sunshine Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Wszędzie pada, nie ma że boli:) Parasol, lub kaptur na głowę i heja :D Słońce czy nie słońce pies potrzebuje spacerków, szczególnie huski ;) A latające psy super:D jestem ciekawa jak to u nas będzie:D Quote
Czarnulka Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 sunshine napisał(a):Wszędzie pada, nie ma że boli:) Parasol, lub kaptur na głowę i heja :D Słońce czy nie słońce pies potrzebuje spacerków, szczególnie huski ;) A latające psy super:D jestem ciekawa jak to u nas będzie:D No wiem zaraz jakies fotki dodam ;);** Niestety jak sie ma buty ktore przemakają i wg mają dziury wiec sie nie da isc;( ale musze sie dorobic linki an spacerki jak pojade w sobote lub niedziele to moze na targu kupie bo taniej bedzie;)) Quote
.Agata. Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Luna urocza, ogromne wrażenie na mnie robi - świetnie wyrosła :loveu: Quote
Czarnulka Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 Agata_Roki napisał(a):Luna urocza, ogromne wrażenie na mnie robi - świetnie wyrosła :loveu: Dziękuje pięknie;);* Postaram sie fotki wrzucic;D Quote
Czarnulka Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 wiki4 napisał(a):No chyba nie bardzo się starasz, co? :mad: Tak masz rację ;D ;** niestety ząb bolał byłam z pieskiem na dworze a fotki to jeszcze dzis moze wstawie;));* pozdrawiam;* Quote
Czarnulka Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 wiki4 napisał(a):Wstaw dziś :D Nie dam rady.. Bart wyrzuca mnie z kąpa :( Quote
Czarnulka Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 tonacja napisał(a):To trzeba na niego Lunę napuścić :D:D:D Taa xD; ] Tylko że nikt sie luny nie boi xD; ] jedynie jakies babcie ;p dzis jakies fotki wstaawie jakw roce do domku;* narazie;) Quote
olekg89 Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Zgadzam się w 100% z sunshine co chwile masz jakieś wymówki i nie chodzisz z psem na spacer.Gdyby to jeszcze był pekińczyk ,ale nie husky który potrzebuje RUCHU.Może zastanów się nad znalezieniem Lunie dobrego domu w którym zapewni się jej ruch i weź jakiegoś 10letniego kundelka ze schroniska któremu starczy 20min dziennie spaceru wokół bloku. Bez urazy ,ale nie moge czytać takich postów "deszcz pada nie ide na spacer" cholera nawet jak leje ubierasz kaptur na łeb smycz do ręki i idziesz.Nie masz linki no okej to znajdź jakieś boisko szkolne i tam spuszczaj lune ,żeby sobie pobiegała. Quote
sunshine Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Zagnę cię, mi tez przemakają:P Mam specjalne "wiecznie mokre" i przebieram się kilka razy dziennie... się nie dziw że Lu nie wraca do Ciebie na polecenie skoro ona nie jest wybiegana. Gwarantuję ci że gdybyś ją wybiegała ćwiczenia szły by znacznie łatwiej. I huskiemu teraz nie wystarczy jeden spacer żeby były rezultaty.To co najmniej tydzień codziennego, regularnego wysiłku dla psa żeby zobaczyć że pies jest wybiegany. Nie chce sie chwalić ale husky to psy potrzebujące ruchu, to rasa pracująca. Ja chodze codziennie z Shira minimum, skrajne minimum godzinę dziennie. Do tego dochodzą wieczorami (juz nie codziennie ;)) treningi z rowerem. I z ręką na sercu przysięgam Ci że Shira opuściła długi spacer 3 razy w życiu z mojej winy, i tydzień nie chodziła (niecały) po tym jak ją pogryzł pies. (dla nie wiedzących Shira ma rok ;)) Lune masz z kim wybiegać, przecież jest Jimmy i Bona. Wiedziałaś czym jest husky... dlaczego się zdecydowałaś nie mając czasu? Słomiany zapał? Quote
przeszlus Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 [quote name='sunshine']Zagnę cię, mi tez przemakają:P Mam specjalne "wiecznie mokre" i przebieram się kilka razy dziennie... się nie dziw że Lu nie wraca do Ciebie na polecenie skoro ona nie jest wybiegana. Gwarantuję ci że gdybyś ją wybiegała ćwiczenia szły by znacznie łatwiej. I huskiemu teraz nie wystarczy jeden spacer żeby były rezultaty.To co najmniej tydzień codziennego, regularnego wysiłku dla psa żeby zobaczyć że pies jest wybiegany. Nie chce sie chwalić ale husky to psy potrzebujące ruchu, to rasa pracująca. Ja chodze codziennie z Shira minimum, skrajne minimum godzinę dziennie. Do tego dochodzą wieczorami (juz nie codziennie ;)) treningi z rowerem. I z ręką na sercu przysięgam Ci że Shira opuściła długi spacer 3 razy w życiu z mojej winy, i tydzień nie chodziła (niecały) po tym jak ją pogryzł pies. (dla nie wiedzących Shira ma rok ;)) Lune masz z kim wybiegać, przecież jest Jimmy i Bona. Wiedziałaś czym jest husky... dlaczego się zdecydowałaś nie mając czasu? Słomiany zapał? Spokojniej,spokojniej.Max jest wybiegany,chodzimy cały czas po górach,lasach dolinach,dużo biegamy tak żę dziennie jest pewnie z 20 km i Max ma problemy z przychodzeniem na zawołanie ale przynajmiej nie ucieka mi jak go spuszczę.(dzięki temu spadłem w nauce ale nauka nie zając a pies ruch musi mieć).Shira też ma z kim się wybiegać a Max nie i jakoś da się to zrobić(potem pies spi pół dnia) bo tylko ja "jestem taki głupi by chodzić z psem na spacery skoro mamy taki duży ogród" poświęcam się dla psa ludzie się ze mnie śmieją(szczegulnie w klasie) bo mieszkam na wsi a z psem biegam.Dajmy Czarnulce trochę wyrozumiałości i miejmy nadzieję że zabierze Lu na ostry wybieganisko, wczesniej chodziły na długie spacery(chyba).Teraz Katowice są zalane może dlatego nie idzie na spacer.Dodam że jak ją spuszcza to nie ucieka to oznaka że nie jest tak źle. [quote name='Czarnulka']Dziękuje ;) No mnie tez ; ( Ta podciągac oceny najwazniejsze;)) Ah .. Czuje ze jest nadzieja.. do pewnej rzeczy.;) Ja w tym roku masakra normalnie.W zeszłym było 4.73 a w tym jak będzie 4.0 to będzie ok. Dodam że jestem II gimnazjalistą,ty chyba też :p http://img189.imageshack.us/img189/9633/14281977.jpg Jakie to było słodkie;) A diabeł wyrósł :p Quote
Czarnulka Posted May 23, 2010 Author Posted May 23, 2010 [quote name='olekg89']Zgadzam się w 100% z sunshine co chwile masz jakieś wymówki i nie chodzisz z psem na spacer.Gdyby to jeszcze był pekińczyk ,ale nie husky który potrzebuje RUCHU.Może zastanów się nad znalezieniem Lunie dobrego domu w którym zapewni się jej ruch i weź jakiegoś 10letniego kundelka ze schroniska któremu starczy 20min dziennie spaceru wokół bloku. Bez urazy ,ale nie moge czytać takich postów "deszcz pada nie ide na spacer" cholera nawet jak leje ubierasz kaptur na łeb smycz do ręki i idziesz.Nie masz linki no okej to znajdź jakieś boisko szkolne i tam spuszczaj lune ,żeby sobie pobiegała. Nikomu jej nie oddam, chodźby w dobre ręce.. to jest mój pies. Nie mam zamiaru sie z nią rozstawać. No dobra ale gdybys miala jedne buty ktore przemakają i to jak h..uj to chyba bys w nich nie poszlaa na długi spacer i chodzila po ajkis kaluzach po blocie nie wiem po czym jeszcze..! A na nastepny dzien w mokrych butach do szkoły! Trzeba byc głupim.. Ja z nią chodze na spacery na godzine moze i dluzej ale jej nie spuszczam.. Nie mam zadnych wymówek poprostu tak wyszło.. Ale to nie znaczy ze wg sie swoim psem nie interesuje.. Jezli cos ci nie pasuje to truudno.. Ale ja robie co chce, mozesz sobie myslec ze jej jest źle u mnie ale tak nie jest..! Moze ty wolisz chodzic mokra do szkoły! A w szkole dostawac 1 bo nie mialas czasu na nauke przez psa?;/ Ja tego nie chce , narazie sie zajmuje nauką a psem sie zajmują rodzice! Teraz i tak nigdzie nie wychodze bo mam kare nawet z psem! [quote name='sunshine']Zagnę cię, mi tez przemakają:P Mam specjalne "wiecznie mokre" i przebieram się kilka razy dziennie... się nie dziw że Lu nie wraca do Ciebie na polecenie skoro ona nie jest wybiegana. Gwarantuję ci że gdybyś ją wybiegała ćwiczenia szły by znacznie łatwiej. I huskiemu teraz nie wystarczy jeden spacer żeby były rezultaty.To co najmniej tydzień codziennego, regularnego wysiłku dla psa żeby zobaczyć że pies jest wybiegany. Nie chce sie chwalić ale husky to psy potrzebujące ruchu, to rasa pracująca. Ja chodze codziennie z Shira minimum, skrajne minimum godzinę dziennie. Do tego dochodzą wieczorami (juz nie codziennie ;)) treningi z rowerem. I z ręką na sercu przysięgam Ci że Shira opuściła długi spacer 3 razy w życiu z mojej winy, i tydzień nie chodziła (niecały) po tym jak ją pogryzł pies. (dla nie wiedzących Shira ma rok ;)) Lune masz z kim wybiegać, przecież jest Jimmy i Bona. Wiedziałaś czym jest husky... dlaczego się zdecydowałaś nie mając czasu? Słomiany zapał? Nie ma sie z kim wybiegac, nie mam prawie ze kontaktu z Boness i nie mam czasu. Ja mam ino jedne buty, u nas dolina jest zalana wiec nie ma gdzie chodzic.. Na boisku jej nie spuszcze bo juz raz uciekla wiec drugi raz nie mam zamiaru jej szukac i miec serce w gardle bo moze wpasc pod samochód lub na autostrade uciec.. U mnie na osiedlu nie ma gdzie psa puscic.. Bo kolo rawy a utostrada i ulice są wszędzie.. !A dolina jak juz mowilam zalana tak samo muchowiec wiec ja bym chyba musiala latac .... ;/ Mam tez inne sprawy na glowie takie jak szkola, martwie sie by zdac a nie tym ze pies malo biega.. Jest duzo czasu by to nadrobic z nią.. Jak bede mogla to sie wybiega. kiedys mialam dla niej wiecej czasu ale teraz mniej mam czasu.! [quote name='przeszlus']Spokojniej,spokojniej.Max jest wybiegany,chodzimy cały czas po górach,lasach dolinach,dużo biegamy tak żę dziennie jest pewnie z 20 km i Max ma problemy z przychodzeniem na zawołanie ale przynajmiej nie ucieka mi jak go spuszczę.(dzięki temu spadłem w nauce ale nauka nie zając a pies ruch musi mieć).Shira też ma z kim się wybiegać a Max nie i jakoś da się to zrobić(potem pies spi pół dnia) bo tylko ja "jestem taki głupi by chodzić z psem na spacery skoro mamy taki duży ogród" poświęcam się dla psa ludzie się ze mnie śmieją(szczegulnie w klasie) bo mieszkam na wsi a z psem biegam.Dajmy Czarnulce trochę wyrozumiałości i miejmy nadzieję że zabierze Lu na ostry wybieganisko, wczesniej chodziły na długie spacery(chyba).Teraz Katowice są zalane może dlatego nie idzie na spacer.Dodam że jak ją spuszcza to nie ucieka to oznaka że nie jest tak źle. Ja w tym roku masakra normalnie.W zeszłym było 4.73 a w tym jak będzie 4.0 to będzie ok. Dodam że jestem II gimnazjalistą,ty chyba też :p http://img189.imageshack.us/img189/9633/14281977.jpg Jakie to było słodkie;) A diabeł wyrósł :p Tak slodka była;)) no tez wdrógiej jestem i niestety mam pare jedynek na koncie wiec chce zdac.. Ale to nie znaczy ze psem sie nie interesuje;D Tak chodizla na dlugie spacery i katowice zalane są choc nie tak bardzoo.;) chodze znia zazwyczaj po 2 godziny lub godzine ale jej narazie nie spuszczam. choc wynagrodze jej to ,ostatnio na rowerze jeździłam i było ok.. Nie kazdy ma czas dla psów. I Nie kazdy ma pełno terenów obok siebie.;] jak bym miala góry to bym z chęcią z Luną chodziła;) u mnie jest pełno psów na osiedlu ale z zadnym na spaxerki nie chodzimy ;p Quote
wiki4 Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 Może pomyśl o kupnie linki? ;) Nikomu jej nie oddam, chodźby w dobre ręce.. to jest mój pies. Nie mam zamiaru sie z nią rozstawać. No dobra ale gdybys miala jedne buty ktore przemakają i to jak h..uj to chyba bys w nich nie poszlaa na długi spacer i chodzila po ajkis kaluzach po blocie nie wiem po czym jeszcze..! A na nastepny dzien w mokrych butach do szkoły! Trzeba byc głupim.. Ja z nią chodze na spacery na godzine moze i dluzej ale jej nie spuszczam.. Nie mam zadnych wymówek poprostu tak wyszło.. Ale to nie znaczy ze wg sie swoim psem nie interesuje.. Jezli cos ci nie pasuje to truudno.. Ale ja robie co chce, mozesz sobie myslec ze jej jest źle u mnie ale tak nie jest..! Moze ty wolisz chodzic mokra do szkoły! A w szkole dostawac 1 bo nie mialas czasu na nauke przez psa?;/ Ja tego nie chce , narazie sie zajmuje nauką a psem sie zajmują rodzice! Teraz i tak nigdzie nie wychodze bo mam kare nawet z psem! Hej, hej spokojnie :D Quote
przeszlus Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 Po I ja Czarnulkę rozumiem.Też Max'a bym nikomu nie oddał.Jeśli wam tak obojętne z kim jest pies to wspułczuję wam,psu i osobie z którą mieszkacie.Dam przykład jest bardzo biedna rodzina i co ma ukochane dziecko oddać bo tam będzie mu lepiej.Wątpie nie tylko kasa się liczy,ważne że Lu jest w tym domu bo jest z pseudo i równie dobrze mogła dziś być na łańcuchu lub siedzieć w schronie do końca.:angryy:I jeszcze jedno pytanie do wszystkich: Czyli Czarnulka ma odpuścić szkołe iść z Lu na spacer a szkołe oblać i stracić całe wkacje i się uczyći wtedy pies dopiero będzie miał źle,a tego chyba nikt normalny nie chce. Postawcie się na miejscu Czarnulki,a może się zamieńcie to będzie lepsze. Wiesz u nas jest dużo gospodarstw Agro to może wpadniesz i było by nieźle:eviltong: Ja muszę matme poprawić bio i chemie(oczywiście banie mi nie wychodzą ale mogło być lepiej) I jeszcze jedno do innych: Jak się patrze ile na dogo siedzicie to mie rozpacz bierze o 12:00 poszedłem na spacer,wróciłem o 14:45 i widzę że jedna osoba nadal siedzi,przewertowałem posty i były bez przerwy pisane po galeriach w tym czasie można było być na spacerze.Nie mówie że ja mało siedzę aleprzynajmiej mam to porozkładane i jestem w nocy lub rano na dogo a tak to cały czas z Maxem jestem Quote
olekg89 Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 Czranulka-z nicku mojego jak byk wynika ,ze jestem facetem.A skoro to twój pies i tak ją kochasz to o nią DBAJ.A jeśli nie chcesz dbać a ją kochasz to oddaj.Kup sobie linke 10-20m ,albo wsiadaj na rower ,ale nie w kolczatce jak to masz w zwyczaju.Jak masz 1 buty które przemakają to kup sobie nowe ,albo kup kalosze wydatek kilkunastu złoty a posłużą lata. Przemuś-Ale to ,ze chodzisz z psem na spacer to nie jakaś wielka zasługa i na poklask nie czekaj.Chcieliście husky tzn. kundle w typie to o nie dbajcie.Ty dbasz ,ale Czarnulka nie.Bo karmienie i wyjście 3razy dziennie po 10min to nie opieka nad psem. A to kto ile siedzi na dogo ,bo jak mniemam chodzi o mnie nie powinno cię interesować.Psy mam wybiegane ZAWSZE.Rano o 6.00 ide na rower na ok.1-2godziny.Popołudniu na jakieś aportowanko. Quote
przeszlus Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 Nigdzie nie napisałem że chodzi o ciebie,źle mniemasz. Ale ona przynajmiej 3 razy dziennie wychodzi z psem na spacer a inni wcale. Nie interesuje mnie ile siedzisz na dogo,twoja sprawa lecz niektórzy piszą mi na pw żebym poszedł lepiej na spacer asami siedzą godzinami na dogo bez przerwy Quote
sunshine Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 Ja własnie zdawałam maturę, pies nie tracił przy tym. Dla chcącego nic trudnego, na pewno przy lekcjach nie siedzisz 24 h/ dobę bo byc problemów w szkole nie miała... Nie robię Ci na złość. Husky potrzebuje ruchu, Hubert to ze podałam przykład Boness to tylko tyczyło się Luny. Nie mówię że każdy husky musi biegać z innymi psami. To było do niej. Zwróć też uwagę na to że Max na świezym powietrzu w ogrodzie może spędzać całe dni, Luna mieszka w bloku tak jak Shira. A to większy obowiązek, bo jasne że ogród psu nie wystarczy. Ale ty możesz z psem po ogrodzie urzędowac, aportowac nawet. My to musimy nadrobić spacerami i ruchem. Żadne wymówki nie pomagają, żadne. Kupujesz psa z takimi wymaganiami, czyli możesz je zaspokoić. Dlaczego np. idziesz siusiu? Bo musisz... Jesz? bo musisz i tak samo nalezy traktować ruch psa. Bo musisz i już. Nie wierzę że nie masz jakiś starych rozklapcianych "resztek" butów... zanim te kupiłaś musiałaś w czymś chodzić;) Powódź powodzią. Ale powódź trwa od paru dni nie od prawie roku ;) Quote
Czarnulka Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 [quote name='wiki4']Może pomyśl o kupnie linki? ;) Hej, hej spokojnie :D Spoko ale narazie nie mam z kąd. Hmm. kasy zbytnio nie mam, a mama by mi ją kupiła a tak w zoologicznym linek takich nie ma. Musiałabym z neta kupic a tata sie nie zgodzi bo mysli ze pies ma cale zycie chodzic na smyczy, on sie boi jej spuszczac . [quote name='przeszlus']Po I ja Czarnulkę rozumiem.Też Max'a bym nikomu nie oddał.Jeśli wam tak obojętne z kim jest pies to wspułczuję wam,psu i osobie z którą mieszkacie.Dam przykład jest bardzo biedna rodzina i co ma ukochane dziecko oddać bo tam będzie mu lepiej.Wątpie nie tylko kasa się liczy,ważne że Lu jest w tym domu bo jest z pseudo i równie dobrze mogła dziś być na łańcuchu lub siedzieć w schronie do końca.:angryy:I jeszcze jedno pytanie do wszystkich: Czyli Czarnulka ma odpuścić szkołe iść z Lu na spacer a szkołe oblać i stracić całe wkacje i się uczyći wtedy pies dopiero będzie miał źle,a tego chyba nikt normalny nie chce. Postawcie się na miejscu Czarnulki,a może się zamieńcie to będzie lepsze. Wiesz u nas jest dużo gospodarstw Agro to może wpadniesz i było by nieźle:eviltong: Ja muszę matme poprawić bio i chemie(oczywiście banie mi nie wychodzą ale mogło być lepiej) I jeszcze jedno do innych: Jak się patrze ile na dogo siedzicie to mie rozpacz bierze o 12:00 poszedłem na spacer,wróciłem o 14:45 i widzę że jedna osoba nadal siedzi,przewertowałem posty i były bez przerwy pisane po galeriach w tym czasie można było być na spacerze.Nie mówie że ja mało siedzę aleprzynajmiej mam to porozkładane i jestem w nocy lub rano na dogo a tak to cały czas z Maxem jestem No z checią bym wpadła ale musze nadropbic z nauką; ) No własnie ja tez swpółczuje takim ludziom ; / [quote name='olekg89']Czranulka-z nicku mojego jak byk wynika ,ze jestem facetem.A skoro to twój pies i tak ją kochasz to o nią DBAJ.A jeśli nie chcesz dbać a ją kochasz to oddaj.Kup sobie linke 10-20m ,albo wsiadaj na rower ,ale nie w kolczatce jak to masz w zwyczaju.Jak masz 1 buty które przemakają to kup sobie nowe ,albo kup kalosze wydatek kilkunastu złoty a posłużą lata. Przemuś-Ale to ,ze chodzisz z psem na spacer to nie jakaś wielka zasługa i na poklask nie czekaj.Chcieliście husky tzn. kundle w typie to o nie dbajcie.Ty dbasz ,ale Czarnulka nie.Bo karmienie i wyjście 3razy dziennie po 10min to nie opieka nad psem. A to kto ile siedzi na dogo ,bo jak mniemam chodzi o mnie nie powinno cię interesować.Psy mam wybiegane ZAWSZE.Rano o 6.00 ide na rower na ok.1-2godziny.Popołudniu na jakieś aportowanko. Niewiem zkąd wyczytałes ze chodze z psem 10 min ? Żal.! Ale ja z nią chodze godzine i czasami przesiaduje z niąpół dnia na dworze [przesiadywałam] ale jej wtedy nie spuszczałam ze smyczy bo nie chcezeby pod ulice wpadła... Nawet jak ją kocham to bym jej nie oddała nikomu ! Chcesz to przosze bardzo moze odrazu do schronu ją oddam! I kazdy bedzie zadowolony tylko nie pies! To co mam brac ją na szelki i sie na tym rowerze zabic? Hmm. dobra masz racje lepiej sie zabic na rowerze z psem! Nie mam zbytnio wydatków na jakies amortyzatory czy jak to tam sie nzaywa itd do roweru by miec te rzeczy.. Stac mnie na toco mam! I moj spacer nie jest taki ze ide z nią na siku i do domu, No chyba ze sie gdzies spiesze to wtedy tak! [quote name='przeszlus']Nigdzie nie napisałem że chodzi o ciebie,źle mniemasz. Ale ona przynajmiej 3 razy dziennie wychodzi z psem na spacer a inni wcale. Nie interesuje mnie ile siedzisz na dogo,twoja sprawa lecz niektórzy piszą mi na pw żebym poszedł lepiej na spacer asami siedzą godzinami na dogo bez przerwy No własnie:) moj pies wychodzi 5 razy na spacer moze dwa z nich są po 10 minut lub 20 ;P rano wychodzi moja mama na godzine , jak wroce ze szkoly ide ja na chwile wokół bloków, potem znowu popoludniu pies na jakąs godzine idzie, wieczorem kolo 19 idzie na godzine i o 22 na 10,15 min .Ona jest juz tyak nauczona. I nie mowcie ze zpsem nie wychodze;/ [quote name='sunshine']Ja własnie zdawałam maturę, pies nie tracił przy tym. Dla chcącego nic trudnego, na pewno przy lekcjach nie siedzisz 24 h/ dobę bo byc problemów w szkole nie miała... Nie robię Ci na złość. Husky potrzebuje ruchu, Hubert to ze podałam przykład Boness to tylko tyczyło się Luny. Nie mówię że każdy husky musi biegać z innymi psami. To było do niej. Zwróć też uwagę na to że Max na świezym powietrzu w ogrodzie może spędzać całe dni, Luna mieszka w bloku tak jak Shira. A to większy obowiązek, bo jasne że ogród psu nie wystarczy. Ale ty możesz z psem po ogrodzie urzędowac, aportowac nawet. My to musimy nadrobić spacerami i ruchem. Żadne wymówki nie pomagają, żadne. Kupujesz psa z takimi wymaganiami, czyli możesz je zaspokoić. Dlaczego np. idziesz siusiu? Bo musisz... Jesz? bo musisz i tak samo nalezy traktować ruch psa. Bo musisz i już. Nie wierzę że nie masz jakiś starych rozklapcianych "resztek" butów... zanim te kupiłaś musiałaś w czymś chodzić;) Powódź powodzią. Ale powódź trwa od paru dni nie od prawie roku ;) Z tego co przeczytałam to wywnioskowałam tak jakbym z nią przez rok nie wychodziła;) a chcialabym powiedziec ze cały czas wychodze z nią tylko teraz od paru tygodni są problemy.. No mam inne buty..stare ale są.! Ja koncze ten temat bo te wasze gadanie nic nie zmieni! Narazie zawieszam wątek bo czasu na dogo nie mam dopiero w wakacje sie pojawei albow czesniej ;) Moze inne galerie bede odwiedzac ale totak okazyjnie;) Czesc wam ;)) mam nadzieje ze te powodzie miną i ze znowu na dolinie bedzie ładnie i nie bedzie takiego błota ;) Quote
aniolek666 Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Widze że mała dyskusja się tutaj rozwineła. Sunshine zawsze się z Tobą zgadzałam w 100%, ale tym razem stane po części w obronie Czarnulki nie każdy ma gdzie wybiegać swojego psa to po pierwsze po drugie wątpie w to ze jak by Shira Ci uciekała spuszczała byś ją ze smyczy. Z drugiej strony fakt jeśli nie można psa spuszczać to najwyzszy czas kupic linke bo husky naprawdę potrzebuje ruchu. Co do tych butów to nie zawsze ktoś trzyma w domu swoje stare buty w których kiedyś chodził może je po prostu wyrzuciła i faktycznie ma tylko jedną pare:) Co do nauki to sory, ale jeśli ma się zagrożenia no to szkoła jest chyba ważniejsza z psem można zawsze nadrobić stracone spacerki i tak dużej krzywdy nie będzie a powtarzanie roku w tej samej klasie jednak jest jakąś krzywdą.Fakt w tym roku miałaś maturę i shira wcale na tym nie straciła ale powiedz szczerze kiedy jest więcej nauki wtedy kiedy ma się zagrożenie czy do matury?? Bo jakoś do tej matury osobiście się nic nie uczyłam nie licząc oczywiscie do ustnego polaka bo tu juz było trzeba się zmusic:) Co do wydania Luny to pomyślcie jaką krzywde dopiero by jej zrobiła wydając ją roczny pies(nie wiem dokładnie ile Luna ma lat ale z tego co pamiętam to właśnie chyba coś ok. rok) juz jest bardzo przywiązany do swoich właścicieli i wydaje mi się że za dobrze by jej się to na psychice nie odbiło(chodzi mi tu o psa:) ). Popieram zdanie przeszlucia "Jeśli wam tak obojętne z kim jest pies to wspułczuję wam,psu i osobie z którą mieszkacie" bo z waszego sugerowania żeby czarnulka wydała swojego psa wynika że jesli nie ma się czasu dla swojego psa należy go wydać i kupić sobie rase przy której jest mniej roboty, ale jak by na to nie patrzeć to każdego psa trzeba wybiegać i nawet najmiejszy pies potrzebuje uwagi i wiem o tym bardzo dobrze bo mam kundelka i on też potrzebuje dużo ruchu i uwagi i chodz tez jest wybiegany co dziennie to ma problemy z przychodzeniem na zawołanie. Liczy się to że wogóle z nią wychodzi bo mogła by wypuścic ja tylko przed blok siusiu i do domu. Quote
sunshine Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Wybieganie to nie tylko spuszczanie psa, to rower, spacery na smyczy, nawet linka. Jeśli nie ma terenu czy możliwości takiej rasy się nie bierze. No każdy ma swój rozum. Przecież to nie muszą być lasy i 5 godzin na dworze. Olek mieszka w Poznaniu, radzi sobie;). Ja nic nie powiedziałam o wydawaniu psa więc wypraszam sobie:P. Z kłopotów też się wychodziło i pies nie cierpiał, nie mówię tego na "suchą mordę":). I nikt nie powiedział tez że byle komu, nie przekręcajmy słów. No i własnie tu jest pies pogrzebany, bo jeśli nie ma czasu na spacer to znaczy że wypuszcza ją tylko na siusiu i z powrotem ;). I nadal popieram swoją kwestię, że pies wybiegany to pies łatwiejszy do pracy. I tak jest i koniec. A ile da szkolenie, to już zależy później. Bo z tego co pamiętam to Luna nie uciekała tylko biegała w pobliżu ale nie chciała wracać na smycz. Czarnulka na bank kocha Lu. Przecież Lu nie ma u niej źle. Tu tylko sprawa rozgrywa się o ruch:). Wy to odbieracie jak by była katem. Tu jest tylko sprawa o ruch dla huskiego. Czarnulka wie na bank w głębi duszy że może więcej z siebie dać;). Po prostu na forum cięzko się rozmawia żeby ktoś nie poprzekręcał czyiś słów lub odebrał sprawę jak należy. Mam wrażenie że zaczyna tu się robić niebezpiecznie. Lu potrzebuje więcej ruchu. Niezależnie od pogody spacery powinny się mieć w stosunku: Raz w tygodniu czy dwa nie idę bo coś się stało, bo burza z piorunami czy inny kataklizm:P A nie raz w tygodniu może pójdę bo wyszło słońce ;). Rasa uzytkowa, pracująca ma pracować. Rasy stworzone do towarzystwa lubiły by tą drugą opcje. o. I Czarnulka prosi o zakończenie tematu to kończmy... szkoda tylko że nic nie da ;) Quote
przeszlus Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 [quote name='aniolek666']Widze że mała dyskusja się tutaj rozwineła. Sunshine zawsze się z Tobą zgadzałam w 100%, ale tym razem stane po części w obronie Czarnulki nie każdy ma gdzie wybiegać swojego psa to po pierwsze po drugie wątpie w to ze jak by Shira Ci uciekała spuszczała byś ją ze smyczy. Z drugiej strony fakt jeśli nie można psa spuszczać to najwyzszy czas kupic linke bo husky naprawdę potrzebuje ruchu. Co do tych butów to nie zawsze ktoś trzyma w domu swoje stare buty w których kiedyś chodził może je po prostu wyrzuciła i faktycznie ma tylko jedną pare:) Co do nauki to sory, ale jeśli ma się zagrożenia no to szkoła jest chyba ważniejsza z psem można zawsze nadrobić stracone spacerki i tak dużej krzywdy nie będzie a powtarzanie roku w tej samej klasie jednak jest jakąś krzywdą.Fakt w tym roku miałaś maturę i shira wcale na tym nie straciła ale powiedz szczerze kiedy jest więcej nauki wtedy kiedy ma się zagrożenie czy do matury?? Bo jakoś do tej matury osobiście się nic nie uczyłam nie licząc oczywiscie do ustnego polaka bo tu juz było trzeba się zmusic:) Co do wydania Luny to pomyślcie jaką krzywde dopiero by jej zrobiła wydając ją roczny pies(nie wiem dokładnie ile Luna ma lat ale z tego co pamiętam to właśnie chyba coś ok. rok) juz jest bardzo przywiązany do swoich właścicieli i wydaje mi się że za dobrze by jej się to na psychice nie odbiło(chodzi mi tu o psa:) ). Popieram zdanie przeszlucia "Jeśli wam tak obojętne z kim jest pies to wspułczuję wam,psu i osobie z którą mieszkacie" bo z waszego sugerowania żeby czarnulka wydała swojego psa wynika że jesli nie ma się czasu dla swojego psa należy go wydać i kupić sobie rase przy której jest mniej roboty, ale jak by na to nie patrzeć to każdego psa trzeba wybiegać i nawet najmiejszy pies potrzebuje uwagi i wiem o tym bardzo dobrze bo mam kundelka i on też potrzebuje dużo ruchu i uwagi i chodz tez jest wybiegany co dziennie to ma problemy z przychodzeniem na zawołanie. Liczy się to że wogóle z nią wychodzi bo mogła by wypuścic ja tylko przed blok siusiu i do domu.[/QUOTE] Ja z tobą zgadzam się w 100%bo tak jak napisałeś nikt do konca nie ma racji. Ogród Maxowi nie wystarcza,on sobie tylko po drzewami(tymi których nie zniszczył) odpoczywa.Nie wiem jak będzie kiedyś ale na razie z Maxem chodze dzień w dzień na krótkie(do 1 godz) spacery a co 2 dni na dłuższe( 2-3),w soboty wychodzę tak na 4-5 godziny w góry i do tego latanie za patykami na podwórzu. Wiesz zawsze możesz z Lu wpaść na wakacjach w nasze strony. Nikt cie tu Sun nie ma za kata,ty tylko nie do końca masz racje,prawda to to że pies musi mieć ruch ale nie każdy ma możliwości a skoro Lu wychodzi na spacery to nie ma co zbytnio naskakiwać na czarnulke Quote
sunshine Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 hehehe.... nie mnie ;) Znowu nie zrozumiałeś:P Głupio zabrzmi... wy myślicie że my ją mamy za kata :D. A brak ruchu zasugerowały wpisy Czarnulki że pada deszcz to nie idzie... w postach wcześniej. Nikt sobie tego nie wymyślił ;). Deszcz nie deszcz przyznasz sam, trzeba chodzić. A co do tej uwagi: "I jeszcze jedno do innych: Jak się patrze ile na dogo siedzicie to mie rozpacz bierze o 12:00 poszedłem na spacer,wróciłem o 14:45 i widzę że jedna osoba nadal siedzi,przewertowałem posty i były bez przerwy pisane po galeriach w tym czasie można było być na spacerze.Nie mówie że ja mało siedzę aleprzynajmiej mam to porozkładane i jestem w nocy lub rano na dogo a tak to cały czas z Maxem jestem" To nic nie znaczy... przecież osoba o której mówisz może być już po nawet 4 godzinnym bieganiu z psem. Pies śpi osoba ma luz;). A może jest przed spacerem dopiero? Ale pójdzie. Nikt nie spędza każdej sekundy z psem. Ale był na tym spacerze, nazwijmy to że wykonał swoje obowiązki, więc ma prawo zająć się sobą:). Quote
przeszlus Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Takie coś to normalka ale jeden użytkownik pisze do mnie żebym poszedł na spacer z psem bo mi się zasiedzi ale sam on siedzi prawie cały dzień a na spacery to pewnie chodzi tylko by były zdjęcia w galerii. Nie chce mi się cytowac ale trudno: "A brak ruchu zasugerowały wpisy Czarnulki że pada deszcz to nie idzie... w postach wcześniej. Nikt sobie tego nie wymyślił . Deszcz nie deszcz przyznasz sam, trzeba chodzić." No tak chodzić trzeba:p Dziś byłem na spacerze na łące myślałem że już wyschła,wchodzimy a ja wpadam do wody po kolana na początku byłem zdenerwowany krzyczałem że jestem cały mokry i w ogóle ale potem było śmiesznie,ciapa jak nic ja mokry pies też;) To było że tak powiem hard core ale cóż raz się żyje,trzeba korzystać Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.