Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 74
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

prawdopodobnie tak, ale jeszcze chwileczkę się wstrzymaj proszę, bo dopiero mogę zająć sie tymi pieskami i musze się jakoś zorganizować. Mam nadzieję, że moja tymczasówka w tym tygodniu już pojedzie do domu stałego i pieski będę mogła wtedy rozlokować.

Posted

tanitka napisał(a):
prawdopodobnie tak, ale jeszcze chwileczkę się wstrzymaj proszę, bo dopiero mogę zająć sie tymi pieskami i musze się jakoś zorganizować. Mam nadzieję, że moja tymczasówka w tym tygodniu już pojedzie do domu stałego i pieski będę mogła wtedy rozlokować.



Spokojnie, nie ma pośpiechu. ;)
Teraz czekam na wpłaty, więc jeszcze chwilę się zejdzie.

Zaglądam na obydwa wątki i postaram się być na bieżąco. W razie czego pieniądze będą czekać.

Posted

no i tak. Wczoraj Axel opuścił schronisko i nawet udał się z wizytą do potencjalnego nowego domu. Nic z tego nie wyszło, bo dom chciał go na 10 godz. dziennie zostawiać w budzie:shake:. Piesek jest tymczasowo u mnie i szukamy mu domu. Dziś jeszcze podzwonię po zaintersownaych wyzełkami ludziach, może się uda?

Axel jest bardzo przytulaśny, miły i delikatny. Chodzi na smyczy.

Posted

Axel zwany od dziś Bartusiem jest w nowym domu k. Konstancina. Ma do towarzystwa wilkowatą sunię po sterylce, duży ogród, ale co najważniejsze ma wspaniałych Pańatwa, prawdziwych psiarzy!:lol:
Z wrażenia mam tylko jedno zdjęcie z podróży:

Posted

:multi::multi::multi:
Super, wielkie dzięki.

A nasz Wyżlik widzę już wyluzowany ;)

Dom u prawdziwych psiarzy to wymarzone miejsce i naturalne środowisko dla niego

Dziękujemy serdecznie za domek dla psiaka :lol:

Posted

A nasz Wyżlik widzę już wyluzowany ;-)


wczoraj jak tylko opuścił schronisko był juz innym psem. Wykładał sie kołami do góry w samochodzie. Dzisiaj ganiał za piłeczka (pięknie aportuje!) a potem razem z suńką wariowali. To nie ten sam pies co na zdjęciach z pierwszego postu. Zero stresu, uśmiechnięty pychol i latajacy ogonek.

Posted

może jeszcze nie przenośmy, żeby nie zapeszyć. Dziś Państwo dzwonili, że pies jest dla nich trochę za żywiołowy i nie wiedzą czy dadzą sobie radę. :cool1: Obiecali dac mu jeszcze czas.....

Posted

Na razie niech nasz wyżlik sobie tutaj siedzi bo mam drobne obawy chociaż wiem , że im wiećej dni mija tym większe szanse , że go pokochali i nie oddadzą gnojka szaleńca - Bartusia :loveu:

Posted

:loveu::loveu::loveu:

Jejku, jak to się szybko potoczyło.
Czy wyżełkowi kasa jest jeszcze potrzebna? Jeśli nie, to chętnie przekażę pieniążki na innego potrzebująceo wyżełka. Proszę mi tylko wskazać cel :lol:

Posted

szafirkowa Bartusiowi (tfu, tfu) kasa już nie potrzebna. Jeśłi mozesz to przekaż ją na tego bezimiennego wyzelka:
http://www.dogomania.pl/forum/f1158/okolice-drezdenka-bezimienny-wyzel-szuka-ds-147514/

Minął tydzień od adopcji Bartusia i jakoś nie słychać, aby piesek miał zostać zwrócony. W środę rozmawiałam jeszcze z Panią, to wyglądało na to że piesek sie uspokaja, ze już jest lepiej. Pan chce z nim pracować, uczyć go komend, nauczyć biegać przy rowerze i pływać w gliniankach. Za 2 tyg planują kastrację, zeby nie był taki wyrywny do innych samców.
Mam nadzieję, ze już go nie oddadzą.

Posted

możemy odetchnąć, Bartuś zostaje i Państwo nie mają zamiaru go oddawać!:multi:Piesek już się uspokoił, zachowuje się w miarę dobrze. Pan będzie z nim pracował. Była tez niemiła przygoda rozcięcia sobie łapki, nawet była szyta, ale już wszystko dobrze.
Bartuś śpi oczywiście z Panią w łóżku, z głową na poduszce, a co!!:razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...