ewatr Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 To dzisiaj mamy piekną słoneczna sobote i były odwiedziny naszej rekonwalescentki :evil_lol: smieje sie bo trzeba by ją zobaczyć jak truchtem goni po wybiegu i jak pogoniła odemnie dużego psa tak wygląda rekonwalescent 2 doby po operacji :cool3: ? mamy apetycik , błysk w oku i silna wole życia :mad: tak trzymaj Maryla :loveu: Labosława:loveu: nie chcesz czasem staruszki po przejsciach która ma skumulowanej energii na 100 lat ;) Quote
g_o_n_i_a Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 A ja tylko skromnie dodam, ze Marylka świetnie tupota łapkami. :evil_lol: Leżała sobie dzisiaj na materacyku i ja jej robiłam "kuku", wiec ona tupotała łapkami w materacyk. I robiła to tak zaczepnie, tup tup i piękny uśmiech. Quote
Neris Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 Ja przepraszam, ale jak się "tupota" na leżąco? Quote
g_o_n_i_a Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 :evil_lol: Marylka lezała w pozycji waruj, wiec jak ja do niej coś mówila, to ona przednimi łapkami tupotała. :evil_lol: Quote
g_o_n_i_a Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 No i takie tupotanie połączone z jej słodkim uśmiechem. :loveu: Quote
ewatr Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 g_o_n_i_a napisał(a):No i takie tupotanie połączone z jej słodkim uśmiechem. :loveu: i lizaniem po twarzy :evil_lol: Quote
g_o_n_i_a Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 Ja bym to całusem nazwala, a nie. :evil_lol: A poza tym nikt z Was nie widzial, jak ją Pan Grzesiu przyprowadził mi na wybieg, a ona ze mną w bieg i do Meteorka. :evil_lol: To był dopiero bieg tuptusiowej Mary. Quote
ewatr Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Mary już pomaszerowła do boksu z izolatki / bo przywieziono psiaka po wypadku i trzeba było mu miejce przyszykować / zaraz po pracy pojade zobaczyć jak sie sunia miewa , ma " jedynke " żeby można ja było odwiedzać do woli :eviltong: bo jak mieszkała z Meteorem to tylko przez kraty mizianie pozostawało bo on "szurniety" pies jest i nie wiadomo jak sie do człowieka zachowa :mad: Quote
Ulka18 Posted September 26, 2006 Author Posted September 26, 2006 Ewa, Jak Marylka po wczorajszej wizycie? Quote
ewatr Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 Mary ma sie znakomicie :lol: ma boks blisko wyjscia na wybieg i może obserwowac wszystko i wszystkich - pracowników i wolontariuszy :lol: już zaaklimatyzowała sie w nowym srodowisku , nie reaguje juz agresja na nieznane psy czy dziwne nowe odgłosy ......... siedzi sobie w pieknej pozie - pies waruje :evil_lol: jak hasior i powoli owija sobie juz wszystkich ludzi " wokół łapy" ;) , macha radosnie ogonem , jak ktos sie tylko zbliży dostaje dawke lizania na dzien dobrym oby tylko zdrowie jak najdłuzej służyło to wszystko bedzie dobrze Quote
Beata J. Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 Super Maryla . Hop na pierwszą stronę :loveu: :loveu: :loveu: Quote
ewatr Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 a wczoraj to był numer :evil_lol: poszłam w odwiedziny do schroniska ale oczywiscie nie da sie od razu iść do Marylki bo zaraz za siatka natrafia sie na żywą barykadę :eviltong: około 10 szczeniaków , które to istoty juz nawet rozpoznają swoich wolontariuszy i tak łatwo nie przepuszcza - trzeba usiąść na wersalce w recepcji i brac to całe towarzystwo na kolana po kolei bo na raz sie oczywiscie nie zmieszcza - trzeba zniesc ;) :evil_lol: to lizanie , witanie , merdanie kuferkami itp. atrakcje :lol: a najlepiej jak sie chce sprawic im autentyczną frajde - wyjsc na ogródek na trawkę rozscielic kołderke i tam z nimi chwile posiedzieć jak sie juz człowiekiem nacieszą to dopiero wtedy można mysleć o czymś innym :eviltong: no i tak tez uczyniłam - siedzimy więc na tej trawie ale mnie coś cały czas nie daje :shake: spokoju czuje - normalnie czuje czyjś wlepiony we mnie wzrok zaczęlam sie rozglądac a to moja Mary Jane siedzi sobie jakieś 3-4 metry od nas na zewnątrz w 1 boksie i nie spuszcza ze mnie wzroku ......... kobieto to ty tak mnie zdradzasz ze szczeniakami :oops: :mad: szybko musiałam sie zrehabilitowac i pomaszerować do Marylki do boksu i wziąść ja na długi spacerek i nawet dać na przeprosiny troche chrupek ale Mary nie jest obrażalska ;) wybaczyła mi :lol: Quote
Ulka18 Posted September 28, 2006 Author Posted September 28, 2006 No to rzeczywiscie Marylka musiala byc niezle zdenerwowana, ze jej Pancia zajmuje sie innymi psami, niz Marylcia :evil_lol: Quote
ewatr Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 udało mi sie zwiędzić :evil_lol: takie oto serducha : / ładne nie ? / Mary to dla ciebie na przeprosiny za zaniedbanie ;) Quote
matinestka Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 ha ha Mary Mary :evil_lol: ... tak jest :) ... pilnuj Swojej Pańci.. a co .... za Szczeniorkami uganianie :P oj oj no ładnie ładnie Ewatr :):eviltong: :bluepaw: Quote
Beata J. Posted September 29, 2006 Posted September 29, 2006 Skończyła się aukcja Marylki, to sobie ją jeszcze raz wystawiłam. Ślepe te ludziska nie potrafią poznać się na tak pięknej, uśmiechniętej psince. Szukamy zatem dalej.......... Quote
Beata J. Posted September 29, 2006 Posted September 29, 2006 A tu link http://www.allegro.pl/show_item.php?item=130985492 Quote
Ulka18 Posted September 29, 2006 Author Posted September 29, 2006 BEATKO, DZIEKUJEMY :Rose: :Rose: :Rose: Quote
ewatr Posted September 29, 2006 Posted September 29, 2006 Beata J. napisał(a):Skończyła się aukcja Marylki, to sobie ją jeszcze raz wystawiłam. Ślepe te ludziska nie potrafią poznać się na tak pięknej, uśmiechniętej psince. Szukamy zatem dalej.......... Beatko dla Ciebie Dziekujemy ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.