sabina*** Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Jedna Pani ma do wydania szczeniaki, prosiła o pomoc w znalezieniu im domków. Małe będą do zabrania za 4-5 tygodni, tel. do właścicielki 508 31 50 24. Quote
Lacia Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Foxy nasz staruszek (ten który siedział z Kazikiem) został odebrany przez właścicieli. Psiak zgubił się starszemu Panu ponad miesiąc temu, na szczęście wszystko zakończyło sie pomyslnie i psiaczek juz jest w domu. Poza tym jest chętny na spanielka. Dorosły facet bez dzieci. Myślę ze dla spanielka byłby idealny. ten Pan dzisiaj oglądał psiaki i spanielek wpadł mu w oko. ma sprawe przemyslec, wszystko w domu przygotować i w sobotę ma się zjawić. Zobaczymy czy przyjdzie..Poza tym Marcelina wyciągneła dzisiaj Fionę i psiak zrobił bardzo duże postępy. Pozwala się glaskać, nawet na smakołyk sama podchodzi. Jutro znowu z nią pocwiczymy ale wszystko jest na dobrej drodze. może niedługo Fiona sie przełamie zupełnie. Mam nadzieje ze podczas dni otwartych troche ludzi przyjdzie. Wiem ze są wakacje ale mam przeczucie ze bedzie dobrze.. :) Quote
nataliahexe Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Hey dziewczęta! Czemu się nie chwalicie, które niuńki poszły do nowych domków?? Czekam i czekam :multi: Quote
Macia Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Przepraszamy ale chyba jakos nie bylo czasu ;). Nowy dom znalazla Hope (sunia o ktorej pisalam), moj szczenior Diablo. Poza tym zaadoptowana zostala Mojra (owczarek), spanielek (ten ktory byl podobno agresywny wobec dzieci) oraz ... Kazik!! nasz staly bywalec. Szanse na nowy dom ma nowa sunia owczarka - Dama oraz Husky - Misty. Jest tez Pani ktora chcialaby dac dom Bingo. Wiec poszlo calkiem, calkiem. Wczoraj natomiast odebralysmy nasza sunie owczarka. Byla na lancuchu przy rozpadajacej sie budzie, bez wody jedzenia. Nie byla spuszczana. Teraz jest juz w schronisku, dostala imie Bella. Ma pelno pchel i straaaaszna biegunke, ale bedzie dobrze. Quote
OLUTKA55 Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 a labradorka w depresji jak sie miewa czy zjadła,biedna niema dla niej miejsca w nowym domu brak słow Quote
farmerka63 Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Ja zrozumiałam z wcześniejszego postu Maci, że obydwa labki są już w nowych domach ... Quote
Lacia Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 OLUTKA55 napisał(a):a labradorka w depresji jak sie miewa czy zjadła,biedna niema dla niej miejsca w nowym domu brak słow Sonia ma się całkiem dobrze, wychodzi z budy, nawet sama chce wychodzić z kojca. Je i pije, także najgorsze minęło. Jak jest w kojcu to podchodzi do krat ale jak się chce ją pogłaskać przez kraty to na niektórych warczy. Po wyciągnięciu z boksu raczej nie ma z nią problemu. Ale ona jest duża, trochę jak taki cielak :) i ma jakieś problemy (pewnie związane z depresją) bo wyglada jakby się wylizywała na bokach. Wypadło jej trochę sierści i ma zaczerwienioną skóre. Poza tym to duży i przyjazny psiak. Quote
Mido Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 A co to za owczarek dlugowlosy jest na stronie mzz w lesznie(siedzi obok budy,zdjecie pod zdjeciem labki)wiadomo cos o nim/niej?? Quote
Macia Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 To jest Dama. Jest to młoda sunia, która jest w schronisku od ok. tygodnia. Z tego co pamiętam to gdzieś biegała po ulicy. Przyszła do nas w ogólnym stanie dobrym, ale strasznie skołtuniona i niewyczesana. Zna podstawowe komendy. Bardzo przyjacielska i fajna sunia. Są już na nią chętni jak skończy kwarantannę, ale jeszcze się okaże. Quote
OLUTKA55 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 a moze zgłosicie labladorke nahttp://labradory.info/viewtopic.php?t=14393&postdays=0&postorder=asc&start=135&sid=858a9465f395ca85d4400dc097c236ca Quote
farmerka63 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Ambird z labradory.info już wie. Nawet tu była .Oni tez borykają się z wysypem wyrzuconych labków... :( Quote
Gizmo73 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Od dni otwartych mija dziś 5 dni. W ciągu tych 5 dni doszło nam 5 psiaków. ZAŁAMKA:( Quote
Guest ambird Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Ja Was strasznie przepraszam za moją nieobecność :( Ostatnio miałam problemy ale już dochodzę do siebie i wracam :) Zobaczymy czy da się załatwić dla niej DT. Quote
brydzia Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 No to powstawiam zdjęcia naszych nowych mordek z nadzieją, że szybko znajdą nowe domy Pies przyprowadzony przez mieszkańca Leszna w dniu 12 lipca 2010r. Psiak ma czerwoną obróżkę. Jak na razie jego Właściciel się nie odnalazł. Ten psiak został adoptowany 30 kwietnia 2009r. przez osoby z miejscowości Celinki. W czasie kontroli podopcyjnej wolontariuszki zastały psa w opłakanym stanie. W upałach sięgających 40 stopni pies nie miał się gdzie schronić. W misce miał nieokreślony pokarm. Został natychmiast odebrany i przywieziony z powrotem do naszego przytuliska. Jest to bardzo przyjazny i grzeczny psiak. Z dnia na dzień Wygląda i czuje się coraz lepiej. Pies oddany do naszego przytuliska przez właścicielkę w dniu 12 lipca 2010r. Na razie bardzo przestraszony i nieufny. Tego psiaka widziałam na zielonej jak był dokarmiany przez pracowników w Zielonej Antresoli,niestety nie zdążyłam do niego podejść zjadł napił się i zawinął kitę:lol: A swoją drogą taka radość była, że tak ładnie poszło w dni otwarte, no ale niestety nie na długo:angryy: Quote
Macia Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Za to sunia DON (Dama), o ktorej pisalam zostala odebrana przez wlasciciela. Quote
Basia i Barni Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Jak beda jakies labradory u was to dajcie znac ;-) Quote
Macia Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Na ta chwile jest Sonia, juz bez depresji. Sunia jest wieksza niz normalny labrador, ale jest podobna. Jest to mlody psiak, ktory jest przyjazny zazwyczaj. Jednak potrafi warknac, lecz raczej na osoby, ktore sie troche baly (bo slyszaly ze ona taka agresywna). Ja z Ania wyciagamy ja bez problemu z boksu i da sobie zrobic wszystko. Troche sie boi mezczyzn. Raczej nie toleruje innych psow. Kilka zdjec: Tu widac jej wielkosc, ale trzeba brac pod uwage, ze Ania jest raczej niska: Mamy jeszcze jedna sunie pseudo-labka, ale opisze ja pozniej. Quote
brydzia Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Mamy też u nas głośne, małe ale jakże kochane psiaki, oto one Biszkopcik,czteroletni piesek,uwielbia być w centrum zainteresowania, prawdziwy miziak, siedziałby cały czas na kolanach, niestety nie toleruje innych psów, gdy w pobliżu dojrzy konkurencje włącza się "alarm":evil_lol: Ale mimo wszystko jest kochanym psem:lol: Nasze następne dwa szczekacze Polly i Pako to matka i syn. Polly urodziła się w 2008 roku , Pako w 2009 Są ze sobą bardzo zżyte. Miniaturowe pieski, sympatyczne, uwielbiają być głaskane :p, niestety gdy w pobliżu pojawia się pies to robi się naprawdę głośno. W duecie umarłego postawią na nogi:diabloti: Quote
brydzia Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Widziałam na stronie MZZ, że się przeludniło . Fajnie Quote
brydzia Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 No nie można się cieszyć :angryy:, bo za chwilę spojrzałam i już dodatki:-o suczka ślepy 12 letni kudłaty skarb:roll: piesek jak widać , prawdopodobnie, kochany kudłacz i jest jeszcze owczarek długowłosy - suczka :shake: Quote
Macia Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Jest jeszcze jeden w klatce, mlody piesek i jak bylysmy doszedl jeszcze jeden malutki. Ja mam w domu nowego szczeniaka ze schroniska Anubisa. Potem postaram sie wkleic zdjecie. Mango (Eduardo) nadal szuka domu. Suka owczarka ma problem z lapami, ale my sie juz nie wtracamy. Na razie od nas nie bedzie wiecej informacji. Ania wyjezdza, a ja w schronisku w najblizszym czasie nie mam zamiaru sie pokazywac. Quote
brydzia Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Biszkopcik znalazł nowy dom :multi::multi:. Bądź grzeczny coby cię znowu nie oddali:cool3: Ale w zamian przyszła nowa kruszyna Bufi 8 letnia suczka, oddana jej właścicielka bardzo chora w szpitalu:-( Kochana kruszynka , mamy nadzieję, że znajdzie szybko cieplutki kochający dom:roll: I nasza wilczyca Przepiękna, ale niestety chora , coś z tylnymi łapami jest na tabletkach:-( Może i do niej uśmiechnie się szczęście Quote
Ss Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 jak macie jakies collie lub spaniele w schronisku to piszcie do mnie na PW Quote
brydzia Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Jedne mamy szczekające i małe a drugie duże i nie szczekające na nieszczęście dla Moiry, która została adoptowana w lipcu i oddana z powodu spokojności:angryy: czteroletnia suczka jest bardzo spokojna , grzeczna i ułożona :lol:, może komuś spodoba się tak grzeczna suczka:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.