Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

***kas napisał(a):
eh, jak ja bym chciała takiego, no nawet te wielkie gabaryty bym zniesła, co by owczara mieć...:roll:

Ja mam to samo tylko z rottem...Za nic się z poczwarem dogadać nie umiem:shake:Wkurza mnie jego nadmierny entuzjazm na wszystko("zabawa,zabawa ooo jesooo zabawa! juz! teraz! zabawa aaaaa"/prosze prosze-nie mowilas do nogi?co z tego ja zrobie!i jeszcze raz zrobie i jeszcze raz:roll:")denerwuje to że jest pyskaty(czasami "feee" mowie czesciej niz jego imie),i mózg sie lasuje przy wymyślaniu nowych rzeczy bo on za szybko się nudzi...Teraz bym sobie na kanapie z rotteczkiem leżała a nie wymieniala się z poczwarkiem smaczkami za:przyniesienie kapci,podanie pilota...

Posted

asiunia napisał(a):
Ja mam to samo tylko z rottem...Za nic się z poczwarem dogadać nie umiem:shake:Wkurza mnie jego nadmierny entuzjazm na wszystko("zabawa,zabawa ooo jesooo zabawa! juz! teraz! zabawa aaaaa"/prosze prosze-nie mowilas do nogi?co z tego ja zrobie!i jeszcze raz zrobie i jeszcze raz:roll:")denerwuje to że jest pyskaty(czasami "feee" mowie czesciej niz jego imie),i mózg sie lasuje przy wymyślaniu nowych rzeczy bo on za szybko się nudzi...Teraz bym sobie na kanapie z rotteczkiem leżała a nie wymieniala się z poczwarkiem smaczkami za:przyniesienie kapci,podanie pilota...


no i to jest właśnie to czego mi u Diega brak, Joko jak to kaukaz w swoim świecie, a Ruda mnie do szału doprowadza bo dla niej liczy się tylko aport...
15 minut i królewicz już ma dość, a w ogóle to nudna jestem i on sobie idzie poleżeć :diabloti: albo do garażu do ukochanego przez siebie TZ. Przynosi mu klucze, i razem grzebią przy motorze...
a najlepiej to się z pańciem tv ogląda na kanapie i z piwkiem :razz:

Owczar to coś dla mnie i coraz bardziej się w tym umacniam :roll:

Posted

[quote name='Pestka']Wcale nie mała jest, nie! Ja mam 166 gdzieś wiec prosze tutaj nie mówić, że 170 to mało :evil_lol:

http://lh5.ggpht.com/_512oFBW9pTY/Ssy8vI9oUgI/AAAAAAAAADA/DcQxxk8sLe4/DSC_1286.JPG
aaa :loveu: Boskie :cool3:
Kwintesencja pacowczarka;)


Paco nie tyle wydaje mi sie wysoki co dłuuugi,bo jak stoi przy mnie to mniej wiecej łopatke ma ciut powyzej mojego kolana,ale jak sie wyciagnie to dłuuugi niczym basset:eviltong:

Posted

[quote name='***kas']no i to jest właśnie to czego mi u Diega brak, Joko jak to kaukaz w swoim świecie, a Ruda mnie do szału doprowadza bo dla niej liczy się tylko aport...
15 minut i królewicz już ma dość, a w ogóle to nudna jestem i on sobie idzie poleżeć :diabloti: albo do garażu do ukochanego przez siebie TZ. Przynosi mu klucze, i razem grzebią przy motorze...
a najlepiej to się z pańciem tv ogląda na kanapie i z piwkiem :razz:

Owczar to coś dla mnie i coraz bardziej się w tym umacniam :roll:
Tak tak tak tak:multi:do tego czipsiki i jeden dla mnie drugi do pysia-strasznie mi tego brakuje:placz:Brakuje mi też tego cielęcego spojrzenia i wielkiego wtulenego łba(który jest odporny na wszelkie wgniecenia:diabloti:),poczwar i owszem tulić chwile,dać buziaka ale let's do something...

Posted

Daleko kurde do tego sosnowca :eviltong: ale przy większej ilości czasu wpraszam się na kawkę(ferie zimowe czy coś...):razz: oczywiście z mordercą szczeniąt wszelakich i dzieciożercą :cool3:

Posted

***kas napisał(a):
Daleko kurde do tego sosnowca :eviltong: ale przy większej ilości czasu wpraszam się na kawkę(ferie zimowe czy coś...):razz: oczywiście z mordercą szczeniąt wszelakich i dzieciożercą :cool3:

Zapraszamy serdecznie!!!!Do ferii mam nadzieje bedziemy juz calkiem na swoim bo ten cholerny remont się ciągnie i ciągnie a mnie powoli dół łapie:placz:

Posted

asiunia napisał(a):
Zapraszamy serdecznie!!!!Do ferii mam nadzieje bedziemy juz calkiem na swoim bo ten cholerny remont się ciągnie i ciągnie a mnie powoli dół łapie:placz:

Kobieto my kupiliśmy dom do remontu. 4 lata a nadal jest coś do zrobienia, a to garaż, a to kojec trzeba większy/lepszy/ a to kurnik/ a to płot/ a to dach/ a to jeszcze biliard pincet sto dziewięcet rzeczy do zrobienia...

W każdym razie, przyjedziemy sobie poczwara obejrzeć :loveu:

Posted

***kas napisał(a):
Kobieto my kupiliśmy dom do remontu. 4 lata a nadal jest coś do zrobienia, a to garaż, a to kojec trzeba większy/lepszy/ a to kurnik/ a to płot/ a to dach/ a to jeszcze biliard pincet sto dziewięcet rzeczy do zrobienia...

W każdym razie, przyjedziemy sobie poczwara obejrzeć :loveu:

Ja rozumiem dom...ale kur*** to jest mieszkanie niecałe 50 m2,3cia ekipa remontowa i wiecznie coś nie tak:shake:.Teraz panowie nie przyjdą do końća tygodnia bo pan Edek ma zapaleni korzonków..nosz...:angryy:

Posted

[QUOTE][SIZE="1"]Ja mam to samo tylko z rottem...Za nic się z poczwarem dogadać nie umiemWkurza mnie jego nadmierny entuzjazm na wszystko("zabawa,zabawa ooo jesooo zabawa! juz! teraz! zabawa aaaaa"/prosze prosze-nie mowilas do nogi?co z tego ja zrobie!i jeszcze raz zrobie i jeszcze raz")denerwuje to że jest pyskaty(czasami "feee" mowie czesciej niz jego imie),i mózg sie lasuje przy wymyślaniu nowych rzeczy bo on za szybko się nudzi...Teraz bym sobie na kanapie z rotteczkiem leżała a nie wymieniala się z poczwarkiem smaczkami zarzyniesienie kapci,podanie pilota...

to jest poczwar - :Dog_run:

A to rottek - :dog:

Posted

asiunia napisał(a):
Ja rozumiem dom...ale kur*** to jest mieszkanie niecałe 50 m2,3cia ekipa remontowa i wiecznie coś nie tak:shake:.Teraz panowie nie przyjdą do końća tygodnia bo pan Edek ma zapaleni korzonków..nosz...:angryy:


Mi jakoś tak lżej na duszy, jak ktoś się użera z takimi samymi problemami jak ja:diabloti:
my mieliśmy dekarza, co miał lęk wysokości i bez ćwiartki nie przychodził do pracy...:razz: po ćwiartce też niewiele zdziałał...

Posted

Asiu...z "fachowcami" już tak jest... mają być dwa dni, jest tydzień...ma być tydzień jest miesiąc.. A potem i tak trzeba jeszcze wołać innych fachowców, bo pierwsi spaprali sprawę...i tak w kółko.
Nie ma co się załamywać ;)

A na psa też nie narzekaj :eviltong: kiedyś zmądrzeje!

Posted

[quote name='tonacja']Asiu...z "fachowcami" już tak jest... mają być dwa dni, jest tydzień...ma być tydzień jest miesiąc.. A potem i tak trzeba jeszcze wołać innych fachowców, bo pierwsi spaprali sprawę...i tak w kółko.
Nie ma co się załamywać ;)

A na psa też nie narzekaj :eviltong: kiedyś zmądrzeje!
Toż przecież on jest mądry :razz: potem będzie już tylko mądrzejszy i trudniej będzie wymyślić coś nowego co go zainteresuje :diabloti:

Posted

***kas napisał(a):
Toż przecież on jest mądry :razz: potem będzie już tylko mądrzejszy i trudniej będzie wymyślić coś nowego co go zainteresuje :diabloti:


Cichaj!!! Ja chciałam ją jakoś pocieszyć! :diabloti:

Posted

***kas napisał(a):
Toż przecież on jest mądry :razz: potem będzie już tylko mądrzejszy i trudniej będzie wymyślić coś nowego co go zainteresuje :diabloti:

Pozostaje mu znaleźć właściciela należącego do MENSY:diabloti:

Posted

tonacja napisał(a):

A na psa też nie narzekaj :eviltong: kiedyś zmądrzeje!


Atos wczoraj skończył 3 rok i nadal jest głupi,więc - nie dobijamy się :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...