agusiazet Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Szkoda łapki, ale psiaki tego nie odbierają tak jak my, więc i Pralinka nie będzie rozpaczać. A to taka śliczna suczka, że nie mam wątpliwości, ze jako trzyłapka znajdzie domek. Gdyby mój dom już stał, byłabym pierwsza w kolejce do odopcji Pralinki. no chyba, ze poczekacie tak ze trzy lata:) Postaram się wspomóc chociaż finansowo! Quote
pinkmoon Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Rany, jaka ona jest piękna. Wrzuciłam info o niej na forum belgomaniaków (forum.owczarkibelgijskie.pl :: Zobacz temat - Prośba o pomoc do miłośników belgów!), może stamtąd będzie jakaś pomoc... Quote
Beata_Dorobczyńska Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Jak mogłas taka piekna sunie nazwać Pralinka ! Obrzydliwe. Musze coś wymysleć sensownego. Quote
doddy Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 Fajowe imię! Tak jak Malinka! Piotrek ma Pralinkę a ja Malinkę. :p Quote
doddy Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 Zrobiliśmy aukcję cegiełkową z której dochód zasili skarpetkę Pralinki. Zapraszamy PRALINKA błaga o pomoc --> Aukcja charytatywna (723863310) - Aukcje internetowe Allegro Quote
Energy Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Sunia przepiękna, aż trudno uwierzyć, że ktoś ją wyrzucił:shake: Może jednak zaginęła, jak się uda sprawdźcie pachwiny może jednak jest tatuaż. Pralinka bardzo ładnie:loveu: Quote
pinkmoon Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Fajowy pies to i imię takie, Pralinka brzmi słodko :loveu: Doddy, czepnę się, ale to w interesie psa :diabloti: pierwsze zdanie allegro, "jadąc ulicą w Radomiu po jezdni biegał przerażony pies" jest strasznie bolesne dla mojej miłości do poprawnej polszczyzny, ma tylko jeden podmiot i wynika z niego że pies jednocześnie biegał po jezdni i i jechał ulicą :razz: A Pralinka jest piękna, napatrzeć się nie mogę... widać w niej taką grację i elegancję :loveu: Wspaniale że trafiła do was. Mam pytanie jak z finansami - czy spodziewacie się że wystarczy na sunię pieniędzy z wpłat z forum belgów i allegro, czy będzie potrzebne jeszcze więcej funduszy? Quote
doddy Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 Niestety tekstu nie zmienię bo już ktoś licytował. Ja jestem słaba z polskiego niestety. ;) Finanse, na operację amputacji łapki wystarczą wpłaty od belgów. Co do sterylki, szczepień, chipa i karmy zobaczymy w tzw. "praniu". Pralinka przeglądnięta na wszystkie strony i nie ma tatuażu. Quote
pinkmoon Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Ciekawe skąd w takim razie się Pralinka wzięła, skoro jest nierodowodowa a baardzo mocno w typie. Tervuerenów jest ciągle stosunkowo niewiele w Polsce a jako że belgi to dość specyficzna rasa, właściciele zwykle są świadomymi psiarzami którzy nie daliby suce puścić się na lewo. :roll: Quote
Energy Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Też się zdziwiłam, myślałam, że znajdzie się tatuaż:roll: Quote
*Gajowa* Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Bardzo mi przykro z powodu łapki :-(. Jest wyjątkowej urody sunią i myślę, że jako trzyłapka znajdzie wspaniałych ludzi. Quote
Pit-R6 Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Beata_Dorobczyńska napisał(a):Jak mogłas taka piekna sunie nazwać Pralinka ! Obrzydliwe. Musze coś wymysleć sensownego. Pralinka - z tego słynie Belgia w całej Europie :evil_lol: Ale na kreatywność nigdy nie jest za późno :p Quote
Beata_Dorobczyńska Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Piotrus, wiesz, ze wymyslanie imion nie jest moja mocna strona a kreatywnosc tez mi nie sluzy co w moim zawodzie jest nawet w dobrym tonie :) Jak piękna psica się miewa ? Quote
doddy Posted August 28, 2009 Author Posted August 28, 2009 Przepraszamy za brak wieści o naszych psiakach ale doba jest zbyt krótka. Pralinka już jest po operacji. Wszystko przebiegło pomyślnie, a sama rana dobrze wygląda. Pralinka na razie nie gmera przy opatrunku, więc jest dobrze. Na spacery wychodzi normalnie, do auta sama wskakuje. Radzi sobie zaskakująco dobrze bez jednej łapki. Po 10 dniach zdejmujemy szwy. Co ważne... Po ogoleniu Pralinki łapki, klatki piersiowej, karku, okazało się że niunia jest cała w szramach... ich stan wskazuje, że nie są to szramy zdobyte w tym samym czasie co nad łokciem... lekarz podejrzewa, że już ktoś wcześniej znęcał się nad nią. :-( Wybaczcie, że tak krótko. Postaram się w wolnej chwili zebrać i napisać więcej o niuni, a przede wszystkim o jej zachowaniach co da Wam mniej więcej obraz co mogło się z nią dziać. Quote
Energy Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Biedna malutka, dobre, że już po operacji:lol: Co człowiek zrobił temu psiaczkowi:shake: Quote
agusiazet Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Dobrze, że słodka Pralinka już po operacji, teraz tylko, aby wszystko się ok zagoiła i mała piękność może zmykać do najwspanialszego domu, bo ona tylko takiego potrzebuje!!! Quote
doddy Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 U Pralinki wszystko dobrze. Dziś ma powtórną zmianę opatrunku i kontrolę szwów. Co do zachowań samej suni. Bardzo szybko się odkręca - tzn. ukazuje coraz więcej swoich "wad", ale także więcej radości, że jest u nas. Wychodząc na spacer już nie próbuje uciec - dlatego też w końcu mogliśmy zmienić obrożę na normalną - a wręcz idąc to my się o nią potykamy, bo ona się zatrzymuje, czeka, spogląda, merda do nas. Spacer stał się dla niej przyjemnością, chodzi, ogląda uważnie co się dzieje, już bez paniki w oczach. Najlepiej lubi spacerować z naszymi psami, one są dla niej ostoją, ona uczy się od nich metodą naśladownictwa - załatwiania się na dworze, przychodzenia na pieszczoty itp. Najfajniejsze są spacery w ogrodzie, bo wtedy może być puszczona bez smyczy. Wraca na każde zawołanie (nieważne którego psa wołamy). W domu Pralinka jest grzeczna, czasami ściąga jakieś kanapki z blatu, a my przyzwyczajeni do naszych psów zapominamy je chować. Zdarza się jej załatwić niestety w domu... Ostatnie 2 dni mamy zakończone sukcesem w tym aspekcie, więc przy regularnych spacerach mamy nadzieję że szybko nauczy się gdzie powinno się załatwiać a gdzie nie. Co jest jak dotąd najważniejsze to brak jakiejkolwiek agresji u Pralinki, czy to ze strachu, czy to do ludzi, czy do zwierząt. Quote
agusiazet Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Ale piekne psisko z tej Pralinki, aż miło popatrzeć. Trzymam kciuki za dobre gojenbie się rany i domek!!! Quote
pinkmoon Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Ślicza mała, dobrze że dogaduje się ładnie z innymi psami ;) Quote
red Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Rzeczywiście Pralinka jest bardzo urodziwa, ma urodę dostojnej księżniczki, uratowałyście ją, wyobrażam sobie jak cierpiała.... Quote
Energy Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Śliczna sunieczka:loveu:i całe szczęście, że już nie cierpi. Trzymam kciuki:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.