Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 3 weeks later...
Posted

PRZEKLEJAM Z FB :)
[h=5]Fundacja Grey Animals udostępnił(a) swoje zdjęcie.
[/h][FONT=lucida grande]Kochani, cuda się dzieją. Ci, którzy trzymają kciuki za Garreta, niech trzymają dalej, mocno. Ale CAŁA RESZTA, równie mocno, trzyma za NADIĘ!

Wciąż dość dzika Nadia nigdy nie spodobała się nikomu - mało tego, mało kto ją w ogóle widział z bliska. Pojawiła się osoba, która myśli o jej adopcji, ale przede wszystkim która chce z nią pracować, chce teraz - przed ewentualną adopcją - przyjeżdżać, zabierać Nadię na spacery, oswajać ją ze sobą. Jeśli to się uda, to ja absolutnie i kompletnie wymiękam. Nadia jest u mnie dłużej, niż sama Fundacja [/FONT]


[FONT=lucida grande]



[/FONT]

Posted

agusiazet napisał(a):
Przelałam listopadowa deklarację dla Nadinki, proszę o info, czy moje deklaracje dochodzą i co z tymi wysyłanymi wcześniej na konto osoby prywatnej?

Na te pytania może odpowiedzieć jedynie Wiosna-ale chyba już nie wchodzi tutaj...nie wiem nawet, czy jeszcze na dogo wchodzi...

Posted

[quote name='Hope2']PRZEKLEJAM Z FB :)
Fundacja Grey Animals udostępnił(a) swoje zdjęcie.


[FONT=lucida grande]Kochani, cuda się dzieją. Ci, którzy trzymają kciuki za Garreta, niech trzymają dalej, mocno. Ale CAŁA RESZTA, równie mocno, trzyma za NADIĘ!

Wciąż dość dzika Nadia nigdy nie spodobała się nikomu - mało tego, mało kto ją w ogóle widział z bliska. Pojawiła się osoba, która myśli o jej adopcji, ale przede wszystkim która chce z nią pracować, chce teraz - przed ewentualną adopcją - przyjeżdżać, zabierać Nadię na spacery, oswajać ją ze sobą. Jeśli to się uda, to ja absolutnie i kompletnie wymiękam. Nadia jest u mnie dłużej, niż sama Fundacja [/FONT]


[FONT=lucida grande]



[/FONT]



Piękna jest, wygląda jak moją już nietymczasowa Bira, tylko smutniejsza:(

Posted

Hope2 napisał(a):
Na te pytania może odpowiedzieć jedynie Wiosna-ale chyba już nie wchodzi tutaj...nie wiem nawet, czy jeszcze na dogo wchodzi...


I właśnie to mi się nie podoba, że od kilku lat płacę, a Wiosna tutaj nie zagląda, ma darczyńców w poważaniu:( Żal mi tylko Nadinki.....

  • 3 weeks later...
Posted

agusiu, wiosna nie ma darczyńców w poważaniu, zapewniam cię. Jest wdzięczna za każdy grosz. Chcesz, żeby się z nami rozliczyła? No to Nadia wyląduje w schronie. Niech ci nie będzie żal Nadii - daj boże każdemu.

  • 3 weeks later...
Posted

W dniu dzisiejszym przelałam moją ostatnią deklarację dla Nadinki. Przepraszam, ale o suni nie ma wiadomości już od bardzo dawna. Jak zaczną się pojawiać - wrócę do wpłacania! Powodzenia Nadinko!

  • 4 weeks later...
Posted

Witam :) Nie wiedziałam,że Nadia ma swój wątek na dogo. Ja też bardzo polubiłam, Nadię. Zabieraliśmy Ją u Wiosny na spacery, dziewczynka ładnie chodzi na smyczy, ciągle niestety jest nieprzekonana tak na 100%do ludzi,ale robi postępy: daje zapiąć się na smycz, bierze smakołyki z ręki, a puszczona na wybieg hasa jak mały szczeniak. W przyszłym tygodniu być może uda mi się dotrzeć do Fundacji, to przekażę wieści od Nadii:)

  • 5 weeks later...
Posted

Niestety osoba, która chciała adoptować Nadię na razie nie przyjeżdża do Niej, była kilka razy, wzięła Nadię na spacer i miała pojawić się jeszcze... może się jeszcze namyśli, czekamy. A Nadia ma się dobrze, na wybiegu rozrabia, lubi pobiegać za piłką i z innymi psiakami. Do ludzi też powoli się przekonuje...

agata51 napisał(a):
Czekamy na wieści.

Posted

lenka12 napisał(a):
Witam :) Nie wiedziałam,że Nadia ma swój wątek na dogo. Ja też bardzo polubiłam, Nadię. Zabieraliśmy Ją u Wiosny na spacery, dziewczynka ładnie chodzi na smyczy, ciągle niestety jest nieprzekonana tak na 100%do ludzi,ale robi postępy: daje zapiąć się na smycz, bierze smakołyki z ręki, a puszczona na wybieg hasa jak mały szczeniak. W przyszłym tygodniu być może uda mi się dotrzeć do Fundacji, to przekażę wieści od Nadii:)


To i tak bardzo dużo, przecież ona była taka dzikawa.

Posted

Miło cię widzieć, Lareńko!

Dzikawa? Delikatnie powiedziane.

Wysłałam deklaracje za I - V. Wciąż mam nadzieję, że Nadia znajdzie dom. Cudna jest! Czarne musi być trochę dzikie.

Posted

agata51 napisał(a):
Miło cię widzieć, Lareńko!

Dzikawa? Delikatnie powiedziane.

Wysłałam deklaracje za I - V. Wciąż mam nadzieję, że Nadia znajdzie dom. Cudna jest! Czarne musi być trochę dzikie.


Witam, witam :)

No dokładnie, dlatego powala mnie postęp jaki zrobiła, że tak się zsocjalizowała.

  • 2 weeks later...
Posted

Hej! :loveu:
Lenka wspomniała ostatnio, że ktoś z Was dopytywał co u małej, a tu widzę spory ruch - myślałam, że wątek umarł dawno dawno i nic się tu już nie dzieje. Agusiazet - cóż mogę powiedzieć - przykro mi, że poczułaś się urażona i masz wrażenie, że mam darczyńców w poważaniu. Fakt faktem - nie należę do tych, którzy siedzą co dzień przy komputerach i spędzają masę czasu na pisaniu, dziękowaniu, foteczkach, komentarzach i pościkach - ale tak jest między innymi dzięki Nadii, i całemu stadu jej podobnych. W miarę na bieżąco pojawiają się jednak informacje na facebooku - w tym oczywiście o Nadii. Są to informacje publiczne i kto chce, może je znaleźć, nawet nie mając konta na facebooku.

Do rzecz
y jednak - gorąco dziękuję tym z Was, którzy pamiętają o Nadii. Agato - Tobie szczególnie dziękuję za zaufanie, ciepło mi się zrobiło jak przeczytałam Twojego posta.
Jak Nadia? Jedzenia jej nie brakuje, nie ma też dnia, żeby została bez opieki. Jest z nami i myślę, że niezależnie od znikających chętnych, ogłoszeń o adopcji, na które swoją drogą ciągle brak odzewu, poszukiwań domu i wszystkiego, co się wokół Nadii dzieje w wielkim świecie, ona sama jest tu po prostu w domu. Jest u nas prawie całe życie, tylko nas się nie boi. Obcy są dla niej straszni, a my nie mamy ludzi, którzy mogliby regularnie przyjeżdżać i pracować z małą, żeby ten lęk odsunąć. Jednak z nami jest spokojna, bezpieczna. Pilnuje swojego podwórka, broni swojego stada. Chodzi pluskać się w swoim bajorku, biega po swoich ścieżkach i łąkach. Ma swoich kumpli, stado, rodzinę.

Nie wiem, cz
y uda nam się znaleźć dom dla Nadii. Nie, żebyśmy przestali szukać - poza okresem kłopotów z drukarką mała ma ciągle odnawiane ogłoszenia, widuje ją sporo ludzi. Coś w tym jest, że czarne psy są mniej chętnie adoptowane - nawet naukowcy zajęli się tym tematem i znaleźli przyczyny. Pani, która kilka razy przyjechała do małej też przestała się odzywać. Dla ludzi zainteresowanych adopcją Nadia jest problemem, dzikim psem, mocno wymagającym obowiązkiem. W najlepszym przypadku może bwyzwaniem.
Dla nas jest naszym psem, traktujemy ją tak samo, jak inne nasze psy - zarówno te nasze własne, jak i nasze-fundacyjne czy nasze-hotelowe. Z każdym dniem jest o włos więcej tego, co nas łączy.

Tutaj jest album Nadii - niewiele, ch
yba jeden czy dwa spacery, ale może Wam się spodoba: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.680752665301384.1073741869.175583302484992&type=3

Postaram się tu czasem zajrzeć. Nie wiem, na ile się uda, bo doba nie chce się naciągać, a ja wciąż nie oducz
yłam się spać, ale czasem zajrzę. Do znów! :)

  • 4 weeks later...
Posted

przepraszam, ze tak dlugo mnie nie bylo...sila wyzsza...
Ciesza postepy Nadii i kazda jej fotka. Dzieki Wiosno! Mam nadzieje, ze konto macie to samo, bo caly czas gdy tylko moglam cos tam dla Nadii przelewalam - zwrotow nie bylo, wiec chyba ok ;)

Posted

Cholera, dwa razy podchodziłam, peany na cześć Nadii i wiosny powypisywałam i wcięło. Może jutro przyjdzie mi ochota, ale przyznaję, że się zniechęciłam.

Posted

Agata :loveu: mi też się zawsze odechciewa pisać jak mi wetnie napisan[FONT=arial]y tekst. Powinna[/FONT][FONT=arial] wszędzie b[/FONT][FONT=arial]yć opcja autosave na takie okazje ;)

Ra_dunia - dziękuję Ci za te wpłat[/FONT][FONT=arial]y, dochodzą ocz[/FONT][FONT=arial]ywiście wsz[/FONT][FONT=arial]ystkie. Konto to co wted[/FONT][FONT=arial]y [/FONT][FONT=arial]istnieje, choć teraz firma nie jest Patr[/FONT][FONT=arial]yka, nasze ścieżki się rozplotł[/FONT][FONT=arial]y. Jednak w[/FONT][FONT=arial]płat[/FONT][FONT=arial]y które jeszcze "przez zasiedzenie" tam dochodzą Patr[/FONT][FONT=arial]yk przekazuje mi na nowe konto[/FONT][FONT=arial], ale to nie jest żaden problem. Jeśli jednak Tobie nie robi to różnic[/FONT][FONT=arial]y, to podam Ci konto fundac[/FONT][FONT=arial]yjne, bo[/FONT][FONT=arial] Nadia jest podopieczną Gre[/FONT][FONT=arial]y Animals: 54 1050 1504 1000 0023 5398 5498 (konto w ING).

Mam znów kilka now[/FONT][FONT=arial]ych fotek, postaram się wrzucić jak t[/FONT][FONT=arial]ylko je obrobim[/FONT][FONT=arial]y. Ostatnio u nas mniej psów, zrobiło się wreszcie trochę luźniej, i Nadia razem z trójką chłopaków mieszka w zasadzie na stałe na w[/FONT][FONT=arial]ybiegu, co ch[/FONT][FONT=arial]yba bardziej jej się podoba niż noce w kojcu. [/FONT][FONT=arial]Ach, ob[/FONT][FONT=arial]y taki stan trwał jak najdłużej, chociaż przecież lada moment zacznie się wakac[/FONT][FONT=arial]yjn[/FONT][FONT=arial]y "w[/FONT][FONT=arial]ys[/FONT][FONT=arial]yp".[/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...