcie psu jądra lub polejcie sukę wodą. Ciekawe skąd na srodku ulicy wziełabym wode :P teraz bede pamietac zeby wszedzie zabierac wiadro z wodą :lol: paula i tu masz problem , bo co zrobisz jak trafisz na wykastrowanego samca / :lol: bez jąder/i pomylisz z suka /no nie patrzac pod brzuszek/i polejesz go wodą :roll: :lol: :lol: :lol: Daga nie bój żaby mam wiatrówkę :wink: , a ten pełen mądrosci artykuł napisała MATYLDA NOWAK z UW wydz.dziennikarstwo/członkinia Stowarzyszenia Dziennikarzy Polis/ Maga jestem szczerze zawiedziona :( nikt przed nami żółwia dzis nie strzelał/Maga po co wiadro wez gasnicę :lol: Hanka Rupaczewska masz mieć możesz robić za ciecia i ochroniarza wespół z moimMordercą asiuniabuziaki dla Metki :calus: a tak wogóle to TZ jest zawiedziony bo sie wczoraj bawił z Ozzym i jeszcze żyje /znaczy obaj żyją :wink: /a Morderca nie umiał przegryść suchego biszkopta :x Quote
paula_!99o Posted August 18, 2005 Posted August 18, 2005 [quote name='Alicjarydzewska'][quote name='paula_!99o'][quote name='asiunia'] Jeśli życie jest w niebezpieczeństwie, ścisnijcie psu jądra lub polejcie sukę wodą. Ciekawe skąd na srodku ulicy wziełabym wode :P teraz bede pamietac zeby wszedzie zabierac wiadro z wodą :lol: paula i tu masz problem , bo co zrobisz jak trafisz na wykastrowanego samca / :lol: bez jąder/i pomylisz z suka /no nie patrzac pod brzuszek/i polejesz go wodą :roll: :lol: :lol: :lol: uuups mam problem :lol: teraz bede zyc w niebezpieczenstwie :P Quote
sota36 Posted August 18, 2005 Posted August 18, 2005 Artykuł pochodzi z gazety FAKT i zostal napisany przez Matylde Nowak, a jego tytuł nosi nazwe Pies morderca. "Amstaff to pies morderca. Bez ostrzeżenia skacze do gardeł i sciska je szczękami o nacisku 3 ton! Niczym prasa hydrauliczna miażdzy wszystko, co złapią jego zabójcze kły. Czarna lista ofiar amstaffów jest boleśnie dluga. Najnowszy krzyżyk znaczy na niej tragiczna śmierć 15-latki z Warszawy zagryzionej przez własnego psa. A jej rówieśnik z Dąbrowy Górniczej był o krok od strasznej śmierci. Takich tragicznych dowodów, że amstaffy to psy mordercy są w calym kraju dziesiątki. Dlatego omijajcie te psy z daleka! A jesli już przestąpią wam droge, to nie uciekajcie, bo moga was zagryżć.Życie moze wam uratować szybko przyjęta pozycja żółwia. Padacie na kolana,na kark zakładacie splecione rece, tak żeby osłonic uszy przed odgryzieniem. Głowę przyciągacie do kolan. One ochronia wasze gardla przed zmiażdzeniem. Jeśli życie jest w niebezpieczeństwie, ścisnijcie psu jądra lub polejcie sukę wodą. Jeśli ktos che sie czuc bezpiecznie, musi miec przy sobie ręczne miotacze ze środkiem przeciwko psom. Zawierają one gaz pieprzowy luz żel, czyli gęstą, silnie drażniącą ciecz. Obydwa miotacze można kupić bez pozwolenia. Musicie ich użyc zanim pies morderca was dopadnie" (ŚRODA, 17 sierpnia 2005 Kurde, ze ja nie czytam tej gazety!!!!! Ozzisia do domu nie wpuszcze nastepnym razem, ale, ale - to przeciez Gutek byl niewychowany i zawarczal na bidulke Ozziego??? A Gutek to briard, wiec... czy briardy sa agresywniejsze od tych psow - mordercow - amstaffow??? To ile ma taki Gutek nacisku??? Boze - a ja "gupia" baba chcialam psa lagodnego, z zerem agresji... I co ja poczne???trza chyba go zlikwidowac!!! Gutek pojdzie na parowki!! AHA - PAMIETAJCIE _ u Ali jutro impreza - Moderca konczy roczek!!!! :new-bday: :drinking: :B-fly: :multi: Quote
Alicja Posted August 18, 2005 Author Posted August 18, 2005 Jola napisała AHA - PAMIETAJCIE _ u Ali jutro impreza - Moderca konczy roczek!!!! i będą parówki z Gutka :lol: :lol: :lol: / :evilbat: / Ciekawe ilu żywych opuści IMPREZKę :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.