Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przy drugim spacerze na lince nie obeszło sie bez poturbowania kota:angryy: :angryy: :angryy:
biegał na lince, zauważył kota wystartował za nim musialam puscic linke, bo moja reka wygladalaby nie ciekawie po takim spotkaniu, za cienka linke mamy:shake: :shake: musze znowu zaczac brac rekawiczki rowerowe na spacery z linka:evil_lol:

Poleciał za kotem, kot próbował wskoczyc na murek betonowy, ale mu sie nie udalo Ares zdazył złapac, dwa razy go zciagnał i sie z nim szamotał:angryy: :shake: :shake:

wygladało strasznie, ale dobiegłam i odciagnelam go na lince, kot wskoczyl na murek i tak siedzial chyba w szkou byl, mam nadzieje ze nic mu nie zrobil

Ares tez caly, przynajmniej narazie zadnego zadrapania nie znalazłam, to dobrze, bo to jakis dziki kot :shake: :shake:

  • Replies 18.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

eria napisał(a):
a Ares jest wykastrowany ?
niefajnie jak się tak rzuca bez powodu:roll::shake:


napisałam ze kastracja dopiero po maturze;)
ale tez chyba 100 % pewnosci nie mam ze przestanie tak reagowac na psy??

Posted

eria napisał(a):
:oops:wybacz,nie doczytalam

no 100% pewności nic Ci nie da:roll: ale a nuż trochę pomoże ...


wiem dlatego kastracja bedzie obowiązkowo, znam duzo przypadkow gdzie psy sie sporo uspokajały po kastracji, wiec jest nadzieja

Posted

Dobrze, ze incydent z kotem dobrze się zakończył.
Ares nie jest duży i moze gdybyś odpowiednio złapała linkę, to nic by ci się nie stało i zatrzymałabyś go. :roll: Ja kilka razy miałam przeorane ręce od linki, ale nauczyłam się jak ją utrzymać. Chociaż zdecydowanie lepsze są taśmy.

Posted

Marta_Ares napisał(a):
wiem dlatego kastracja bedzie obowiązkowo, znam duzo przypadkow gdzie psy sie sporo uspokajały po kastracji, wiec jest nadzieja

Jesli agresja jest z powodu szalejących hormonów to kastracja pomoże, a jesli wynika z innych przyczyn to kastracja nic nie pomoże.

Posted

wydaje mi sie ze wlasnie zwiazane jest to z hormonami, bo na torze jak biegalismy to jak byla suczka z cieczka to kompletnie na nic nie reagowal, tylko wszedzie za nia latał, za nic go nie moglam przekupic, i juz wtedy byly walki z psami :shake:

Posted

myśle, że kastracja go trochę wyciszy..
odbija mu teraz, bo pewnie masz dla niego mniej czasu i chodzisz poddenerowowana maturą.. ;)

Posted

[quote name='Pianka']Aresik fajnie wygląda w tym kagańcu :D
hehe kanibal, jest troche chyba za duzy na niego, ale ja wolalam wiekszy zeby mial wiecej swobody w nim.

[quote name='Dobcia']Ładne foteczki:loveu:

http://images26.fotosik.pl/200/20d8c1f17d3d0c6e.jpg
ma dośc... poddał się:evil_lol:
dzieki:loveu: :loveu:

[quote name='agaciaaa']Cześć Marta :) zaległości fotkowe nadrobione ;)

Mam nadzieje, że Ares sie uspokoi. Spróbujcie z tą kastracją, a nóż pomoże ;) a na pewno nie zaszkodzi ;)
Czesc, tylko ja sie boje tej narkozy:shake: :shake:

[quote name='Ola164']Witam pierwszy raz na wasze galerii :loveu:
Ares jest śliiiiiczny :loveu: Mizianko dla Niego ;)
Zapraszam do nas :)
witam.:multi: :multi:
sliczny i niedobry :evil_lol:
napewno wpadniemy do Was

[quote name='wiq']myśle, że kastracja go trochę wyciszy..
odbija mu teraz, bo pewnie masz dla niego mniej czasu i chodzisz poddenerowowana maturą.. ;)
mam nadzieje, mozliwe ze wlasnie jest to spowodowane tym ze ostatnio zostawilam go samego sobie:shake: No i nie jezdzimy na treningi nie ma kontaktu z lagodnymi psami, albo suczkami (z ktorymi potrafil sie dogadywac:evil_lol:)

[quote name='Pimpek']Dzieńdoberek :cool3:
http://images33.fotosik.pl/225/0e892ce7e524057c.jpg
Słodko tu wyszedł :loveu:

Marta, widzę że mamy prawie że identyczny problem z psami :shake:
Tylko że mój Pimpek już się miota jak widzi jakiegoś psa który przechodzi koło niego obojętnie itp. itd. :shake: Ile Ares ma lat?

Witam ;)
u nas bylo dobrze, dopoki jezdzil na treningi i mial kontakt z psami ktore sie na niego nie rzucaly. Ares w maju skonczy 3 lata

Posted

Musze pochwalic Ares, przed chwila znowu cwiczylismu z linka na boisku, swoją droga nie wiedzialam ze az tak mozna psa zmeczyc, w krotkim czasi:evil_lol: na przemian latał za frisbbe, skakał i cwiczylismy posłuszeństwo,
Koło nas łatali dziury w asfalcie, bylo pelno robotników, maszyn, Ares nie zwracał na nich uwagi tylko na mnie:multi:

W pewnym momenci powiedzialam siad zostan i odeszlam kawalek, palanty z drogowki gwizdali i wolali go, a on tylko spojrzał, ja mu kazalam zostac i sie nie ruszył:loveu: :multi: :multi:, potem go zawołałam i pieknie przylecial do mnie.

takze dzisiaj cwiczylismy w trudnych warunkach i ladnie mu to wychodzilo, na poczatku tylko byl troche zdezorientowany przez te halasy

wczoraj bylismy w parku:








Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...