brazowa1 Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Czasem rodza sie psy,ktore jakby z założenia-ze względu na charakter i na wygląd,sa predysponowane do tego,aby ludzie z wielką łatwoscia,mogli je porzucać.To sa bure pieski,wielkości powyzej sredniej,w żaden sposób niespokrewnione z żrasą.Typ ,ktory zalega w kazdym schronie,długie lata. Szukajac psa,omija sie je wzrokiem nawet bez żalu.Bo sa..."niewidzialne".Gdy widzimy w boksie pieknego owczarka,odczuwamy niezgode na taki widok-szlachetne zwierzę,zamkniete w schroniskowym kojcu.Bury kundel-no cóż,tak jakby to było właśnie jego miejsce.Czasem ktos nawet zaadoptuje burego kundla,bo to szlachetne,a bury tak błagalnie prosi.Potem w domu,patrzy sie na takiego pieska,emocje opadaja i....o matko i z takim kundlem,przez kilkanaście lat sie prowadzac ulicami? :shake: Do tego kundel np nie chce byc "wdzieczny",zeby jeszcze czytal w myslach,parzyl poranna kawe i latał po bułki...ale nie.Kundel okazuje sie psem,ze swoimi problemami,wymaganiami,finanse i czas poswięca sie,jak dla najbardziej rasowego psa. Ulga,gdy pies nie wraca z nami ze spaceru.Uffff,poszukamy troche po okolicy,ale bez zaangażowania.To byl przecież bury kundel.Jak poszedł to glupi,mogł sie pilnować. I pewnie taka była historia Lorki.Musiała przejść juz jedno schronisko,ponieważ do Dabrówki przybyla wysterylizowana.Czyli zrobiono to juz w innym,poprzednim schronisku.Lorka ma rys psa schroniskowego-zna reguły,potulna,uległa. Ma około 5ciu lat. Załozyłam jej watek,wbrew temu,co przyjełam-ze wpierw psy najbardziej adopcyjne,wyjatkowe,najladniejsze,najmłodsze lub najkrótszym stażem.Bo mimo ,ze Lorka jest tylko bura suka, ma w sobie cos ujmujacego,delikatnego.Chciałoby sie zobaczyc Lorke w pięknych szleczkach, z błyszczącą sierścia,z roześmianymi oczyma,jak dumna kroczy u boku swojej rodziny.I po raz kolejny przekonac sie,ze szczescie dodaje urody kazdej zywej istocie. trawa,głaskanie,to świeto.Codzienność wyglada tak suczka powinna trafic do domu,gdzie bedzie jedynym pupilem lub do domu,ze stabilnym psem-rezydentem (samcem) Quote
pinkmoon Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Ale ją tytułem wątku skrzywdziłaś. CHociaż w sumie czyja to wina, że bozia Lorce oszałamiającej urody poskąpiła... A sunia jest przemiła, jest w niej coś ujmującego, to taki cichy, nieskomplikowany, dobry pies. Na pewno bardzo przywiązałaby się do nowych właścicieli, taka wierna, skromna przyjaciółka. Quote
brazowa1 Posted September 18, 2009 Author Posted September 18, 2009 Taki tytul wyszedl :oops: bardzo prosze o sugestie na temat kazdego tytulu,jezeli ktos ma pomysl-zawsze chetnie zmienie. Quote
pinkmoon Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Dopisz może chociaż imię do tytułu wątku :) bo na razie Loreczka nie dość że bura suka to jeszcze bidulka anonimowe wrażenie sprawia. Quote
kaerjot Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Milczałam i tylko podziwiałam co ta Brazowa wynaduje w Dąbrówce, ale jak zaczęła przepiękną wilczastą owczarzycę burą suką nazywać, to już musiałam się odezwać. :mad: Koleżanko Brązowa, proszę się udać do okulisty.:eviltong: Quote
anawa Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 kaerjot napisał(a):Milczałam i tylko podziwiałam co ta Brazowa wynaduje w Dąbrówce, ale jak zaczęła przepiękną wilczastą owczarzycę burą suką nazywać, to już musiałam się odezwać. :mad: Koleżanko Brązowa, proszę się udać do okulisty.:eviltong: Popieram!!! :mad: Ja w tej burej suce nie widzę nijakości ani przeciętności. Ma piekne oczy i uśmiech a i figurka niezła :lol: Quote
mimoza Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Mi tez sie wydaje, ze sunia jest calkiem calkiem:lol: Ladna z niej dziwczyna, a przede wszystkim przyjacielska, i te zdjecia, gdzie sie wywraca na grzbiet sa bardzo fajne. Wlasnie takie zdjecia pomagaja znalezc nowa rodzine;) Quote
pinkmoon Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Ona jak tylko ją z daleka zawołać, podbiega, z marszu wywala się do góry brzuchem i czeka na głaski :) Quote
anawa Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 pinkmoon napisał(a):Ona jak tylko ją z daleka zawołać, podbiega, z marszu wywala się do góry brzuchem i czeka na głaski :) No i nie cudo? :loveu: Quote
anawa Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 [quote name='Fiks']allegro, alegratka, gumtree dodane. A ja tradycyjnie dorzuciłam na cafeanimal (i trzymamy kciuki za metro): - Ogłoszenia - Zwierzaki na CafeAnimal.pl :lol: Quote
anawa Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 [quote name='Fiks']dzięki! ;) Nie dziękuj tylko zajrzyj, proszę na: http://www.dogomania.pl/forum/f99/egzotyczna-bizuteria-piekne-akwarele-inne-cuda-dla-kumpla-do-20-ix-146398/ (To się nazywa "załatwianie własnych interesów na cudzym forum" :evil_lol: :evil_lol:) Ale serio, to na "moją sierotkę" :-( Quote
akucha Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Niczego sobie dziewczynka, brązowa, no weź, nie przeginaj :mad: Quote
KONICZYNKA 47 Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Bardzo ładna sunia. Wilczasta. Nietypowa, 100% kundelkowata, a nie miksiasta i rasopodobna. Quote
brazowa1 Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 Lorka wczoraj prezentowała sie gosciom z Niemiec,moze oni beda mieli szczesliwsza rękę. Quote
anawa Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [quote name='brazowa1']Lorka wczoraj prezentowała sie gosciom z Niemiec,moze oni beda mieli szczesliwsza rękę.[/quote] Czy ci Niemcy to przedstawiciele jakiejś fundacji? Sorry, że ja tak panikuję ale naprawdę nasłuchałam sie różnych niedobrych rzeczy o tych niemieckich adopcjach...............:-o a i z Niemiec, od zwykłych ludzi mam informacje, że tam z psami coraz gorzej..... Quote
brazowa1 Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 tak,coraz gorzej z adopcjami w Niemczech,dlatego mało psów z Dabrówki tam jedzie. Ale czego sie anawa konkretnie obawiasz. Quote
anawa Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [quote name='brazowa1']tak,coraz gorzej z adopcjami w Niemczech,dlatego mało psów z Dabrówki tam jedzie. Ale czego sie anawa konkretnie obawiasz.[/quote] Obawiam się, że pies może nie mieć tak dobrze, jak nam się wydaje, że w Niemczech bedzie miał :shake: Quote
pinkmoon Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [quote name='anawa']Obawiam się, że pies może nie mieć tak dobrze, jak nam się wydaje, że w Niemczech bedzie miał :shake:[/quote] Będzie można to sprawdzić, bo w październiku Patrycja i Natalia z Dąbrówki jadą do Niemiec zobaczyć, jak się mają psiaki. Quote
anawa Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [quote name='pinkmoon']Będzie można to sprawdzić, bo w październiku Patrycja i Natalia z Dąbrówki jadą do Niemiec zobaczyć, jak się mają psiaki.[/quote] No to super, bo zaufanie to jedna sprawa a druga to............kontrola :evil_lol: Quote
zenobiusz flores Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Sunia niczego sobie ........ ladna dziewczyna . Jesli chodzi o te adopcje niemieckie to na pewno czesc jest udana - taka mam nadzieje. ......... chce wierzyc, ze czesc tych psow nie jest pozniej kupowana przez koncerny na jakies doswiadczenia ..........od jakiegos czasu sprawdzam tez czy mydlo, ktore kupuje zawiera t y l ko tluszcze r o s l i n n e......zrobilam sie jaks taka podejrzliwa czy co......... Quote
brazowa1 Posted September 29, 2009 Author Posted September 29, 2009 [quote name='zenobiusz flores']Sunia niczego sobie ........ ladna dziewczyna . Jesli chodzi o te adopcje niemieckie to na pewno czesc jest udana - taka mam nadzieje. ......... chce wierzyc, ze czesc tych psow nie jest pozniej kupowana przez koncerny na jakies doswiadczenia ..........od jakiegos czasu sprawdzam tez czy mydlo, ktore kupuje zawiera t y l ko tluszcze r o s l i n n e......zrobilam sie jaks taka podejrzliwa czy co.........[/quote] wkleje Wam fotki niemców i wszystko opowiem,dlaczego chca pomagac dąbrówce itd,itd.A a jestem bardzo podejrzliwa wobec niemieckich adopcji,bo sie zrazilam do paru osob,ktore zajmuja sie tym zawodowa i z tego zyją. Quote
anawa Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 brazowa1 napisał(a):wkleje Wam fotki niemców i wszystko opowiem,dlaczego chca pomagac dąbrówce itd,itd.A a jestem bardzo podejrzliwa wobec niemieckich adopcji,bo sie zrazilam do paru osob,ktore zajmuja sie tym zawodowa i z tego zyją. O właśnie! I cały czas o to mi chodziło! Super, że jesteś ostrożna :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.