Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 18.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam przepraszam ze sie nie odzywalam ale mialam dzisiaj wazna 2 godzinna klasowke z historii:cool1: na szczescie juz po i mamy weekend:multi: :multi:

Dzisiaj z kolezanka po szkole odwiedzilismy Dom malego dziecka i dom dziecka, zdecydowalam sie na wolontariat. Tylko wlasnie sama jeszcze nie wiem z jakimi dziecmi.
Najpierw bylismy w domu małego dziecka bardzo mily dyrektor przyjal nas bardzo dobrze, zaczal opowiadac, mowil o dzieciakach z wielka pasja (a facet wygladal na gora 35-39 lat. W dmd jest 15 dzieci od zera do poltora roku(jeszcze nie chodza), reszta (12) to dzieci do 7 lat. Zaprowadzil nas do jednej grupy dzieci akurat wstawaly, przybiegly do nas 2 dziewczynki (ok 2, 3 lat) z zainteresowaniem nam sie przygladaly, ten ich wzrok...:shake: :shake: z jednej strony przeciez nie rozumieja sytuacji, ale jednak sa same... nic narazie nie podpisywalismy powiedzielismy ze sie zastanowimy...

Kolejne miejsce ktore odwiedzilismy to dom dziecka (dzieci w wieku 8-18lat)
Dyrektora nie zastalismy wiec nic nie zalatwilismy, jedynie dowiedzielismy sie ze jest mozliwosc zostania wolontariuszem.
Kiedy weszlismy tam do srodka odrazu podbiegl do nas ok. 8 letni chlopczyk bardzo mily, zapytal sie w czym moze pomoc, czy kogos poprosic...
Mamy przyjsc na spotkanie z dyrektorem w poniedzialek.

I teraz nie mam pojecia co zrobic, co wybrac, czy zabawe z maluchami, czy prace, pomoc w lekcjach, wiem ze napewno w dd jest trudniej to juz jednak młodzież, nie wiem czy dam rade, czy sobie poradze, ale znowu z drugiej strony mysle o studiach pedagogicznych, pedagogika specjalna (mozliwe ze resocjalizacja) wiec moglabym sie sprawdzic w takim domu dziecka czy dam rade...

Ciezka decyzja, caly czas przypominaja mi sie te biedne dzieciaki ktore dzisiaj zobaczylam :-(

Posted

ja wchodze ale nie pisze;) Tak sobie podgladam z ukrycia:diabloti:

Z dzieciakami z domu dziecka jest bardzo ciezko, przerabialam to na wlasnej skorze... okres dojzewania, bunt... czesto alkohol, narkotyki...
latwo nie jest, ale jak juz znajdziecie wspolny jezyk nie bedzie tak zle;)

Posted

Hej Gosiu dziekuje :*
Glupio mi bo u Ciebie tez rzadko pisze:oops: Zagladam co jakis czas, ale poprostu nie mam czasu zeby cos napisac.
Wiem ze latwo nie bedzie, jednak to by sie wiazalo z kierunkiem na ktory chce isc

Posted

myślę że jeśli wybralas pedagogikę to dobrze zrobisz próbując swoich sił w wolontariacie w domu dziecka ;) zobaczyz przynajmniej czy się napewno do tego nadajesz :)

Posted

tylko ze jesli jzu zdecyduje sie na ta pedagogike to nie chce na wczesno- szkolna tylko wlasnie na specjalna i pozniej bede chciala zrobic jakis kurs na dogo i hipo terapie.

Reszta zdjec z lasu:








Posted

Cześć :) śliczne fotki :loveu:

Widze, że zastanawiasz sie nad wolontariatem.. ja jestem wolontariuszką w domu dziecka, chodze do grupy dzieci od 0 do 3 lat :) zawsze chciałam właśnie do takich maluszków chodzić. Zastanów się dobrze, ze starszymi dziećmi pewnie będzie troche trudniej. Ale na pewno dasz rade, dla mnie wolontariat w dd daje mnóstwo satysfakcji.. Ciężko jest patrzeć na te smutne buźki, ale jeśli sprawi się, że sie uśmiechną, to radość jest ogromna! ;) Źycze podjęcia jak najlepszej decyzji i powodzenia!

Posted

Marta_Ares napisał(a):
Hej Gosiu dziekuje :*
Glupio mi bo u Ciebie tez rzadko pisze:oops: Zagladam co jakis czas, ale poprostu nie mam czasu zeby cos napisac.
Wiem ze latwo nie bedzie, jednak to by sie wiazalo z kierunkiem na ktory chce isc


Oj tam, wiadomo jak to jest, szkola i masa spraw na glowie... nie wszedzie mozna cos napisac;)

Jesli wybierasz sie na resocjalizacje to dom dziecka jest dobrym wstepem :) Dzieciaki czesto sie tam buntuja, nie wiedza co robic ze swoim zyciem, popadaja w nalogi... a kazda osoba ktora stara sie z nimi rozmawiac, wspierac bardzo im pomaga :)

Ja prowadzilam kiedys hipoterapie w Ciechocinku w "sanvicie"... wspaniale uczucie:loveu: Widzac jak dzieciaki powoli przelamuja swoj strach do koni, jak robia postepy...och ile ja tam wzruszen przezylam:loveu:

Posted

Dzien dobry:cool3:
A wiec ja wolalabym z tymi mlodszymi (dyrektor powiedzial ze najlepiej od 1,5 roku do 7 lat) bo z tymi mlodszymi to raczej nie daja wolontariuszy.
Kolezanka znowu woliz tymi starszymi zobaczymy jutro co ustalimy w tym drugim domu dziecka (gdzie sa starsze dzieciaki), ale ja juz raczej jestem przekonana ze wybiore te mlodsze maluchy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...