Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

matrioszka2 napisał(a):
Nic nie wiem.Czy akceptujesz nr 10 ?:cool3:
Czy osobiście wejdziesz w kontakt ?;)


Ale że to do mnie pytanie o nr 10, tak ? :D
OK, "wejdę w kontakt". Kiedy ?

Posted

E-S napisał(a):
Ale że to do mnie pytanie o nr 10, tak ? :D
OK, "wejdę w kontakt". Kiedy ?

Kiedy chcesz. Jedziesz do Zamościa ?


beka napisał(a):
Fajna ta oneczka

Oneczka superaśna.Radosna.Cały czas się uśmiecha..Ani jej w głowie straszyć zębami wchodzących do schronu.:lol:

Posted

Tak se jeszcze raz obejrzałam, kluchy te psy wszystkie ... no wiem, jakby były szkielety to dużo gorzej, dobrze, że dobrze jedzą, ale kluchy :D

Posted

matrioszka2 napisał(a):
Kiedy chcesz. Jedziesz do Zamościa ?


Minęłyśmy się z postami.
Czwartek byłby najlepszy. Żeby ją zabrać.

Posted

No w schronie to one na pewno głodu nie cierpią, co widać na zdjęciach :D
Tyle fajnych psiaków się narobiło że mi smutno że tylko jedna sunia pojedzie do hotelu :(
Po weekendzie zrobię bazarek na nowodworzan, będzie taki kubraczkowo-biżutkowo-filmowo-różniasty, z tego co mi zostało + trochę nowych fantów.

P.S. Może ktoś ma zaufaną osobę, która sprowadza w miarę nowe samochody z zagranicy? :razz: Samochód nie dla mnie niestety :-(

Posted

Dołożyłabym jeszcze tego złotego wesolutkiego pieska, ale to zamieszanie by było , bo sterylki, kastrylki ... a jak nie - to byśmy babciami zostały ... zjedzonymi na dogo.:evil_lol:
Żywcem.:diabloti:

Posted

Ale chyba nas nie stać na 2 boksy niestety :( a nie wiem czy Funia ich zmieści do jednego. Jakby miały jechać we 2 to piesek pierwsze co to tego samego dnia musiałby zaliczyć zabieg u dr Kulika. Kurcze pomyślmy jeszcze jak ze sterylką tej suni, bo nasze pieski długo w hotelu raczej nie siedzą, a u Funi kolejki do zabiegów i potem problem z wydaniem do nowego domu.

Posted

No tak by było najlepiej, tylko gdzie ją po tej sterylce przetrzymać? Chyba żeby ją na głębokiej ciachnąć i przetrzymać po zabiegu w klinice ze 2-3 dni. No i ona pewnie bez szczepień to ryzyko żeby jakiegoś cholerstwa nie złapała. Jak zwykle i ciągle ten sam problem :(

Posted

E-S napisał(a):
Po kastracji utrzymują się jeszcze do kilku tyg. żywe plemniki, odpada.
instynkt krycia suk pachnących cieczką - do 8 mies. albo i dłużej (u Czarka 3 rok ....)

To tylko sterylka suni w takiej sytuacji rozwiązałaby sprawę.

Posted

Po kastracji utrzymują się jeszcze do kilku tyg. żywe plemniki, odpada.
instynkt krycia suk pachnących cieczką - do 8 mies. albo i dłużej (u Czarka 3 rok ....)

Posted

as_ko napisał(a):
skaczą te posty jak chcą :angryy:
Myślcie i kombinujcie, a ja idę spać, bo jutro trza rano wstać i się uczyć na poniedziałek na egzamin.


Tak dumam nad kalendarzem ...
A z drugiej strony, nawet nie wiemy, czy GABISIA powiedzmy, że Gabisia, chociaż jak znam ten świat to zaraz się Matrioszka wtranżoli :D, no więc czy Gabisia nie ma cieczki już. Wtedy w łeb wezmą wszelkie plany i kombinacje.

Ewentualnie - ze sterylizacją, można ją ciachnąć u dr Kulika w Zamościu - ale 14 lutego dopiero - wtedy ja będę mogła ją do 17 lutego zabrać i popilnować. No popilnować w sensie po pracy i w nocy.

Posted

Matrioszka się wtranżoli o tyle, że ma wolny cały następny tydzień.Ciachnijcie ją na cito, to u mnie pobędzie.Do 31.
31 w poniedziałek przed południem mogę ją dowieźć do Lublina do chętnego, by ją dalej trzymać, o ile zajdzie taka potrzeba.

Posted

matrioszka2 napisał(a):
Matrioszka się wtranżoli o tyle, że ma wolny cały następny tydzień.Ciachnijcie ją na cito, to u mnie pobędzie.Do 31.
31 w poniedziałek przed południem mogę ją dowieźć do Lublina do chętnego, by ją dalej trzymać, o ile zajdzie taka potrzeba.


A widzisz :) Do dr Dąbrowskiego trzeba zadzwonić i umówić zabieg na Głębokiej. Ale ja nie pomogę bo jestem w rozjazdach od dziś ...

Posted

A może by ją w schronisku wyciachać? Tylko żeby pogadać z kierownikiem żeby przypilnował, żeby nie było jak z Miśką? Wtedy od razu po zabiegu Matrioszka mogłaby ją wziąć ją na chwilę do siebie. Czy to nie za duże ryzyko będzie?

Posted

Suka nr 11 jest raczej w typie ogara, tylko wygląda na wersję mini ;) Tzn. ogólnie bliżej jej do ogara niż do gończego.
Piesek nr 7 wygląda na gończego polskiego.
W obydwu przypadkach niestety na zdjęciach nie bardzo widać jakiej są wielkości ale jeżeli w okolicach kolana to by się zgadzało.
Obydwa wrzuciałam na forum gończych i ogarów i na ogarkowo (tylko op)

Posted

E-S napisał(a):
A widzisz :) Do dr Dąbrowskiego trzeba zadzwonić i umówić zabieg na Głębokiej. Ale ja nie pomogę bo jestem w rozjazdach od dziś ...

Ja nie zadzwonię, bo nie znam człowieka.To musi ktoś, kto do niego chodził z psami, kogo doktor dobrze kojarzy, lubi i obsłuży bez kolejki na cito.Mnie to może obsłużyć - owszem - w tym miesiącu .... albo w przyszłym.Kiedyś.A to trzeba byłoby najlepiej we wtorek

MaDi - potrzebne Twoje koneksje.:modla::modla::modla:
I nie migaj się.:mad:
Dzwoń.Najwyżej odmówi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...