Jump to content
Dogomania
Odi

MATRIX - mroczna tajemnica wieluńskiej Fundacji Zwierzyniec

Recommended Posts

Fundację Zwierzyniec w Wieluniu założyła Ewa i przejęła Schronisko dla Zwierząt w Wieluniu po to, aby dawać porzuconym psom ratunek, godne schronienie do czasu znalezienia im dobrych domów.
[FONT=Verdana] Ewa opracowała przyjazną psom umowę adopcyjną, gdzie np. jest zapis zakazujący trzymania psów na łańcuchu.
Ewa sprawdzała warunki życia psów po ich wyadoptowaniu.
Po wyjeździe Ewy zarządzanie Fundacją przejęli MałGośka i Blink (Rada Fundacji Zwierzyniec) i Pani Krysia – Prezes Fundacji Zwierzyniec.[/FONT]
[FONT=Verdana]Wydawało się, że wszystko będzie, jak za czasów Ewy – psy dopatrzone, ich dobrostan zachowany, zwłaszcza, że strona internetowa Fundacji Zwierzyniec, prowadzona przez MałGośkę niezmiennie mówiła o dobrostanie psów będących pod opieką Fundacji Zwierzyniec.[/FONT]
[FONT=Verdana]Byłam zagorzałą zwolenniczką Fundacji Zwierzyniec – z Wielunia pochodzą nasi dwaj czworonożni członkowie rodziny – Perełka i Odi.[/FONT]
[FONT=Verdana]Stąd Wieluń stał się dla mnie i na zawsze pozostanie Miastem wyjątkowym – małą Ojczyzną Perełki i Odiego.[/FONT]

[FONT=Verdana]Ewa wyjechała w 2006 r. a obecnie na stronie internetowej Fundacji Zwierzyniec nie ma nawet śladu po Ewie. [/FONT]
[FONT=Verdana]To, w co MałGośka i Blink przekształcili Fundację Zwierzyniec, po wyjeździe Ewy jest czymś obcym, odpychającym, nie do przyjęcia. [/FONT][FONT=Verdana]
Nie tak miało być!
Fundacja Zwierzyniec miała być wzorową, przyjazną psom fundacją, którą stawia się za przykład wszystkim innym.
Tymczasem …[/FONT]

[FONT=Verdana]Przytoczę swoją wypowiedź (mój nick tam to AnJa), którą zamieściłam na forum Fundacji Zwierzyniec w dniu 30 lipca 2009 r. pytając MałGośkę gdzie są psy, które będąc pod „opieką” Fundacji Zwierzyniec przepadły bez śladu:[/FONT]

[FONT=Verdana]"Forum zwierzowe to MATRIX - nierealny świat stworzony przez MałGośkę. [/FONT][FONT=Verdana]
Świat, który żywi się naszą - forumowiczów, ufnością, naiwnością , naszymi marzeniami, a przede wszystkim naszą miłością do psów.

Wpadłam w sidła zwierzowego MATRIXA, gdy przeczytałam teksty MałGośki opisujące wieluńskie psy do adopcji.
W ten sposób poznałam Członków Fundacji Zwierzyniec - wirtualnie MałGośkę i Blinka, a później realnie Panią Krysię.
Cieszyłam się, że znalazłam kogoś takiego, jak ja - ludzi kochających Psy ponad wszystko.
Wiedziałam jedno - trzeba takim ludziom pomagać, trzeba takich ludzi wspierać ze wszystkich sił, trzeba być z tymi ludźmi na dobre i na złe.

Przez trzy lata, nie liczę czasu, gdy Fundacją Zwierzyniec zarządzała Ewa, żyłam w MATRIXIE - wierzyłam w świat wykreowany przez MałGośkę - świat psiej szczęśliwości.
Teraz wiem, że taki świat nie istnieje, a dla ogromnej rzeszy bezimiennych Psów, które popadły pod "opiekę" Fundacji Zwierzyniec, taki świat nigdy nie istniał.

Świat Zwierza, opisywany przez MałGośkę to MATRIX, w którym pod opieką Fundacji Zwierzyniec na pokaz pewne psy żyją godnie i szczęśliwie, a ogromna rzesza psów będąca pod "opieką" Fundacji Zwierzyniec za sprawą tej Fundacji przepadła w tzw. czarnej dziurze.

Wybrane psy, tzw. "dewizówki" czy tzw. "jednostki flagowe" miały się dobrze.
Takim przykładem "dewizówki" jest Sonia, która była bezpieczna dzięki regularnym wpłatom jej wirtualnej (obecnie już realnej) Opiekunki.
Wyśmienitym przykładem "jednostki flagowej" jest Funka, zresztą - za moją przyczyną.

To ślepe, bezgraniczne zaufanie, które miałam do MałGośki, Blinka, a przede wszystkim do Pani Krysi jest moją największą osobistą porażką.

Jestem winna przeprosiny Fundacji EMIR oraz samej Emir, której nie uwierzyłam, a która - niestety, znała jedynie maleńką cząstkę prawdy o okrutnym losie psów w Schronisku dla Zwierząt w Wieluniu pod zarządem Fundacji Zwierzyniec po wyjeździe Ewy.
Emir - miałaś rację co do Fundacji Zwierzyniec, co do MałGośki, co do Pani Krysi ...

Długo nie mogłam uwierzyć, nie chciałam przyjąć do wiadomości ...
Jednak postanowiłam sprawdzić i to czego się dowiedziałam ..., ale cóż - z matematyką się nie dyskutuje.

Teraz konkrety, czyli fakty w liczbach:
Wg oceny Powiatowego Lekarza Weterynarii Schronisko dla Zwierząt w Wieluniu w 2007 r. mogło pomieścić maksymalnie 45 psów (liczba boksów 31), a w roku 2008 maksymalna liczba psów, którą mogło pomieścić schronisko to 60 (liczba boksów zwiększona).
Wówczas dobrostan psów - co podnosiła Emir, byłby zachowany.

Fundacja Zwierzyniec do maleńkiego miejskiego (czyli dla miasta Wielunia) Schroniska dla Zwierząt
w Wieluniu przyjmowała w latach 2007 - 2009 psy z co najmniej 5 województw.
Fundacja Zwierzyniec przyjmowała psy z co najmniej 37 gmin, nie wliczając w to Wielunia.
Gminy przekazywały psy do Fundacji Zwierzyniec na podstawie umów oraz zleceń.
Nie jestem w stanie stwierdzić, czy te 37 gmin jest liczbą zamkniętą, sądzę, że nie, gdyż nie sprawdzałam wcale np. woj. świętokrzyskiego.
W latach 2007 - 2009 (do końca maja) Fundacja Zwierzyniec przyjęła w sumie z samych gmin bez Miasta Wielunia ponad 600 psów.
Najwięcej psów Fundacja Zwierzyniec przyjęła z gmin w roku 2008, bo aż 364 psy, czyli praktycznie codziennie był przyjmowany do schroniska jeden pies, a wliczając psy z terenu Miasta Wieluń (których liczba nie jest znana), to do schroniska były codziennie przyjmowane psy w liczbie więcej niż jeden, czyli dwa lub nawet więcej.
Z raportu Powiatowego Lekarza Weterynarii wynika, iż po 2007 r. pozostało w schronisku 71 psów, zaś na koniec roku 2008 pozostało w schronisku 95 psów.
Z tego wynika, biorąc pod uwagę liczbę psów, które Fundacja odebrała z gmin oraz liczbę zapewne kilkudziesięciu psów z Miasta Wieluń (np. z samej Gminy Biała Fundacja odebrała w 2008 r. 21 psów, a są i gminy - więksi rekordziści), że każdego dnia roku 2008, wliczając w to soboty, niedziele i wszelakie święta, Fundacja wyadoptowywała jednego psa, a w niektóre dni nawet po kilka psów.
Piękne rekordy, a sukcesy niespotykane w skali świata.
Niechże Fundacja Zwierzyniec podzieli się przepisem na taki cud adopcyjny.
Problem tylko w tym, że liczba kilkuset "wyadoptowanych" psów rocznie nie ma pokrycia w umowach adopcyjnych.
Czyżby te psy były wyadoptowane w ten sam sposób, w jaki został "wyadoptowany" Clyde?
Liczba umów adopcyjnych za rok 2008 opiewa na 98, czyli w przybliżeniu co najmniej 300 psów w roku 2008, które były przyjęte do schroniska w Wieluniu, zaginęło bez wieści za sprawą Fundacji Zwierzyniec.
Oczywiście wiarygodność tych 98 umów, które Fundacja Zwierzyniec pozostawiła w schronisku, będzie sprawdzona.

Na koniec 2008 r. pozostało w schronisku, wg raportu PLW, 95 psów i tyle mniej więcej psów pozostawiła w schronisku w Wieluniu Fundacja, gdy opuszczała schronisko na koniec kwietnia 2009 r.
W Szczytach od początku roku 2009 Fundacja zgromadziła kilkanaście psów pochodzących z gmin.
W schronisku pozostawiła Fundacja 29 umów adopcyjnych za rok 2009.
Natomiast za okres styczeń - maj 2009 Fundacja Zwierzyniec przyjęła już 125 psów z gmin, nie licząc Wielunia.
Stąd łatwo policzyć, że w samym tylko okresie styczeń - maj 2009 r. ponad 80 psów będących na stanie Fundacji Zwierzyniec zaginęło bez wieści.
Chyba, że mamy kolejny cud adopcyjny i w roku 2009, tym razem z pominięciem niedziel, codziennie był wyadoptowywany jeden pies.

Każda gmina podawała, iż jedynie Fundacja Zwierzyniec bierze każdego zgłoszonego pieska, podczas, gdy inne schroniska bezczelnie wybrzydzają - a to brak miejsc, a to ciasno, a to jakoś adopcje słabo idą i trzeba poczekać, aż się miejsce zwolni, gdy jakiś piesek zostanie wyadoptowany.
Z wielu gmin były podawane informacje, że gdy gminy pytały po jakimś czasie o losy odebranych od nich przez Fundację Zwierzyniec piesków, bardzo miła Pani Kierownik równie miłym głosem wyjaśniała osłupiałym urzędnikom, iż pieski niestety - uciekły.
Pewnie szły za przykładem Keksa, który przesadził dwumetrowy mur - kolejny cud mniemany, który może trafić się jedynie w Fundacji Zwierzyniec.

Jeszcze gwoli ścisłości dodam, że gminy dobrze płacą za każdego odebranego od nich pieska - to biznes robiony na psim nieszczęściu.
Fundacja Zwierzyniec za okres od stycznia 2007 r. do końca maja 2009 r. za usługi przyjmowania psów z gmin uzyskała łącznie około 320 tys. złotych, nie licząc Wielunia.
Mało to czy dużo?
Przy "każdej liczącej się złotówce", co zawsze podkreśla MałGośka, to chyba jednak dużo ...

Źródła pochodzenia danych:
1) Informacje z 37 gmin
2) Informacje od Powiatowego Lekarza Weterynarii.

Brak danych z Urzędu Miasta Wieluń.

Powyższe dane nie są bajkami, to czysta matematyka.
Zwierzomaniaczki, które ciągle tkwicie w sidłach MATRIXU - zapytajcie uwielbianą przez Was MałGośkę, co fundacja Zwierzyniec zrobiła z tymi horrendalnymi ilościami psów, które po wyjeździe Ewy, w latach 2007 - 2009 przyjmowała do Schroniska dla Zwierząt w Wieluniu.

MałGośka i Blink - tu na Zwierzu odpowiedzcie, co zrobiliście z tymi psami!

Maleńkie schronisko przeznaczone na 60 psów obsługiwało obszar prawie jednej trzeciej kraju.
Czy to możliwe?
W MATRIXIE - tak."[/FONT]

[FONT=Verdana]Ten wątek na forum Fundacji Zwierzyniec został zamknięty, jego c.d., który otworzyła Aska7, również został zamknięty.[/FONT]
[FONT=Verdana]Podaję linki:[/FONT]
[FONT=Verdana][URL]http://www.wielun**********/newsy-wiesci-informacje,2/matrix-czyli-forum-zwierzowe,1196.html[/URL][/FONT]

[FONT=Verdana][URL]http://www.wielun**********/newsy-wiesci-informacje,2/matrix-c-d-i-prosze-nie-zamykac-tego-watku,1210.html[/URL] [/FONT]

[FONT=Verdana]Na pytanie – gdzie są setki psów, które w latach 2007 – 2009 Fundacja Zwierzyniec przyjmowała i przyjmuje nadal z kilkudziesięciu gmin MałGośka nie odpowiedziała, a jedynie zagroziła:[/FONT]
[B][quote name='"MałGośka"']Każdy kolejny topik na ten temat będzie blokowany, a osoby niestosujące się do próśb adminów/modów niniejszego forum - banowane.[/quote][/B]

[FONT=Verdana]Podaję link do strony Biura Ochrony Zwierząt[/FONT][FONT=Verdana] fundacji Argos, gdzie każdy może osobiście zapoznać się z danymi na temat „pro zwierzęcej” działalności Fundacji Zwierzyniec:[/FONT]
[URL="http://www.boz.org.pl/sch/lz.htm"]Dane ze schronisk woj. łódzkiego[/URL]

[FONT=Verdana]Biuro Ochrony Zwierząt Fundacji dla Zwierząt ARGOS operuje wyłącznie w sferze informacji publicznej. [/FONT][FONT=Verdana]
Każdy może zwrócić się po informacje do BOZ, w tym do Pana Tadeusza Wypycha: nr tel. 022 615 52 82; e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] lub: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
Każda osoba może otrzymać od Pana Tadeusza Wypycha kserokopie, skany etc. interesujących ją dokumentów.
Trzeba tylko chcieć poznać prawdę.[/FONT]

[FONT=Verdana]MałGośka doskonale wiedziała co się dzieje, gdyż miała i ma stały wgląd na konta fundacji Zwierzyniec. [/FONT][FONT=Verdana]
Stąd MałGośka doskonale wie, że gminy masowo wpłacały wpłacają nadal kasę na konto Fundacji Zwierzyniec.
Za co gminy to robią - za piękne oczy przewalają na konta Fundacji Zwierzyniec pieniądze ze swoich budżetów?
Oczywiście, że gminy robiły i robią to tylko i wyłącznie za odbieranie psów z ich terenów i umieszczanie tych psów w schronisku należącym do Miasta Wielunia, a administrowanym do końca kwietnia 2009 r. przez Fundację Zwierzyniec.

Interes na psim nieszczęściu tak się osobom z Fundacji Zwierzyniec spodobał, że pomimo okrutnego przepracowania i wiecznego narzekania ze strony MałGośki na brak czasu, Fundacja Zwierzyniec otworzyła jeszcze tzw. przytulisko w Szczytach - nielegalne miejsce gromadzenia bezdomnych psów pochodzących z kilkudziesięciu gmin z terenu nieomal całego kraju.[/FONT]

[FONT=Verdana]Pies wyje z rozpaczy, a karawana psich nieszczęść w wykonaniu antyzwierzęcej Fundacji Zwierzyniec idzie dalej – psy są nadal masowo odbierane z gmin przez Fundację Zwierzyniec, a na forum Fundacji Zwierzyniec w MATRIXIE MałGośka i Blink cynicznie śmieją się w twarz wszystkim, którzy pytają o setki zaginionych za sprawą Fundacji Zwierzyniec, psów …[/FONT]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Matko jedyna!:angryy::angryy:
Ta Fundacja powinna zniknąć z powierzchni ziemi natychmiast!!!!
Jej działania są sprzeczne z celami statutowymi:mad:
Kontrola ze wszystkich możliwych urzędów!! Bezkarnie się działa do czasu!:angryy:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Elżbieta481
Nie jest to jedyna fundacja,która niby,,prozwierzęca,,jest,,antyzwierzęca,,..Trzeba się zastanowić co można zrobić?Ja bym np.chciała by takie fundacje nie miały dostępu do dogo,by zablokować im dostęp do jakiś datków płynących z dogo,zablokować dostęp do pomocy rzeczowej..
Elżbieta

Share this post


Link to post
Share on other sites
Waldi to jest mysl, tylko wydaje mi sie ze te Fundacje nie tak czsto sa na dogo bo szybko by zostaly zdemaskowane, te org. siedza po za dogo, a raczej umia wspolpracowac z gminami natomiast mordowanie zwierzat jest dla nich chlebem powszednim. Organizacje ktore powstaly i nie jest im obojetny los zwierzat nie maja wilele wspolnego z gminami bo z tymi to trudno sie dogdac, z nimi trzeba walczyc jak to robi Fundacja Argos p. Wypych. Ja juz tez wiem jak to wyglada w momencie wyciagniecia danych z 40 gmin. To jest walka z gminami i to na kilka lat. A wiec proste kazda org. ktora wspolpracuje z gminami nie jest godna nazwy organizacji prozwierzecej a z takimi prowadzic walke jest jeszcze trudniej niz z wlodarzami miast. Np. schronisko Myslowice pod egida warszawskiego TOZu. Kazde schronisko ktore nie wpuszcza wlontariuszek, nie pozwala robic fotek ma wiele do ukrycia. :angryy: A co ma do ukrycia latwo sie domyslic.:angryy:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Elżbieta481
Ja proponuję zachowanie tego wątku przy jednoczesnym dopisywaniu kolejnych fundacji.I zapewniam,że ta nie jest jedyna.Przy wykazywaniu np.fundacji akcja 1procenta powinno się podawać te co nie powinny dostać pomocy,żeby przynajmniej z dogo jej nie otrzymali.
Elżbieta

Share this post


Link to post
Share on other sites
Organem nadrzednym Fundacji i Stowarzyszen jest Ministerstwo Rolnicta lub w zaleznosci co dana organizacja ma wpisane w statucie Misnister wlasciwy dla ochrony srodowiska. Kazda organizacja ktora uzyskala status OPP jest zobowiazana podanie rocznego Bilansu do wiadomosci publicznej oraz umieszczenia go na wlasnej stronie. Jako przaklad mozecie korzystac z Fundacji Argos, ma wszystko podane na wlasnej stronie oprocz tego musi zlozyc roczny Bilans do KRS.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Elżbieta481
Czy przedstawione informacje dot Fundacji Zwierzyniec są wystarczające by złozyć zawiadomienie do prokuratury,do Ministerstwa.Co możemy zrobić?Co mówi prawo?Odpowiedż ważna,bo mam ogromną ochotę wziąść się za bary i rozpocząć ,,dance makabre,,z jedna z fundacji...
Elżbieta

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja swoje doradztwo otrzymuje od Fundacji Argos od p. Wypycha jak juz wspomnialam, z tego co jestem zorientowana on juz sie ta sprawa zajal, ale przedzwon i zapytaj moze bedziesz mogla mu dopomoc w tym temacie, kontakt do niego znajdziesz na stronie tejze Fundacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przez rok byłam częstym gosciem na forum Zwierzyńca, bo moja sunia jest wielunianką. Kiedy Odi przedstawiła fakty z działalności fundacji poparte dokumentacją Argosu, doznalam szoku. Przez wiele miesięcy tkwilam w przekonaniu, że to jedna z najlepszych fundacji w Polsce.:-o Tę moja wiarę nieco zachwiala wizyta EMIRA w schronisku,śmierć bernerdyna Ramzesa i szokujące zdjęcia warunków w jakich przebywają wieluńskie psy. Ale dopiero raport Fundacji ARGOS zwalił mnie dosłownie z nóg.:shake:
AnJa, czyli Odi dostała dzisiaj bana na forum Zwierzyńca. Ja wycofałam się z forum po wielu dyskusjach, z m.in. zaslepionymi wielbicielkami fundacji, zaprzyjaźnionymi z Zarządem, który oczywiście "idzie w zaparte", nie próbując się nawet tlumaczyć.
[B]Bardzo chcialabym ,aby ta sprawa została w rzetelny sposób wyjasniona. [/B]
[B]A jeżeli znajdą się winni, to kara nie może ich ominąć.[/B]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='bela51']
[B]Bardzo chcialabym ,aby ta sprawa została w rzetelny sposób wyjasniona. [/B]
[B]A jeżeli znajdą się winni, to kara nie może ich ominąć.[/B][/quote]
Uważam, że wręcz tego powinniśmy żądać, bo bezkarność niektórych w naszym kraju to niestety wręcz "norma"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Fundacja Zwierzyniec ma na dogo swój wątek jeszcze z czasów, gdy administrowała Schroniskiem dla zwierząt w Wieluniu.
Podaję link do ich wątku, gdzie zresztą wkleiłam swój pierwszy post z tego wątku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f511/pomozmy-nowe-schronisko-w-wieluniu-2566/[/url]

MałGośka i Blink są zarejestrowani na dogo.
Zarówno MałGośka, jak i Blink są członkami Rady fundacji Zwierzyniec.

Zanim odkryłam, że fundacja Zwierzyniec od 2007 r. działa na zasadzie MATRIXA, dziwiłam się, że MałGośka nie chce nagłaśniać na dogo sprawy wizyty Emir w wieluńskim schronisku zimą tego roku, że MałGośka nie chce nagłaśniać na dogo sprawy wypowiedzenia przez Burmistrza Wielunia umowy na prowadzenie schroniska przez Fundację Zwierzyniec.
Teraz wszystko stało się jasne.

Tak, jak napisała Bela51, zostałam wczoraj zbanowana na forum fundacji Zwierzyniec.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Właśnie uświadomiłam sobie, że z naszej akcji Krężel/Maciejowice kilka psów pojechało do Wielunia:oops:

Sadzę, że już nie żyją. Nie poprawiliśmy im losu. Z mordowni do mordowni, cholera.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie żyje najprawdopodobniej Clyde.:-(
Bonnie przebywa w przytulisku w Szczytach. (przynajmniej takie były ostatnie informacje). Jedna z suczek( nie pamietam imienia) została bardzo dobrze wyadoptowana.Ma swój wątek na Zwierzyncu.O losie pozostałych nic nie wiem.
Myśle, że Odi ma lepsze informacje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kahoono, istotnie do Wielunia z akcji Krężel - Maciejowice pojechały cztery pieski.

Tak, jak poinformowała Bela51 znany jest los Bonnie, która przebywa w Szczytach.

Bardzo dobry dom zyskała sunia Loris, która ze swoją Opiekunką podróżuje nawet do Włoch.

Ninek obecnie przebywa w schronisku w Górzycy.
Po tym, jak to rzekomo miał jechać do Niemiec, szybko uprosiłam Pana Łukasza, szefa schronu w Górzycy, aby zechciał go przyjąć.
Pani Prezes fundacji Zwierzyniec podwiozła go z Wielunia do Jarocina, skąd przejęliśmy go i odwieźliśmy do Górzycy.
Ninek przeszedł w Górzycy kastrację.

Clyde nie żyje - wg pisemnej informacji podanej przez Urząd Miejski w Wieluniu.
Sprawę Clyda opisałam na dogo tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f511/wielka-akcja-krezel-k-chynowa-koszmar-psow-powraca-119313/index336.html[/URL]
Na kolejnej stronie wkleiłam skan pisma z UM Wieluń.
Oczywiście na stronach fundacji Zwierzyniec MałGośka z Blinkiem idą w zaparte, że Clyde został wyadoptowany.
Tyle to ja też potrafię powiedzieć, że "mam w domu słonia na złotym łańcuszku".

Faktycznie Anetto, zamknęły mi mordę banem, choć nie do końca, bo u nich na forum funkcjonuje mini czat, a póki co nie mają instrumentów, aby blokować IP.
Wpisywałam się, jeszcze przed banem, do ich nowej księgi gości, ale wszystkie moje wpisy domagające się wyjaśnień, co zrobili z setkami psów, które pobrali z gmin, zostały skasowane, a moje IP zablokowane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kryminal! :angryy: A ja myslalam ze Lach to rekordzista, a tu proszé- jakie "mile panie".

To hurtownia materialu laboratoryjnego w najbezczelniejszej postaci! Najwiékszy w Europie doswiadczalny Instytut berlinski przeciez ma skáds stale dostawy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przez jakiś czas pomagałam Wieluńskiemu Zwierzyńcowi,mam dwa wyadoptowane stamtad psy:Bonę i Bajke,znalazłam tez domy kilku innym.I niestety,po wyjeździe Ewy,ja pierwsza powiedziałam,ze teraz,schronisko juz bedzie nie to samo.Nie wiem,czy miałam przeczucie,czy coś innego,ale wiem,ze czułam z kazdym miesiącem,ze cos jest nie tak.Byłam w Wieluniu wielokrotnie i musze powiedziec,ze coś mi ta nie grało,mimo opowiadaniach o wzniosłych zamierzeniach i planach na miare XI wieku.
Wycofałam sie ze współpracy i zrezygnowałam z udziału w Forum.
Po umieszczeniu na Zwierzynieckim Forum oświadczenia Krystyny,odsądzono mnie od czci i wiary..
Nie wdawałamsie w dyskusje,bo wiedziałam,ze to ja mam racje,a czas pokaze i tak co jest prawda.

Odi,zawsze miałam Cię za uczciwa i szczerą babę..Toteż przykro mi było,kiedy mnie zaatakowałas,ale najważniejsze jest co innego.Przepraszam za porównanie,ale miałam wrazenie przez pewien czas,ze jesteś jak pies,przywiazany przy budzie Wieluńskiego Zwierzyńca.Zaciekle broniłas jego założycieli,kąsałas jeśłi ktoś niebezpiecznie sie zbliżył do prawdy,szczekałaś ostrzegawczo gdy ktoś próbował przebić sie do ich twierdzy.Cieszę sie,ze udało Ci sie zerwać ten łańcuch..
Nie pisze tego,aby Ci dokuczać,bo uważam,ze i ja i inni Emirowcy robimy naprawde kawał dobrej roboty,i naprawde zalezy na na kazdym psim ogonie.Wiem,ze Ty masz równiez takie cele.
Jeśłi moge coś pomóc w tej sprawie,zrobie to chętnie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Edyto, to napisz o tym co myślisz na Zwierzu. Tam dla wielu osób Twoje zdanie jest bardzo ważne. Jeśli staniesz po stronie Ani, to być może kogoś najdzie jakaś refleksja, bo na razie jedynym zmartwieniem nie są zaginione psy, tylko to, że atmosfera zrobiła się nieprzyjemna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Aska7']Edyto, to napisz o tym co myślisz na Zwierzu. Tam dla wielu osób Twoje zdanie jest bardzo ważne. Jeśli staniesz po stronie Ani, to być może kogoś najdzie jakaś refleksja, bo na razie jedynym zmartwieniem nie są zaginione psy, tylko to, że atmosfera zrobiła się nieprzyjemna.[/quote]

Asiu,moze kiedyś moje zdanie jakoś rzeczywiście sie liczyło,ale w tej chwili obawiam sie,ze jestem tam najmniej mile widziana osobą.Od czasu kiedy działam w szeregach Emira stałam sie wrogiem (i to już daje do myśłenia).
Jeśli nawet coś napisze to i tak to usuną(moderator nie pozwoli na zaśmiecanie) a obawiam sie,ze osoby,które jeszcze tam zostały nie dadzą sie przekonac żadnym argumentem.

Jeżeli ktoś zechce to moze wejsc i poczytać ten toik,skoro został juz założony to jest to dobre miejsce do przedstawienia swoich stanowisk.
Podejrzewam zreszta,ze większośc juz chyba o nim wie.Zainteresowani na pewno.

Cały czas sie zastanawiam Odi jak mogłaś być taka zaślepiona..:shake:
Kto jak kto,ale Ty?:shake:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B][COLOR=red]Czy warto pomagać Fundacji Zwierzyniec ? Absolutnie NIE WARTO ![/COLOR][/B]
Dlaczego nie warto ? Możliwych odpowiedzi jest wiele. Ja przedstawię tu oczywiście swoją subiektywną i niepełną odpowiedź dlaczego nie warto, wręcz nie wolno wspomagać i pomagać tej Fundacji.
1. Czytając statut fundacji Zwierzyniec mamy wrażenie, iż jest to jedna z wielu fundacji założona przez ludzi, którym leży na sercu psi los. Ubrane w prawniczy slang marzenia o pomaganiu braciom mniejszym, a jak mawia Karma psiejskom. I cóż dalej. Ano były czasy, kiedy świeżo powołana do życia fundacja aplikując o przejęcie administracji nad schroniskiem w Wieluniu wypełniała ten statut treścią walcząc w interesie psów o ich ogólnie pojęte dobro. Tu każdy psiarz po swojemu może sobie dopowiedzieć co jest tym dobrem. Będzie dużo słów, ale sens jeden – znamy go, to [COLOR=red]statutowy cel działania[/COLOR] [COLOR=red]fundacji[/COLOR]. Realnie w wymiarze ludzkich działań było tak. Fundacja dostała z dobrodziejstwem inwentarza w zarząd schron plus za darmo pewną ilość ‘ogonów’. Z celowej dotacji budżetu miasta i starania własnego mieli się tym gospodarzyć dla dobra ‘ogonów’, realizacji ustawowych zadań gminy Wieluń i [COLOR=red]chwały własnej[/COLOR]. O tym trzecim elemencie powinni natychmiast z wrodzonej skromności zapomnieć. [COLOR=black]No i znany nam już okres czasu, nazwę to czasem Ewy było tak jak miało być. Raz gorzej, raz lepiej, ale nigdy nie było wtedy powodu do wstydu. Czy w tym okresie fundacja zdołała osiągnąć wszystkie możliwe lub niezbędne cele – temat do dyskusji, jednak jej działanie było ukierunkowane na psy i ich dobro. [/COLOR][COLOR=red]Cel istnienia fundacji [/COLOR]był realizowany. Postawienie zarzutu braku sensu istnienia fundacji – wtedy - NIEMOŻLIWE DO POMYŚLENIA. Czas Ewy się skończył, życie toczy się dalej. I co mamy? ano w wyniku m.in. braku zaufania Ewy do Małgośki Prezesem fundacji nie zostaje Małgośka. Fundator, Ewa wskazuje na Panią Krysię, osobę na wówczas dochodzącą, woluntariuszkę prawie z nikąd. Nie koleżankę, nie przyjaciółkę, nie tę która wg różnych informacji w necie ‘znalazła’ Ewę, która pod jej wpływem założyła fundację Zwierzyniec. Nie. Krysia i już. A dalej. A dalej to już nie wiadomo kto pod czyim wpływem zrozumiał, że to dobry ‘biznes’ ten wieluński schron. Powoli , z namysłem zaczęło się przebudowywanie fundacji Zwierzyniec z tej ze statutu na tę , która jest teraz. Po prostu zwykły podmiot gospodarczy, nie fundacja z celem wyższym, działający w świetle prawa bezprawnie. Bo bez majątku własnego, a na cudzym (schronisko wieluńskie nie należy do fundacji - to chyba jasne), świadczący usługi polegające na obieraniu psów z gmin do cudzego miejsca ich ‘składowania’ za pieniądze. Ludzi, którzy realizują takie usługi, bo oni są, istnieją, funkcjonują, ale na swoim – nazywa się potocznie : hyclami. Bez urazy to słownikowe określenie. Fundacja natomiast została fundacją HYCELSKĄ. Jeszcze raz powtarzam – fundacja zmieniła się w zwykły podmiot gospodarczy, świadczący usługi hycelskie. Świadczy o tym dobitnie liczba psów odbieranych rocznie. Wiemy, gdzie szukać szczegółów w tej sprawie. Nie będę się powtarzał. Zatem fundacja Zwierzyniec [COLOR=red]nie wypełnia[/COLOR] już [COLOR=red]statutowego celu działania. JEST ABSOLUTNIE DO POMYŚLENIA [/COLOR]postawienie zarzutu zamierzonego oszustwa podatkowego. Wskazuje na to istniejąca dokumentacja administrowanego przez fundacje wieluńskiego schroniska.
Taka hycelska firma [COLOR=red]POMOCY NIE POTRZEBUJE ![/COLOR]
2. Fundacja Zwierzyniec nie jest podmiotem uprawnionym do uzyskania 1% odpisu z podatku, czyli OPP. Dlaczego ? To pytanie stawało się wiele razy powodem debat i dyskusji. Odpowiedzi udzielane przez przedstawicieli Rady fundacji były w istocie mętne, nie na temat, dezinformujące. Małgośka, zwykle uzurpująca sobie, w swoich wypowiedziach, prawo do decydowania, rządzenia, ta która dźwigała całą fundację na swej biednej , zapracowanej głowie nagle zwalała winę za taki stan na Krysię. A to Krysia nie wysłała wniosku, a to zepsuła wniosek, albo nie wiem jak, to niemożliwe do załatwienia i takie tam różne opowiastki. Jak to, fundacja, która ma miesięcznie dotację celową w wysokości tylko 8 000,0 PLN nie chce dać sobie szansy na legalną zbiórkę pieniędzy na swoje cele statutowe. To niepojęte. A i owszem do pojęcia jest to, że w przypadku bycia OPP trzeba się dokładnie spowiadać z otrzymanych pieniędzy. Każdy może zadać pytanie i TRZEBA na nie udzielić odpowiedzi. [COLOR=red]A na to jak widać ochoty[/COLOR] [COLOR=red]nie ma.[/COLOR]
Zatem fundacja Zwierzyniec [COLOR=red]POMOCY NIE POTRZEBUJE !.[/COLOR]
3. Zdarzało się, że fundacja otrzymywała pomoc rzeczową i finansową od ludzi, którzy zostali ‘zwerbowani’ przez Internet na zasadzie samoistnej ‘wpadki’ na stronę webową schroniska, za pośrednictwem Dogo i innych portali zwierzowych, za przyczyną już pomagających. Ot samo życie i oby tylko często ten wdowi grosz był uczciwie wykorzystany. Są, jak zawsze, jednak różne doniesienia dotyczące tej pomocy. Ja zajmę się jednak tylko tym co sama o sobie powiedziała fundacja. W opublikowanym na stronach forum dokumencie będącym załącznikiem do bilansu za 2008 (pominę tu jego merytoryczną ocenę) fundacja podaje kwotę zbiórek i darowizn na jej rzecz jako odrębną pozycję zestawienia. Podana kwota ca. 6500,0 PLN jest w świetle mojej wiedzy kwotą nieprawidłową. Moje zestawienie oparte jest o wiedzę którą posiadam od osób - indywidualnych darczyńców, informacji ze stron forum, informacji od innych fundacji przekazujących pomoc finansową – pieniężną. Co jest powodem przekłamania ? Może nie dość precyzyjny rejestr datków, może zła metoda obliczenia sumy datków, może inne przyczyny techniczne. Może też przyczyny leżące po stronie ludzkiej mentalności i słabości – nie wiem. Faktem jest, że informacja podana jest niepełna, nie dość przejrzysta. KAŻDA ZŁOTÓWKA ( [COLOR=red]TAKŻE KAŻDE Z 16 175,70 EURO[/COLOR] ) powinna być w tym przypadku opisana. To musi być zrobione tak, że każdy może siebie tam znaleźć, bez podawania jego nazwiska. To są standardy całkowicie obce fundacji Zwierzyniec. Obce bo lekceważone. Bo uznane za zbędne w obliczu mocy ‘ciągu’ forum webowego fundacji. Najwięksi darczyńcy byli totalnie olewani, okłamywani, manipulowani. To są fakty. I dodam od razu – nic tu nie wnosi tłumaczenie przedstawione bodaj przez Amie – tłumaczki w tym przypadku. To wymiar finansowy, a rzeczowy - jeszcze gorzej. Nie rozpakowane paczki, zżerana przez myszy karma, nie używane maty podściółkowe, komputer nie tam, gdzie powinien być itd. itp. Skoro to takie g… było, skoro karma nie dla psów to po jaką cholerę to było brane. Trzeba było odmówić. Nie pisać pierdół o biedzie naiwnym czytelnikom i NIE BRAĆ DARÓW. A jak się wzięło to szanować !! A panie rozmówczynie z fundacji Zwierzyniec nie wiedziały nawet, że ta pomoc to NIE DLA FUNDACJI, A DLA PSÓW W SCHRONISKU !. Pisały, pisały, tłumaczyły i co zrozumiały ? Już gdzieś pisałem, rozmowa z członkinią Rady Fundacji o darach od SABRO mnie poraziła. Tak nie traktuje się partnera, do tego z kasą i możliwą wspólnej psio-ludzkiej świetlanej przyszłości. Jeszcze raz dla jasności nie mam złudzeń ani zwidów co do pomocy z Niemiec – znam ją z każdej strony. Nie podobały się warunki – nie były inne niż zwykle, trzeba było nie brać – jak się wzięło to trzeba warunki spełniać. Chyba, że brak jednego drobiazgu – HONORU. Na podstawie w/w faktów twierdzę , że fundacja
[COLOR=red]POMOCY NIE POTRZEBUJE ![/COLOR]
4. Przytoczyłem powyżej fakty, które mogą być części obecnych forumowiczów nieznane. Niektórzy mogą mieć wątpliwości co do źródła danych. Ponieważ jestem dla Zarządu i Rady fundacji osobą znaną, w przeszłości nawet ‘nawiedzaną’ prywatnie powiem jasno – zarzucacie mi kłamstwo – macie paragraf 212 Kodeksu Karnego – do dzieła.
I dalej to co jest najbardziej znamienne i w gruncie rzeczy porażające. Otóż jest to stosunek ( muszę niestety personifikować) Małgośki i Blinka do przedstawionych tu na forum problemów z ‘mankiem’ w ilości ogonów i wołającym o pomstę przypadku CLYDA. O tym, że są i inne zarzuty w stosunku do Pani prezes fundacji osobiście i jakie one są – napisała Małgośka sama. Pytam Ciebie co Ty zrobiłaś w celu ich wyjaśnienia. Odpowiedź – nie wierzę to żadna odpowiedź. Nie będę się silił, aby teraz przekazywać moją ocenę Waszych osób i tego ‘zjawiska’ pt. forum i fundacja Zwierzyniec. Treść wypowiedzi na forum ( przynajmniej niektóre jeszcze są) można jeszcze raz poczytać. Specyficzny ton wypowiedzi, zwłaszcza na mini czacie, przyznam, że prowokowanych, Pana Blinka świadczy o co najmniej jednym. Panu jako członkowi Rady fundacji absolutnie nie zależy na wyjaśnieniu żadnych z postawionych do dyskusji problemów. Czyli również nowe osoby wchodzące na to forum nie są w Pana kręgu zainteresowania, pani Małgośki zresztą również. Czyli starcza Wam to co macie, krąg waszych popleczników, członków Waszego towarzystwa wzajemnego zrozumienia. Ktoś nowy, czytające wasze lekceważące wpisy ma natychmiast jasny obraz. Zatem wnoszę iż w żadnym normalnym tego słowa pojęciu [COLOR=red]POMOCY NIE POTRZEBUJECIE !!![/COLOR]

[COLOR=red]Te cztery punkty to nie wszystko co mam do powiedzenia dlaczego nie należy pomagać fundacji ZWIERZYNIEC. [/COLOR]

[COLOR=red]Z powodu niezgodnego ze swoim statutem działania fundacja powinna być zlikwidowana. Na najważniejsze pytanie : gdzie się podziało 400 psów ‘wziętych’ pod opiekę nadal odpowiedzi nie ma, a kolejne psy są odbierane z gmin. Fundacja czyni starania o uzyskanie statusu schroniska dla swego miejsca hodowli psów w Szczytach. Parcie na kasę jest silniejsze od marzeń zawartych w statucie i mrzonek z przeszłości o pomaganiu zwierzętom. Sumienie natomiast jest skutecznie uśpione fałszywym przeświadczeniem o domniemanej wielkiej chwale własnej. Przebudzenie może być baaardzo bolesne. [/COLOR]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='bela51']Przez rok byłam częstym gosciem na forum Zwierzyńca, bo moja sunia jest wielunianką. Kiedy Odi przedstawiła fakty z działalności fundacji poparte dokumentacją Argosu, doznalam szoku. Przez wiele miesięcy tkwilam w przekonaniu, że to jedna z najlepszych fundacji w Polsce.:-o
[B]Bardzo chcialabym ,aby ta sprawa została w rzetelny sposób wyjasniona. [/B]
[B]A jeżeli znajdą się winni, to kara nie może ich ominąć.[/B][/quote]

ja też.....

chyba nikt mnie w życiu nie oszukał bardziej niż ci ludzie.... odechciewa się wszystkiego.... pomyslec, że ja tez dawałam ich wielokrotnie jako przykład....



Ludzie opamiętajcie się wreszcie!!!! Przestańcie zarabiać na bezdomnych zwierzętach, przestańcie oszukiwać nas - naiwnych miłośników zwierząt, przestańcie je mordować..... :-( czy to się nigdy w tym zakichanym kraju nie skończy? Skąd wiedzieć komu ufać? Teraz to już chyba tylko sobie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×