*kleo* Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 No a Gracja właśnie tylko do mnie ucieka, do pańcia który nad nią ubolewa że ją męczymy nie. Quote
Yoko2009 Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 Yoko też przede mną ucieka do swojego pańcia. jutro po pracy znowu mnie czeka łażenie za młodą z nożyczkami i grzebieniem w ręce:(. Juz jej nawet groziłam, że zaprowadzę do fryzjera i obgolę na krótko ale chyba sie nie przestraszyła:), za mało przekonująca jestem:) Quote
Nati28 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 My tam nie mamy takich problemow, Coco bez problemu daje sie czesac :) Quote
Nati28 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Yoko2009 napisał(a):Yoko też przede mną ucieka do swojego pańcia. jutro po pracy znowu mnie czeka łażenie za młodą z nożyczkami i grzebieniem w ręce:(. Juz jej nawet groziłam, że zaprowadzę do fryzjera i obgolę na krótko ale chyba sie nie przestraszyła:), za mało przekonująca jestem:) Trzeba bylo powiedziec ze fryzjer przyjdzie do was, moze to by ja przekonalo :evil_lol: Quote
Yoko2009 Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 Dzisiaj tak jej powiem:) Witam poniedziałkowo i bardzo sennie:):) Quote
karkakarka Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Hej Yokule :) Jak tam kołtuny - dałyście radę je radę? Tola też miała kołtuna pod pachę ale po dwóch dniach rozczesałam go w końcu :) Quote
Natalia&Lola Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Moja Inka jakie ma koltuny na klatce.... Ale ten szatański pies nie daje nic przy sobie zrobić. Wielki lament jak jest normalne czesanie, a co mówić o miejscu na klatce i między lapkami. Quote
dysia-u Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Cześć Asiu. Nie ma cie na dg pewnie walczysz z kołtunkami hihi. W przerwie wpadnij do nas na zimowe fotki Quote
Yoko2009 Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 jedna łapka prawie zrobiona, ale potrzebowałam płyn do rozczesywania i cudko do przecinania kołtunów:) Uluś już lece na fotki Quote
Nati28 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Yoko2009 napisał(a):jedna łapka prawie zrobiona, ale potrzebowałam płyn do rozczesywania i cudko do przecinania kołtunów:) Uluś już lece na fotki czyli kupilas to do rozcinania? ;) Quote
Pegaza Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Czyli dzielnie walczysz z tymi koltunami;) Quote
dysia-u Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 no dalej jej nie ma!!! kurcze , ale tych kołtunów hihi Quote
Marzena* Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Pegaza napisał(a):No daje sie spokojnie zlapac bo nie ma sie za kogo schowac;) ale mnie z Liv chce smiac jak ona za te zaslony sie chowa:D jak dzieciak w chowanego sie bawi albo czasem pod lozko wchodzi..albo ucieka do mojego M zeby ją schowal przedemną;) Viky jak tylko widzi, że wyciągam jej ręczniki od razu chowa się pod kanapą ;) Carmen jeszcze nie kuma o co chodzi ale ponieważ we wszystkim naśladuje Viky to tylko patrzeć jak zacznie się chowac ;) Quote
Yoko2009 Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 Witam porannie, kurcze wypiłam kawę i prawie zasypiam na siedząco:) Kołtunki w 99% rozczesane i powycinane, Kupiłam taki spray do rozczesywania z olejkiem migdałowym jest super tylko mam nadzieje ze włos nie zżółknie po nim jak po olejku norkowym:) Człowiek wrócił do pracy i juz czasu brak na dłuższe posiedzenie na dg. Wczoraj przeleciałam szybko Wasze galeryjki ale żeby się wpisac to już brakło czasu:) Pozdrawiam serdecznie miłego dnia życząc:) Quote
dysia-u Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Cześc Asiu. Zimno na dworze , zimno w pracy buuuu. Ledwo herbatke zrobiłam i juz zimna Quote
*Jot* Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Hej Asiu i Yoko :multi: U nas mrozi non stop :lol: Quote
Yoko2009 Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 U nas tez mrozik, właśnie nam mleko na balkonie (czyt. za oknem na parapecie) w pracy zamarzło. Wydawałoby sie, ze mleko 3,2% nie powinno zamarznąć przy -5 stopni a jednak:) I do kawy sobie wrzuciłysmy sorbet mleczny i też dobra:):) Quote
Nati28 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Czesc :) fajnie ze koltunki juz prawie zrobone ;) U mnie tez tak zimno :( Quote
Natalia&Lola Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Gratuluje rozczesania koltunów. U nas potrzeba rąk do pomocy, bo Inka zbyt ruchliwym psem jest abym sama stawila jej czolo.... Quote
*kleo* Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Yoko2009 napisał(a):mam nadzieje ze włos nie zżółknie po nim jak po olejku norkowym:) Myślisz, że faktycznie tak jest, że żółknie? Bo mi też dużo ludzi mówiło, że podobno tak, ale u nas od dłuższego czasu olejek norkowy powrócił do łask i nic nie żółknie, Gracka jak była stalowa tak nadal jest. A z kolei przychodzą do nas psy co olejku norkowego na oczy nie widziały, a są odbarwione. Quote
karkakarka Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 ja to też musze się zaopatrzyć w filcak ;) na wszelki wypadek :) witam :) Quote
ladyyork Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Witam:lol: Na kołtuny bardzo dobra jest odrzywka Pek z JSB;). NIe jednego psa rozczesałam tylko i wyłącznie dzieki tej odrzywce Quote
dysia-u Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Cześć z rana Mejsi jakoś też na tym olejku sie zażółciła Quote
Yoko2009 Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 Oj Ulcia nie strasz mnie, ze i olejek migdałowy powoduje zażółcenie:):) A tak wogóle to witam wszystkich znad porannej kawusi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.