bzam Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 gosia1701 napisał(a):niestety nie chętnie zapłacę za ogłoszenia Grabka, ale ktoś musi je zrobić. Znacie kogoś, kto się tym zajmuje? Quote
bzam Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 przypuszczam, że nie ma zmian u Grabka. Do kogo zwrócić się w sprawie ogłoszeń Grabka? Quote
bzam Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Grabek dalej tam, gdzie był? A co z ogłoszeniami? chętnie opłacę, ale nie umiem ich zrobić. Quote
pj. Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 bzam, nie mam dostępu do swojego konta (pidzej). Grabek nadal w azylu, wydaje mi się, że coraz bardziej zwariowany. Ciężko skupić na człowieku jego uwagę, wypuszczony z boksu biega w kółko z prędkością światła nie zważając na ludzi na swojej drodze. Ma bardzo dużo energii. Mogłabyś poszukać na bazarku osób które robią ogłoszenia? nie bywam na dogo. Zmodyfikuję tekst i będzie można go ogłaszać. Quote
bzam Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 Dobrze, będę szukać. My latem znaleźliśmy psa - zachowywał się podobnie, dziki, nie znał domu, nie zachowywał czystości i wystarczyło kilka dni - a błyskiem, dzień po dniu uczył się - my mieliśmy mądre rady i wskazania zoopsychologa. Nadal nas gryzie przy dotyku, ale już pozwala się czasem dotknąć. Zaczyna iść na smyczy, a nie biegać jak szalony wokół. Nasze dwa psy jakoś sobie z nim radzą. Szukam kogoś do zrobienia ogłoszeń Grabkowi, a jak ma się z Tobą skontaktować w sprawie ogłoszenia? Quote
bzam Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 Ziutka, nie wiem jak skontaktować Ciebie z pj. Bo ona wie o Grabku dużo. Coś trzeba robić, aby go wydostać ze schroniska Quote
pj. Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 wyjeżdżam teraz na 3 dni, potem się zajmę tekstem i wyślę go do Ziutki. Quote
Ziutka Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 pj. napisał(a):wyjeżdżam teraz na 3 dni, potem się zajmę tekstem i wyślę go do Ziutki. Ok, to czekam :) Quote
pj. Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 jeszcze chwilę na tekst potrzebuję... jeśli nie będzie jutro padać to spróbuję zrobić nowe zdjęcia Grabka. Quote
bzam Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Dzięki, ciągle wierzę w dom dla Grabka. Strasznie mi żal, że nie mogę go wziąć. W wakacje przygarnęliśmy psa - spotkaliśmy go w górach, półdziki, błyskawicznie się uczy domu, choć ciągle ma problem z dotykiem i wieloma sprawami. To nasz trzeci pies. A liczyłam, że ten trzeci to będzie Grabek. Dwa pozostałe wiekowe i chorowite. Potrzebują spokoju, jeśli o takim można mówić w naszym domu. Grabek z Traperem to mieszanka wybuchowa. Uczymy Trapera, że można przejść obok psa i nie próbować go zagryźć. Quote
pj. Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Zdjęcia takie sobie, było szaro i Grabek oczywiście nie ustoi sekundy w miejscu. Będę brać aparat do schroniska i czekać na słońce. Bzam, widocznie tak miało być, uratowałaś kolejnego psa. Mam nadzieję, że Grabek też się doczeka. Quote
bzam Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 To zupełnie inne zdjęcia, albo inny Grabek niż z pierwszej strony. Tam była łagodność, refleksja. Tutaj niezwykła czujność i jakaś siła. Piękny!!! Może mój Kal, co już jest po drugiej stronie - wypatrzy jakiś dom. Kal też był "charakterny" rycerz. Więc wzdycham do niego (bo jak jest jakieś niebo, to musi być z Kalem). Quote
pj. Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 Tak, Grabek się zmienił. Teraz to wulkan energii choć nie wiem, czy jego zachowane nie wynika ze stresu. Ciężej z nim złapać kontakt, strasznie potrzebuje wybiegania a w schronisku nie można mu tego zapewnić. Boję się, że będzie gorzej. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie tej torpedy w mieszkaniu- kiedyś walczyłam o to, by trafił jednak do domu a nie do budy, ale teraz nie wiem co byłoby dla niego lepsze. Nie wiem, co napisać w tekście... ADHD u psa zmniejsza jego szanse na adopcję, ale Grabek był kiedyś naprawdę inny. Z drugiej strony nie chcę kłamać, bo Grabek na spacerze nie skupi się człowieku, to na pewno, i będzie ciągnął jak szalony:( Quote
bzam Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 Jasne, nie można wypiększać, bo to się skończy oddaniem go. Jak w tej sytuacji można mu pomóc? On potrzebuje biegania, pól i łąk. Czy jest szansa na znalezienie kogoś, kto będzie z nim wychodził na spacer - ja to mogę opłacić (w miarę rozsądnej ceny), może jakiś student, chcący sobie dorobić? A może jakiś trening? A może jeszcze coś, co mi nie przychodzi do głowy? Bo to, że można z nim sobie poradzić - to nie będę was przekonywać, bo macie doświadczenie. Nam zalecono z naszym Traperem min. 2 godziny spacerów (raczej biegania z nim na długiej lince), bo on wolny duch i też go nosiło, zupełnie nie znał domu. Teraz kocha spacery, ale kocha też dom i skupia się na tym, co w domu. Prawdą jest, że raczej nie widzimy go leżącego, jest wszędzie i z każdym, kto się porusza po domu. Nie stać mnie na utrzymanie Grabka w hotelu. A Boję się, aby nie trafił na łańcuch. Quote
Izadina Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 Może napisać tak, jak jest, że życie w schronisku go niszczy, że pilnie potrzebuje domu, wybiegania się, np. W ogródku. Że zapewnimy pomoc telefoniczną behawiorysty, jakiegoś znajdę. Quote
gosia1701 Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Grabek na pewno nie trafi na łańcuch gdyż osoba która chce adoptować psiaka z azylu musi przejąć ciężką rozmowę przed adopcyjną. Gdyby były jakieś bardzo poważne przewinienia psiaka azyl sponsoruje behawiorystę który jedzie do nowego domu psa i próbuje go "naprawić" Quote
Izadina Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 To bardzo dobry azyl. No to wszystkie kciuki za Grabka i jego dom! Quote
gosia1701 Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 no zimno ale nie martw się Grabek mieszka w ogrzewanym pomieszczeniu :) Quote
bzam Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 całe szczęście, bo myślałam ze strachem o nim w te mrozy okrutne. Nawet koty dzikie poprzychodziły do domu. Boją się i siedzą w jakiś kątach pochowane, ustawiam im jedzenie w kuchni - wychodzą nocą, ale wolą to niż mróz na dworze. Quote
bzam Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 Czy pamiętacie o ogłoszeniach? miałyście dobre pomysły, wiem, że Wasza pomoc była pilnie potrzebna w innym miejscu Quote
bzam Posted June 11, 2012 Posted June 11, 2012 nic? Czyli czeka i dziczeje w kojcu schroniskowym? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.