Koma Posted November 11, 2005 Author Posted November 11, 2005 Próbowałam. Gdy nie jest czymś specjalnie zainteresowana, to gdy zawracałam oczywiście biegła za mną. Tylko problem jest w tym że ona nie podchodzi tak blisko żebym mogła ją zapiąć tylko trzyma się na jakąs niewielką odległość. W ogóle trochę się pilnuje, nie ucieka, stara się mieć mnie na oku, spogląda gdzie idę, tylko nie podchodzi :-? Oczywiście dużo ciężej gdy jest coś co odwraca jej uwagę np. jakiś pies- wtedy dosłownie głuchnie :( Quote
KaRa_ Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 Koma napisał(a):Próbowałam. Gdy nie jest czymś specjalnie zainteresowana, to gdy zawracałam oczywiście biegła za mną. Tylko problem jest w tym że ona nie podchodzi tak blisko żebym mogła ją zapiąć tylko trzyma się na jakąs niewielką odległość. W ogóle trochę się pilnuje, nie ucieka, stara się mieć mnie na oku, spogląda gdzie idę, tylko nie podchodzi :-? Oczywiście dużo ciężej gdy jest coś co odwraca jej uwagę np. jakiś pies- wtedy dosłownie głuchnie :( Koma pociesze Ciebie tym,że Delta identycznie robi że nie chce podejsc jak chcę już ją wziąść na smycz :wink: Ale zauważyłam że jak biega z smyczą do obroży zapiętą i z innymi psami to wcale nie ucieka :P I zawsze jak już jej się nudzi i chce zwiać mogą tą smycz przydepnąć :wink: Quote
Magda-Amir Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 Amir tez dlugi czas nie przychodzil mim do nogi ale zawsze jak mialam patyczek i z nim bieglam to on lecial za mna az ja stanelam i tak dlugo go wolalam az podszedl i wzial sobie patyczka :D potem przychodzil coraz czesciej. A jak chcial wiac to mowilam mu stój az w koncu nauczyl sie zatrzymywac na zawolanie :D Skoro Komka jest taka pojetna to na pewno po pewnym czasie zalapie :wink: powodzenia :angel: Quote
asiunia Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 Hej!! Najpierw nauka "Do mnie"na smyczy albo na zwykłym sznurku do prania(ja tak Rocky'ego uczyłam)przykucam i wołam psa do siebie,przychodzi nagroda,ociąga sie "zwijam"sznurek :wink: Quote
angiewoop Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Koma napisał(a):40zł za 5-metrową linkę :o :-? Koma jest szalenie pojętnym psem, szybko się uczy, zna wiele komend (umie nawet robić fikołki :lol:), rozróżnia bardzo wiele przedmiotów co mnie zadziwia :fadein: I mogłaby być naprawdę b.grzecznym i posłusznym psem gdybyśmy jej tak nie rozpieścili :oops: (pierwszy pies) W domu na ogół polecenia wykonuje od razu, niestety na dworzu już nie... :roll: Najgorsze jest to że nie umie tego przychodzenia na wołanie- co jest chyba jedną z najważniejszych komend... :oops: Co za tym idzie ostatnio jest puszczana bardzo rzadko, właściwie tylko wtedy gdy idziemy na spacer z b.posłuszną dożycą znajomych, przy niej jest dużo lepiej, jednak nie mamy możliwości chodzić tam tak często jakbyśmy chcieli, gdyż naprawde samo dojście w to miejsce jest bardzo długim spacerem :-? Kurcze no nie wiem od czego zacząć :( Koma ja mam dokładnie to samo. Spuszczam Rokse ze smyczy tylko wtedy kiedy jest jeszcze jakis znajomy pies,a takto nie ma mowy-zawsze ucieknie ! i wogole sie nie słucha :( Ale od przyszłego roku Wredniucha idzie na szkolenie :)-to juz postanowione :) bo jak nie to kiedyś wejdzie mi na głowe ! ps.Komica jak zwykle przecudna :iloveyou: szkoda że mieszkacie tak daleko :( Quote
daga10011 Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Koma-ja mialam podobnie z Gala jak byla z cala grupa-ale jest coraz lepiej.A co robie?codziennie w nocy jak jest juz pusto na mojej ulicy(tu rzadko jezdza samochody :wink: ) wychodze na swoja uliczke bez smyczy ,kieszen pelna snackow i idziemy-jak odbiegnie juz dosc daleko-wolam do mnie i zawracam,nie patrze czy leci(oczywiscie nasluchuje :lol: )....jak od razu zawraca dostaje smakolyk i leci dalej,jak zajmie jej to chwile aby sie zastanowic-i w koncu mnie dogoni znow zawracam -ale bez slowa,udaje ze jej nie widze :roll: ..i dzien po dniu jest coraz lepiej-dzis u dogow nie "uslyszala" mnie tylko 4 razy na wiele nawolywan :D ..ale byla juz bardzo daleko ode mnie :roll: Dla mnie to i tak sukces,ze bawi sie z psami i da sie odwolac-a wciaz pracuje z nia(i nie tylko z nia bo dali tez ma swoje lekcje w ten sam sposob-i dziala jeszcze lepiej :D ).nie wiem czy to skuteczna metoda na kazdego psa-u mnie zdaje sie dzialac-moze jeszcze nie w 100% ale jest coraz lepiej Quote
Koma Posted November 14, 2005 Author Posted November 14, 2005 Kochani dziękuję bardzo za rady :calus: Myślę że najwyższy czas wziąć się za sunię póki jeszcze jest w miarę młoda, przecież to wstyd żeby nie umiała przychodzić na wołanie :oops: Najpierw muszę załatwić linkę i weźmiemy się do nauki :) Zrobiło się chłodniej i nie ma już tylu ludzi w parku więc chyba będzie łatwiej. Będę Wam zdawać relacje (może i fotorelacje ;)) z postępów. A ja przeziębiona :( :-? Quote
bellatriks Posted November 15, 2005 Posted November 15, 2005 no to, Komuś kochana :buzi: , życzymy zdrówka i postępów w szkoleniu Komidła :lol: Quote
bellatriks Posted November 17, 2005 Posted November 17, 2005 o, Koma, słuchaj, a propos tresury Komci, w "Przyjacielu Psie" od dawna jest taka rubryka o samodzielnym wychowaniu psa. Na 1. lekcji było przychodzenie na wołanie, potem inne komeny, aż w końcu teraz w listopadzie doszło do nauki chodzenia przy koniu :o ! Quote
Lucy* Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Witajcie ~!!! :D :D Zwitałam do obejrzeć Komkę ale jeszcze tu nie byłam to się pytam co się tu robi ?? :hmmmm: :wink: :lol: Quote
bellatriks Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 no nic. czeka się. na fotki :wink: Quote
bellatriks Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Basenji napisał(a):Komkaj te fotki. :o :o :o :o Co to za nowe okreslenia???? Quote
anetta Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Bellatriks, to jest jedyna w swoim rodzaju gwara Basenjiego :lol: Koma, trzymam kciuki za szkolenie :kciuki: Quote
Koma Posted November 18, 2005 Author Posted November 18, 2005 Ja w kiepskim stanie fizycznym więc narazie ze szkolenia nici no i ze zdjęć też :-? Ale mam nadzieje że tylko chwilowo :fadein: Lucy* witam i zapraszam częściej do Komkowej galerii, narazie- jak widać fotek brak ale mam nadzieje, że szybciutko wrócę do zdrówka i nadrobię zaległości ;) bellatriks wiem bo zbieram "Przyjaciela Psa", ale tam nie pisało nic nowego. Zawołać-jak przyjdzie-dać smakołyk. Tylko najpierw trzeba ja jakoś nakłonić żeby wogóle przyszła :roll: Może się kiedyś zobaczymy na łódzkim spotkanku, to zobaczysz jaka to szatanica :evilbat: :oops: anetta dzięki, mam nadzieję że Komka będzie chętna do współpracy i jakoś damy radę ;) Basenji Komkaj? :hmmmm: :lol: Pozdrawiam :fadein: Quote
Basenji Posted November 19, 2005 Posted November 19, 2005 Komkaj - to powinno znaczyć dawaj to co o Komie. zdrówko :lol: Quote
Lucy* Posted November 19, 2005 Posted November 19, 2005 To dużo zdrówka !!! Wracaj do nas szybko !! :angel: :kciuki: Quote
bellatriks Posted November 19, 2005 Posted November 19, 2005 Koma napisał(a):bellatriks wiem bo zbieram "Przyjaciela Psa", ale tam nie pisało nic nowego. Zawołać-jak przyjdzie-dać smakołyk. Tylko najpierw trzeba ja jakoś nakłonić żeby wogóle przyszła :roll: Może się kiedyś zobaczymy na łódzkim spotkanku, to zobaczysz jaka to szatanica :evilbat: :oops: No mam na to szczerą nadzieję, bo przecież doskonale wiesz jak ja kocham Komkę :lol: Quote
Lucy* Posted November 19, 2005 Posted November 19, 2005 Koma napisał(a): bellatriks wiem bo zbieram "Przyjaciela Psa", ale tam nie pisało nic nowego. Zawołać-jak przyjdzie-dać smakołyk. Tylko najpierw trzeba ja jakoś nakłonić żeby wogóle przyszła :roll: Może się kiedyś zobaczymy na łódzkim spotkanku, to zobaczysz jaka to szatanica :evilbat: :oops: A może spróbuj na dźwięk ?? tzn ja pokazywałam Sarci że wyjmuję smakołyk z szeleszczącego woreczka, a potem ją wołałam i szeleściłam - przybiegała na zabicie :lol: i tak się nauczyła przychodzenia na zawołanie (teraz już nie szczeleszczę :lol: ) Quote
bellatriks Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 albo na kup jej dodatkową zabawkę,taką, jakiej nie ma. Jak ją trochę pozna(ale tylko trochę), to będzie jej ciekawa i żądna. Zawołasz, pokażesz zabawkę-przyleci. "Dobra Komka!" i zabawa tym cudeńkiem w nagrodę :lol: Quote
Koma Posted November 21, 2005 Author Posted November 21, 2005 Lucy z tym szeleszczeniem to całkiem niezły pomysł :lol: Nie wiem jak by zareagowała bez- ale na smyczy była bardzo ciekawa czym tak szeleszczę i o dziwo :o nie zwracała wtedy uwagi na inne psy :D bellatriks z zabawką to nawet nie chcę próbować- bo ona wprost szaleje za zabawkami ale ich nie przynosi :oops: i tu się kłania oddawanie na komendę, czego niestety nie umie, czymkolwiek ją zainteresuję- choćby patykiem- złapie w zęby i w nogi :lol: Więc najpierw skupię się na przychodzeniu na wołanie, dopiero później może popracujemy nad aportowaniem. Ja już się czuję troszkę lepiej, mam nadzieję że jakoś niedługo skołujemy tą linkę, narazie na spacerach staram sie jej pokazać, że też moge być dla niej "atrakcyjna", zazwyczaj mam coś dobrego w kieszeni i gdy podchodzi- nawet nieświadomie- dostaje smakołyk :lol: Dzięki i pozdrawiam :) Quote
Cimi Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 Ale zabawką można zastąpić smakołyk, czyli o co chodzi to ma być nagrodą. Taka zabawka, która jest jedna i nie dostaje jej w domu za nic, wykona polecenie to chwileczkę sie pobawi. A może, poprawisz jej posłuszństwo w treningach agility ? Quote
bellatriks Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 agility??? No nie wiem.. a jak rozbroi cały tor??? 8) Quote
Cimi Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 Przecież na początku na smyczy się uczy. Uczy się kontaktu z właściecielem, zwiększenie posłuszeństwa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.