Ra_dunia Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Koka na tym jednym zdjęciu wygląda jakby była po koce :evil_lol: Co Wy jej do karmy dosypujecie?? :evil_lol: Quote
Evelin Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Troszkę koki :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Murka Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 Jakbyśmy coś dosypali do karmy, to nie ręczę za skutki, Koka chyba by latała :lol: Wygląda na to, że Koka nie nabędzie się u nas :p Była dzisiaj u nas przemiła rodzina ze Stalowej Woli, z którą byłam w kontacie telefonicznym od tygodnia. Bardzo poważnie podchodzą do tematu adopcji psa. Dzisiaj przyjechali zobaczyć pieski, ale na razie żadnego nie zabrali, chcą przedyskutować wszystko w domu i dopiero wtedy podjąć ostateczną decyzję. Wstępnie wytypowana została Koka :p Myślę, że można będzie ją wydać do adopcji z zastrzeżeniem, że ma być wysterylizowana (za ok. trzy tygodnie). Dla Państwa to oczywiście żaden problem. Zabieg odbyłby się w lecznicy w Stalowej Woli, w której wykonujemy wszystkie zabiegi. Koka trafiłaby do domu z ogrodem, mieszkałaby w domu, w ogrodzie zostawałaby podczas nieobecności rodziny. Dzisiaj już nawet odbyła się próba prowadzenia na smyczy Koki przez jego młodego 9-letniego Pana :cool3: Quote
Evelin Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Ale wieści..coś podobnego... Co prawda jeszcze Jej nie zabrali,więc cieszyć się jeszcze nie ma co.. Ale trochę mozna :) A z ciekawości zapytam-jak Koka wypadła podczas spaceru na smyczy? Quote
eloise Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Evelin, psiaki, które przywozisz od Pipi schodzą jak ciepłe bułeczki ( z dodatkiem koki ;) ) (oczywiście narazie cieszę sie tak troszeczkę, bedę skakać jak Koka pojedzie :p ) Quote
Murka Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 Koka na smyczy chodzi bardzo ładnie :p Quote
Murka Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 Dzwoniła p. Anna i zdecydowali sie adoptować Kokę :multi: Tylko muszą jedną dziurę w ogrodzeniu naprawić i zrobić nową bramę, aby Koce przypadkiem nie wpadły do głowy samotne wycieczki poza ogród :razz: P.Anna ma jeszcze dać znać czy wysterylizują sami sunię czy poczekają aż zabieg zostanie przeprowadzony u nas (za ok. dwa tygodnie). Evelin, Pucka, nie ma rady, musicie szukać następcy/czyni Koki :shake: :evil_lol: Quote
Ra_dunia Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 to można się już cieszyć?? :razz: :multi::multi::multi: Żeby wszystkie psiaki tak ekspresowo znajdowały domy... :roll: Quote
Evelin Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Tak to wszystko szybko idzie,że aż nie wierzę... Osobiście wolę,żeby psiak wychodził do adopcji wysterylizowany.Wtedy jest 100% pewność,że nic się nie trafi. Murko,rób jak chcesz,jeśli im ufasz- zaakceptuję każde rozwiązanie... Powiedzmy,że upiję się z radości jak wezma Kokę...:diabloti: Quote
pucka69 Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 ja chyba też się upiję. może karmi? :diabloti: Quote
Evelin Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Upijemy się razem :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Ra_dunia Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Evelin - ty lepiej zmień podpis, bo jak Ciebie dorwą za nieregulaminową wysokość to będziesz z rozpaczy piła a nie radości ;) To mówię ja, co dostała po łapach, za umieszczenie info o bazarku pod banerkami... :( Quote
pucka69 Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Evelin nic nie zmieni bo jest na wakacjach w ciepłych krajach :shake: Quote
Murka Posted August 28, 2009 Author Posted August 28, 2009 Koka pojedzie do domku za ok. 2,5 tygodnia (po sterylce), p.Ania chce sfinansować zabieg :loveu: Quote
Reno2001 Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Murka napisał(a):Koka pojedzie do domku za ok. 2,5 tygodnia (po sterylce), p.Ania chce sfinansować zabieg :loveu: No i to jest super wiadomośc!!! :loveu: Quote
Murka Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 Nastawiamy się na poniedziałek (musi minąć trochę od szczepienia), ale jeszcze się musimy umówić z wetką ;) Quote
Evelin Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Jak się cieszę... Koka nic innego w zyciu nie robiła,tylko walczyła o dom..chodziła za ludxmi, przymilała sie jak mogła..rezultaty były rózne... Nawet u Murki samam sobie starała sie o domek.. Wyglada na to,ze trafiła Jej się dobra rodzinka,odpowiedzialna...i dodatku sponsorowanie sterylki...:multi: Koka,ale na razie masz szczęście.. Zacznę się cieszyć naprawdę jak juz Koka pojedzie.. Quote
Pipi Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Ja również na razie siedzę cicho,żeby nie zapeszyć,ale kciuki trzymam bardzo mocno.Koka,trzymaj się czarnulko. Quote
Murka Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 Jestem w kontakcie z domkiem Koki. Synek p. Ani już dni odlicza :eviltong: Sterylka w poniedziałek, więc za ok. tydzień sunia będzie mogła się przeprowadzać :p Quote
Reno2001 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Super, że szybciutko z sunieczką poszło :p. Quote
Ra_dunia Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Czyli dzisiaj zabieg... a za tydzień... ;) Quote
Evelin Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Mam nadzieję,że wszystko bedzie ok...i Koka pojedzie do domu. A co potem? Następna psia bida...i już wiem jaka (moja kolej wybierania psa :))... Szczotka od Pipi..Podaję link,bo i Szczotke mozna zobaczyć, a niektórych z pewnością zainteresują zdjęcia koszmarnej Śnieżki - teraz ma być wilkiem morskim :) http://www.dogomania.pl/forum/f28/jedno-serce-nie-da-rady-serce-pipi-podopieczni-w-potrzebie-posty-inf-1-6-a-133467/index10.html Szkoda Murko, ze do Was można tylko po jednym piesku przywozić...:diabloti: A teraz do Pucki..zobacz Pucuniu co tu znalazłam...koszmarnego Kajtka,podobnego do Śniezki Ty lubisz takie brzydale.. http://www.dogomania.pl/forum/f1164/zaglodzony-samotny-bez-dachu-nad-glowa-prosi-o-lepsze-zycie-145909/#post12929770 Quote
Murka Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 Koka już po zabiegu. Wszystko poszło dobrze ;) Szczotka i Kajtek - faktycznie brzydale straszliwe :evil_lol: Jeśli chodzi o ilość psiaków na jedno miejsce, to w wyjątkowych sytuacjach przyjmujemy tzw. "dwupaki" (ostatnio przyjechały Sara i Figa na jedno miejsce), kiedyś nawet był "trzypak" (Cindi i jej dzieci Tola i Lola), ale musimy mieć pewność, że towarzystwo jest zgodne i może zamieszkać w jednym boksie, spać w jednej budzie itp. Evelin, może ty ze Szczotką od razu jej następcę przywieź, bo ona to nawet nie zdąży poznać u nas całego ogrodu :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.