bzam Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 A macie kogoś, kto dopilnuje ogłoszenia Grabka w Metrze czy innym dobrym miejscu? Ja się chętnie dołożę, żeby coś ruszyło z Grabkiem, bo robiliśmy już ogłoszenia i jakoś nic. Quote
BasiaD Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 GRABEK co u Ciebie tak pusto, wracaj na poczatek prosić o domeczek! Quote
bzam Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Słuchajcie, może Grabek już w domu i całe dnie bryka w ogródku, tylko nikt nam nie dał znaku? Gdyby jednak nie, to czy jest ktoś chętny do zrobienia ogłoszeń? opłatę biorę na siebie. Quote
gosia1701 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 było by fajnie gdyby sobie biegał po ogródku ale niestety tak nie jest :( Quote
bzam Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 A czy Grabek bywa na spacerze? Czasem? Muszę iść na żebry z ogłoszeniami Grabka? Macie jakiego chętnego, wpłacę coś na jego psiaka. Quote
gosia1701 Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 bzam napisał(a):A czy Grabek bywa na spacerze? Czasem? Muszę iść na żebry z ogłoszeniami Grabka? Macie jakiego chętnego, wpłacę coś na jego psiaka. Grabek od ostatniego wybryku zmniejszył częstotliwość wychodzenia :placz: jeszcze w boksie przy zakładaniu szelek chciał pogryźć wolontariusza który mu je zakładał na spacerze o mały włos a pogryzł by dziecko, a widząc innego psa (z azylu) złapał zębami za smycz w sekundę ją przegryzł i zaatakował go :shake: Quote
bzam Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 A wcześniej nic takiego nie miało miejsca. Czy to oznacza, że on się cofa w socjalizacji? Czy jest jakaś szansa, aby ktoś z nim pracował? Bo wyraźnie tego potrzebuje. Quote
gosia1701 Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 bzam napisał(a):A wcześniej nic takiego nie miało miejsca. Czy to oznacza, że on się cofa w socjalizacji? Czy jest jakaś szansa, aby ktoś z nim pracował? Bo wyraźnie tego potrzebuje. niestety przegryzanie smyczy miało miejsce już wcześniej :( ale nigdy jej nie przegryzł teraz będzie musiał wychodzić na łańcuszku Grabek był takim psem od czasu kiedy ja jeździłam do azylu. Grabek nie lubi jak się przy nim coś robi (zmienia obroże czy zakłada szelki) na spacerach ciągnie i jak zobaczy jakiegoś psa od razu łapie zębami smycz i próbuje przegryźć ale jak takiego i nie ma na horyzoncie to idzie w miarę ładnie tylko ciągnie :( Quote
bzam Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Mam głębokie przekonanie, że to błędy ludzi, którzy pojawiali się w jego życiu i robili z nim i jemu różne rzeczy. Mam też przekonanie, że warto z nim pracować. No i jeżeli dom, to u kogoś, kto będzie wiedział jak postępować z Grabkiem. Nie odda go po pierwszej porażce. Jedyny dom, który mam na oku to nasz. Ale w tym momencie mamy dwa psy - jeden od roku, już starutki i słabiutki - dość duży, Dobroć i Ufność wobec wszystkiego, ustępuje nawet kotom, choć czasem je goni. Druga sunia - góralka, znaleziona na Śnieżniku, strasznie "charakterna", też powinna być starutka, ale ciągle pełna szalonych pomysłów, bardzo dominująca (oj, pracujemy z nią ciurkiem, aby nie weszła na głowy i nam i wszystkiemu, co w pobliżu domu). No i mamy dziewięć kotów, które są bardzo ufne wobec psów. W tym momencie Grabek zakłóciłby całą stabilność stada. Fides, ciągle choruje, są dni, gdy ledwo stoi, nie obroni się przed siłą Grabka. Myślę o Grabku, ale najpierw nasze psy muszą mieć pewność spokoju na starość, bo przeszły swoje dramaty (Fides był bohaterem jednego z wątków na Dogo - to jest dla niego czas bezpiecznego starzenia się i chorowania). Ale może mogę się dołożyć (trochę) do szkoły grzeczności dla Grabka - z jakimś dobrym behawiorystą. Quote
koosiek Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 W lecznicy Tattoi niedaleko Azylu pracuje behawiorystka, podobno bardzo dobra - Jagna Kudła. Może warto by było poprosić ją o przyjrzenie się Grabkowi? Quote
bzam Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 A kogo można poprosić o dopilnowanie tego? Mieszkam w Poznaniu - to trochę daleko, aby osobiście tego dopilnować. No i jaki byłyby koszt szkolenia Grabka? Quote
bzam Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Zaglądam do Grabka, ale żadnych zmian. Czy chociaż mogę przekazać pogłaskania???? Quote
gosia1701 Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Grabek ostatnio rozwalił swój boks musiał zostać przeniesiony na inne miejsce. teraz wychodzi 2 razy dziennie na spacer i już bardzo ładnie chodzi na smyczce, nie przegryza i aż tak nie ciągnie :) Quote
gosia1701 Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 grabek ma szanse na domek :) wczoraj przyjechali państwo mieszkający 40 km pod warszawą mają posesję 2300 m2 zastanawiali się nad jego adopcją w przyszłą niedzielę szefowa ma tam pojechać i sprawdzić warunki. Quote
bzam Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Trzymamy wszystkie kciuki!!!! Dajcie znak - co z tego wyniknie. Pogłaskania dla Grabka i pozdrowienia dla opiekunów [LIST] [*] [LIST] [*] ;-) [/LIST] [/LIST] Quote
gosia1701 Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 nic z tego nie wyszło :( dlatego że państwo byli bardzo zdziwieni że kierowniczka pyta o weta gdzie jest najbliższy a oni odpowiedzieli że nie wiedzą ale jakiś wet przyjeżdża do sąsiada do krów Quote
bzam Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 [quote name='gosia1701']nic z tego nie wyszło :( dlatego że państwo byli bardzo zdziwieni że kierowniczka pyta o weta gdzie jest najbliższy a oni odpowiedzieli że nie wiedzą ale jakiś wet przyjeżdża do sąsiada do krów[/QUOTE] A już miałam tyle nadziei. No to czekamy. Znów czekamy Quote
bzam Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 A może to bardzo dobrze, że nie poszedł. Mogła czekać na niego buda i łańcuch. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.