Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Koka błąkała się po Białymstoku...
Od kilku dni jest w naszym hoteliku.
To młodziutka (1-1,5 roku) średniej wielkości suczka, bardzo wesoła, uwielbia biegi i zabawy. Przy czym nie ma skłonności do demolowania, pięknie zachowuje czystość i umie chodzić na smyczy. Jest bardzo przyjacielska i lubi zabawy z innymi psami.









A tutaj zabawy Koki:
http://www.dogomania.pl/forum/12791059-post1078.html

Kokę sponsorują w hoteliku Evelin i Pucka69 :loveu:

Kontakt w sprawie adopcji:
[email protected]
503683050

  • Replies 76
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie,z pewnościa nikomu nie uciekła. Pipi obserwowała Ja i dokarmiała (i dzięki temu dała się złapać).
Koka była przeganiana (czasem nawet brutalnie) z miejsca na miejsce i Pipi się bardzo o Nia martwiła...
W kazdym razie udało się.
U mnie w samochodzie tez super się zachwywała.Ona jest bardzo uległa,mimo wszystko lubi ludzi...
A tak się pieknie zachowuje,bo u nas na Podlasiu wszystkie psy takie inteligentne są:evil_lol:..rasowa podlasianka:loveu:
Wstawię kilka fotek psicy z podrózy po nowe zycie do Murków...




Posted

Chciałabym powiedzieć,że Coca bardzo dużo przeżyła.Miała skręcone drutem przednie łapki,a drut poprzecinał aż skórę.Musiałam rzucić jej w kiełbasie sedalin,bo nie dała się podejść,tak było na początku.Potem karmiłam na zmianę z jedna panią i powolutku przekonała się do nas,bardziej do mnie,ponieważ tamtej kobiecie nie dała się nawet pogłaskać.Miała w główce śrut,kopana przez dzieciaki,ciągana za uszy,biegała za nimi jednak i prosiła o głaski.Serce ściskało,bo tak bardzo krzywdzona a jeszcze nie straciła serca do człowieka.Bardzo bała się mężczyzn.Na sam koniec przed dzień kiedy Evelin zgodziła się żebym ją złapała,znowu miała na przedniej łapce drut,ale nie bardzo mocno zaciśnięty i chłopcy pomogli mi ją złapać i wspólnie jakoś zdjęliśmy.Jedną noc przenocowała u mnie na ganku i poczuła,że nareszcie jest bezpieczna,wtedy poznałam jej charakter.Pokazała brzusia,wywaliła się na plecy i co chwila lizała po rękach.Nie warknęła na żadnego z psów,siedziała szczęśliwa cichutko.Całą noc spała,a raniutko przyjechała dobra ciocia Evelin i powiozła ja do lepszego świata.Dziękuję z całego serca.

Posted

A to ja nawet nie wiedziałam,że to ta sunia od drutu...Aż mnie ciarki przeszły jak czytałam co ta sunia przeszła...Mozna z tego wyciągnąc wniosek,ze to bardzo proludzka i przyjacielska sunia.
Dobrze,ze już bezpieczna u Murków:loveu:

A tak poza tym droga Murko,to nie ma co udawać,że Koka jest średnia,Ona jest duża :evil_lol:

Murko w wolnej chwili napisz jak tam leczenie Koki,jakie dalsze plany (np kiedy koniec antybiotyku,kiedy szczepienia i kiedy planujecie sterylkę..)

Idę przygonić Pucke na watek,bo w sumie to była Jej kolejka wybierania psiaka do hoteliku...Najpierw namolnie namawiałam Ją na białą Śnieżkę, jak Śnieżka pojechała,to z kolei znów dzwoniłam i wmawiałam Jej,że na pewno chce Kokę..A że Koka jest czarna,nie biała .... :)

Posted

A zobaczcie - tak wygląda Bazyli, pies moich rodziców. On też gdzieś z tamtych stron uratowany. Podobny, nie? Na początku był szczuplutki jak koka, potem się odpasł :cool1:

Posted

"A to ja nawet nie wiedziałam,że to ta sunia od drutu...Aż mnie ciarki przeszły jak czytałam co ta sunia przeszła...Mozna z tego wyciągnąc wniosek,ze to bardzo pro-ludzka i przyjacielska sunia.
Dobrze,ze już bezpieczna u Murków"
Evelin,nie dziwię się,że nie skojażyłaś,tyle tych piesów ratujesz i jeździsz ciągle po całej Polsce i wszystko pędem.Chylę czoła,z całego serca dziękuję.Gdyby nie Twoja pomoc,ona zginęła by na pewno.Dlatego przedewszystkim,że jest czarna i duża.

Posted

A ja znam Bazyla osobiście :lol: jest czarny i gruby :diabloti: Oby Koka trafiła do takiego domu..
Pucka a Twoi Rodzice nie chcą przypadkiem towarzystwa dla Bazyla?? W sumie Koka do Bazyla podobna,tylko troche większa :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Pucko,Ty masz geny po Nich! Tez jesteś twarda :diabloti:
(Siła Pucki nie polega na tym co mówi,tylko ile razy mówi..tak twierdzi Jej szef.On chyba wie co mówi :evil_lol::evil_lol::evil_lol:)

Posted

[quote name='Evelin']
A tak poza tym droga Murko,to nie ma co udawać,że Koka jest średnia,Ona jest duża :evil_lol:

Murko w wolnej chwili napisz jak tam leczenie Koki,jakie dalsze plany (np kiedy koniec antybiotyku,kiedy szczepienia i kiedy planujecie sterylkę..)


Evelin, ona tak do kolana sięga, wagowo na pewno nie przekracza 20 kg :shake:
Jeślibyśmy mieli Kokę liczyć jako dużą, to nie wiem jak musielibyśmy potraktować np. Erę :crazyeye:

Jeśli chodzi o plany: czekamy na koniec antybiotyku (jeszcze dwa dni), potem kontrola i ew. szczepienie; po ok. 3 tygodniach od szczepienia można robić sterylkę.

Tak obserwuję Twoje polemiki z Pucką i nasuwa mi się pytanie: czy Wy jesteście siostrami??? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Nie, Murko - nie jesteśmy siostrami. Ale widzę że moja dogo-rodzina powiększa się. Dotychczas byłam brana tylko za mamę Kalci :cool1: Z Evelin poznałyśmy się na świńskim wątku. Dałam też Evelin koło pięciu świnek w potrzebie - a ona mnie tylko jedną. Jak widać wciąż jestem poszkodowana :mad:
Evelin - czy my się jakoś umawiamy na tę książkę? Mam ją zostawić tam gdzie zawsze czy co? Kiedy ty jedziesz? Nie jakoś teraz?

Ja tam się Murko o wielkość lub średniość koki kłócić nie zamierzam. To Evelin uważa ze wszystko jest większe niż w rzeczywistości. Np - Evelin ...

Posted

Ty Pucko jedna!!!! Świń chcesz więcej? ok masz to jak w banku..Zaraz wpuszczę Wolfiego do Pajuni i beda piekne swiniaczki-dla Ciebie:diabloti:
To prawda znajomość z Pucką zawdzięczam świnkom morskim..

W sumie to Murka jest kierownikiem hoteliku,to Ona ocenia wielkość psów..
Ale uwierz mi Pucka,ta Koka naprawdę jest duża..Ma długie nogi...
Sama chciałbym być taka duża :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

PS a co do ksiazki to zadzwonie i się umówimy,ale to jeszcze troche czasu jest

Posted

To prawda,co przeszła ,to przeszła..
Ale teraz jest u Murków ,podleczy się, zaszczepi, wysterylizuje i poszukamy Jej domku.
Ktoś będzie miał z Niej pociechę,to taka przyjacielska sunia,garnie się do człowieka...

Posted

Dzisiaj Koka była u weta i po oględzinach stwierdził, że można szczepić. Została więc zaszczepiona na wirusówki i wściekliznę ;)
Straszne bąki nam puszczała przez całą drogę :evil_lol:

Chyba zadowolona :roll:




Posted

Murko,Kokę podmieniłaś...Na zdjęciach jak wiozłam wyglada na smutna zatroskaną...Teraz błysk w oku,facjata uśmiechnięta,wygląda na łobuza..
Ale się zmieniła :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...