Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 182
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

michalv będziemy proponować chętnym na samce te maluchy, bo obecnie mamy same suczki w schronisku, ale muszę wiedzieć czy będziesz w stanie dowozić je do W-wy, a jeśli nie, to skąd będą do odbioru.

Posted

5 psiaków szuka domków (w tym 2 suczki). Holandię chyba sobie odpuścimy? Przed chwilą dzwoniła jakaś pani z Piaseczna, ale jej chyba nie oddam, bo zdziwila się, że suki trzeba sterylizować. W czasie cieczki trzymała suczkę w domu, ale wkurzała się, ze psy ze wsi podkopywały się pod ogrodzenie. Teraz to nawet ja wiem jak ta suka się męczyła.

Posted

Holandia to odpada na samym wstepie.

Ta Pani z Piaseczna też. W umowie adopcyjnej jest punkt, który mówi o sterylizacji/kastracji. Sterylizacja i kastracja zmniejszają przepełnienia w schronach. zmniejszaja bezdomnośc. I to trzeba niestety wszystkim dookoła powtarzać.

Posted

co do sprzeciwu wobec sterylizacji możesz odesłać Pania z Piaseczna do jednego ze schronisk, tak niestety bardzo często kończy niezaplanowane potomstwo psa. Można przecież podpisać z tą Panią umowę z zobowiązaniem do sterylki, jak coś też jestem z Piaseczna i mogę dopilnować. To tak na wszelki wypadek:)

Posted

ja to jak slysze ze ktos kategorycznie sprzeciwia sie sterylizacji argumentujac to jakimis bzdurami a krzywdzie, okaleczaniu to po prostu dziekuje za rozmowe...Sa ludzie ktorzy mimo tego ze nigdy swoich psow nie sterylizowali/kastrowali daja sobie wytlumaczyc i sluchaja argumentow...ale sa i tacy ktorzy potrafili na mnie nawrzeszczec doslownie, ze niby milosniczka zwierzat a kaze je okaleczac...:evil_lol:

Posted

Dzwonila jeszcze raz pani z Piaseczna. Wzięlaby nawet dwa pieski, ale o kastracji nie chce słyszeć, bo to okaleczanie (patrz wyżej :-)) a poza tym pieski po kastracji są bardziej ospałe. To prawda?

Acha.
Bezwzględnie podpisywać umowę adopcyjną, czy jak się okaże, że domek jest ok to odpuścić?

Posted

michalv napisał(a):
Dzwonila jeszcze raz pani z Piaseczna. Wzięlaby nawet dwa pieski, ale o kastracji nie chce słyszeć, bo to okaleczanie (patrz wyżej :-)) a poza tym pieski po kastracji są bardziej ospałe. To prawda?



Michał, powiem krótko i na temat - pieski po kastracji nie maja ochoty na igraszki :evil_lol: więc są spokojniejsze :)

jesli Pani twierdzi, że to okaleczenie to podczas najbliższej rozmowy możesz zaprosic Panią do schroniska w Warszawie na Paluchu - ja tej Pani pokaże jak wygląda prawidzwe okaleczenie i wytlumacze Jej, że przepełnione schrony to efekt takich ludzi jak ona... :shake:

Posted

esperanza napisał(a):
Uważam, że nie należy sobie odpuszczać podpisania umowy.
Maluchy są bardzo ładne, wiec domy na pewno znajdą :p
Wstaw proszę zdjęcie matki.


zdjęcie mamusi jest w poście nr 4 :)

Posted

Dzięki obraczus87. Przygotowuję umowę adopcyjną za pomocą Waszego/Naszego forum :-)

Pieski rosną. Robią coraz dłuższe wycieczki (moja działka ma dlugość ok 90 m). Piesek ze zdjęcia nr 1 jest najbardziej "waleczny" i chętny do zabaw (całe ręce mam w śladach po jego ząbkach). On też jest naczęściej szkolony przez matkę - chwytanie za gardło, przewracanie, ciąganie za nogę - mam nadzieję, że to szkolenie jak się bronić, a nie agresja ze strony matki... Pozostałe lubia bawić się między sobą ciągając się za ogony i uszy.
Piesek czarny ze zdjęcia nr 4 jest z kolei najbardziej "przytulny" Gotowy jest wdrapywać się po nogawce, piszczeć, żeby tylko wziąć go na ręce lub na kolana.
Samczyk 6 jest najbardziej strachliwy. Do tej pory zawsze trzymał się z dala od innych (z wyjątkiem momentu karmienia :-)), uciekał ode mnie i piszczał, gdy brało się go na ręce. Dziś juz bylo trochę lepiej. Zaczyna mnie akceptować i nawet próbował mnie zaczepiać łapką. Suczkki jak to suczki - biegaja za chlopakami i ciągają za ogony i uszy. Czasami tarmoszą się też między sobą.
Powiem Wam, że jestem na działce raz dziennie i mimo, ze mam tam sporo roboty to najwięcej czasu zajmuje mi siedzenie przed budą i obserwowanie psiaków. Aż nie chce mi się wracać do domu...

Posted

bo na szczeniaki to mozna patrzec godzinami, sama jeszcze przez to przechodze, ta ich nieporadnosc, ciekawosc swiata i odkrywanie nowych rzeczy są rozbrajające:lol: i tak jak kolezanka obraczus podziwiam i pelen szacun dla ciebie:modla:

Posted

o matko jakie one są piękne:loveu:
To może ja bym jednego chłopczyka wzięła...
Czy nie byłoby problemu z dowiezieniem go do Warszawy? Gdzie będzie można psiaka odebrać?

Posted

[quote name='Marinka']Wow...michalv myślę, będzie na dogo dopiero wieczorem
Zajrzyj do któregoś z ogłoszeń - tam znajdziesz kontakt do niego

A tak wogóle to któryś z piesków juz poszedł do nowego domku?
Czy mój będzie pierwszy?
Bo chciałabym tego biało czarnego chłopczyka ;)
One nie mają jeszcze szczepień?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...