Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam,
Ja "działam" w kotach, psy to zupełnie nie moja działka no ale przy okazji łapania kotek, kociąt trafiłam i na szczeniaki.

Działki na Białołęce.
Pan mieszka na działkach na stałe, ma dwa psy i suke. Suki pilnuje, ale tym razem zerwała się no i są szczeniaki.
Szczeniakom oczywiście chce znaleźć domy u dobrych ludzi. Suke by chciał wysterylizować, ale to tyle kosztuje.... Trzeba by mu pomóc, bo to biedny pan.

Szczeniaki są cztery.
Biszkoptowy piesek i trzy suczki- biszkoptowa, wilczasta i czarna podpalana.
Matka jest średniej wielkości, masywna.
Także te płowe szczeniaki będą mocno labradorowate.

Mam do pana numer stacjonarny (nie gwarantuję ze działa) no i mog wytłumaczyć jaka to działka, mogę podjechać.
Szczeniakom oczywiście potrzebne są domy stałe, ale DT też mile widziane. Nie tłumaczyłam panu co to DT. Osoba, która by chciała jechac po szczeniaka na DT tez by nie musiała tłumaczyć.... Pan odda psy każdemu komu z oczu dobrze patrzy.



matka


Mysza

telefon i mail DO MNIE
[email protected] 501127852 Ela

  • Replies 139
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

2 labkowate i 2 ONkowate :loveu:. Niedobrze, że rasy przypominają, bo 'dobrze z oczu patrzy' nie znaczy, że będzie dobrym i odpowiedzialnym właścicielem. Pan widać jest w miarę rozsądny jak chciał by wysterylizować, ale ten łańcuch.. Czy sunia siedzi cały czas na łańcuchu? Potrzebna jakaś karma czy coś dla maluchów i mamy?

Wyślij mi na PW gdzie ta działka to postaram się tam wybrać na bardzo daleki spacer w czwartek po południu ;).

Posted

O sterylkę się postaramy, ale teraz potrzebne domy dla maluchów.
Kto pomoże w ogłoszeniach i będzie nadzorował adopcje?
Obawiam się, że panu może być wszystko jedno, czy suczki będą miały w przyszłości szczeniaki, czy nie. :roll:

Posted

Mogę poogłaszać jak mi się uda (jeszcze tego nie robiłam :oops:), ale nadzorować adopcji to niebardzo, bo mieszkam na drugim końcu Wawy :roll:.
Kto jakiś tekst skleci? I na kogo namiary? Raczej nie na właściciela suni, bo on odda byle komu, a labkowate modne i chętni się znajdą szybko.

Posted

No niestety boję się, że panu będzie obojętne kto weźmie psiaki....

a psiaki jedzą jakąś breję z garnka.
Jak ktoś sam nie ma to i psiaki nie dostaną...
Na pewno by się jakieś odpchlenie czy odrobaczenie przydało, a najbardziej to DT :( Może ktoś ma jakies suche zbędne?

Sterylkę to mam nadzieję, ze się esperanzie uda załatwić, to by sie już tego przypilnowało.

Posted

Chcę się wybrać jutro po południu, bo dzisiaj mam cały dzień zajęty. Masz adres czy wysłać Ci na PW? Możemy się umówić gdzieś i razem póść do psiaków. Teraz muszę uciekać, jak wrócę to ustalimy co i jak.
Może kup środki na robaki, bo małe pewnie zarobaczone straszliwie :roll:.

Posted

nie będzie za dużo :) Zawsze możecie udać zaintersowanie którymś ;)
Pewnie panu będzie miło
możecie mu delikatnie nakłaść trochę mądrości do głowy...
Nam dwa lata temu dał zabrac koty najpierw na szczepienie, potem do wycięcia, dostał trochę karmy, ale on raczej sam zwierzakom gotuje (korpusy dostają, przypomniałam sobie)

Posted

esperanza napisał(a):
Ja mam Fiprex. Jeśli wybierzemy się we 3 to nie będzie nas za dużo? :oops:
Ewentualnie mogę komuś Fiprex przekazać. Mieszkam na Bielanach, również jutro po 14 jestem wolna.


Im więcej tym lepiej :) no to możemy się umówić ok. 15 tylko gdzie??

Posted

Z jutrzejszego spotkania się nie wycofałam, tylko spacer mi się przedłużył trochę :roll: (czas z psami szybko leci).
Jak pan gotuje to może jakieś mięso i ryż/makaron kupić panu trzeba?

Posted

Jeden piesek ma juz dom.
Wczoraj wysłałm zdjecia panu, który szukał szczeniaczka i dzis mi napisał że szczeniorek już u niego.
Piesio - Borys

Posted

beka napisał(a):
Jeden piesek ma juz dom.
Wczoraj wysłałm zdjecia panu, który szukał szczeniaczka i dzis mi napisał że szczeniorek już u niego.
Piesio - Borys

czyli jak piesek to biszkoptowy

No to trzy suczki zostały.

esperanza super :)
To powiedz panu i uprzedź, ze zabierzemy, na ile (właśnie na ile?) Trzeba pomyśleć czy oddać mu sukę po wybudzeniu ,w kołnierzu i potem zabrać na zdjęcie szwów tylko? Czy jakiś kaftanik by rany nie zabrudziła? Czy suki noszą kaftaniki jak kotki? ;)

Posted

Super, że chłopaczek znalazł dom.
Postępowanie po sterylce zależy od suczki. Moja się nie interesowała szwami, więc ubranko tylko na spacery i na noc miała. Ale ja ją miałam pod kontrolą, a pan nie będzie pewnie ze swoją siedział. Trzeba będzie z nim ustalić, bo parę dni po sterylce jednak sunia musi mieć dobrą opiekę. W kołnierzu sunia chyba do budy nie wejdzie :roll:, a kaftanik nie każdą suczkę powstrzyma przed lizaniem rany. Zobaczymy co pan powie..
Aparat spakowałam, więc trochę fotek do ogłoszeń porobimy maluchom :).

Posted

Niestety okazało się, że pozostałe 2 psy, które tak jak matka szczeniąt mieszkają w boksie na łańcuchach to dorosłe dzieci tej suni z 2 różnych miotów. Suka bezwzględnie będzie wysterylizowana, ale myślę również o kastracji psów. Na pewno nie od razu, bo zabieg suni jest priorytetem, ale jednak.
Warunki, w których psy przebywają nie są dobre.


Z pewnością jednak pan starał się zapewnić zwierzętom minimalny komfort. Boks jest osłonięty folią,, chociaż długość łańcuchów i ilość miejsca dla psów oraz stan bud pozostawia wiele do życzenia.
Maluchy zostały dziś odrobaczone i odpchlone.
Nie mam zbyt wielu dobrych zdjęć, więc liczę na foty od MiK-Jozefow i *Monia* :cool3:

Matka maluchów


biszkoptwa- nieśmiała, dosyć spokojna panienka


wilczasta- ma gęstą, dosyć długą sierść


mam tylko jedno zdjęcie krótkowłosej podpalanej- bardzo żywiołowa, ciekawska z niej sunia


Uważam, że przeniesienie ich do jakiegoś dt byłoby dobrym rozwiązaniem, bo pan może je wydać komukolwiek.
Czy ktoś mógłby wziąć choćby jedną?
Zrobię suniom allegro, ale proszę o inne ogłoszenia.

Posted

Ty mi tu o DT nie pisz, bo ja zaraz się rzucę, sprowadzę do domu i dostanę eksmisję do garażu :evil_lol:. A tak serio to jak przemyślę dokładnie za i przeciw to może jedną mi się uda wziąć i to najlepiej już w sobotę (całą drogę o nich myślałam i już nawet mamie opowiedziałam ich historię :roll:).
Zdjęcia się zgrywają. Tej najbardziej żywiołowej mam fotki rozmazane w większości i może na dwóch ją widać. Pozostałych dwóch suniek mam sporo zdjęć i zaraz wrzucę (przeglądarki muszę zmienić, bo na tej nie mogę wrzucać). W sumie jest 62 fotki :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...