Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Owszem, ze umie i siadac i łape podawać, to jest cwaniak jakich mało:evil_lol::loveu:
I lubi szczekac jak się go zostawia:lol:



jest z interwencji, ale wcześniej gdzies mieszkał, znudził się, na zime nie chciało im się wychodzić na spacery

  • Replies 925
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

xmartix napisał(a):
najpierw pojadę zwykłą, a potem tą tańszą (bo tylko z miasta jeżdżą), nie wiem czy starczy, ale nawet jakbym miała taki zwrot to będzie ok, bo zwykła to gdzieś 30 zł a potem ta tania to 15


Podaj mi konto na PW, zrobie zaraz przelew :-) Kochana jestes, ze zawieziesz Edziuchnę :-)

Posted

Nie podawaj nic póki co, byc może w schronisku przed wyjazdem dostał jakiś lek. Co za dużo to nie zdrowo. Jeszcze mu zaszkodzi.

A czemu piszczy nie wiem, on przed tym wypadkiem też sobie czasem popiskiwał i szczekał jak nie dostawał tego co chciał.
Moze go boli, ale napewno wytrzyma do jutra. Jak z takim złamaniem tak dziarsko sobie chodzi;)

Posted

ok, jasne. Może mu przejdzie, na razie się kręcimy wokół niego, chłopak wie czego chce, umie otwierać płotek drewniany już, i podchodzi do głaskania, może po prostu potrzebuje uwagi i dlatego piszczy :cool1:
no nic, pozdrawiamy i jutro się popołudniu odezwiemy

Posted

NaamahsChild napisał(a):
Ok, jutro koło 10 będzie RTG i jego analiza;)
Marta (V rok wet) pójdzie tam sama, a potem się skontaktujemy co i jak;)

Napiszcie jak tylko będzie coś wiadomo :modla:, całe popołudnie będę na bezneciu, nie wytrzymam do nocy :roll:

Posted

Nikuś dzieki za transport:loveu:



Eduś cwaniak piszczał pod wieczór xmatrix, dopiero jak go zabrała do siebie do pokoju to przestał. Chciał wskoczyć sobie na łóżko:evil_lol: Ale xmatarix mu nie pozwoliła i spał grzecznie całą noc przy łóżku:p

Posted

Myślę, że Marta jak wróci, to napisze.
W każdym razie: Edek po badaniach, RTG i konsultacji. Zabieg umówiony na pt na 10 rano w przyszłym tyg. Uraz jest bardzo stary, a szkoda, bo to wiele rzeczy utrudnia.
O kosztach dowiemy się jutro.
Edzio niewychowaniec, dwa razy upitolił koleżankę:diabloti: ale niegroźnie, w każdym razie, minimum szkolenia w jego przypadku by się przydało:diabloti:

Posted

NaamahsChild napisał(a):
Myślę, że Marta jak wróci, to napisze.
W każdym razie: Edek po badaniach, RTG i konsultacji. Zabieg umówiony na pt na 10 rano w przyszłym tyg. Uraz jest bardzo stary, a szkoda, bo to wiele rzeczy utrudnia.
O kosztach dowiemy się jutro.
Edzio niewychowaniec, dwa razy upitolił koleżankę:diabloti: ale niegroźnie, w każdym razie, minimum szkolenia w jego przypadku by się przydało:diabloti:



hm pewnie nie była dla niego miła:evil_lol: bo mnie wczoraj tylko buziaki chciał dawać:cool3:

Posted

W każdym razie: Edek po badaniach, RTG i konsultacji. Zabieg umówiony na pt na 10 rano w przyszłym tyg. Uraz jest bardzo stary, a szkoda, bo to wiele rzeczy utrudnia.
Alleluja że to pt, bo nie mam wtedy zajęć :lol:
Kto go zabierze po zabiegu, bo u mnie może być właśnie do pt.

Posted

już jesteśmy w domu, o dziwo, już tak nie piszczy, a siedzę na razie w innym pokoju zamknięta ze swoim psem.
co to diagnozy, to ja jeszcze dodam, że doktor nie gwarantuje że Edusia przestanie boleć, na pewno będzie mniej bólu niż teraz, i mówił że mu biodro wzmocni ja się da, Ed ma wysuniętą łopatkę, więc po operacji nadal może kuleć, z tym że będzie go albo wcale albo mniej boleć
cały dzień z nim była ta dziewczyna - za co chwała jej :loveu:
co do gryzienia, Edi zachowuje się jak szczeniak i biegnie, wraca i podgryza w nogawkę, ale nie groźnie, bawi się tak, gryzie smycz dla zabawy, jest niewychowany :diabloti: i mi co chwilę rozwiązywał sznurówki, wkurzałam się bo już trochę brzucha mam i musiałam się non stop schylać :mad:
teraz odpoczywa młodziak, bo pół dnia łaził od zajęć do zajęć :cool3:
dziękuję Sosnikowa za tax

aha i jeszcze jedno: ja mam w domu ten przeciwbólowy co mojemu daję, jak coś będę widziała po Edku że go boli to mu dam.
No i odpchliłam go

aha i jeszcze drugie: Figa, ta studentka Marta będzie Wam towarzyszyć na Klinikach

Posted



Edi się tak szybko przywiązuje, uspokoił się, kolejne zmiany miejsc będą dla niego straszne, on by chciał mieć swoją i tylko swoją rodzinę jedną na zawsze.. Dla jego dobra będzie teraz przerzucany z jednego dt do drugiego. Tak sobie dzisiaj o tym myślałam, no ale cóż, nie ma wyjścia jak na razie, trzeba tak.

Są jakieś konkretne pomysły gdzie Edi będzie mieszkał po operacji? Ile dni psy dochodzą do siebie? Żadnych rehabilitacji potem chyba nie trzeba



WEŹ MNIE DO DOMU!!!!

Edi jest wesoły, przyjacielski, szukający kontaktu z człowiekiem. Umie zachować czystość w domu i sam też w domu potrafi zostawać. Do tego co jak co ale mordkę ma ładną, mam nadzieję że znajdzie szybko dom.
Ogłoszenia robimy po operacji i dojściu do siebie Edusia?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...