Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bulek cz ast, ale raczej cos pomiedzy, zamkniety oddzielnie z boksie, stracil juz nadzieje:shake:

tak wygladal 2 tyg temu, nie jest zbyt wylewny, nie wiem czy to ze strachu, czy z tesknoty:roll:

dzis jak go zobaczylam az serce sie kroi:placz:

nie wiem jak zachowuje sie do psów, w zasadzie do ludzi tez nie za bardzo, jak go wolalam merdal tylko ogonem, ale albo sie poddal albo nie ma sily wstac:shake::placz:

Rodzice raczej nie pozwola mi go zabrac, ja nie pracuje jeszcze sie ucze:placz:, mam 2 psy, i nie mam prawie zadnego doswiadczenia z psami typu bull, prosze was o pomoc:placz:

  • Replies 328
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny błagam pomóżcie temu psiakowi, to wygląda na depresje:shake:
Psiak nie reaguje teoretycznie na niec, na wołanie, cmokanie, pieszczotliwe przekonywanie go, czasami tylko zamacha ogonkiem albo podniesie głowe, nie wstaje, leży wpatrzony w jeden punkt.
Jest odizolowany od innych psów i całego świata.
Widać że świat mu sie zawalił.
Trzeba go wyciągnąć bo serduszko mu pęknie...
a nie chcemy przecież kolejnego tematu na TM.....:-(

Jak uda sie znaleźc tymczas pomoge w robieniu ogłoszen. Psiak powinien szybko znaleźć dom, jest piękny tylko załamany sytuacją w której sie znalazł.

Posted

pytalam o niego tego ciecia, ale powiedzial ze on to rzadko go widzi:-(, ze zawsze chowa sie do budy gdy tam wchodzi "posprzatac". To nie takie schronisko gdzie mozna sobie psa wyprowadzac, tu trzeba wchodzic, grzecznie prosic ze chce sie tego psa i modlic sie zeby go wydali. Pies jest taki milczkowaty, glaskalam go, nie byl agresywny, dzis tak patrzyl na mnie i tylko merdal ogonem, ale sie nie podniosl:shake: trzeba by go zabrac jak najszybciej, tylko jak...:placz:on juz stracil checi do zycia. 2 tyg temu byl taki ladny, odzywiony, a teraz matowa siersc i zapadniete boki, sterczace zebra:placz::placz::placz:postram sie namowic rodzicow zeby mi pomogli go wyciagnac, ale jesli sie zgodza to i tak nie na dlugo no i kasa bedzie potzrzebna, a przeciez wiem, ile jest psow w porzebie ale sama nie dam rady:placz:Modle sie caly czas, zeby udalo mu sie pomoc i zeby nie byl agresywny, to przeszedl tam swoje, niektore psy sa tam strasznie skatowane, boje sie zeby to ze on sie nie podnosi nie bylo spowodowane pobiciem:-(

Posted

Justysiek, a może są tu na dogo osoby które mają wtyki w tym schronie i udałoby się załatwić żeby on wyszedł chociaż na chwilę na spacer? Już po tym będzie można o nim dużo powiedzieć.

I chyba przydałoby mu się imię, w końcu każdy pies na nie zasługuje. Ktoś ma pomysł? Mi się ostatnio podobają skandynawskie - np. Olli, Okko, Rasmus, Sven :lol:

Posted

pinkmoon napisał(a):
Justysiek, a może są tu na dogo osoby które mają wtyki w tym schronie i udałoby się załatwić żeby on wyszedł chociaż na chwilę na spacer? Już po tym będzie można o nim dużo powiedzieć.

I chyba przydałoby mu się imię, w końcu każdy pies na nie zasługuje. Ktoś ma pomysł? Mi się ostatnio podobają skandynawskie - np. Olli, Okko, Rasmus, Sven :lol:

raczej takich osob nie ma,:placz:wiem co mowie, juz dzis probowalismy wyciagnac suke stamtad i sie nie udalo:oops:, jak sie zaczynasz o psa bardzo wypytywac to oni zaczynaja cos podejrzewac i zaczybaja krecic, tak zauwazylam:mad:a bez sprawdzenia...hmmm, wlasnie ciezka sprawa. Jak by juz bylo cos wiadomo czy da rade go wyciagnac czy bedzie mial kto pomoc, to postaram sie to sprawdzic, ak to nie chcem mu robic nadziei, i nie chcem zadzierac z tymi ze schronu bo w koncu bede tam spalona i nic sie nie zalatwi. Strasznie to zagamtwane, wiem... ale taki jest kielecki schron:placz:
a imie ... mi sie podoba Sven:loveu:
ale niech sie wypowiedza inne dogo ciotki.

Posted

Boję się że ciężko będzie znaleźć tymczas dla bullowatego o którym prawie nic nie wiadomo :-( W grę mogą wchodzić płatne a z kasą też może być krucho, wakacje... O deklaracje na hoteliki i tak na innych wątkach już ciężko. Ja w razie czego nie będę mogła teraz nic wpłacić ale mogę poszukać rzeczy na bazarek. Tylko to i tak będzie jednorazowy przypływ gotówki a nie stała gwarancja utrzymania :-( Trzeba zainteresować nim więcej osób, on jest na ogólnym wątku bullowatych?

Posted

pinkmoon napisał(a):
Boję się że ciężko będzie znaleźć tymczas dla bullowatego o którym prawie nic nie wiadomo :-( W grę mogą wchodzić płatne a z kasą też może być krucho, wakacje... O deklaracje na hoteliki i tak na innych wątkach już ciężko. Ja w razie czego nie będę mogła teraz nic wpłacić ale mogę poszukać rzeczy na bazarek. Tylko to i tak będzie jednorazowy przypływ gotówki a nie stała gwarancja utrzymania :-( Trzeba zainteresować nim więcej osób, on jest na ogólnym wątku bullowatych?

jest:lol:
wiem ze ciezko, bo to jest kupowanie kota w worku:-(
moze znalazl by sie tymczas, gdzie by sie pokrylo koszty karmy i weta:roll: byloby taniej, ja sie za bardzo nie znam na bulkach, dobrze by bylo gdyby obejrzalo go oko specjalisty, ale to nierealne, przy tej liczbie psow.:oops: byc moze to pies najlagosniejszy na swiecie, a moze miec tez uraz po pobycie w tym strasznym miejscu:shake:

Posted

Sluchaj przeslij mi konto na [email protected] wysle kase na karmę lub co tam bedzie potrzebne. Jestem z Tarnowa i poki co nie dam rady go odwiedzic. Tymczasa tez nie zaproponuje bo mamy w domu taką jedna Stafficzke i daje tak popalic ze szok. Ratujcie go tez Was o to prosze bo az mnie serce boli jak na niego patrze.

Posted

kika22 napisał(a):
Na watku kieleckiej astki mariamc proponuje dt
Warto próbowac

to super
dajcie mi znac, na komorke, bo czasem mnie nie ma na dogo. A czy jest ktos od bulowatych w kielcach kto by na niego spojrzal fachowym okiem?

Posted

justysiek napisał(a):
to super
dajcie mi znac, na komorke, bo czasem mnie nie ma na dogo. A czy jest ktos od bulowatych w kielcach kto by na niego spojrzal fachowym okiem?


spojrzenie na niego w schronie nie jest miarodajne...tylko andzia69 jest z Kielc od bullowatych, ale jej nie ma na miejscu:shake:

Kika też ma swoją astkę - ale tak jak mówię, w schronie nic to nie da - sama widziałaś - co mozesz powiedzieć o leżącym bez ruchu i niereagujacym na nic psie w klatce? bo mnie na myśl przychodzi tylko jedno - silna depresja...

Posted

fridaoo napisał(a):
spojrzenie na niego w schronie nie jest miarodajne...tylko andzia69 jest z Kielc od bullowatych, ale jej nie ma na miejscu:shake:

Kika też ma swoją astkę - ale tak jak mówię, w schronie nic to nie da - sama widziałaś - co mozesz powiedzieć o leżącym bez ruchu i niereagujacym na nic psie w klatce? bo mnie na myśl przychodzi tylko jedno - silna depresja...

masz racje:placz:to co w takim wypadku robic? czy wogole cos sie da zrobic

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...